Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Nanolex

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Nanolex

    Witam wszystkich.
    Kupiłem taki oto zestaw do zabezpieczenia lakieru...

    I przeszukałem chyba cały internet i wszystkie fora, stronę producenta oczywiście również i...
    nigdzie nie mogę znaleźć jak te elementy nanosić. Już piszę o co mi chodzi dokładnie. Który do czego jest i jak się je po kolei nanosi znalazłem. Ale potrzebuję opinie kogoś kto wcześnie stosował taką powłokę. Ile czekać po naniesieniu każdej z nich, no co zwracać uwagę żeby nie zniszczyć lakieru, czy powłoka może wyschnąć na lakierze czy od razu zacierać ją na mokro...
    Jeśli jest ktoś na forum kto może mi pomóc to bardzo proszę. Juro chciałem się zabrać za zabezpieczanie lakieru.
    Pozdrawiam
    Adrian

  • #2
    Przede wszystkim podłoże masz przygotowane? Każdy środek ma indywidualne zalecenia producenta. Ja ostatnio kładłem i po nałożeniu na element(ruch w jaki była nakładana ma znaczenie) po 1-2min docierałem. I tak element za elementem. Kładłem 2 warstwy dzień po dniu.

    Komentarz


    • #3
      Auto nowe. Nanolex EX do oczyszczenia i odtłuszczenia, potem Si3D BC jako pierwsza warstwa a potem Si3D jako druga, na koniec SiFiniszh. Tylko nie wiem jak z odstępami czasowymi pomiędzy poszczególnymi warstwami...
      GS_Mati kładłeś po całym elemencie, bo z tego co znalazłem na necie to w tej powłoce zalacają żeby kłaść partiami, robić kwadraty 40x40cm i zacierać...
      Ostatnio edytowany przez adrian1982; [ARG:4 UNDEFINED].
      Adrian

      Komentarz


      • #4
        Też nie miałem doświadczenia z ceramiką i kładłem tak jak wosk - po całym elemencie. Zaczynałem od klapy, żeby zobaczyć co i jak.

        Komentarz


        • #5
          Auto nowe nie gwarantuje,że lakier jest w idealnym stanie. U mnie,30 minut po wyjeździe z ASO chłopaki z Car Spa musieli zrobić korektę po śladach od szmatki używanej do wycierania kurzu. Dopiero po tym miałem nałożoną ceramikę na auto.
          "chłopaki znad morza to jest gruba loża..."
          Taekwon-do tradycyjne na Pomorzu!



          Komentarz


          • #6
            Produktu firmy Nanolex nie znam ale mniej więcej większość powłok kładzie się tak samo ... natomiast sprawa nie jest taka prosta jak sie wydaje ... nie chcę sie tu wymądrzać ale tu niestety potrzeba doświadczenia .... dlaczego... ta sama powłoka kładziona w tym samym garażu ale w różnych warunkach dajmy na to pierwszy raz było w garażu +23st wilgotnośc dajmy około15% i na opakowaniu docierać po 1min od nałożenia ... ok dociera sie.... next time w garazu jest stopni 20 wilgotnosc powiedzmy 30% i po minucie maże sie a nie dociera ... wiec nikt Ci nie powie kiedy masz docierać ... jedne powłoki dociera cie odrazu inne po minucie a jeszcze inne nawet na pogranicuz krystalizajci i teraz osoba która nigdy tego nie robiła jak ma to ocenić
            przecignięcie powłoki .... w najlepszym wypadku pot z czoła i mordęga w docieraniu w gorszym mazy i polerowanie mechaniczne lakieru .... nie żartuje powłoki kwarcowej nie da się umyć nie znam preparatu chemicznego który jest w stanie za jednym razem zmyć powłokę, ok bradzo agresyne preparaty typu aktywna piana osłabiaja jej żywot ale nie umyją jej od tak jak wosku .

            Jak tu kolega zapytał nic nie piszesz o przygotowaniu lakieru... jak nowe auto prosto z salonu ok moze mieć lekkie rysy ale to nie wadzi choć.... nie znow nie jest tak lekko, w fabryce auta sa zabezpieczane pewnego rodzaju powłoka co by nie niszczyły się stojąca na placu, w trnasporcie itd... i teraz jak sieę tego nie usunie to powłoka poleży tyle ile wytrzyma to co pod nia
            usuniecie jej nie jest wcale takie proste, zaleta chroni lakier wada tłumi jego blask.
            Auto uzywane, wszelkiej masci zanieczyszczenia na lakierze to że auto jest umyte nie ozancza ze jest czyte, pył z klocków hamulcowych, wszelkiej maści żywice, asfalty etc... nawet smog moze mieć tu znaczeni gdyż sadza jest tłusta a to wszytko napewno będzie nie korzystnie wpływało na zywot powłoki

            Reasumując ... zanim położysz powłokę polecam lekturę jak przygotować lakier i nie ma znaczenia ile moje auto ma lat/km czym dokładniej sie to zrobi tym powłoka będize dłużej cieszyła nasze oko
            http://carsdetailing.blogspot.com/

            Komentarz


            • #7
              gusiak11
              Ja pytałem tylko o odstępy w nakładaniu powłoki Nanolex... Nie musiałeś pisać całego elaboratu z którego i tak nic za bardzo nie wynika...
              warzo
              Niezłych musiałeś mieć mistrzów w tym salonie, albo po prostu panowie z firmy detailingowej naciągnęli Cię na koszty....

              Panowie powłoka nałożona. Tak jak pisałem auto nowe. Nie polerowałem lakieru bo moim zdaniem nie było takiej potrzeby, pod mikroskopem go nie będe oglądał...
              Umyłem auto, wyczyściłem i odtłuściłem lakier lakier środkiem EX z zestawu. A potem kolejno dwie warstwy powłoki Si3D BC jako pierwsza warstwa a potem Si3D jako druga, na koniec SiFiniszh.
              Pomiędzy pierwszą warstwą a drugą ok godziny przerwy. Na następny dzień zastosowałem SiFiniszh. Efekt taki jak powłoka w salonie, którą zaoferowano mi za 2200pln... Ja za zestaw zapłaciłem 670zł i starczy na zrobienie jeszcze jednego auta. Nie wiem jak z trwałością produktów NANOLEX, ale dla mnie morał taki że jeśli macie warunki żeby to zrobić, tzn odpowiedni garaż, ogrzewany i dobrze oświetlony, macie jakieś doświadczenie w lakiernictwie, polerowaniu woskami itd. głowę na karku, dwie ręce i trochę odwagi, to zapraszam do zabawy! Efekt MEGA!
              Adrian

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez adrian1982 Zobacz posta
                Ja pytałem tylko o odstępy w nakładaniu powłoki Nanolex... Nie musiałeś pisać całego elaboratu z którego i tak nic za bardzo nie wynika..
                Chciałem pomóc ale widać mało zrozumiale pisze....

                Zamieszczone przez adrian1982 Zobacz posta
                Niezłych musiałeś mieć mistrzów w tym salonie, albo po prostu panowie z firmy detailingowej naciągnęli Cię na koszty....
                Nie mistrzów w salonie tylko tak wyjeżdżają samochody z salonu jedni oklejają inni nakładają cos w rodzjau powłoki ochronnej laik nie zauważy ani powłoki ani porysowanego auta, a nikt mnie nie naciągał tylko wiem to z autopsji bo sie tym hobbystycznie zajmuje od kilku lat i widziałem już kilka samochodów prosto z salonu jak i mocno zmęczonych "życiem", aktualnie stoi nowa Fabia przebieg 11km i dziwnym trafem auto było porysowane pod oklejonymi elementami (procesu oklajnia nie znam ale stwierdzam co wiedziałem wczoraj )

                A jak masz czas poogladać zapraszam na Carsdetailing

                Zamieszczone przez adrian1982 Zobacz posta
                Nie wiem jak z trwałością produktów NANOLEX, ale dla mnie morał taki że jeśli macie warunki żeby to zrobić, tzn odpowiedni garaż, ogrzewany i dobrze oświetlony, macie jakieś doświadczenie w lakiernictwie, polerowaniu woskami itd. głowę na karku, dwie ręce i trochę odwagi, to zapraszam do zabawy! Efekt MEGA!
                Pewnie nie święci garnki lepią, ale powłoka to nie wosk nie da sie jej umyć IPA i nałożyć raz jeszcze, pozostaje polerowanie mechanicznie maszyną co nie idzie lekko bo większość ma twardość 9H albo papier ścierny 1500 ale jak sam pisałeś do odważnych świat należy
                http://carsdetailing.blogspot.com/

                Komentarz


                • #9
                  gusiak11 przepraszam bo trochę na Ciebie najechałem. Wiem chciałeś pomóc i dzięki za odpowiedź. Jeśli się na mnie nie obraziłeś i możesz to zdradź tajemnicę, czym czyścisz i polerujesz taki lakier przed przed nakładaniem powłoki. Rozumiem że mycie aktywną pianą, glinka i ... właśnie jakiej pasty używasz do polerki. Czy robisz na mokro czy na sucho, i czy dużo jest czyszczenia po takiej polerce.
                  Ostatnio edytowany przez adrian1982; [ARG:4 UNDEFINED].
                  Adrian

                  Komentarz


                  • #10
                    I znów nie ma jednej słusznej drogi zrób A, B, C .... i będzie git, każdy lakier jest trochę inny (ostatnio była Honda CRV tak ze 4 lata miała i w brew obiegowej opinie że japońce są miekkie i cienko polakierowane ten był dokładnym przeciwieństwem, samochód znajomego wiec o wtórnym lakierowaniu nie ma mowy)
                    Mycie to podostawa każdego zabiegu czy glinka.... znów kwestia jakie auto, ww, Skody nie glinkowałem bo nie było takiej potrzeby auto wyprodukowane 50tydzień 2017 na początku stycznia stało u mnie w garażu, ale miałem Opla rok przestał na placu w Katowicach jak przyjechal mimo przebiegu zaledwie Katowice Lublin i troche w koło komina auto było szorstkie jak papier ścierny gradacji 80, miałem przy nim sporo pracy a wydawało by sie że auto prosto z salonu

                    Pasty.... temat długi jak Wisła, bo nie samymi pastami człowiek pracuje, my generalnie 98% pracujemy na maszynach DA do tego mamy pady Mf różne zależnie od potrzeb tnace/polerujące/ finiszowe. Pasty to głównie seria xxx Megsa ale o ile pasta Megsa 101 daje super efekty na padzie MF i maszynie DA o tyle na rotacji sprwdza sie raczej słabo, do rotacji wolę system Menzerny ten stary 300-2500-4000 żadne one step itp...
                    Jak wyżej polerujemy na sucho, polerowanie na mokro (powrzechnie praktykowane przez lakierników) daje spektakularne efekty w krótkim czasie co jest im na +, ilościa wody sterują siłą cięcia ale niestety bałągan na lakierze po ich pracy jest można by powiedzieć epicki a syf past rozrzucanej gdzie sie tylko da przez kręcącego się pada trudny do opisania ale co kto lubi

                    Czym przygotowujemy lakier nie ma tu żadnej tajemnic bo takie informacje uzyskasz np na stronie gtechniq, po polerowaniu gdzie w miedzy czasie najczęściej używamy preparatu bardzo zbliżonego do ipa ( tu niestety nie mogę zdradzić, lata prób i błędów ) a na koniec Panel Wipe- skład produktu mi nieznany niby IPA ale ma coś jeszcze w sobie co pozwala mu być niesamowicie skutecznym i nie raz było ze po naszej IPA git malina po PW o kurde jeszcze nie jest git malyna ale daje niesamwitą jałowość lakieru którą bardzo lubią powłoki.

                    Tak na koniec jeszcze w 3ech słowach o kosztach, ja wiem że obecnie propaguje się system z jednego z programów z TVN ze jak zrobisz sam to zaoszczędzisz i jest w tym troche racji ale z całym szacunkiem dla prowadzącego jak sie bierze za polerowanie przełączam kanał z innego programu Pan sobie odpuścił samodzielne prace zaprasza detailerów

                    wracając do tematu ok powłoka kosztuje ile kosztu są różne ale sama powłoka to nie wszystko jak widać, butelka 500ml PW kosztuje blisko 100zl rzadko starcza na dwa auta, a sciereczki MF a woda, a prąd, a podatki itd... jak widzisz z moich wypowiedzi to że ktoś przez telefon mówi ze ma auto z salonu nie oznacza że wystarczy go umyć PW i powłoka można sie nieźle zaskoczyć i proszę mi wierzyć po odliczeniu wszelkich kosztów nieuniknionych szału na koniec nie ma to bardziej pasja


                    Zamieszczone przez adrian1982 Zobacz posta
                    przepraszam bo trochę na Ciebie najechałem
                    Spokojnie ja nie z tych obrażalskich ale na przyszłość radzę uważniej czytać
                    http://carsdetailing.blogspot.com/

                    Komentarz

                    Pracuję...
                    X