Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Coraz trudniej będzie sprzedać diesla?

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • jazda miejska i przymiejska ok, racja, że diesel nie ma racji bytu
    ale już jazda w trasie to diesel zamiata wszystko. Hybryda Rav4 przy 140 pali 10 litrów benzyny......
    mi w trasie też najlepiej jeździ się diesel, z nisko "ułożonym" momentem i długimi przełożeniami.
    Oczywiście turbobenzyny też mają niżej moment i dłuższe biegi, ale jednak są to mniej sprawne z natury silniki i środkowiskiem naturalnym małej benzyny nawet z 5 turbinami nie jest trasa ,a właśnie miasto i okolice.
    może jestem oldskoolowy, ale na trase to albo diesel albo duża benzyna z gazem, najlepiej przynajmniej v6
    Ostatnio edytowany przez sew1981; [ARG:4 UNDEFINED].

    Komentarz


    • Mi Octavia 1.2 tsi 85 kucy wg oficjalnych danych (nie wiem czy ma tyle czy tam te 5 wiecej - w sumie zadna roznica) na autostradzie (oczywiscie niemieckiej...) przy 3 osobach i bagazach przy predkosci mniej wiecej stalej 180 km/h na dystansie ponad 400 km spalanie wyszlo 8,41 litra. Ile bedzie w dieslu? litr mniej? czy tyle samo? Nie wiem - pytam. Ale jak moje podejrzenia co do podobnej wysokosci spalania sa prawdziwe to jaki sens wtedy diesla na autostradzie? Serio? Skoro cena zakupu najtanszego diesla 1.6 tdi (110 koni bylo jak kupowalem swoja O3) to bylo wtedy bodajze o ponad 15.000 zl wiecej... to niby kiedy to by sie mialo zwrocic? po przejechaniu 1.000.000 km? Na dodatek w 1.6 tdi dpf, kolo dwumasowe, itd. - czyli wszystko to czego nie ma (wiec sie nie zepsuje, nie zuzyje) w 1.2 tsi (czy 1.4 tsi) wowczas.
      ja moje diesle 1.4 tdi i 1.9 tdi wspominam bardzo dobrze. Ale fakt byl ze halasowaly oba. A gdyby mi ktos powiedzial, ze kupuje przenosne urzadzenie trujace wszystkich naokolo bo producent postanowil klamac zeby sprzedac - i moj dieselek kopci (choc nie widac) spalinami przekraczajac normy o kilkadziesiat (tak, tak - kilkadziesiat!) razy - to bym tego nigdy nie kupil. Tym bardziej ze w porownaniu z tsi ta oszczednosc wcale nie jest wielka - mialem przeciez tez 1.4 tsi w Superbie II i tam rowniez spalanie srednie oscylowalo wokol 6 litrow, a w moim 1.9 tdi to bylo ok. 5 litrow...
      Ps. w kazdym razie Niemcy - narod geniuszow - tak doplaca do (wcale nie)starych aut z dieslami ze je "wymorduja" (zezlomuja) z rynku... Producenci w Niemczech sie uciesza, a klienci... pewnie tez bo odpada problem ze sprzedaza uzywanego auta, a nowe sporo tansze dzieki temu. Zreszta zastanowcie sie - czy gdybyscie mieli niemieckie zarobki to faktycznie tak by tu kogos intesowaly auta uzywane? Jakby wychodzilo ze taki Golf w sredniej wersji (czy Octavia) kosztuje zaledwie roczna pensje i jeszcze mozna go kupic w bardzo dobrej ofercie ratalnej...
      Mnie tylko smieszy, ze z jednej strony ekologia - trujace diesle (no bo to prawda) a z drugiej zamiast jakos starac sie je naprawic (nie wiem czy to mozliwe - byc moze nie....) to najlepiej je zezlomowac i niech klient kupi nowy wóz... to naprawde az takie ekologiczne? A koszt wytworzenia obu aut? ich zlomowania? itd.? Ale jak pisalem - Niemcy narod geniuszy - nawet na aferze dieslowej producenci ostatecznie wyjda in plus - zobaczycie :-)
      http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
      Spalanie - Motostat.pl

      Komentarz


      • Zamieszczone przez marlej108 Zobacz posta
        Mi Octavia 1.2 tsi 85 kucy wg oficjalnych danych (nie wiem czy ma tyle czy tam te 5 wiecej - w sumie zadna roznica) na autostradzie (oczywiscie niemieckiej...) przy 3 osobach i bagazach przy predkosci mniej wiecej stalej 180 km/h na dystansie ponad 400 km spalanie wyszlo 8,41 litra. )
        Nie bajerujesz? Takim słabeuszem tak długo i tak szybko jechałeś? Bo nie chce się wierzyć... Przeca to deklarowana przez producenta prędkość maksymalna tego pojazdu, a korzystanie z takiej przez 400 km to katowanie sprzętu.
        Ostatnio edytowany przez unicestwiacz_wszechrzeczy; [ARG:4 UNDEFINED].
        Używane tsi nie nadaje się do zakupu, ale zaryzykowałem. No i podoba mi się. :-)

        Komentarz


        • No to chyba Niemcy ( nawijmy je europejskie lobby motoryzacyjne) przypuściły atak.
          Chyba przez ostani rok nie czytałem tylu artykułów o wątpliwej ekologii elektrycznych aut co w ostatnich tygodniach w necie.
          Dziś kolejny:
          Szokujące wyliczenia ekspertów. Precz z "elektrykami"! - Motoryzacja w INTERIA.PL

          Komentarz


          • Zamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz posta
            Nie bajerujesz? Takim słabeuszem tak długo i tak szybko jechałeś? Bo nie chce się wierzyć... Przeca to deklarowana przez producenta prędkość maksymalna tego pojazdu, a korzystanie z takiej przez 400 km to katowanie sprzętu.
            na youtube sa filmiki - nie moje! - ile 1.2 tsi 85 kucy pojedzie (i to nie tylko z wiatrem i z gorki, hehe) - dlatego podejrzenie jest takie, ze te 85 koni to na papierze - zeby w Niemczech spelnic wymog dot. tanszych oplat za auto.
            http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
            Spalanie - Motostat.pl

            Komentarz


            • Ile pojedzie (chwilowo) a ile jest rozsądnie jechać przez dłuższy czas to dwie różne rzeczy.
              Używane tsi nie nadaje się do zakupu, ale zaryzykowałem. No i podoba mi się. :-)

              Komentarz


              • Zamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz posta
                Ile pojedzie (chwilowo) a ile jest rozsądnie jechać przez dłuższy czas to dwie różne rzeczy.
                Racja.
                ps. Podejrzewam ze 1.6 tdi przy tych 180 km/h tez jest u kresu swych mozliwosci.

                ale w linku, który wcześniej wstawiłem jest napisane, że VG może produkowac diesle wyłącznie o pojemności 2.0 tdi, tyle ze o roznej mocy.
                http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...erwone-skodari
                Spalanie - Motostat.pl

                Komentarz



                • Zamieszczone przez marlej108 Zobacz posta
                  Mi Octavia 1.2 tsi 85 kucy wg oficjalnych danych (nie wiem czy ma tyle czy tam te 5 wiecej - w sumie zadna roznica) na autostradzie (oczywiscie niemieckiej...) przy 3 osobach i bagazach przy predkosci mniej wiecej stalej 180 km/h na dystansie ponad 400 km spalanie wyszlo 8,41 litra.
                  Napisane że jechał przez 400 km ze stałą 180 km/h - czyli jechał i sprawdził....

                  Komentarz


                  • Projek Nowoczesnej karania za wycięty dpf głosami PIS dziś trafił do kosza:

                    Co dalej z karami za wycięcie filtra cząstek stałych? Raczej... nic - motoryzacja.interia.pl

                    Wygląda że sytuacja pozostanie na razie bez zmian.

                    Komentarz


                    • Zamieszczone przez Alonzo_ Zobacz posta
                      Projek Nowoczesnej karania za wycięty dpf głosami PIS dziś trafił do kosza:

                      Co dalej z karami za wycięcie filtra cząstek stałych? Raczej... nic - motoryzacja.interia.pl

                      Wygląda że sytuacja pozostanie na razie bez zmian.
                      Tylko co tu dywagować o dpf - jego wycięcie tzn wybebeszenie jest nie do stwierdzenia na oko, to jest margines w skali kraju.
                      Wystarczy pojechać na nieco głębszą prowincję, tam na oko Przynajmniej ze 30% (choć stawiałbym 50%) aut nie powinno jeździć! I nie ze względu na żadne nowomodne dpf-y tylko dlatego, że trzymają się wyłącznie na grubej warstwie szpachli i chyba Mocnej opiece Najwyższego. To są oczywiste złomy a "przechodzą" przeglądy. Wolałbym na szosie na przeciwko siebie spotkać Passata 2014 z wyciętym dpf niż Astrę 1992 z wyciętą przez rdzę większością podłogi i elementów kluczowych...
                      Pozdrawiam
                      perfex

                      Octavia HTP

                      Komentarz


                      • dokładnie a czasem jeżdzą na wsiach złomiaste stare autobusy jeżdze do tego....

                        Komentarz


                        • Te stare złomiaste autobusy napędza jeden z najbardziej kultowych silników 6CT107 szerzej znany jako SW-400. Jak na 6,5 litra pojemności był naprawdę bardzo oszczędny, to że autobusy dymiły było spowodowane tym, że w PKS na wszystkim oszczędzano, pracownicy wynosili w plecakach nowe części, w zamian wstawiali jakieś używki itp.

                          Ostatnio edytowany przez samtech84; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • U mnie w pracy w drezynach jest właśnie silnik SW 400. Coś się tam ostatnio z jedna działo i przyszlo do mnie dwóch pracowników i mówią ze trzeba zrobić kapitalke. Zmartwiony chciałem szukać firmy która to ogarnie po czym tych dwóch orłów powiedziało ze to ogarną tylko potrzebują Ok 2-3 dni na całość. Dostępność części znakomita a o cenach już nie mówię bo mega smiesznie niskie ceny. Drezyny dalej się dzielnie kulaja po torach.
                            http://forum.octaviaclub.pl/forum/mo...5%BCowa-niunia
                            przedstawiam smerfetke

                            Komentarz


                            • w autosanie był nieco mocniejsza odmiana o porywających....130 paru lub 150 kucach...no nie dziwie się, że to tak jeździ....przy takiej budzie

                              Komentarz


                              • Generalnie te silniki miały moc od 90 do 210KM zależności od osprzętu, te najmocniejsze miały dodatkowo natrysk oleju na denka tłoków. Ciekawostka jest jeszcze taka, że np. w Bizonach czy koparkach silniki te miały pompy wtryskowe z innym regulatorem obrotów od tych w autosanach i ciężarówkach. Chodziło tam o to, że gdy silnik miał ciężej to zamiast normalnie spadać obroty, regulator dawał więcej paliwa by utrzymać obroty na ustalonej wartości przez co te silniki miały przekozacką reakcję na gaz. Jak np. się takiego testowało przed wstawieniem do maszyny to musiał być dobrze podparty bo jak gazu się dało to potrafił się przewrócić
                                Mam teraz 2 takie silniki 1 w Bizonie z turbawką dokładnie 6ct107 i jeden czekający na kapitałkę SW-400 made in UK.

                                Nie wiem czy ktoś czytał kiedyś instrukcję obsługi i napraw tych silników, ale jest mega, napisana naprawdę z pasją przez prawdziwych inżynierów. Spokojnie może zastąpić nie jedną książkę

                                Komentarz


                                • no to klasyka gatunku
                                  i jak tu nie kochać kopciuchów niektórych hehe

                                  Komentarz


                                  • I wbrew pozorom to wcale nie były kopciuchy.
                                    Jeżdziłem dawno temu czyms takim jak STAR z silnikiem właśnie "leylanda" bez turbiny, ze 100 albo 120 KM to miało (nie pamiętam) a ciągało jeszcze przyczepę czyli ok 9 ton masy własnej plus ok 4 ton towaru. I dawłao radę. Pojemnośc dawała moment ale moc na dzisiejsze standardy wg wielu nie może uciągnąć takiego zestawu. A ciągała po całej PL. I to całkiem sprawnie.
                                    I przy sprawnych wtryskach nigdy za sobą nie miałem czarnej chmury. Wiele dizelków dzis zostawia za sobą większego czarnego bąka niż ja wtedy z tym leylandem
                                    Ostatnio edytowany przez Alonzo_; [ARG:4 UNDEFINED].

                                    Komentarz

                                    Pracuję...
                                    X