Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Światła mijania/dzienne przez całą dobę

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Światła mijania/dzienne przez całą dobę

    Jest kolejna zdroworozsądkowa inicjatywa:

    Koniec z jazdą na światłach w ciągu dnia? To nowa propozycja posłów

    Oczywiście, nie spodziewam się, żeby to przeszło, ale zawsze warto próbować i uświadamiać.

    :-)

  • Hot_Roboter
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Chris11 Zobacz posta

    I to o właśnie się rozchodzi... W Polsce (chociaż nie tylko), jak debilowi powiesz, że może jechać na dziennych od 6. rano do 23. to taki baran będzie na takich światłach jechał... Nieważne, że to grudzień i mgła albo lato i ściana deszczu, że na 20m nic nie widać (piszę z autopsji).
    Tak, czyli dochodzimy do wniosku, że należy mieć chociaż trochę inteligencji, czego wielu Polakom niestety brak, co widać na prawie każdym kroku, nie tylko na drodze. Dla takich ludzi wymyślono automat przełączający świata na podstawie sygnałów z czujników światła, deszczu itp, ale żaden automat nie zastąpi mózgu kierowcy.
    Wielu kretynów w Trójmieście jeździ nocą po mieście w ogóle bez włączonych świateł na przykład.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Hot_Roboter Zobacz posta
    (o ile używane są zgodnie z prawidłową ideą świateł do jazdy dziennej)
    I to o właśnie się rozchodzi... W Polsce (chociaż nie tylko), jak debilowi powiesz, że może jechać na dziennych od 6. rano do 23. to taki baran będzie na takich światłach jechał... Nieważne, że to grudzień i mgła albo lato i ściana deszczu, że na 20m nic nie widać (piszę z autopsji).

    Zostaw komentarz:


  • Hot_Roboter
    odpowiedział(a)
    To i ja wyrażę swoje zdanie.
    W mojej ocenie jazda na jakichkolwiek światłach przy dobrej przejrzystości powietrza, ładnej pogodzie od świtu do zmierzchu, to nieporozumienie. W dzień przy ładnej pogodzie auto widać i nie ma potrzeby dodatkowo go oświetlać, toteż chińskie ledy są i tak ok (o ile używane są zgodnie z prawidłową ideą świateł do jazdy dziennej). Jeżdżenie na światłach mijania w ciągu dnia w ogóle jest nieporozumieniem i niepotrzebnym zużywaniem paliwa, alternatora oraz samych żarówek. W skali jednego auta jest to pomijalnie małe, ale w skali kilkunastu milionów aut jeżdżących w krajach gdzie jest to wymagane, jest to niepotrzebnym wykorzystywaniem nieodnawialnych surowców naturalnych do produkcji paliwa napędowego. Jest to w ogóle nieekologiczne.

    Zostaw komentarz:


  • oolsztyniak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz posta
    P21W są tanie, ale większość z nas ma tam coś drogiego, któremu takie mruganie zdecydowanie zaszkodziłoby.
    najbardziej problematyczna w tym przypadku może okazać się wymiana tej żarówki

    Zamieszczone przez Chris11 Zobacz posta
    W USA zaskoczył mnie (pozytywnie) tryb, który wyłączał światła w momencie zaciągnięcia ręcznego. Nie głupie to.
    Mam to zakodowane już w drugim aucie tyle, że w o2 przed fl inaczej się nie da.

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    Tylko nie warto skracać żywotności tych świateł, szczególnie gdy często używa się ręcznego (jak w moim przypadku, bo niemal na każdym postoju na światłach). P21W są tanie, ale większość z nas ma tam coś drogiego, któremu takie mruganie zdecydowanie zaszkodziłoby.

    To, że coś można, to nie znaczy, że trzeba. Przy tym kodowaniu różnych zbędnych cudów na kiju (np. tzw. staging) konieczna jest szczypta zdrowego rozsądku.
    Ostatnio edytowany przez unicestwiacz_wszechrzeczy; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • rodaczek
    odpowiedział(a)
    W octavkach II też tak można zakodować.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Niektórym do mózgu (albo przynajmniej miejsca, w którym powinien się znajdować) nie przemówisz.
    W USA zaskoczył mnie (pozytywnie) tryb, który wyłączał światła w momencie zaciągnięcia ręcznego. Nie głupie to.

    Zostaw komentarz:


  • krzynol
    odpowiedział(a)
    Jak najbardziej światła zapalone w dzień poprawiają widoczność
    A jeszcze bardziej w przypadku motocykli, i jeśli ktoś będzie udowadniał, że motocykl na światłach czy auto na światłach to różnica, to szkoda gadać
    A co do cywilizowanych krajów, to moja honda jest rodem z USA i automatycznie po zapłonie zaświecają się światła mijania i nie mam opcji ich wyłączenia
    Ostatnio edytowany przez krzynol; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Ojej... chyba się popłaczę, tak mi dosrałeś.

    Ale w sumie od "człowieka encyklopedii" to nawet obelgę warto dostać.
    Ostatnio edytowany przez Chris11; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    "Jełop", "ameba" i inne wyzwiska - poznasz po tym małych ludzi.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    W cywilizowanych krajach używa się świateł wtedy, kiedy trzeba, a nie jak w naszym ciemnogrodzie - grudzień, 6. rano, mgła, a ameba umysłowa jedzie na dziennych... "Przeca 6. rano! Dzień jest!".

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    W cywilizowanych krajach w dzień się świateł nie używa. I tak zatoczyliśmy koło. Co przeprany mózg to przeprany.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    No i dobrze... Teraz tylko gonić batem jełopów na drogach i może będzie chociaż trochę jak w cywilizowanych krajach.

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    Jest odpowiedź. Brak jakiegokolwiek zaskoczenia (oprócz pomylonej daty na początku):

    Link

    Zostaw komentarz:


  • sew1981
    odpowiedział(a)
    to akurat też prawda, kiedyś jechał za mną macan na dziennych (fabrycznie w wysoko umieszczonych lampach) to myślałem, że ma mijania zepsute albo drogowe włączone - tak waliły mnie we wstecznym lusterku po oczach.
    Ze skrajności w skrajność.....

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    Ale w naturze zawsze jest równowaga (chociaż nierzadko okres podlegający badaniu jest nieco długi). Dla kontrastu, na przykład, w takich nowszych beemkach tak okrutnie walą te dzienne po oczach, że chce się głowę odwrócić. To się zapewne ślepym w dzień podoba, bo przecież oświetlenia nigdy nie jest za wiele.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że obecnie w Polsce jeździ więcej aut wyposażonych w te chińskie gówna niż mających fabryczne światła dzienne. Inna sprawa, że nie chce mi się wierzyć, że dziennie lampy w jednej z nowszych Corolli, czy Clio wypadły by lepiej.

    Zostaw komentarz:


  • sew1981
    odpowiedział(a)
    do tego te ledy u Janusza to paskowe chinole ledwo świecące - to jeszcze tego wina, bo jakiejś wielkiej mgły nie ma na tym filmie.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Tutaj film najlepiej obrazujący bezmózgie używanie świateł dziennych w warunkach do tego niedostosowanych.
    Ostatnio edytowany przez Chris11; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    A w podpisie chełpisz się 190 zwykłymi kilometrami. :-)

    Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz posta
    Mam doświadczenia. Dobry burger zawsze rozjaśnia umysł.
    Czyli brak. Tak podejrzewałem.

    Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz posta
    Co do świateł to zawsze włączam zdrowy rozsądek.
    W teorii zgadzamy się w 100%.
    Ostatnio edytowany przez unicestwiacz_wszechrzeczy; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • oolsztyniak
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Chris11 Zobacz posta
    To na przyszłość musisz pisać precyzyjniej, bo mi zabrakło tonokilometrów do zrozumienia.
    o to to to. Ja również nie znam pojęcia świateł nocnych , może tonkilometry przejechane pomogą mi zrozumieć.
    Zamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz posta
    A masz doświadczenie w tym temacie? Czy tak samo jak ze światłami nocnymi w dzień? (zawsze włączałeś).
    Mam doświadczenia. Dobry burger zawsze rozjaśnia umysł.
    Co do świateł to zawsze włączam zdrowy rozsądek.

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    Wiedziałeś dobrze od samiusieńkiego początku. Nie filozuj.

    Zostaw komentarz:


  • Chris11
    odpowiedział(a)
    Czyli jednak piszesz o światłach mijania... To na przyszłość musisz pisać precyzyjniej, bo mi zabrakło tonokilometrów do zrozumienia.

    Zostaw komentarz:


  • unicestwiacz_wszechrzeczy
    odpowiedział(a)
    Zatem wyjaśniam: Światła nocne to takie, które musisz włączyć, aby być w stanie prowadzić pojazd po zmroku. W tym celu wymyślono światła mijania. I nadal do tego służą.

    A jeśli kiedyś wymyślą i wypromują w mediach jazdę na klaksonie*, to pojawi się rzesza zagorzałych klaksoniarzy. Socjotechnika.

    *Już takie coś testowano (skręcające autobusy) w 2009. roku w Des Moines (Iowa).
    Ostatnio edytowany przez unicestwiacz_wszechrzeczy; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X