Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Skoda Octavia 1 Kombi - Montaż relingów - FAQ, fotorelacja, porady

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Skoda Octavia 1 Kombi - Montaż relingów - FAQ, fotorelacja, porady

    Założyłem nowy temat, mimo wielu wątków przewijających się na tym forum, ale żaden tak na prawdę nie pokazywał i opisywał konkretów. Postaram się zebrać to wszystko w jedną całość i opisać swoje problemy związane z montażem relingów.

    Polecam tę stronę z manualami żeby sobie uzmysłowić dodatkowo co i jak demontować. Niech to będzie wasza dodatkowowa wskazówka przy próie robienia tego:
    Skoda Workshop Manuals > Octavia Mk1 > Body > Body Work > Exterior equipment > Roof rack > Summary of components of roof rack (Octavia Combi)


    1. Zaczynamy od demontażu listew dachowych. Idą one przez całą długość samochodu, są na wcisk. Najlepiej zacząć je demontować od przodu. Uważajmy przy tym, żeby jej nie pogiąć i nie połamać spinek, jeżeli to ostatnie nam się przytrafi, nie ma problemu. Spinki te są do kupienia na allegro za ok. 2 zł sztuka. Listwa wychodzi bez większych problemów.




    2. Pod listwą widzimy owe spinki (białe), a także zaślepione czarnymi gumowymi zaślepkami otwory montażowe relingi.

    Dwa otwory są z przodu, następnie jeden otwór na wysokości słupka C (zakończenie drzwi tylnych) i kolejne dwa otwory na tyle. Na tym etapie pracy polecam dokładnie sprawdzić czy kupione relingi pasują na 100% do naszego auta, żeby niepotrzebnie nie rozbierać podsufitki. Ponieważ na rynku do Octavii 1 Kombi występują dwa rodzaje relingów. Do Octavii z przed 2003 są one krótsze, do Octavii po 2003 FL są minimalnie dłuższe. Jedne do drugich nie pasują.










    3. Pasowanie wykonane, jedziemy dalej. Siadamy do środka auta i odkręcamy wszystko co jest przykręcone do podsufitki w zasięgu wzroku.

    Rączki x4, należy je odciągnąć, płaskim śrubokrętem odkryć plastikową zaślepkę pod którą ukażą się dwie śruby krzyżakowe. (poziom łatwy)



    Osłony przeciwsłoneczne x2, trzymają się na jednej śrubie krzyżakowej. po odkręceniu jej musimy osłonę zdjąć takim ruchem półkolistym żeby zwolnić jej zaczep. Na zdjęciu myślę, że jest to dobrze widoczne, więc nie trzeba się dłużej rozpisywać.



    Plastiki trzymające osłonę przeciwsłoneczną (poziom trudny) - zaczęło się dobrze, no to teraz przejść do konkretów. Trzyma się na dwóch śrubach krzyżakowych. Żeby się do nich dostać musimy ściągnąć ten plastik, który z kolei jest trzymany aż na 4 zatrzaskach! Przesada, siedzi na prawdę ciasno, najlepiej próbować go podważyć śrubokrętem płaskim i ciągnąć w dół. Mnie się udało zrobić to bez szkód, trzeba jeszcze uważać, żeby wgniotek w podsufitce nie zrobić, oraz nie porysować zanadto tego plastiku. Czytałem w innych wątkach, że ludzie to rozcinają i w Aso kupują nowe za parę złotych, można i tak







    Lampka w podsufitce (poziom łatwy), wyciągamy klosz. Pod nim ukazują się dwie śruby krzyżakowe. Odkręcamy, a następnie pociągamy w dół lampkę. Uwaga!, Pamiętajmy o odłączeniu przewodu zasilającego żeby go nie wyrwać. Brak zdjęcia.


    4. Góra jest już ogarnięta. Pora zająć się słupkami A, B i C. Zanim jednak to zrobimy, musimy jeszcze pozbyć się pasów. Przykręcone są śrubą sześciokątną (klucz 17). Żeby się do niej dostać musimy odciągnąć plastikowe zaślepki. Uwaga!! Trzeba włożyć śrubokręt od dołu i zwolnić dwa zatrzaski, są widoczne, więc bez większych problemów sobie z tym poradzimy. Ciągnąc te plastiki od góry, niestety ale je połamiemy. Mamy dostęp teraz do śrub, odkręcamy kontrolując żeby nie spadła nam widoczna na zdjęciu podkładka sprężynująca. Inaczej czeka nas rozbebeszanie dolnej części plastików.



    Słupek A, zaczynamy od góry. Mocowany jest na zatrzaski. Ciągniemy go równolegle do szyby przedniej. Spokojnie, nic się nie powinno połamać, wychodzi bez problemu. Ja nie demontowałem go w całości. Odciągnąłem go z kilku górnych zatrzasków i zostawiłem na miejscu.
    Słupek B, trzyma się on na jednej śrubie krzyżakowej w okolicach wejścia pasa bezpieczeństwa w dolną część plastiku. Odkręcamy ją i wyciągamy zaczynając od dołu, u góry widoczny jest taki profil który wchodzi pod podsufitkę.



    Słupek C, można pójść na dwa sposoby, prosty i ryzykowny lub trudny i czasochłonny. Przy demontażu wybrałem pierwszy. Czyli, wyciągnąłem plastikową osłonę słupka C trochę ją naginając w środku. To pozwoliło mi wyjąć ją bez demontażu połowy plastików z bagażnika. Niestety podczas składania nie było już tak prosto, wszystko włożyć na miejsce, i ostatecznie musiałem całość wymontować.


    5. Bagażnik.

    Demontujemy roletę. W miejscu jej mocowania znajdują się dwie śruby krzyżakowe. Następnie otwieramy boczne skrytki, są tam kolejne śruby, tym razem sześciokątne (klucz nr. 10) Odkręcamy. W miejscu gdzie rozsunięta roleta bagażnika mocuje przy samej klapie są kolejne śruby. Zdejmujemy górny panel plastikowy trzymający i centrujący podsufitkę do dachu. Razem z nim zejdą nam też te największe plastikowe panele. Teraz pozostaje nam wyciągnąć górny plastik w bagażniku (ten długi). PO usunięciu go, w łatwy sposób możemy zdemontować słupek C.






    6. Podsufitka, w tej chwili nic już jej nie trzyma. Mimo to w moim przypadku nie chciała wyjść. Wszystko przez to, że trzymają ją jeszcze uszczelki drzwiowe. Wystarczy delikatnie wyciągnąć podsufitkę poza krawędź gumy. W tym momencie, leci nam ona na głowę. Ostrożnie wyciągamy ją, CZYSTYMI rękami i odkładamy na bok. Naszym oczom ukazuje się dach. Jest dobry moment, żeby ocenić wypadkowość auta w dobie obecnych składaków. Mój jak widać jest czyściutki jakby wyszedł wczoraj z fabryki






    7. Montaż relingów, zaczynamy od wyciągnięcia wspomnianych wyżej zaślepek gumowych. Wokół otworów smarujemy silikonem, żeby nie doszło do przecieków do kabiny. Następnie przycinamy, lub zakładamy już przycięte listwy. Mając je zamontowane, można założyć reling. Od środka przykładamy blaszkę do której wkręcane są śruby (przód i tył), środkowy punkt podpory jest mocowany na jedną śrubę, która od środka jest przykręcana do nakrętki. Na gwinty warto dać klej do gwintów, żeby mieć pewność, że podczas jazdy nic się nie zluzuje. Do przykręcenia śrub potrzebujemy Torx T30.










    8. Wszystko jest już na swoim miejscu, przed nami teraz montaż w odwrotnej kolejności.


    Jak uporządkuje jeszcze swoje dotychczasowe spostrzeżenia, to wprowadzę w tę instrukcję poprawki. Jak wrócę do domu, to sprawdzę jeszcze notatki, które też naniosę.
    Ostatnio edytowany przez spj; [ARG:4 UNDEFINED].

  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    No to czeka mnie zdjęcie tych listew oraz bocznych z szyby przedniej i łatanie jakimś silikonem dekarskim żeby do środka nad kierowcą nie lało.

    Fotorelacja SUPER!!!

    Zostaw komentarz:


  • spj
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Pixon Zobacz posta
    Proszę, tutaj jest link do zdjęć, niestety nie mogę edytować pierwszego posta.:
    Flickr
    Dla ułatwienia i potomnych pierwszy post uzupełniłem o zdjęcia

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Dziękuję,

    Zostaw komentarz:


  • Pixon
    odpowiedział(a)
    Proszę, tutaj jest link do zdjęć, niestety nie mogę edytować pierwszego posta.:
    Flickr

    Zostaw komentarz:


  • Przemek_i
    odpowiedział(a)
    Szkoda że zdjęcia zniknęły bo mam problem w Mojej O1 z cieknącą wodą. Byłem ponownie przykleić szybę bo w rogu nad kierowcą ciieła woda i nadal cieknie. Podejrzewam że może się dostawać przez jakąś nieszczelność przy śrubie pod relingiem. Chciałbym to naprawić bo pogoda nieciekawa

    Zostaw komentarz:


  • Andy90
    odpowiedział(a)
    wiesz raczej nie zamierzam tam wozic niewiadomo czego - bagaznik na dachu nie jest od tego by obciazac, ale poki co z dwoma rowerami kilka tras przejechalem i jest ok

    Zostaw komentarz:


  • Basu
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Andy90 Zobacz posta
    ja montowałem ze dwa miesiące temu, z kolei silikonem neutralnym i też się spisało. I bez blaszki o której pisaliscie dało radę.
    Relingi od anglika bez problemu pasowały.
    Jak nie dałeś blaszek to nie wiem jak z większymi ciężarami na dachu np bagażnik dachowy podczas jazdy z większa prędkością lub na nierównościach.. Ta blaszka ma za zadanie mocno trzymać reling na większej powierzchni blachy.

    Zostaw komentarz:


  • Andy90
    odpowiedział(a)
    ja montowałem ze dwa miesiące temu, z kolei silikonem neutralnym i też się spisało. I bez blaszki o której pisaliscie dało radę.
    Relingi od anglika bez problemu pasowały.

    Zostaw komentarz:


  • Basu
    odpowiedział(a)
    W zeszłym tygodniu założyłem relingi u siebie.
    Zamiast silikonu dałem fabryczne uszczelki - 1U9860153 szt w ASO 14 PLN za 10 szt.
    Trzeba dokupić też spinki listew dachowych gdyż są puste bolce przygotowane na nie obok miejsc cięcia listwy przy środkowym słupku relingu 1U9853733 - temat tez za kilka złotych.
    Przy zakładaniu zdemontowanych wcześniej plastików we wnętrzu polecam oklejenie miejsc gdzie plastiki się łączą taśma materiałową izolacyjną.
    Co do numeracji OE relingów. Te co ja mam były z Anglika. Numery na nich 1U9 860 034B i 33B. Te numery nawet w ASO nie wchodziły
    Według katalogu są 1U9 860 025B i 26B. Są to te same relingi, nie wiem czemu różnica w numeracji.
    Ostatnio edytowany przez Basu; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Pixon
    odpowiedział(a)
    Nie ma jej pod podsufitką "przyspawanej" bez tego nie zamocujesz relingów. Możesz coś takiego zrobić z płaskownika, który nawiercisz i nagwintujesz, lub nawiercisz i z drugiej strony zastosujesz nakrętki.

    Zostaw komentarz:


  • czupakabra
    odpowiedział(a)
    .....
    Załączone pliki

    Zostaw komentarz:


  • czupakabra
    odpowiedział(a)
    Mamy pytanie czy ta "blaszka" oznaczona numerem 4 do której przykręca się reling jest fabrycznie pod podsufitką (mam OI 1,6 z 2001 Ambiente), czy trzeba to kupić wcześniej? Jeśli tak to czy jest jakiś nr tej części? Pytam bo widziałem jakiś tourtal odnoście relingów w Octavii i tam ktoś robił taką część "z palca."
    Ostatnio edytowany przez czupakabra; [ARG:4 UNDEFINED].

    Zostaw komentarz:


  • Pixon
    odpowiedział(a)
    Przepraszam, masz rację nie wiem czemu ale myślałem o tym okresie ok. 2000 rok, a wpisałem rocznik swojego auta
    Już poprawione.

    Zostaw komentarz:


  • utek
    odpowiedział(a)
    Bardzo przydatna relacja. Jednak mała uwaga co do wymiarów relingów. Okres zmiany relingów krótszych na dłuższe pokrywa się mniej więcej z liftem pod koniec 2000 roku, lub nawet troszkę wcześniej, bo widziałem przedlifty z "długimi" relingami. Piszesz o zmianie w 2003 roku. Jak jest różnica długości, bo w tym pierwszym przypadku to ok 10 - 15cm?

    Co do stosowania silikonu to oczywiście neutralny.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...
X