Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

łuszczenie lakieru

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • łuszczenie lakieru

    Hi
    Moje autko to skoda octavia 1 1.9 TDI 110 2003 rok, od jakiegoś czasu zaczyna mi schodzić klar z maski. Sprawdziłem czujnikiem lakieru prawie każdy element i z tego wynika ze auto nie było lakierowane, czyli lakier fabryczny. Od niedawna zaczął schodzić także klar z dachu. Czy to jest "normalne" w skodzie z tego rocznika ?


  • #2
    Nic nie jest wieczne
    190 km / 436 Nm

    Komentarz


    • #3
      Dla mnie to nie jest normalne. Ktoś zaniedbał .

      Komentarz


      • #4
        Wystarczy że pod bezbarwny dostała się woda zimą i będzie odchodzić, jedyny sposób to malowanie elementu bo klar trzeba ściągnąć
        Moja wiśnia - Recaro itd --> http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=91570

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez mami64 Zobacz posta
          Hi
          Moje autko to skoda octavia 1 1.9 TDI 110 2003 rok, od jakiegoś czasu zaczyna mi schodzić klar z maski. Sprawdziłem czujnikiem lakieru prawie każdy element i z tego wynika ze auto nie było lakierowane, czyli lakier fabryczny. Od niedawna zaczął schodzić także klar z dachu. Czy to jest "normalne" w skodzie z tego rocznika ?
          Normalne to może nie jest ale jeśli była częściej garażowana pod chmurką niż pod dachem to możliwe i to nie tylko w skodzie. Sporo zależy też od zabiegów ochrony lakieru czy był woskowany jak myty. Jeśli co kilka tygodni myjka ciśnieniowa to nie ma zmiłuj coś musiało puścić.
          Ja sobie też kiedyś myjką ciśnieniową zdjąłem klar z ramki grilla. Od tamtej pory ograniczyłem mocno mycie ciśnieniowe a jak już to delikatnie i tylko z zimowego syfu, fajne to szybkie, wygodne ale lakier dostaje po d...
          ŻONA = Ekspert w każdej dziedzinie.
          Jak ja mam mało czasu na wszystko... ale najlepszy jestem w nic nierobieniu.
          Spalanie - Motostat.pl
          Spalanie - Motostat.pl

          Komentarz


          • #6
            Możliwe zwłaszcza jeśli auto jest sprowadzone gdzieś z południa i nie stało w garażu to lakier dostaje w tyłek od słońca. Np w krajach bałkańskich stosunkowo często widać auta z wypalonym klarem zwłaszcza ma dachu i masce.

            Komentarz


            • #7
              Bambek1 trochę tu się sprzeczę myjka ciśnieniowa nie robi tak dużej szkody jak niezabezpieczony lakier przed np słońcem.
              Generalnie to że klar się łuszczy i schodzi jest efektem jak koledzy wcześniej wspomnieli złego zabezpieczania go, efektów atmosferycznych. Jedyne co bym tu potwierdził to kiepska myjka ciśnieniowa, na jakiejś stacji w której używają proszku który szkodzi lakierowi i go rysuje.
              Ogółem słońce mogło zrobić swoje - w jednym miejscu wypłowiał, dostała się woda pod bezbarwny i mróz dodatkowo swoje zaczął robić.
              Bambek1 mam samochód 20 letni w którym średnio od 5 lat co miesiąc jest myty myjką ciśnieniową, ale głównie spłukiwanie tylko samą wodą.
              Odpowiednio zabezpieczony lakier nie potrzebuje dokładnego mycia bowiem brud sam schodzi
              http://forum.octaviaclub.pl/node/2558934 - Moja zielona

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez Andy90 Zobacz posta
                Bambek1 trochę tu się sprzeczę
                Przepraszam ale ja nie szukam zaczepki.
                ŻONA = Ekspert w każdej dziedzinie.
                Jak ja mam mało czasu na wszystko... ale najlepszy jestem w nic nierobieniu.
                Spalanie - Motostat.pl
                Spalanie - Motostat.pl

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Andy90 Zobacz posta
                  Bambek1 trochę tu się sprzeczę myjka ciśnieniowa nie robi tak dużej szkody jak niezabezpieczony lakier przed np słońcem.
                  Generalnie to że klar się łuszczy i schodzi jest efektem ...
                  Mycia myjką niezgodnie z instrukcją. Tak mi wychodzi z obserwacji własnych. Ludziska "zdrapują" strumieniem mocno przywarte zabrudzenia, dosłownie dotykając kocówką do lakieru. Wszystko z lenistwa, bo nie chce się namoczyć i poczekać, aż zmięknie.

                  U mnie w rodzinie nikt nie woskuje auta. Bo tego "wosku" na myjni nie biorę pod uwagę.
                  https://prostejedzenieblog.wordpress.com

                  Komentarz


                  • #10
                    Bambek1 ależ ja nie szukam zaczepki tylko się sprzeczam

                    unicestwiacz_wszechrzeczy tak tu najwięcej racji masz, aczkolwiek dodatki do tego typu myjek jak właśnie proszek swoje szkody też robi.
                    http://forum.octaviaclub.pl/node/2558934 - Moja zielona

                    Komentarz

                    Pracuję...
                    X