Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Wysokie obroty na zimnym silniku.

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Wysokie obroty na zimnym silniku.

    Problem polega na tym że jak rano po nocy (chłodnej) odpalę to obroty silnika są w granicach 1100rpm. Gdy tylko ruszysz z miejsca i obroty wzrosną do np 2000rpm to gdy auto wysprzęglisz albo zrzucisz na luz to obroty zostają na 2000 i tak jest jakiś czas potem zauwarzyłem że jak się przełączy na LPG to wszystko wraca do normy. W aucie było: Czyszczona i adoptowana testerem diagnostycznym. Były błędy i z nimi wymieniane świece, cewka i przewody, Sonda regulacyjna i ta druga też, wtryski gazu Barracuda, Czujnik temperatury silnika i tu jest takie takie pytanie czy może ten czujnik jakiś nie oryginalny i tak warują te obroty. Żadnych błędów nie wyrzuca i nie wiem co zrobić. Niby nic a wkurza.

  • #2
    Czyszczona i adoptowana testerem diagnostycznym przepustnica.

    Komentarz


    • #3
      Czasem jest to objaw kończącego się czujnika położenia pedału sprzęgła .

      Komentarz


      • #4
        Jeszcze zauważyłem że jak przełączasz biegi to po naciśnięciu sprzęgła obroty trochę idą wyżej niż były i wracają na jałowe.

        Komentarz


        • #5
          Mam podobny objaw z rana co Ty. Też mnie to wkurza i nie wiem jak to ugryźć, ale przyzwyczaiłem się już do tego i jeżdżę z tym od dawna. Co do jazdy nie obserwowałem, ale mam odczucie , że jak odpiszcze sprzęgło przy zmianie biegów na wyższy lekko(minimalnie )jest szarpnięcie. Później jak auto się nagrzeje jest ok. Czujnik polozenia sprzęgła mam oryginalny, ale reanimowany przeze mnie bo za mocno wcisnąłem pręcik i wpadł za gleboko.
          Ostatnio edytowany przez shanzi; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • #6
            Cena nowego czujnika zamiennika w sklepie skody w Łodzi to dwadzieścia parę złociszy. Nie znam zasady działania i nie wiem czy da radę jakoś to reanimowac czy wymiana na nowy.

            Komentarz


            • #7
              Wymiana nie jest trudna, wystarczy odkręcić dwie śruby , które trzymają osłonę pod kierownica i masz dostęp do pedałów i czujnika. Z czujnika wypinasz kostkę i wykręcasz czujnik i montujesz nowy w odwrotnej kolejności. Czujnik ma działanie 0/1 tzn albo działa albo nie (tak mi sie wydaję ) . kiedyś na próbę odpiąłem kostkę od czujnika i hamując silnikiem od razu po puszczeniu gazu czuć szarpniecie a z podłączonym silnik hamuje łagodnie bez szarpania. Jestem ciekaw czy wymian czujnika pomogłaby na tą poranna dolegliwość, ale z racji tego, ze w samochodzie wymieniłem dużo innych rzeczy nie chciałem się pakować w koszta. W sumie 20-30zł to nie majątek, ale tez nie oryginał. Jak byś wymienił ten czujnik to daj znać czy się poprawiło.

              Komentarz


              • #8
                Ja też kupowałem w Łodzi ale oryginał . Reanimować się nie da i nie warto . Zamiennik też pewnie będzie działał bo to raptem dwie pozycje on/off jak we włączniku .

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Kot72 Zobacz posta
                  Ja też kupowałem w Łodzi ale oryginał . Reanimować się nie da i nie warto . Zamiennik też pewnie będzie działał bo to raptem dwie pozycje on/off jak we włączniku .
                  Da się i warto, więc bez zbędnego pieprz***a prosze !

                  Sam to robiłem, więc wiem co mówię. Na forum Audi jest info co i jak. Działa, więc warto. Satysfakcja , że działa, więc warto. Kasa w kieszeni więc warto.

                  Komentarz


                  • #10
                    Troszkę kultury proszę . To że jesteś głąbem i technicznym fajfusem ( za co zapewne odznaczono Cię stopniem kaprala ) nie upoważnia Cię do oceny moich postów . Mój pojazd działa sprawnie w przeciwieństwie do Twojego . Proszę nie wcinaj się więcej chyba że masz do powiedzenia coś merytorycznego i popartego własnymi doświadczeniami . Na chwilę obecną to widzę że wiedzę czerpiesz z internetu i bladego pojęcia nie masz o mechanice , technologii materiałów czy fizyce i chemii . To tyle w temacie . Na koniec , w pewnych przypadkach coś da się rozebrać , naprawić czy podrutować a w innych przypadkach nie bo nie jest to ekonomiczne , opłacalne i nie zagwarantuje pełnej sprawności .

                    Do moderatorów : Z miłą chęcią opuszczę to forum . Proszę o usunięcie mojego kąta .

                    Komentarz


                    • #11
                      Ja nie jestem wszech wiedzący do czego się przyznaje. Ale jakbyś umiał czytać to napisałem, że część naprawiłem sam . Nie twierdzę , że jest to najlepsze rozwiązanie , ale najpierw próbuję coś naprawić, a jak się nie da to wymieniam. I tego tyczyło się to stwierdzenie. Ciesze się że Twój pojazd działa lepiej od mojego , chwała Tobie i twojej wszechstronnej wiedzy o chemii, fizyce materiałach i na czym to tam ty się jeszcze znasz, wszak wiedza to potęga...

                      I na koniec, naprawa której dokonałem była dla mnie satysfakcją bo sam naprawiłem część. I nie nie uważam siebie za głąba i fajfusa, po to jest forum, żeby się pytać i dzielić wiedzą. A Ty ze swoim kontem rób co chcesz. Miłego dnia

                      Komentarz


                      • #12
                        Ponawiam prośbę do osoby odpowiedzialnej za forum o usunięcie mojego konta . Nie znalazłem opcji aby się z forum wypisać . Jeśli jest to proszę o wskazanie właściwej procedury .

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez shanzi Zobacz posta


                          Sam to robiłem, więc wiem co mówię. Na forum Audi jest info co i jak. Działa, więc warto. Satysfakcja , że działa, więc warto. Kasa w kieszeni więc warto.
                          Poczytałem trochę jeszcze na temat tego czujnika i wszyscy piszą że cały czas maja podnoszenie obrotów i szarpanie przy zmianie biegów, a ja tylko jak zimny silnik i jak wcisnę sprzęgło to nie od razu spadają obroty.
                          Znalazłem stronkę na Audi i wiem co i jak. Na razie bez rozbierania na drobne za psikałem go kontaktem i zobaczę jutro rano co będzie. Jak nic nieda to rozbiorę i może tam ta blaszka jest do zlutowania. Czy Ty to robiłeś kolego?

                          Ostatnio edytowany przez nygus81; [ARG:4 UNDEFINED].

                          Komentarz


                          • #14
                            U mnie to występuje głównie z rana jak silnik jest zimny, po południu tj godzina 14-15 jak wracam do pracy nie zawsze. Ja nauczyłem się z tym jeździć, choć wiem, ze jest to irytujące. Powiem Ci od siebie, ze jeśli , tak jak pisałem wcześniej auto nie szarpie Ci po hamowaniu silnikiem - po odpuszczeniu gazu to czujnik jest sprawny. możesz sobie odpiąć tą kostkę na próbę to się sam przekonasz. tylko nie wykręcaj czujnika, bo on fabrycznie siedzi tam bardzo sztywno. Ja u siebie po rozebraniu nałożyłem na ten pręcik który styka się z pedałem sprzęgła kilku milimetrową opaskę , ponieważ pręcik chował się zbyt głęboko i nie stykał się z pedałem sprzęgła
                            .
                            Załączone pliki

                            Komentarz


                            • #15
                              Dzisiaj rano jak go odpaliłem to było o niebo lepiej po tym psikaniu kontaktem. Obroty schodzą lepiej.

                              Komentarz


                              • #16
                                To super. Oby tak zostało. Mi się wydaje ,że temperatura otoczenia ma też duży wplyw. Bo u mnie ten "problem" jest rano jak jest zimno i ogólnie samochód jest na "ssaniu".

                                Komentarz

                                Pracuję...
                                X