Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

1,6 bfq 1r-lpg,70tyś zaczęła brać olej+masło c.d./valvoline czy GM dexos2 leje ktoś?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • 1,6 bfq 1r-lpg,70tyś zaczęła brać olej+masło c.d./valvoline czy GM dexos2 leje ktoś?

    Witam parę problemów w 1,6 skodzie octavii po 1) kolejny olej to total energy 900 na którym jest dalej masło pod korkiem po castrolach,shellu,motulu, i wyczytałem ,że komuś przestało szlamować po valvoline 5w40 synopower tylko jaki musi być zwykły czy jakis z dodatkami(ENV C2, FE ,XL III, MST) i czy brać 5w40 czy 5w30 ? Doczytałem,że świetnie recenzje zbiera tani opel GM Dexos2 5w30.

    Przerabiałem, total energy i olej na bagnecie (slomiany jak nowy po roku i przejechaniu 15 tyś) auto rok na lpg - stag , klupnęło 70tyś i wczoraj czytałem, o braniu oleju w 1,6 wyciagam dziś bagnet i jest lekko poniżej "minimuim" i teraz nie wiem czy wpływ na to miał olej total czy rok w lpg czy jazda parę dni może być typowo miejska do 8km a pare dni typowo autostradowa i przebiegi morze, bawaria itp czy wywowałem myślami te branie oleju

  • #2
    Zamieszczone przez rooy87 Zobacz posta
    Doczytałem,że świetnie recenzje zbiera tani opel GM Dexos2 5w30.
    leję do mojej O1 Fl 1.6 MPi + LPG Lovato Smart od 7 lat. Pobiera go ok 0,6 L na 10 000 km przy normalnej jeździe lokalnymi drogami, bez autostrad.
    Masło w zimie jest - jest to powód niedogrzania tego plastikowego wlewu oleju.

    Sam olej jest OK.

    W O2 FL leję Motul 5W40. ubytków narazie nie ma. Masło jest w zimie na krótkich odcinkach. Raz dolałem 200 ml oleju po jeździe autostradowej.

    Zamieszczone przez rooy87 Zobacz posta
    a pare dni typowo autostradowa
    to powód poboru oleju, te silniki na autostradzie piją olej przez wadliwe pierścienie, gaz nie ma nic do tego
    Ostatnio edytowany przez Przemek_i; [ARG:4 UNDEFINED].

    ...Moje Cappuccino MPi...

    jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
    wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

    Komentarz


    • #3
      Szlam pod korkiem i ewentualnie w odmie to normalny objaw przy jeździe na lpg na krótkich odcinkach - woda ze spalania nie zdąży odparować i miesza się z oparami oleju. Dexos 2 GM to fabryczny olej stosowany w ASO Opla, gdzieś czytałem że to Mobil 1, czyli ok.

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez zako Zobacz posta
        Szlam pod korkiem i ewentualnie w odmie to normalny objaw przy jeździe na ........ krótkich odcinkach
        Na Benzynie na krótkich też tak jest.

        To nie wina gazu tylko pary wodnej i punktu rosy w niedogrzanej górze silnika. W oplu tez to miałem a nie miałem LPG.

        W 1.6 MPi potęguję to ten plastikowy wlew oleju który jest właśnie plastikowy i nagrzewa się dopiero po dłuższej jeździe - stąd tam takie masło.
        Przy dużych morozach nawet odcinki ponad 50-cio kilometrowe potrafią "zostawiać" tą maź. Trzeba od czasu do czasu tam zaglądać i w razie czego w zimie wyczyścić odmę żeby podczas dłuższego postoju nie zamarzła bo ciśnienie wywali wężyki.
        TTTM

        PZDR

        ...Moje Cappuccino MPi...

        jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
        wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

        Komentarz


        • #5
          Święta prawda X2. Ten Typ Tak Ma. Żaden olej, nawet najdroższy Ci tego nie zniweluje. Taka charakterystyka silnika i tras jakie pokonujesz. Dla swojego spokoju możesz sobie przeczyscic odmę i raz na jakiś czas dłuższa trasa, żeby dogrzać silnik. Znany "problem" z forum, z którym każdy kto ma silnik 1.6 się spotkał.
          Ostatnio edytowany przez shanzi; [ARG:4 UNDEFINED].

          Komentarz


          • #6
            Zamieszczone przez Przemek_i Zobacz posta
            W 1.6 MPi potęguję to ten plastikowy wlew oleju
            W starej wersji forum był wątek w tej tematyce. W skrócie trzeba napisać, że ten plastikowy wlew oleju należy ocieplić. Ja to zrobiłem pianką kauczukową, której kawałek został po wyciszaniu drzwi (bodajże grubość 6mm). Oczywiście całego wlewu nie można, ponieważ dochodzą tam różne przewody - ale ile się da. Gdybym napisał, że problem "masła" po tym zabiegu zupełnie zniknął to bym skłamał, ale mogę napisać, że znacząco się zmniejszył (masło teraz występuje tylko na samej górze pod korkiem).
            Pozdrawiam

            k-pax

            Komentarz


            • #7
              to chyba nie ma sensu wlewać ponownie czegoś lepszego motul lub valvoline wiec pojadę tym Gm dexosem2 mam nadzieję, że silnik się nie sypnie :P

              Komentarz


              • #8
                Do tego silnika olej 5w-30 nie jest dobrym wyborem . Przerabiałem temat i wróciłem do oleju który miałem zalewany od nowości czyli 5w-50 . Na zimę 5w-30 jest o.k. Latem będziesz robił spore dolewki . W marcu zalałem Eurola 5w-50 i jak do tej pory nie dolałem nic . Robię głownie trasy a lato było upalne ...Masło pod korkiem w zimę jest normalne . Jeśli już teraz masz masło pod korkiem to może być powód do niepokoju .

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Kot72 Zobacz posta
                  Do tego silnika olej 5w-30 nie jest dobrym wyborem . Przerabiałem temat i wróciłem do oleju który miałem zalewany od nowości czyli 5w-50 . Na zimę 5w-30 jest o.k. Latem będziesz robił spore dolewki . W marcu zalałem Eurola 5w-50 i jak do tej pory nie dolałem nic . Robię głownie trasy a lato było upalne ...Masło pod korkiem w zimę jest normalne . Jeśli już teraz masz masło pod korkiem to może być powód do niepokoju .
                  Nie ma co straszyć. Noce zimne dnie ciepłe , większa różnica temperatur. Ja u siebie bliżej jesieni/zimy też obserwuje ten objaw. Teraz też tak mam, odcinki oczywiście krótkie. Co do oleju to jeżdżę na 5w40.

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez Kot72 Zobacz posta
                    Do tego silnika olej 5w-30 nie jest dobrym wyborem . Przerabiałem temat i wróciłem do oleju który miałem zalewany od nowości czyli 5w-50 . Na zimę 5w-30 jest o.k. Latem będziesz robił spore dolewki ..
                    Serio taka różnica miedzy 5w30 a 5w40 i o dolewkach poważnie piszesz? żeby w takim starym silniku z lat 90 robiło to różnicę to jestem w szoku myślalem ze w turbo to może...

                    Komentarz


                    • #11
                      Wadą w tych silnikach są pierścienie, fakt powszechnie znany użytkownikom tych silników. Druga sprawą, jest wysoka temperatura płynu chłodniczego w tym samochodzie, który ma termostat elektroniczny. Trzecia to sposób jazdy. Przy dłuższym obciążeniu i wysokich prędkościach bierze olej.

                      Komentarz


                      • #12
                        Chcesz to próbuj . Ja już na pewno do 5w-30 nie wrócę .

                        Komentarz


                        • #13
                          BFQ i LPG, > 400kkm, olej Magnat 10w40, pije 2,5l/10kkm, styl jazdy co nie raz przeciągam i przerzucam co drugi bieg(1,3,5).Lepszego oleju nie zaleje, bo to przy przebiegu go nie uzdrowi. Masło w zimę wybierane regularnie co tydzień, BFQ tak ma. 40%miasto, 60% trasa zazwyczaj bez autostrad. Na autostradach pije bardziej, trzeba pilnować, taki urok. Warto pilnować bo wadliwe czujniki poziomu się trafiały, mi mocnego minimum nie sygnalizuje. Styl jazdy bez hamowania silnikiem zmniejszył mi zużycie, z 4 na 2.5, albo tak mi się wydaje.

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez Kot72 Zobacz posta
                            Jeśli już teraz masz masło pod korkiem to może być powód do niepokoju .
                            Nie strasz Kolegi.
                            Tak po prostu jest. Jak wymieni pierścienie z 1.6 Fsi BSF (jest o tym film na YT) i zaleje motula 5w40 to nie będzie dolewał nic a i masło będzie połowę mniejsze.
                            Tyle w temacie.

                            ...Moje Cappuccino MPi...

                            jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                            wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                            Komentarz


                            • #15
                              Bez jaj ... Po 70 tys ma wymieniać pierścienie ? U mnie o tej porze roku jeszcze nie ma masła . Fakt że robię głównie trasy . Zimą na krótkich odcinkach to co innego .

                              Komentarz


                              • #16
                                Auto ma 70kkm, przez ostatni rok kolega przejechał 15kkm.Czyli nawet jak Okta z 2010 roku, tzn że po 8 latach miała 55kkm, 55/8=6.8kkm.Podsumowując dopiero teraz zaczyna mieć normalnie małe przebiegi, bo wcześniej miała minimalne. Zazdrościć i lekko nie wierzyć że z takim przebiegiem brać olej.Ale jak wóz pewniak, po rodzinie to lepiej nie naprawiać bo perełkę można popsuć.Dolewać i się cieszyć że podsiorbuje a nie pije jak większość BFQ

                                Komentarz


                                • #17
                                  Zamieszczone przez Kot72 Zobacz posta
                                  Po 70 tys ma wymieniać pierścienie ?
                                  nie napisałem - WYMIENIAJ.
                                  To tylko opis skąd pobór oleju. Taka wada 1.6 MPi

                                  ...Moje Cappuccino MPi...

                                  jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                                  wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                                  Komentarz


                                  • #18
                                    Zamieszczone przez mark711 Zobacz posta
                                    Auto ma 70kkm, przez ostatni rok kolega przejechał 15kkm.Czyli nawet jak Okta z 2010 roku, tzn że po 8 latach miała 55kkm, 55/8=6.8kkm.Podsumowując dopiero teraz zaczyna mieć normalnie małe przebiegi, bo wcześniej miała minimalne. Zazdrościć i lekko nie wierzyć że z takim przebiegiem brać olej.Ale jak wóz pewniak, po rodzinie to lepiej nie naprawiać bo perełkę można popsuć.Dolewać i się cieszyć że podsiorbuje a nie pije jak większość BFQ
                                    to fakt przebieg znikomy bo każdy w rodzinie ma auto a praca blisko parę km, więc rocznie przebieg był ok 5tyś. Od momentu założenia gazu udało się 15tyś/rok zrobić.Stan auta i przebieg to argument czemu dalej jeżdzę O I 1,6 i wydaje mi się,że gdybym lał tylko motul to poboru oleju by w ogóle nie było. Nie słyszałem od nikogo ,żeby 1,6 102km brał olej dopiero z tego forum (np. vw 1,8 T czy 1,6 opla to wiadomo, nie wspominając już o 1,2/1,4/1,8 tsi vw) ,ale Vw 1,6 mpi to dla mnie szok. Zalałem po odczytaniu paruset komentarzy,że dobry jest valvoline synpower 5w40 ktoś pisał ,że tylko po nim nie miał masła i brak dolewek wiec zobaczymy. W każdym razie po zalaniu go pierwsze co zgasła sonda lambda;D
                                    Ostatnio edytowany przez rooy87; [ARG:4 UNDEFINED].

                                    Komentarz


                                    • #19
                                      Zamieszczone przez rooy87 Zobacz posta
                                      W każdym razie po zalaniu go pierwsze co zgasła sonda lambda;D
                                      Czyli tego oleju nie bierze

                                      ...Moje Cappuccino MPi...

                                      jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                                      wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                                      Komentarz

                                      POWRÓT NA GÓRĘ
                                      Pracuję...
                                      X