Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Problemy z zimnym silnikiem O2 MPI - potrzebny dobry elektryk

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Problemy z zimnym silnikiem O2 MPI - potrzebny dobry elektryk

    Szanowni Koledzy
    Moja O2 1.6 mpi LPG 2011 zaczęła niedomagać. Po odpaleniu na zimnym silniku przez sekundę jest ok. obroty 1100 a po tym czasie obroty spadają do ok 700 i silnik zachowuje się tak jak jakby nie było ssania. Drgania, wypadanie zapłonu i bak mocy. Po nagrzaniu wszystko wraca do normy. Byłem u elektryka który nie doszukał się fizycznej usterki i po diagnostyce stwierdził że przyczyną jest rozjechany ECU. Zalecił przejechanie dwóch baków na benzynie, ale to nic nie dało. Macie może namiary na kogoś kto potrafi wgrać ustawienia fabryczne ECU? Teraz jakoś da się jeździć ale obawiam się że w warunkach zimowych go nie odpalę.
    Pozdrawiam Jacek

  • #2
    Kiedyś w starych autach czujnik temperatury potrafił robić takie cuda- działał ale zawyżał temperature, silnik zimny a ECU dostawał info, że mamy 70 stopni i ssanie wyłączał. Najlepiej jest popatrzeć na blokach co tam się dzieje gdy samochód odpalasz.

    Komentarz


    • #3
      hmmm nie wiem czy reduktor od lpg ma coś do rzeczy zaraz po odpaleniu ale ja takie objawy miałem przy uwalonym reduktorze - tylko, że działo się to przy przełączaniu na lpg, szarpał, obroty falowały, wypadanie zapłonów, czasami też gasł.

      Komentarz


      • #4
        Zamieszczone przez smajler Zobacz posta
        Kiedyś w starych autach czujnik temperatury potrafił robić takie cuda- działał ale zawyżał temperature, silnik zimny a ECU dostawał info, że mamy 70 stopni i ssanie wyłączał. Najlepiej jest popatrzeć na blokach co tam się dzieje gdy samochód odpalasz.
        Elektryk podmienił czujnik temp. wody i nic to nie dało. Oprócz tego wymienił sondę lambda.
        Niestety nie mam kabelka do diagnostyki dlatego szukam kogoś kto by się tym zajął.

        Komentarz


        • #5
          Zamieszczone przez osiak_89 Zobacz posta
          hmmm nie wiem czy reduktor od lpg ma coś do rzeczy zaraz po odpaleniu ale ja takie objawy miałem przy uwalonym reduktorze - tylko, że działo się to przy przełączaniu na lpg, szarpał, obroty falowały, wypadanie zapłonów, czasami też gasł.
          Odłączyłem przewód podciśnieniowy od parownika, ale nie czuć gazu. Zakręciłem też zawór w butli i wypaliłem resztę gazu. Rano sprawdzę czy jest jakaś zmiana.

          Komentarz

          Pracuję...
          X