Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

"kłapanie" podczas dodawania i opduszczania gazu

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • "kłapanie" podczas dodawania i opduszczania gazu

    Witam.
    Mam taki dylemat związany z jazdą moją skodą. Otóż zaobserwowałem, że podczas jazdy ze skręconymi kołami, np na rondzie, podczas dodawania
    i odejmowania gazu wyczuwa się jakby coś w rodzaju "pompowania", coś jakby np. poduszki były wyrobione i przesuwał się zespół napędowy. Jednocześnie
    słychać taki odgłos, jakby powietrze się sprężało i rozprężało. Być może ten odgłos nie ma nic do rzeczy ale ponieważ się pojawia, dlatego o tym piszę.
    W zasadzie pewnie bym się nie zorientował, gdybym akurat nie ustawiał instalacji gazowej (nawet przez chwilę myślałem, że może coś z reduktorem gazu
    się dzieje ale na benzynie jest ten sam odgłos) i po prostu zbierałem punkty mapy. Przy jeździe na wprost nic złego się nie dzieje, auto zachowuje się normalnie podczas raptownego dodawanie i odpuszczanie gazu w takich samych warunkach jak powyżej.
    Ten "efekt" jest wyczuwalny najbardziej podczas jazdy na 2 biegu, przy prędkości ok. 22-25km/godz i jak zaznaczyłem, ze skręconymi kołami (zarówno w lewo jak i w prawo).
    Czyli takie "pompowanie" samochodu przy niskiej prędkości obrotowej silnika, na niskim biegu.
    Mam wrażenie, że im więcej koła są skręcone tym to zjawisko się pogłębia. Coś jakby był jakieś luzy. Tak samo jest, gdy np. dojeżdżam do skrętu. Mam taki nawyk, że dojeżdżając do skrzyżowania zdarza mi się wciskać sprzęgło (nie wyrzucając biegu) i przyhamowuję nożnym, by zwolnić prędkość. Po skręcie puszczam sprzęgło. I właśnie w tym momencie czuć również to "kłapnięcie", to chyba dobre słowo - to jest rodzaj takiego "kłapania" z wyczuwalnym przesuwaniem się czegoś tam - jakby poduszki silnika były za miękki czy jakoś tak (ale to moje wrażenie, nie jestem mechanikiem więc mogę bzdury pisać).
    Nie wiem jak to lepiej opisać mam więc prośbę. Jeśli to dla Was nie będzie kłopotem i akurat będziecie mieli okazję spokojnie sprawdzić - Czy moglibyście potestować,
    czy w Waszych Skodach również coś takiego występuje? o potrwa dosłownie chwilkę a będzie wiadomo.
    Najlepiej np na jakimś większym palcu lub na rondzie. Podczas jazdy na 2 biegu z prędkością ok. 20-25km/h dość gwałtownie należy dodawać gazu a następnie odpuszczać, tak cyklicznie co mniej więcej 1 sekundę.Tak samo można sprawdzić np przy skręcie - wg. opisu powyżej.
    Kupiłem Skodę niedawno i nie znam tego auta, w zasadzie to jeździ ładnie ale zastanawia mnie to zachowanie się samochodu podczas skrętu.
    Jeśli Wasze samochody nie zachowują się podobnie to co może być przyczyną takiego zachowania?
    Auto ma przejechane 133tys km.
    Będę bardzo wdzięczny za pomoc, pozdrawiam.
    Ostatnio edytowany przez Dolce; [ARG:4 UNDEFINED].

  • #2
    Ujeżdżam swoją O2 od jakiś 2kkm i ostatnio też zauważyłem taki sam objaw co opisujesz. Słychać to najlepiej na drugim biegu przy niewielkiej prędkości na skręconych kołach (rondo, skrzyżowanie) w czasie dynamicznego dodania i odejmowania gazu jest takie "szurnięcie". Zastanawiam się czy słychać to z zawieszenia czy może jest to mechanizm różnicowy. Niezależnie czy skręcam w lewo czy w prawo dźwięk dochodzi z lewej strony i mam wrażenie że im zimniej tym bardziej go słychać dlatego podejrzewam zawieszenie albo poduchy silnika. Dodatkowo mam do wymiany tylne tuleje wahaczy bo skrzypią przy przejeżdżaniu przez leżących policjantów. Może to one? Ale będę je wymieniał jak zrobi się trochę cieplej wtedy też dokładnie przejże zawieszenie.
    U mnie przebieg to 78 kkm.
    Rozum każdy ma, ale nie każdy go używa.

    Komentarz


    • #3
      W mojej też są takie objawy tylko odgłos przypomina mi gniecenie puszki po piwie pod kocem...


      Czeski Knedliczek z Meksykańską Papryczką Chili
      CBTA 2.5 MPI 170 KM, KPF 5S Man.

      Komentarz


      • #4
        Dziękuję
        No cóż, może Czesi jeżdżą przez ronda tylko na wprost.
        Pożyjemy, zobaczymy a jeśli byście zlokalizowali o co chodzi z tym kłapaniem, gnieceniem puszki itd. to dajcie proszę znać.
        Jeśli ja wybadam cóż to takiego szura to też Wam napiszę. Najlepiej byłoby to sprawdzić na jakiejś Octavii II z minimalnym przebiegiem.
        Być może ten typ tak ma i można z tym jeździć do 300 tys (zawsze można się pocieszyć).
        Pozdrawiam serdecznie.
        Ostatnio edytowany przez Dolce; [ARG:4 UNDEFINED].

        Komentarz


        • #5
          Jak miałem 1,6 to tych objawów nie było... po swapie na 2.5 pojawiło się głuche stukanie przy dodawaniu i ujmowaniu gazu (w dawczyni przed przeszczepem tego efektu nie było) wymiana poduszki skrzyni- bez zmian, wymiana lizaka-bez zmian, okazało się, że są inne tuleje belki zawieszenia ( w te w które wchodzi lizak) wymiana i wreszcie sukces...aż do jesieni ubiegłego roku kiedy pojawiło się to "gniecenie puszki" przy skręconych kołach...ale na razie nic z tym nie robię, bo na wiosnę przymierzam się do swapu skrzyni z Haldex-em...
          Ostatnio edytowany przez pietrek125; [ARG:4 UNDEFINED].


          Czeski Knedliczek z Meksykańską Papryczką Chili
          CBTA 2.5 MPI 170 KM, KPF 5S Man.

          Komentarz


          • #6
            Ja na wiosnę będę zmieniał tuleje na wahaczach to wtedy bliżej przyjrzę się zawieszeniu i może uda się zlokalizować ten dźwięk (gniecenia puszki bo chyba to jest najbliższe określenie ).
            Rozum każdy ma, ale nie każdy go używa.

            Komentarz

            Pracuję...
            X