Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Dłuższa jazda autostadą z dużym obciążeniem dla silnika.

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #26
    1.6 nie jest zły, tylko ma tragicznie krótką skrzynie, nie dostosowaną do wyższych prędkości. Każdy benzyniak na takich obrotach trzymany by pociągnął olej w końcu. To problem wielu wolnossaków z tamtych czasów (niedawno jechałem galaxym 2.3 z krótką 5 biegówką, do 130 ok, ale potem.....też obroty zabijają akustycznie, mimo mocy 147 koni i max prędkości 200, miałem renaulty 1.4,1.6,2.0 z tamtego okresu - wszędzie ten sam problem - niedobrana skrzynia na szybsze trasy,autostrady)
    Ja uważam, że na autostrady najlepszy jest diesel od 1.9/2.0 w górę z długą 6 biegową skrzynią, a nie benzyniak. Pali normalnie i można jechać non stop te 150-160. I takie właśnie w niemcach dominowały jeszcze jakiś czas temu, teraz przez sreko normy pakują długie skrzynie do wszelkich tsi podobnych aut z pojemnością od 1.0 i turbaweczką, nawet czasem za długie dla możliwości silnika.
    A jeśli benzyna, to lpg z sensowną skrzynią i pojemnością skokową, żeby się nie wykańczał za bardzo, bo wszystko rozbija się o obroty silnika.
    Oczywiście benzyna kręci wyżej z natury, ale niewyciszone auta nie mają litości dla uszu pasażerów i bardzo dosłownie oddają męki silnika

    Komentarz


    • #27
      Przemek nie troszkę wyższe, a wyższe o przynajmniej 500 rpm, jak nie lepiej, a to już mocno słychać

      Komentarz


      • #28
        Zamieszczone przez sew1981 Zobacz posta
        Oczywiście benzyna kręci wyżej z natury, ale niewyciszone auta nie mają litości dla uszu pasażerów i bardzo dosłownie oddają męki silnika
        O2 jest niewyciszona, ale w parze z tsi żadnych mąk silnika nie słychać (3000 rpm przy 140 km/h). Tylko wiatr w uszczelkach. W dieslu miałem 2750 rpm przy tej prędkości, ale było o wiele głośniej, a spalał o litr mniej.
        https://prostejedzenieblog.wordpress.com

        Komentarz


        • #29
          Zamieszczone przez sew1981 Zobacz posta
          Przemek nie troszkę wyższe, a wyższe o przynajmniej 500 rpm, jak nie lepiej, a to już mocno słychać
          Jest tak jak mówisz

          ...Moje Cappuccino MPi...

          jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
          wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

          Komentarz


          • #30
            Unicestwiacz pisałem o silnikach typu 1.0 - 1.2 bardziej. Choć brat ma 1.4 tsi 150 w S3 i uważam, że ma choro długie dsg7 przesadnie długie do takiego motorka. Ale to automat dziwny.
            Co do manuali - Tak samo 3000 obr. mam przy ok. 140 w bmw 2.5 r6 wolnoossaku 6 biegówce, czyli tu widać co dało turbo i długa skrzynia w małym litrażu. Nawet moment jest ten sam - 250 Nm, tylko zakres jego uzyskiwania inny.
            W Focusie miałeś 5 biegów. W 6 biegówce w dieslu: w OI 1.9 asz 3000 było między 160 a 170 km/h gdzieś, w Focusie 2.0 tdci było 3000 rpm przy 180 km/h dopiero, w Fiacie 1.9 jtd mam 3000 przy 170 km/h - czyli podobnie jak w asz. Więc te 150-160 można latać po autobahnach = czyli z 10-20 więcej niż w tsi czy ecooboscie (znajomy jak Ty w Focusie 3 1.5 EC miał 3000 przy 140), i palić nawet nieco mniej w okolicy pół do litra. Fakt Croma jest najlepiej wyciszona przy tych prędkościach dużo lepiej niż Octavia I i lepiej niż Focus 2, ale jest to auto jakby klasę wyżej niż kompakt - tym można to tłumaczyć. Wcale nie jest głośno nadto w Cromce, bez zmęczenia żadnego można 150-160 gnieść.

            Znajomy przy tych prędkościach w a5 3.0 tdi miał jeszcze niższe przełożenia, 6 biegowy tiptronic, quattro - spalanie coś koło 8 litrów przy 150-160 z tego co pamiętam. 245 koni. Takiego typu silnik uważam, za najlepszy na ganianie długie po autostradach, duży diesel przynajmniej 6 garów, który ma potencjał, moment, moc i odpowiednie przełożenia.
            Bawią mnie pomysły np. typu 2.0 diesel dmuchnięty turbawkami paroma jako największy motor w krowie jaką jest Volvo XC90....chory temat.
            Ostatnio edytowany przez sew1981; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • #31
              Ja mam w asz 3tys przy ponad 180km/h. U mnie przelotowa predkosc na autostradzie to wlasnie 140-170 km/h . halas mnie nie zabija , silnik nie chodzi na wysokich obrotach i male spalanie . w rsie przy 120 mialem 3tys przy 180 ponad 4tysiaki obr. Niby nie meczylo mnie to ani silnika ale spalanie bylo juz okolo 10L
              ASZ 205KM 448NM

              Komentarz


              • #32
                obroty silnika to nie wszystko - opory powietrza tez powinno sie brac pod uwagę

                Komentarz


                • #33
                  Zamieszczone przez icemerc Zobacz posta
                  opory powietrza tez powinno sie brac pod uwagę
                  idąc tą myślą opory toczenia opon również
                  190 km / 436 Nm

                  Komentarz


                  • #34
                    Zamieszczone przez icemerc Zobacz posta
                    obroty silnika to nie wszystko - opory powietrza tez powinno sie brac pod uwagę




                    Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz posta
                    idąc tą myślą opory toczenia opon również

                    Coś mi się zdaje że po lekturze naszych rad i wniosków Kolega pojedzie pociągiem

                    ...Moje Cappuccino MPi...

                    jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                    wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                    Komentarz


                    • #35
                      Albo pieszo pójdzie
                      190 km / 436 Nm

                      Komentarz


                      • #36
                        Kolego Pawcioo jak to widzisz?

                        ...Moje Cappuccino MPi...

                        jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                        wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                        Komentarz


                        • #37
                          Ja osobiście dziwię się temu tematowi, ja jak jadę to jadę, niezależnie czy w 3 czy 5 osób, czy z bagażem czy bez.
                          Jak trzeba to i cisnę w pedał gazu a jak łyknie olej... to łyknie, tdi musi łyknąć.

                          tak jak już tu ktoś napisał, niemiec deptał po autobanie i nawet się nie zastanawiał czy ma za wysokie obroty, czy za niskie, po prostu jechał.
                          190 km / 436 Nm

                          Komentarz


                          • #38
                            Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz posta
                            Ja osobiście dziwię się temu tematowi, ja jak jadę to jadę, niezależnie czy w 3 czy 5 osób, czy z bagażem czy bez.
                            Jak trzeba to i cisnę w pedał gazu a jak łyknie olej... to łyknie, tdi musi łyknąć.
                            Ja podobnie. Zdarzyło się parę razy tłuższą trasę robić i te 1,5-2h 140-150km/h lecieć (seryjne przełożenia w JHT) - wiadomo, od czasu do czasu jakieś odpuszczenie gazu - czy to tiry się wyprzedzają czy inna sytuacja. W kazdym bądź razie silnik żyje, ma się dobrze i to się liczy
                            Skoda Octavia II 1.6 Mint 2008 LPG (@STAG)
                            FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999 LPG

                            Komentarz


                            • #39
                              Zamieszczone przez Andrzej.P Zobacz posta
                              Zdarzyło się parę razy tłuższą trasę robić i te 1,5-2h 140-150km/h lecieć (seryjne przełożenia w JHT) - wiadomo, od czasu do czasu jakieś odpuszczenie gazu - czy to tiry się wyprzedzają czy inna sytuacja. W kazdym bądź razie silnik żyje, ma się dobrze i to się liczy
                              No i właśnie o takie opinie tu chodziło - tak mi się wydaje.
                              Daliśmy cały przekrój informacji.

                              ...Moje Cappuccino MPi...

                              jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                              wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                              Komentarz


                              • #40
                                Ludzie - to nie Le mans. Nikt non stop z V max nie jedzie! Ograniczenia, zajechania itp... A silnik jest zaprojektowany tak, że szybciej niż może nie pojedzie.
                                pozdrawiam
                                Darek

                                _______________________________________
                                "SZARA" - OCTAVIA III
                                "SREBRNA" - CITIGO

                                Komentarz


                                • #41
                                  Zamieszczone przez ruwado Zobacz posta
                                  Ludzie - to nie Le mans.
                                  Za długi wątek bo przeczytałem - "Ludzie - to nonsens" i zacząłem się zastanawiać kiedy wysiądziesz z tej kolejki

                                  ...Moje Cappuccino MPi...

                                  jeszcze jest O1 1.6 MPI AKL + LPG
                                  wcześniej Corsa 1.0 12V "WŚCIEKŁY LITR"

                                  Komentarz


                                  • #42
                                    Prędkości ~140km/h to daleko od V max

                                    Wiadomo, jakby lecieć nonstop z butem w podłodze (o ile by były do tego warunki) to silnik raczej dość szybko ducha wyzionie, korbę wywali albo coś.

                                    Ważne, aby obalać jakieś dziwne teorie, że na gazie nie można szybko jeździć itp.
                                    Skoda Octavia II 1.6 Mint 2008 LPG (@STAG)
                                    FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999 LPG

                                    Komentarz


                                    • #43
                                      Zamieszczone przez Andrzej.P Zobacz posta
                                      Zdarzyło się parę razy tłuższą trasę robić i te 1,5-2h 140-150km/h lecieć
                                      Mi się zdarzyło lecieć 1,5 h z prędkościami podchodzącymi pod vmax, poza tym, że apetyt na olej wzrósł chwilowo żadnych innych objawów nie zauważyłem, ba, nawet jestem przekonany, że dla silnika zdrowo jest czasem dać mu popalić.
                                      Zamieszczone przez Andrzej.P Zobacz posta
                                      Wiadomo, jakby lecieć nonstop z butem w podłodze (o ile by były do tego warunki) to silnik raczej dość szybko ducha wyzionie, korbę wywali albo coś.
                                      to też nie do końca, jak podzespoły sprawne, olej ok to czemu ma zaraz zdechnąć, to nie jest but w podłodze na jałowym biegu.
                                      190 km / 436 Nm

                                      Komentarz


                                      • #44
                                        Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz posta
                                        to też nie do końca, jak podzespoły sprawne, olej ok to czemu ma zaraz zdechnąć, to nie jest but w podłodze na jałowym biegu.
                                        Oczywiście, ob razu szlag go nie trafi. jednak takie warunki zdecydowanie bardziej sprzyjają wystąpieniu awarii. Taki BSE na V o ile będzie w stanie dokręcić się do np. 7 tys obr łatwego życia nie będzie miał. Chyba 190km/h jest koło lub nawet powyżej 6 tys. obr.

                                        Kluczowe jest ciśnienie oleju (stan pompy i sam olej), ukł. chłodzenia i skład mieszanki.
                                        Skoda Octavia II 1.6 Mint 2008 LPG (@STAG)
                                        FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999 LPG

                                        Komentarz


                                        • #45
                                          Jeżeli instalacja gazowa jest dobrze wyregulowana to można takim autem jeździć jak benzyną- koniec kropka.
                                          Jeżeli ktoś myśli, że jadąc przez 1.5h z prędkością 140km/h uszkodzi silnik 1.6 w Octavia to powinien auto sprzedać i pojechać pociągiem. Poważnie.
                                          Przy obecnym ruchu na autostradach nawet niemieckich nie ma możliwości jechania dłużej niż kilkanaście minut nie hamując przez jakąś ciężarówke. A co niektórzy myślą, że miną Olszynę to pierwsze zdjęcie gazu będzie pod Paryżem nie licząc kończącego się paliwa.

                                          Niemcy znani są z tego, że naprawdę cisną na autostradach.
                                          Widzieliście kiedyś na Mobile de ogłoszenie 1.6 Octavia motorschade? Ja nie. Czyba, że komuś pasek strzelił.
                                          A widzieliście np.1.9 BXE czy 1.8 Tsi? Był czas, że nie było dnia by jakieś auto takiej takiej informacji nie zawierało.
                                          Wnioski sami wyciągnijcie.

                                          Osobiście jestem zwolennikiem rozsądnej wolnej jazdy. lubię auto szanować. Jeżdzę równiez z małymi dziećmi.

                                          Ale moi znajomi co na wekendy jeżdzą do polski już nie. Oni autem na autostradach gonią. Jeszcze się nie zdarzyło by komuś od autostrady silnik się rozleciał.
                                          Jednemu jedynie w 1.9 dci Renault poszła turbina.

                                          Komentarz


                                          • #46
                                            Zamieszczone przez shok Zobacz posta
                                            Jednemu jedynie w 1.9 dci Renault poszła turbina.
                                            ale to nie z winy, że cisnął, po prostu przyszedł na nią czas - zapewne.
                                            Zamieszczone przez shok Zobacz posta
                                            Przy obecnym ruchu na autostradach nawet niemieckich nie ma możliwości jechania dłużej niż kilkanaście minut nie hamując przez jakąś ciężarówke.
                                            różnie bywa, zdarzało mi się wjechać na eskę i dopiero za 150 km depnąć w hamulec, ale to jazda w nocy.
                                            190 km / 436 Nm

                                            Komentarz


                                            • #47
                                              Ja tam staram się na dłuższą metę nie jechać swoją jedynką więcej niż 3500-3600 obrotów. Gdzieś tam kiedyś wyczytałem że w tdi można i 4 tysie ale trzeba uważać na temperaturę oliwy.
                                              A że owej temperatury nie mam jak sprawdzić to zostawiam sobie margines.
                                              Na przykładzie silników z dużego fiata/poloneza mogę zresztą potwierdzić że smarowanie i temperatura oleju ma duży wpływ na trwałość silnika.
                                              Miałem taki okres że co sezon rozbierałem i remontowałem/wymieniałem silnik bo wszystko było wytopione.
                                              Po zrobieniu przegród w misce i założeniu chłodnicy oleju wał korbowy pękł dopiero po 4 czy 5 latach piłowania, a i tak panewki które wcześniej co roku były wytopione wyglądały bardzo dobrze.

                                              Komentarz


                                              • #48
                                                Czyli uważacie, że jazda Octavia z prędkością 120km/h jest szkodliwa dla silnika. Brawo wy!
                                                O to pyta kolega a wy odpowiadacie, żeby lepiej nie cisnąć aż tak szybko. To ile on ma na tej autostradzie jechać 90km/h za ciężarówkami?

                                                Ja jeżdze po autostradach 100- 120km/h i uważam to za prędkość spokojną i wolną.

                                                Ten temat przypomina mi temat z forum Dacia. Koleś zainstalował wiatrak z komputera w układzie dolotowym. Koledzy go wyśmiali. Tutaj natomiast kolega ma obawy czy jego silnik 1.6 wytrzyma jazdę z prędkościami 120-130 a wy piszecie, że dla tego silnika to może nie być za zdrowe? Ja tak rozumie niektóre odpowiedzi.
                                                Rozumie obawy jakby napisał 180-190 ale 120
                                                Ostatnio edytowany przez shok; [ARG:4 UNDEFINED].

                                                Komentarz


                                                • #49
                                                  A kto tak pisze? Ja widzę raczej opinie że spokojnie można piłować sporo więcej. Do tego w naszym kraju jechać 120 wcale nie jest łatwo.
                                                  Dziś naszło mnie na eco jazdę i ustawiłem sobie właśnie na tyle tempomat. Puki był mały ruch to spoko. Ale jak przybyło aut to musiałem dość często hamować/odpuszczać przed wyprzedzaniem wolniejszych aut, żeby nie wyjeżdżać przed maskę autom jadącym lewym pasem.

                                                  Komentarz


                                                  • #50
                                                    zawsze wychodziłem z założenia, że auto jest dla mnie, a nie na odwrót;
                                                    tak więc w oct1 - 1.6+LPG jak tylko się dało, to latałem 140wg GPS - brało olej, po zrobieniu UPG, pierścieni i uszczelniaczy przestało. Tak jeździłem do sprzedaży, a zrobiłem tym autem w sumie 190kkm
                                                    w oct2 1.6+LPG latałem tak samo, ale po przekalkulowaniu kosztów stwierdziłem, że taniej mi dolewać olej do usranej śmierci, zrobiłem tym ~120kkm dolewając po 3L/10kkm i auto jeździ dalej u sąsiada, bez remontu;
                                                    w obu autach obroty przy 140kmh w okolicach 4500rpm;
                                                    jak ma działać, to będzie; jak ma się wysypać, to się wysypie. I tyle. 120km/h w PL nie da się jechać po autostradzie - za szybko na tiry, za wolno, by wbijać bezpiecznie na lewy pas.
                                                    aha, teraz jeżdżę 1.6TDI po chipie - ostatnio sprawdzone (na niemieckich autostradach rzecz jasna), że nawet jechanie powyżej fabrycznego Vmax przez 300km (minus hamowania na maruderów na lewym pasie) wcale go nie zepsuło, turbo żyje i ma się dobrze, spalanie-2x dane fabryczne
                                                    korzystajcie z samochodów, nie róbcie sobie niepotrzebnych stresów. Nawet jeśli temperatura oliwy osiąga 125'C (BFQ, godzina na autostradzie latem)

                                                    Komentarz

                                                    Pracuję...
                                                    X