Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

4 lata i po akumulatorze. WTF?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #26
    Jak rozładował się stary to pokazało się kilka błędów związanych z hamulcami i ABS, czujniki ciśnienia w oponach i ACC. Kupiłem nowy aku. ale błędy są nadal i pomimo że jest naładowany to nie chce zakręcić rozrusznikiem.
    Gdzie wpisuje się numer akumulatora?
    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.

    Komentarz


    • #27
      Kontrolki zgasną jak odpalisz i kawałek przejedziesz, rozrusznik nie kręci - a możesz włączyć np. światła mijania i sprawdzić napięcie na klemach ?! ( nr. aku nie jest Ci do niczego potrzebny w tej chwili )

      Komentarz


      • #28
        Światła świecą, okna się otwierają i zamykają, kontrolki świecą się normalnie (oprócz kontrolki ciśnienia w oponach - ta mruga). Napięcie na klemach 13,5 V a rozrusznik nie chce zakręcić.
        Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.

        Komentarz


        • #29
          ...pas

          Komentarz


          • #30
            głupie pytanie ale pierwotnie to padł aku czy rozrusznik?
            Powered by R-Performance

            Komentarz


            • #31
              Najpierw padł aku i były błędy. Kupiłem nowy błędy pozostały i również nie mogę uruchomić. Na zdjęciu informacja o błędach. Octavia III.jpg
              Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.

              Komentarz


              • #32
                I po kłopocie.
                W sobotę 24.10 Octavka pojechała na lawecie do serwisu Skody w Radomiu. Co ciekaw jak wypychaliśmy ja z garażu to te błędy ze zdjęcia poginęły. Ale zapalić nie chciała.(najprawdopodobniej te błędy pojawiają się gdy odłączany jest akumulator)
                W poniedziałek serwis znalazł dodatkowy przekaźnik i jeszcze jakieś dwa urządzenia. Cała wiązka kabli razem z tymi urządzeniami najprawdopodobniej zamontowała firma leasing'owa która była właścicielem samochodu zanim wykupił go poprzedni właściciel. To urządzenie odcinało dopływ prądu do rozrusznika i najprawdopodobniej rozładowało akumulator.
                Jeśli ktoś może rozpoznać co to jest za urządzenie to proszę o komentarze. 20201026_182057[1].jpg
                Mała kostka to na pewno przekaźnik, a pozostałe?
                Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem; toż to nie piwo.

                Komentarz


                • #33
                  To pudełko "asystent' ma kod ''97 RI 01 22' - G. podają że to blokada zapłonu...

                  Komentarz


                  • #34
                    Witam. Troszkę odświeżę temat, ale idąc w kierunku ładowania. Wymieniłem akumulator po 3,5 roku exide 61Ah na 75Ah (Wkodowałem akumulator), ale niepodoba mi się ładowanie na starym jak i na nowym akumulatorze ładowanie oscyluje na poziomie 14,6 -14,9v no i pytanie czy to jest normalne. A może tutaj alternator już świruje. Akumulator się nie grzeje, klemy się nie grzeją wygląda to że jest w porządku no i nie wiem czy sobie tą sprawę darować?

                    Komentarz


                    • #35
                      Prawdopodobnie nowe aku nie było wpełni naładowane i dlatego teraz alternator proboje naładować.
                      W nowych autach takie napiecia to nic dziwnego.

                      Komentarz


                      • #36
                        W swoim, a widac w sygnaturce co mam, ladowanie na poczatku, badz przy wiekszym obciazeniu chodzi wlasnie na takich parametrach i jest to normalne.. Jezeli dluzej jade, to spada do lekko ponad 13V. Tylko taka sytuacja jest z sysemem start-stop jak u mnie, czy Ty to masz to nie wiem.
                        Tu podobne rozterki.
                        Skoda Club - SYSYTEM START-STOP -| Forum Dyskusyjne Octavia Fabia Superb Roomster Yeti Kodiaq Karoq Citigo | ŠKODA KLUB |

                        Komentarz


                        • #37
                          nie mam start stop, ani czujnika na klemie. Co dziennie jade obwodnicą warszawy do oracy około 25 km w tym czasie nie spada ładowanie poniżej 14,6v. i trochę mnie to niepokoi bo nie chciałbym żeby coś innego strzeliło.

                          Komentarz


                          • #38
                            Dla mnie, ale to dla mnie troche dziwne. To tak jakby z tego co pamietam poszly diody czy mostki w altku i wtedy laduje wiecej, ale sie moge mylic.
                            Niby podaja, ze prawiodlowe ladowanie to od 13.8V do 14.5V, czyli jestes w normie.
                            Jak sprawdzasz, ze ma takie ladowanie, jakis wichajster z wyswietlaczem w zapalniczce? To moze troche przeklamywac...
                            Miernik i sprawdzic jakie napiecie wchodzi na odpalonym i na 2000 obrotow. Ewentualnie jechac do fachowcow od aku aby sprawdzili jak kolega wyzej sugerowal.

                            Komentarz


                            • #39
                              Widmo, przede wszystkim to zmierz napiecie jakie jest na akumulatorze przed rozruchem silnika, otwórz maskę pozamykaj wszystkie drzwi aby podswietlenie nie działało, nie wkladaj kluczyka do stacyjki odczekaj ze 2-3 minuty zanim uspokoi się elektronika i osprzet silnika i dokonaj pomiaru napiecia. Możliwe ze aku nie jest naładowane i auto próbuje je naładować. To że jezdzisz 25km obwodnicą niewiele nam mówi, pewnie zajmuje Ci to góra 20 min, to może być nawet troche za mało aby alternator naładował akumulator ładunkiem który straciłeś na rozruch. W ładowaniu nie chodzi o ilość przejechanych kilometrów tylko o czas ładowania. W nowych autach alternatory sa tak dobrane ze praktycznie przy każdym obciązeniu (załączone swiatła, wentylatory, ogrzewanie szyby, lusterek, nawet grzanie foteli) nie robi większego wrażenia na napięciu ładowania. Sam to ostatnio u siebie sprawdzałem i po załączeniu wszystkich możliwych odbiorników jakie mi przyszły do głowy napięcie spadło raptem o jakieś 0.1-0.2V. U mnie przy obecnych temperaturach napięcie w zapalniczce pokazuje 14.7-14.9 ale jeszcze nie porównywałem tego pomiaru z tym co jest bezpośrednio na akumulatorze. Natomiast pamiętam że jak latem sprawdzałem jakie mam napięcie na akumulatorze po odpaleniu auta to pokazywało tak jakby ładowania nie było wcale (coś koło 12.7-13V, nie pamiętam teraz dokładnie) ale to wynika z tego że latem widocznie aku było maksymalnie doładowane.

                              Komentarz


                              • #40
                                To ja dorzucę... po 'odpaleniu ' auta aku potrzebuje ok. 30 min jazdy by uzupełnić tą stratę pojemności - możesz sprawdzić... jeśli parkujesz na zewnątrz, nowe aku nigdy nie jest na full naładowane, do tego starty... w sumie wychodzi na minus. Ponadto, nie sprawdzałeś prądu ładowania na starym aku, włożyłeś nowy, o większej pojemności - kodowałeś - ale czy fizycznie się prąd ładowania zwiększył ?! Tego nie wiemy... najprościej (mz). doładować aku prostownikiem i zobaczysz w czasie jazdy jak wartość napięcia...

                                Komentarz


                                • #41
                                  już mówię ładowanie było takie samo, ale akumulator miał 12,4v bez włączonego zapłonu po włoczeniu i odczekaniu chwili około 12,2v. Niestety przy rozruchu spadało napięcie do 9,30v około, co skutkowało dłuższym kręceniem np 5-6 sekund. ładowanie akumulatora jest sprawdzane przy akumulatorze i minusowy złączy przy karoserii i tutaj nie ma zmian. Owszem mam w zapalniczce miernik, ale on zaokrągla w góre czyli jak jest 14,52v to on pokazuje 14,60v. Wracając do nowego akumulatora jest na poziomie 12,8v po włączeniu stacyjki około 12,5v 12,6v czyli wygląda na zdrowy, a przy rozruchu mam jakieś 11v może trochę więcej (zależne od temperatury na zewnątrz) bo samochód stoi pod wiatą. ładowanie po włączeniu ogrzewania szyby światła radio dmuchawa na 3 spadło do 14,4v na zimnym zachwilę jakiś czas wraca wszystko do około 14,6v jadąc około 50minut ładowanie pokazuje 14,8v

                                  Komentarz


                                  • #42
                                    Moim zdaniem wszystko jest okej, szczegolnie zimą te 14.8 może byc przydatne. Nawet jakbyś 10h bez gaszenia jechał to tym 14.8V krzywdy akumulatorowi nie zrobisz. Przy takim napięciu to do naładowanego akumulatora (przyjmuje się że naładowany w 100% aku ma około 12.8-13.0V) płynie bardzo mały prąd dużo poniżej 1A.

                                    Komentarz


                                    • #43
                                      Dochodze do wniosków że w sumie to masz rację nic sie nie nagrzewa, żarówki sie nie przepalają, sprawdzałem sprzętem do akumulatorów też wskazuje że jest poprawne. Jak będzie sie coś działo niepokojącego to będę szybko reagował. Dziękuje za podpowiedzi.

                                      Komentarz


                                      • #44
                                        Wczoraj obserwowalem jadac z pracy rano. Temperatura od -2C do -11 u mnie w gorach, dystans 60km. Ladowanie niemal non stop oscylowalo w zakresie 14.4-14.9V, to wieksze bylo na poczatku.
                                        Climatronic w auto, muza non stop, swiatla wiadomo. Wydaje mi sie, ze u Ciebie jest ok.

                                        Komentarz


                                        • #45
                                          Widmo i Zulu - jeszcze zapomniałem dopisać ... obserwując woltomierz widzę że poniżej ok. +5 stopni jest z 'automatu' zwiększone napięcie ładowania do 14,8 - 14,9 V

                                          Komentarz

                                          POWRÓT NA GÓRĘ
                                          Pracuję...
                                          X