Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Łożysko koła i zakup Octavii

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Łożysko koła i zakup Octavii

    Cześć, jestem bliski zakupu używanej Octavii od dealera rocznik 2015, silnik 2.0 tdi I mam w związku z tym pytanie - auto ma lekko ponad 50 tysięcy przebiegu i niepokoi mnie to że już do wymiany nadaje się łożysko jednego z kół, czy to możliwe z takim przebiegiem?

    Fura jest pofirmowa ale nic nie wskazuje na to żeby latała po krawężnikach Może spytam od razu co do ceny, czy 58500 za taki egzemplarz w wersji ambition plus amazing to uczciwa cena

    Dzięki serdeczne za sugestie

  • #2
    Zamieszczone przez kacyk Zobacz posta
    Może spytam od razu co do ceny, czy 58500 za taki egzemplarz w wersji ambition plus amazing to uczciwa cena
    hmmm sam sobie musisz odpowiedziec jeśli za nowa byś musiał dać coś ok +/- 80tys zł
    Dawid
    czarna 2018 skoda octavia 3FL

    Komentarz


    • #3
      50 tysięcy to rekordowo szybko dla piasty/łożyska, ale pewnie firmowym autem dziur się nie omijało.
      Zbierałem informacje przed świadomym zakupem o2 z końca produkcji. Jednak używane tsi nie nadaje się do zakupu. Szkoda, bo buda mi się podoba. :-(

      Komentarz


      • #4
        Właśnie wiem, cena jest wysoka niestety i to mnie mocno hamuje acz auto samo w sobie pachnie nowością

        Co do łożyska - martwi mnie właśnie sposób traktowania tej jednostki i auta skoro łożysko się skończyło tak szybko. Niemniej jednak fura nie wygląda na traktowaną bardzo źle

        Komentarz


        • #5
          A które 2.0 tdi to jest: ze zubożonym zawieszeniem czy z normalnym?
          Zbierałem informacje przed świadomym zakupem o2 z końca produkcji. Jednak używane tsi nie nadaje się do zakupu. Szkoda, bo buda mi się podoba. :-(

          Komentarz


          • #6
            Na belce, 150 kucy

            Komentarz


            • #7
              Jak ktoś mocno myjką myje po kołach to lubi sobie łożysko powiedzieć pa pa.

              Komentarz


              • #8
                Na belce nie brałbym.

                Oryginalna teoria. Ciekawe jak strumień wody do łożyska dociera...? Zapewne koła i tarczy hamulcowej wtedy nie ma podczas mycia.
                Zbierałem informacje przed świadomym zakupem o2 z końca produkcji. Jednak używane tsi nie nadaje się do zakupu. Szkoda, bo buda mi się podoba. :-(

                Komentarz


                • #9
                  U mnie dopiero po 110 tysiącach padła piasta z przodu , byłem w szoku ,bo łożyska wymieniałem tylko w moim pierwszym aucie, Corsie A z 1992 r , a tak przez moją całą karierę kierowcy,która trwa ponad 20 lat ,miałem 7 aut z różnymi przebiegami i w żadnym nie zmieniałem łożyska, ale w nowych autach nic mnie nie zdziwi

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz posta
                    Na belce nie brałbym.

                    Oryginalna teoria. Ciekawe jak strumień wody do łożyska dociera...? Zapewne koła i tarczy hamulcowej wtedy nie ma podczas mycia.
                    Miałem tak w golfie V, a tam jest taka sama konstrukcja. Myłem podwozie i po 200 km łożysko padło, miało nalotu jakieś 30 kkm i nie był to chińczyk tylko OE FAG.

                    Komentarz


                    • #11
                      Też miałem parę aut i powiem szczerze łożyska tak, ale po 200 kkm. Urwanie dupy z tymi autami, nie miał chłop kłopotu to mu się chciało auto zmieniać. Dealer oczywiście wszystko naprawi w cenie jeszcze mi zmienią olej bo był zmieniany tylko raz wg książki serwisowej

                      Myślicie że o ile ta cena jest przeszacowana?

                      Komentarz


                      • #12
                        Tylko raz?? Powinna mieć już co najmniej 2 serwisy olejowe i dwa duże przeglądy. Chyba że gwarancja była standardowa na 2 lata i od razu po gwarancji robili poza serwisem. Ale z drugiej strony, jeżeli firmowa, to raczej by tu nie oszczędzali... Podejrzanie to wygląda. W mojej O3 1.8 z sierpnia 2015 pierwszy serwis olejowy wskoczył po 22tys, drugi po 44tys km.
                        Magiczny Liftback O3 4x4

                        Komentarz


                        • #13
                          Fura firmowa, wg tego co mi mówił sprzedawca wymiana oleju i jedyny przegląd jest po 30 kkm, kolejny po 60. Mocno mi się też to nie podoba bo ja w swoim dieslu olej zmieniam co 10 kkm. Ale może gość nie miał wszystkich info bo nie patrzyliśmy w żadne papiery czy historie serwisowa Zasadniczo auto z salonu w warszawie więc wszystko do potwierdzenia.

                          Komentarz


                          • #14
                            Zamieszczone przez samtech84 Zobacz posta

                            Miałem tak w golfie V, a tam jest taka sama konstrukcja. Myłem podwozie i po 200 km łożysko padło, miało nalotu jakieś 30 kkm i nie był to chińczyk tylko OE FAG.
                            Zbieg okoliczności.
                            Zbierałem informacje przed świadomym zakupem o2 z końca produkcji. Jednak używane tsi nie nadaje się do zakupu. Szkoda, bo buda mi się podoba. :-(

                            Komentarz


                            • #15
                              Jeżeli auto poflotowe to przy tym przebiegu miało olej wymieniany raz , bo w ASO zmieniają co 30 tysi lub 2 lata więc żadna firma nie nabija sobie kosztów wymieniając olej co 10-15 tysięcy

                              Komentarz

                              Pracuję...
                              X