Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Kupno auta z większym przebiegiem - luźna dyskusja

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Kupno auta z większym przebiegiem - luźna dyskusja

    Szanowni, taki temacik do piątkowego piwka, takżę proszę bez spin

    Do tej pory zawsze miałem szczęście jeździć autami z przebiegami poniżej 100kkm.
    W związku z tym, że nie widzę w chwili obecnej powodu żeby wydać na auto więcej niż 80-90 tysięcy polskich pieniędzy to zastanawiam się nad autem większym/bezpieczniejszym/bardziej luksusowym. W moim budżecie i z niskim przebiegiem będą to auta mocno podstawowe lub leciwe.
    Znajduję sporo aut, które mi się podobają z silnikami, które bym chciał ale z przebiegami około 150kkm.
    Zdaję sobie sprawę, że auto autu nierówne, że można zarżnąć auto i w 10kkm. Wiem również, że dla prawidłowo eksploatowanego samochodu te 150kkm nie powinno być problemem.
    Ale pytanie do Was, którzy mieliście może kiedyś styczność z autami powiedzmy "w miarę młodymi, ale z większymi przebiegami".

    Możę, żeby było łatwiej podrzucę przykładowe auta, które się mojej skromnej osobie podobają:
    A6 Avant 2014 162kkm Audi A6 - samochody osobowe - otomoto.pl
    Passat 2016 BiTDI 156kkm Używane Volkswagen Passat - 89 900 PLN, 156 806 km, 2015 - otomoto.pl
    Superb 2.0TSI 123kkm Używane Škoda Superb - 77 900 PLN, 129 900 km, 2016 - otomoto.pl

    To są tylkpo przykłady, ale zastanawiam czy się czy można generalizować, że:
    a) takie auto zrujnuje budżet i nie ma sensu się tam pchać
    b) chyba twoja stara i po odpowiednim pakiecie startowym takie auto jeszcze spoko pojeździ ?

    Oczywiście zdaję sonboe sprawę, że takie auto będzie potrzebowało większego pakietu startowego niż np. kilkuletnia O3 + dobry detailing.

    Napiszczie proszę co sądzicie.
    Rafał
    Czerwona Brzydula 1.4 TSI

  • #2
    Moje zdanie jest takie, że to całkiem rozsądny wybór. Trzeba tylko znaleźć możliwie najlepszy egzemplarz za max 70-80% zakładanego budżetu, aby że spokojną głową podejść do późniejszych wydatków, które na pewno się pojawią. I cieszyć się jazdą...
    OCTAVIA '01

    Komentarz


    • #3
      Osobiście to kupiłbym w kolejności w której napisałeś.
      A6 mój nr.1. Superb i Passat - podjedź gdzieś gdzie będziesz mógł porównać te dwa auta, Oglądałem obydwa i jeździłem obydwoma. Jeśli chodzi o wyciszenie i jakość materiałów to SIII jednak w tyle zostaje. A eksploatacja to powinna być podobna poza ASO ( przy silnikach do 2.0), w końcu to ten sam koncern i podobna filozofia.
      Octavia III 1.6 TDI 105KM Elegance+Amazing+Dynamic+sportowe zawieszenie

      Komentarz


      • #4
        Auto z dużym przebiegiem ale z regularnymi serwisami wcale nie musi sprawiać problemów. Nie ma się co bać takich aut. Ważna jest historia serwisowa i aktualny stan techniczny.
        Teoretycznie w Polsce auto z przebiegiem 300k jest nie do sprzedania a w praktyce większość aut używanych ma przejechane nawet ponad 500k i nadal dają radę.

        Komentarz


        • #5
          150k to jest nowy samochód
          Czasy polonezów gdzie przy 200tys. kończył się zakres nadwymiarowych tłoków dawno sie skończyły.

          kilka przykładów z brzegu (rodzina / znajomi):
          - e klasa 211 klekot 4 cylindrowy przebieg ponad 500k jeżdzony spokojnie poł na pół miasto i trasa. Ma się dobrze bez jakiś większych fuckupów jedyne to że lekko dymi więc regeneracja wtrysków by pewnie nie zaszkodziła,
          - A6 4,2 V8 LPG samochód jeżdzony głównie po trasie, 100k rocznie, zawsze z gazem w podłodze, praktycznie codzinnie widział 280 na liczniku. Przy 400k zacząć poddawać się konwerter w skrzyni trzeba było jeżdzić na sporcie żeby trzymał wyzsze obroty, przy okazji skrzyni porządki w silniku całość zamknęła się w 10tys. więc bardzo przyzwoicie. Po remoncie jeszcze z rok jeżdził w tych samych warunkach potem sprzedany.
          - Corolla 1,4D 300k spokojnie ale większość po miescie, wogóle tego w środku nie widac, nic się nigdy nie zepsuło

          Jak dla mnie jeżeli przebieg faktycznie 150-200 a nie 500-600 to wogóle nie ma czym się przejmować.
          Powered by R-Performance

          Komentarz


          • #6
            Clip mówisz raczej o autach trwałych, z zeszłej epoki już
            Nie byłbym takim entuzjastą w czasach dzisiejszej motoryzacji. Serwis w ASO na LL to nie gwarancja bezawaryjności . Generalnie gorzej zrobione są dzisiejsze silniki i osprzęt, mogą dawać o sobie znać szybciej. Ile jest takich przypadków, że w autach premium serwisowanych zgodnie ze sztuką silnik się kończył po niewielkim przebiegu.
            Więc kierowałbym się przede wszystkim opiniami o danej jednostce napędowej i jej osprzęcie kupując tego typu auto. Oczywiście historia serwisowa też ważna, ale to już drugorzędne, bo marny silnik i tak się rozpadnie wcześniej czy później.
            W dobrym silniku konstrukcyjnie, ze znaną historią serwisową nie ma co się bać przebiegu, pod warunkiem, że taki namierzymy, a ich coraz mniej.
            przykład proszę bardzo audi a7 3.0 tdi:

            jak można dać takie podkładki wtrysków seryjnie, wykonane z g...litu....
            Ostatnio edytowany przez sew1981; [ARG:4 UNDEFINED].

            Komentarz


            • #7
              Jest kwestia wiarygodności dokumentów. Jeżeli auto ma 100% pewny przebieg (czyli wszystkie sprowadzane odpadają od razu), jest 100% bezwypadkowe (trudny temat, da się tak zrobić auto, że żaden Pan Henio blacharz nic nie wykryje), nie jeżdżony przez 10 kierowców, ma dobrą cenę i 150kkm przebiegu to nie ma co się bać. Wszystkie powyższe cechy w jednym na rynku nie występują. No ja nie słyszałem o takim przypadku (jeżeli w fimie dyrektor jeździ A6 i je szanuje to albo on je odkupi po leasingu albo jego szwagier..)
              ps. A i przypadkiem nie myśl o BMW ☺
              Pozdrawiam
              perfex

              Octavia HTP

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez perfex Zobacz posta
                A i przypadkiem nie myśl o BMW ☺
                To potwierdzę ze swojego doświadczenia. Po ósmej sztuce e90 zrezygnowałem z dalszego szukania.
                https://prostejedzenieblog.wordpress.com

                Komentarz


                • #9
                  Szukaj A6 z 2.0tdi od 2014 w rajchu, tutaj to zajechane polizingowe trupy lub składaki i przekręcone o 200-300 tyś od januszy importerów.

                  Ups, bist Du ein Mensch? / Are you a human?
                  Seria 188KM/270Nm na 95RON

                  Komentarz


                  • #10
                    Jak A6 to tylko 3.0 TDI
                    Banan z twarzy nie bedzie schodził.

                    Komentarz


                    • #11
                      To ja mam zupełnie odwrotne odczucia: "Nuda panie, nuda"
                      Owszem przyspiesza całkiem sprawnie, ale przy tych gabarytach kompletnie się tego nie czuje. Fun factor 4/10.
                      Ja bym napisał jak A6 to 3.0TFSI - to jest fajna opcja po programie 450 koni pali całkiem umiarkowanie brzmi fajnie
                      Ostatnio edytowany przez Clip; [ARG:4 UNDEFINED].
                      Powered by R-Performance

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez duzy616 Zobacz posta
                        Jak A6 to tylko 3.0 TDI
                        akcyza droga.
                        Zamieszczone przez Clip Zobacz posta
                        150k to jest nowy samochód
                        Czasy polonezów gdzie przy 200tys. kończył się zakres nadwymiarowych tłoków dawno sie skończyły.
                        to też nie tak.
                        150 tysięcy na samochód co ma olej wymieniany co 30 może okazać się niezłą miną, szczególnie koncern VAG.
                        Mało to się słyszy , że przy 100 tysiącach trzeba robić gruby remont a bo to tłoki a bo to rozrząd a bo to inne gónwo.

                        Ten polonez skończył się na 200 tysiącach ale robił je przez X lat, teraz się więcej jeździ niż kiedyś i wynik 200 tysięcy to żaden wynik tak na prawdę.

                        Moim zdaniem nawet nie tyle serwis a kierowca ma największy wpływ na jakość sprzedawanego auta.
                        Grunt, żeby nie było ich kilku ;-)
                        190 km / 436 Nm

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Clip Zobacz posta
                          To ja mam zupełnie odwrotne odczucia: "Nuda panie, nuda"
                          Owszem przyspiesza całkiem sprawnie, ale przy tych gabarytach kompletnie się tego nie czuje. Fun factor 4/10.
                          Ja bym napisał jak A6 to 3.0TFSI - to jest fajna opcja po programie 450 koni pali całkiem umiarkowanie brzmi fajnie
                          Trochę źle napisałem. Teraz poprawię.
                          Jak A6 to silnik min. 3.0

                          Komentarz


                          • #14

                            akcyza droga.

                            Trzeba cierpliwie szukać na rynku PL

                            Komentarz

                            Pracuję...
                            X