Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

wynajem mieszkania obcokrajowcom - Ukraina itp.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • wynajem mieszkania obcokrajowcom - Ukraina itp.

    Do tej pory, nie miałem z tym do czynienia. Wynajem tylko Polakom.

    Jak wygląda wynajem mieszkania np. Ukraińcom, Mołdawianom, Wietnamczykom... itp.

    Można w to brnąć samemu, czy lepiej przez agencję? Co daje w tym przypadku pośrednictwo agencji?
    pozdrawiam
    Darek

    _______________________________________
    "SZARA" - OCTAVIA III
    "SREBRNA" - CITIGO

  • #2
    Nikt nic nie wiem? Obecnie mam zainteresowaną rodzinkę z Wietnamu/Korei/Chin?

    Znam ich od około 6 lat - wynajmowali sąsiednie mieszkanie. Pogadam z właścicielem (sąsiadem, którego nie widziałem już wiele lat - bo to nie tam gdzie mieszkam, tylko tam gdzie kiedyś mieszkałem), jak odnajdę kontakty do niego. Podobno Wietnamska/Koreańska rodzinka musi się po tych ponad 6 latach wynieść, bo sąsiad chce mieszkanie sprzedać, ale czy na pewno dlatego? Może oni coś nabroili. Jak nie i faktycznie sprzedaje, to i tak - o ile większe jest ryzyko niż w przypadku Polaka.
    pozdrawiam
    Darek

    _______________________________________
    "SZARA" - OCTAVIA III
    "SREBRNA" - CITIGO

    Komentarz


    • #3
      Znasz kogos 6 lat z drugiej strony rodzina z Polski o ktorej nic nie wiesz... Obie pozycje moga byc ok lub wielka miną. Oczywiscie to Twoja decyzja ale niestety w rodakach mozesz spotkać wieksze g...o z drugiej strony jak rodzinka wróci do siebie to kwestie ew odzyskania dlugow moga być prawie niemożliwe.

      Wysłane z mojego LG-K100 przy użyciu Tapatalka

      Komentarz


      • #4
        Właśnie ta kwestia wyjazdu w nieznane np. do siebie do Wietnamu czy gdzieś najbardziej mnie zniechęca. Mimo, że ci ludzie bardzo mili, zawsze dzień dobry, ich dzieci też. Wczoraj nawet jak byłem w swoim mieszkaniu, żeby trochę ogarnąć po odnawianiu, to kobitka nawet jak zagadała o mieszkaniu - zaprosiła mnie i żonę do siebie, chciała robić kawę, herbatę. Ale poszedłem do nich z innego względu - zerknąć jak mają w mieszkaniu, które pamiętam jak wyglądało kiedy je wynajmował. Było ok. Dbają. Ale to, że kiedyś mogą zniknąć to jest to, co do ter pory mnie przed tym powstrzymywało.

        Chociaż tak jak piszesz - Polak też może zniszczyć nie zapłacić i mieć to w d..... A ty możesz się z nim latami włóczyć po sądach. O ile i on nie wyjedzie.
        pozdrawiam
        Darek

        _______________________________________
        "SZARA" - OCTAVIA III
        "SREBRNA" - CITIGO

        Komentarz


        • #5
          Podpytam się przy okazji tematu wynajmu mieszkania - jako wynajmujący w jakiej formie odprowadzasz podatek do US ? To jest ryczałt czy jakiś progresywny?

          Komentarz


          • #6
            Ryczałt 8,5
            pozdrawiam
            Darek

            _______________________________________
            "SZARA" - OCTAVIA III
            "SREBRNA" - CITIGO

            Komentarz


            • #7
              Trzeba zgłosić w jakimś konkretnym terminie odcdaty zawarcia umowy najmu czy na koniec roku podatkowego składasz dodatkową deklarację za ten czasookres ?

              Komentarz


              • #8
                Kilkanaście lat temu składało się deklaracje do US gdzie określałeś również w jakiej formie będziesz rozliczał i opłacał podatek.Na to miałeś bodajże 7 dni tylko nie pamiętam czy od podpisania umowy czy od pierwszej wpłaty najemcy.Lepiej z tym nie zwlekaj.
                Potem co roku do 20 stycznia musiałeś to ponowić.
                Teraz w przypadku ciągłości nie jest już to wymagane.
                Wcale nie musisz wybrać ryczałtu , mozesz podatek z wynajmu rozliczać w takiej samej formie jak rozliczasz rocznego pita . Podatek jest wyższy ale masz możliwość odliczeń czego nie ma przy ryczałcie.Poświęć dzień na zapoznanie się z tym co ci się będzie bardziej opłacać.

                Komentarz


                • #9
                  Kolega wynajmuje dla 8 Ukraińców mieszkanie, typowo robotnicy bo w niedalekiej odległości budują spore centrum dystrybucyjne odzieży.
                  Przez pół roku siedzieli Polacy, też 8 sztuk. To co po sobie zostawili to jakieś nieporozumienie.
                  Do wymiany była podłoga (tam gdzie nie było kafli panele popuchły), wszystko do malowania, nowe materace z łóżek do śmieci (przepocone i zaszczane, pozalewane wszystkim co jest w płynie), smród taki, że ozonowali całe mieszkanie włącznie z malowaniem wszystkich ścian.

                  Rzecz jasna kaucja przepadła za zniszczenia (nie mała bo 4 tysiące) ale nie pokryło to remontu.

                  Teraz zawarł układ taki, że płacą kaucję (2x miesięczny czynsz) i płacą za miesiąc do przodu a nie miesiąc do tyłu.
                  Wprowadzając się w lipcu opłacili lipiec i sierpień właśnie z obawy, że znikną i ich nie będzie.

                  W mieszkaniu jest tak czysto jakby nie mieszkał tam nikt. Nawet okna myją raz w miesiącu.
                  Osobiście nie chciało mi się wierzyć, że mieszka tam 8 chłopa ale tak jest.

                  Tyle, że to nie ma reguły bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz.
                  Matka z jednym dzieckiem potrafi narobić takiego bałaganu i tak zapuścić mieszkanie, że będziesz się dziwił, że to Twoje.

                  Każdy może się zwinąć z mieszkania, czy to Wietnam, Chiny, Uganda czy inny kraj, nawet Polak jak Ci się zawinie to ciężko będzie Ci coś od niego wyegzekwować.
                  190 km / 436 Nm

                  Komentarz


                  • #10
                    Niestety wiem, że to loteria.

                    Kiedyś w drugim mieszkaniu (z którego się przeprowadzałem do obecnego) - miałem:
                    - małżeństwo z małym dzieckiem - spoko - nawet jeden pokój po 3 latach odmalowali, bo wg, nich był trochę przybrudzony
                    - potem też małżeństwo - ludzie w wieku juz poważnym (tuż przed emeryturą) - pani nauczycielka i pan inżynier ze swoją firmą budowlaną - mieszkanie spoko, ale w kuchni taki syf, że szok
                    - potem młoda dziewczyna (tu się trochę bałem, imprez itp.) ale mieszkanie zostawiła, tak jak zastała! - nie było widać, że ktoś mieszkał.

                    Ale np. sąsiedzi nade mną - wynajmują już drugiej ekipie ukraińców - już prawie 2 lata i jest dobrze.

                    A to mieszkanie, o które pytam - właśnie musiałem pożegnać lokatora - malowanie było konieczne i konkretne sprzątanie kuchni. Ale przynajmniej kasa była do końca i kaucja, więc trochę dołożyłem, chociaż po 6 latach też zarobiłem swoje. Dług jaki mi zostawił, to 60 zł za parking. Więc nie jest źle. A przy okazji malowania, zrobiłem podłogę, bo jak już się wprowadzał to była w kiepskim stanie (wykładzina) - teraz dałem panele i wygląd jest o wiele lepszy, tym samym kasa co miesiąc większa.

                    Pytam, żeby poznać opinie, najlepiej z Waszych doświadczeń. A że do końca nic nie wiadomo - tak już jest w naszym kraju. Najemca może wszystko i nic mu nikt nie zrobi.

                    Pamiętam jak kiedyś w Zakopanem w Olczy - nocowaliśmy w pensjonacie - właścicielka pokazywała zdjęcia domu po jednej!!!! z grup kolonijnych czy zielonoszkolnych czy po zimowisku - już nie pamiętam. Nowy dom - a ślady butów (podeszw) były na suficie!!! Wszystko do malowania.
                    pozdrawiam
                    Darek

                    _______________________________________
                    "SZARA" - OCTAVIA III
                    "SREBRNA" - CITIGO

                    Komentarz

                    POWRÓT NA GÓRĘ
                    Pracuję...
                    X