Portal użytkowników Skoda Octavia

Serwisowanie i eksploatacja - PROSTOWNIK

Geralt - Nie 30 Gru, 07 20:48
Temat postu: PROSTOWNIK
Witam
Tak jak w temacie - chce sie zaopatrzyc w prostownik i waham sie pomiedzy 2 modelami:
pierwszy to - dla mnie - malo znana polska firma Bass - konkretnie model:

http://www.basspolska.pl/go/_info/?id=590

drugi to prostownik firmy Einhell - ktora lubie - ale nie ma "bajerow" - ktore uwazam za przydatne a w ktore wyposazony jest pierwszy z nich - opis ponizej:

http://www.einhell.pl/upf...7cc498ef5_1.pdf

Dodam ze oba na allegro kosztuja ponizej 120zł z transportem. Sadze ze w ciagu najblizszych 8lat nie bede mial akumulatora wiekszego niz 100Ah (obecny ma 62Ah) wiec ich moce uwazam za w zupelnosci wystarczajace.

koja86 - Nie 30 Gru, 07 20:53

Ja wybrałbym pierwszą pozycję do Einchela jestem uprzedzony ze względu na serwis :wink:
Geralt - Nie 30 Gru, 07 20:57

koja86, coz - czyli sklaniasz sie do tego co ja choc zlego slowa o tym drugim nie powiem (mam kilka elektronarzedzi einhell'a i na szczescie zadne sie nie zepsulo)
koja86 - Nie 30 Gru, 07 21:03

Geralt napisał/a:
koja86, coz - czyli sklaniasz sie do tego co ja choc zlego slowa o tym drugim nie powiem (mam kilka elektronarzedzi einhell'a i na szczescie zadne sie nie zepsulo)


Masz szczęście nie neguję że Enchell jest zły ale ja spaliłem się na serwisie .Czyli 2 miechy bez wiertarki bagatela na gwarancji wysyłałem ją 4 razy :wink:

Krzych - Nie 30 Gru, 07 23:44

Jakość i przydatność prostownika głównie zależy od mocy zastosowanego transformatora.
Widziałem już takie prostowniki, co na obudowie pisze prąd ładawania 8A a w środku transformator o 50VA !!!
Jak to możliwe, że przy prądzie ładowania 8A wytrzyma ? Coś się w takim przypadku nie zgadza.

W Twoim przypadku trudno zdecydować i ocenić na odległość jaki w środku zastosowano transformator.

endryu - Pon 31 Gru, 07 00:11

Geralt, zajrzyj na tego producenta http://www.stef-pol.civ.pl/index.php
ja korzystam z tego prostownika EST-305 12V/15A (posiada zabezpieczenia i automatykę-prąd ładowania samoczynnie maleje z czasem naładowania akumulatora i posiada regulację prądu ładowania co sie przydaje przy szybkim ładowaniu)

rogoz - Pon 31 Gru, 07 00:13

Moim zdaniem warto zainwestować w prostownik z automatyką prądu ładowania. Polecam coś takiego z oferty Semi:
http://www.semi.com.pl/sk...howproduct&id=2
Cytat:
Prostownik ze sterownikiem mikroprocesorowym, który stale mierzy wartość napięcia akumulatora i w zależności od jego wartości dobiera optymalny prąd ładowania. Zasadniczo przeznaczony do ładowania akumulatorów samochodowych 12 V o pojemności do 100 Ah. Odporny na zwarcia i zamianę biegunowości krokodylków. Zabezpieczony termicznie. Może pracować w systemie buforowym. Automatycznie przerywa ładowanie po wykryciu stanu końca ładowania.
Prostownik ten idealnie nadaje się do użytku domowego. Można nim naładować każdy akumulator z samochodu osobowego. Podłączamy kabelek czerwony do plusa akumulatora, a ten drugi (czarny lub niebieski) do minusa akumulatora. Doświadczenie praktyczne pokazuje, że nie trzeba odłączać akumulatora od instalacji samochodu, (choć niektórzy producenci aut i serwisanci mają odmienne zdanie). Następnie podłączamy prostownik do sieci (wtyczka do gniazdka). Zaczyna się świecić ciągle lampka żółta (jeżeli mruga to znaczy że prostownik "nie widzi" akumulatora - sprawdzić styki, możliwe że pomylono plus z minusem, lub akumulator jest kompletnie rozładowany, poniżej 2 volt, i nie da się go naładować). Po chwili, kiedy mikroprocesor przeprowadzi pomiary akumulatora zaczyna się ładownie. Zapala się lampka czerwona. Lamka ta okresowo gaśnie i zapala się pokazując stan pracy prostownika; ładowanie lub pomiary. W momencie kiedy zapali się lamka zielona oznacza to ża akumulator jest naładowany w 90-95%. Zaleca się aby jeszcze 2-4 godziny prowadzić ładowanie. Ma to na celu odsiarzenie akumulatora i odzyskanie maksymalnej pojemności. W tym czasie akumulator jest delikatnie "przeładowywany". Krótkie impulsy ładowania w tym okresie są kompromisem między permanentnym przeładowaniem (intensywne gazowanie elektrolitu), a niedoładowaniem prowadzącym do zasiarczenia płyt. Czasy impulsów i wielkość podawanego prądu są wynikiem długich i wnikliwych badań nad procesami zachodzącymi praktycznie w akumulatorze użytkowanym w samochodzie (a nie tylko w labolatorium).
- obudowa plastikowa
- napięcie sieci ~ 230 V 50 Hz 70 VA
- prąd ładowania szczytowy 10 A
- prąd ładowania skuteczny 6,5 A
- długość przewodu sieciowego 1,8 m
- długość przewodu do akumulatora 1,4 m
- wymiary 160 x 150 x 80 mm
- ciężar 1,4 kg

Kosztuje niestety więcej bo 209zł + wysyłka. Ewentualnie można przemyśleć mniej wypasioną wersję w tym amperażu: http://www.semi.com.pl/sk...owproduct&id=29
Cytat:
Przeznaczony do ładowania akumulatorów samochodowych 12 V o pojemnościach do 100 Ah.
Odporny na zwarcia i zamianę biegunowości krokodylków.
Do wskazania wartości prądu ładowania służy amperomierz.

- obudowa plastikowa
- napięcie sieci ~ 230 V 50 Hz 70 VA
- prąd ładowania szczytowy 10 A
- prąd ładowania skuteczny 6,5 A
- długość przewodu sieciowego 1,8 m
- długość przewodu do akumulatora 1,4 m
- wymiary 160 x 150 x 80 mm
- ciężar 1,4 kg

Koszt: 165zł

Geralt - Pon 31 Gru, 07 09:40

dziekuje za odpowiedzi przy czym moze od razu wyjasnie jedna kwestie - w piatek odbieram nowy akumulator, prostownika bede uzywal moze z 2 x w roku, wiec nie potrzebuje niczego na wypasie - nie powiem z jednej strony prostownik mikroprocesorowy by sie przydal ale odstrasza mnie jedna rzecz...
jestem informatykiem od ladnych kilku lat zajmujacym sie dosc zaawansowanym sprzetem serwerowym... przez wszystkie lata zdobywania wiedzy i doswiadczenia nauczylem sie jednego: wiecie po czym an pierwszy rzut oka poznac dobry zasilacz do komputera ?? pewnie co niektórych z Was zaskocze ale najprosciej poznacie go... po wadze - dobry zasilacz przewaznie bedzie ciezki - jesli bedziecie w sklepie komputerowycm poproscie o pokazanie zasilacza enlight'a lub chieftec'a i porownajcie ich wage z dowolnym zasilaczem w cenie do 100zł. Sorki za maly OT ale zywotnosc i parametry tych zasilaczy tez sa zupelnie inne pomimo tego ze na naklejce podane beda te same dane. Obawiam sie ze w przypadku prostownikow bedzie analogicznie choc nie mowie ze nie moge sie mylic.

PS:
Byly swieta = wydatki, dodatkowo wymienilem filtry, olej, amortyzatory i pare pierdol + wspomniany wczesniej akumulator wiec wolalbym pozostac przy wyborze pomiedzy tymi dwoma z pierwszego postu (jak zawsze: jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $$)

Skłodi - Czw 17 Gru, 09 14:58

Co kupiłeś i jak się sprawuję, bo też mam zamiar kupić, pozdrawiam.
endryu - Czw 17 Gru, 09 15:12

ja używam ten, który wyżej opisałem i jest ok. Nie wybrałbym tych z 1-go postu ze względu na parametry.
Krzych napisał/a:
Jakość i przydatność prostownika głównie zależy od mocy zastosowanego transformatora.
Widziałem już takie prostowniki, co na obudowie pisze prąd ładawania 8A a w środku transformator o 50VA !!!
Jak to możliwe, że przy prądzie ładowania 8A wytrzyma ? Coś się w takim przypadku nie zgadza.
zgadzam się z tą tezą. Dobry prostownik musi mieć odpowiedni transformator, świadczy o tym jego masa i wymiary (musi być "duży i ciężki")
rss - Czw 17 Gru, 09 15:25

wybralbym pierwszy - wydaje mi sie ze ma regulacje pradu ladowania.
wbrew pozorom do dosc wazne, bo inaczej gdy ladujesz aku przez cala noc i mozesz ustawic mu maly prad a inaczej gdy okazuje sie ze nie mozesz odpalic a sie spieszysz (prawo Murphy'ego). wtedy dobrze jest dac duzy prad

endryu - Czw 17 Gru, 09 15:29

obydwa te prostowniki nie mają ręcznej regulacji prądu, tylko automat.
Sebastian_M26 - Czw 17 Gru, 09 17:59

Myśląc przyszłościowo wybierz prostownik "microprocesorowy" bo większość aku jest już typu total bezobsługowe (np. Centra Futura) gdzie nie ma możliwości otwarcia i dolania wody a tam max. napięcie jakie daje prostownik musi być niższe od 14,5V.
Za pare lat wszystkie aku będą żelowe i wtedy to ładowanie powyżej 14,5V=uszkodzenie aku.
A te chińskie badziewia potrafią dać i 16V pod koniec ładowania.

rss - Czw 17 Gru, 09 18:16

Sebastian_M26 napisał/a:
Myśląc przyszłościowo wybierz prostownik "microprocesorowy" bo większość aku jest już typu total bezobsługowe (np. Centra Futura) gdzie nie ma możliwości otwarcia i dolania wody ....


:shock:
Centre mozna jak najbardziej otwierac i wode dolewac. wystarczy tylko zdjac klapke z gory. oczywiscie zrywa sie przy tym naklejke gwarancyjna.

bubuDE - Czw 17 Gru, 09 23:39

Geralt, masz racje jezeli chodzi o wage zasilacza lub wzmacniacza stacjonarnego w stosunku do jego wydajnosci. Zapomniales tylko o urz. impulsowych. Mimo swoich zaklocen jakie wprowadzaja, swoja lekkoscia wyprzedzaja urz. transformatorowe. Wyobraz sobie zasilacz 120W do laptopa nawiniety na blachach, w torbie.
kriss11 - Pią 18 Gru, 09 11:35
Temat postu: ładowanie centry futury
rss napisał/a:
Sebastian_M26 napisał/a:
Myśląc przyszłościowo wybierz prostownik "microprocesorowy" bo większość aku jest już typu total bezobsługowe (np. Centra Futura) gdzie nie ma możliwości otwarcia i dolania wody ....


:shock:
Centre mozna jak najbardziej otwierac i wode dolewac. wystarczy tylko zdjac klapke z gory. oczywiscie zrywa sie przy tym naklejke gwarancyjna.


Stare centry futury futury były otwieralne. NOWYCH NIE PRÓBOWAĆ OTWIERAĆ. Na klapce mają plombę gwarancyjną, a klapka ma zaczepy, które się wyłamują.
TRACI SIĘ GWARANCJĘ.

[ Dodano: Pią 18 Gru, 09 11:55 ]
Oba prostowniki, które pokazujesz, to chińszczyzna. Mają niewielki prąd skuteczny (3,2A). Weż lepiej ze strony producenta "stef-pol" np. EST-W301a. Prosty, mało awaryjny, 5A prądu skutecznego. U nich na stronie po 50zł netto.
Bardzo dobry kompromis cena-jakość.
http://www.stef-pol.civ.pl/index.php?id=oferta

endryu - Pią 18 Gru, 09 18:30

Ważna rzecz przy ładowaniu akumulatorów całkowicie bezobsługowych (bez możliwości otwarcia korków): czy akumulator w czasie ładowania został otwarty (korki lub nakładka z korkami) bo ważne jest również napięcie ładowania prostownika i w zależności od warunków jest różne. Zamknięty akumulator można ładować przy napięciu ładowania w granicach 14,0 - 14,4 V, a przy otwartym akumulatorze napięcie graniczne może osiągać wartość 16,8 V. Najczęściej stosowane natężenie prądu ładowania to 1/10 pojemności akumulatora. Przy mniejszym natężeniu prądu ładowania wydłuża się czas ładowania. Dlatego do ładowania takich akumulatorów warto stosować ŁADOWARKI AUTOMATYCZNE AKUMULATORÓW. Zwykły prostownik spowoduje szybkie uszkodzenie akumulatora ze wzglęgu na wyzsze napięcie w trakcie ładowania.

http://www.stef-pol.civ.pl/index.php?id=oferta przykładowe prostowniki i ładowarki.

kriss11 - Pią 18 Gru, 09 23:09
Temat postu: prostownik do bezobsługowego aku
endryu napisał/a:
Ważna rzecz przy ładowaniu akumulatorów całkowicie bezobsługowych (bez możliwości otwarcia korków): czy akumulator w czasie ładowania został otwarty (korki lub nakładka z korkami) bo ważne jest również napięcie ładowania prostownika i w zależności od warunków jest różne. Zamknięty akumulator można ładować przy napięciu ładowania w granicach 14,0 - 14,4 V, a przy otwartym akumulatorze napięcie graniczne może osiągać wartość 16,8 V. Najczęściej stosowane natężenie prądu ładowania to 1/10 pojemności akumulatora. Przy mniejszym natężeniu prądu ładowania wydłuża się czas ładowania. Dlatego do ładowania takich akumulatorów warto stosować ŁADOWARKI AUTOMATYCZNE AKUMULATORÓW. Zwykły prostownik spowoduje szybkie uszkodzenie akumulatora ze wzglęgu na wyzsze napięcie w trakcie ładowania.

http://www.stef-pol.civ.pl/index.php?id=oferta przykładowe prostowniki i ładowarki.


Tak, zgadza się. Tu trzeba bardziej pilnować napięcia. Ale napięcie wyłączające nawet przy akumulatorach żelowych, czy AGM w prostownikach automatycznych mikroprocesorowych ustawione jest na 14,9V i od momentu osiagnięcia tego poziomu jest stałe i podawany tylko prąd konserwujący.
De facto akumulatory zamknięte (futura,varta czy bosch) spokojnie mozna ładować standardowymi prostownikami, ale pilnować z czasu ładowania i temperatury. Po spadku napięcia na wskaźniku ładowania prostownika wyłączyć i nie "przeciągać".

winni77 - Sob 19 Gru, 09 09:53

Czytałem też gdzieś, że akumulator należy ładować w wietrzonym pomieszczeniu, ale to chyba nie dotyczy akumulatorów bezobsługowych? Ktoś może to skomentować?
kazik4x4 - Sob 19 Gru, 09 10:37

winni77 napisał/a:
Czytałem też gdzieś, że akumulator należy ładować w wietrzonym pomieszczeniu, ale to chyba nie dotyczy akumulatorów bezobsługowych? Ktoś może to skomentować?


W bezobsługowych emisja oparów jest oraniczona, ale na pewno pod koniec ładowania będzie co nieco w powietrzu czuć, bo opary wyjdą odpowietrznikiem.

Ja na szczęście nie mam problemów z prostownikami. Swego czasu udało mi się kupić z demobilu prostownik na kółkach (dwa kółka i rączka jak w walizce trolley,u) o wymiarach ok 30cm szer. x 50 wys x 30 głęb.
Dałem za to 120pln jakieś 3 lata temu na przetargu Agencji Mienia Wojskowego.
Napięcie ładowania: 6V - 12V - 24V
Prąd ładowania 0-60A regulowany
Zasilanie 220V.
Samoczynnie obniża natężenie wraz z naładowaniem aku.
W osobówkach i małych busach może służyć jako rozruch.
Rewelacyjna sprawa.

winni77 - Sob 19 Gru, 09 10:39

Zapodaj może firmę i model?
kazik4x4 - Sob 19 Gru, 09 10:45

winni77 napisał/a:
Zapodaj może firmę i model?



Firma i model?? To chyba niemożliwe bo na tym nie ma żadnych oznaczeń oprócz exploatacyjnych opisów V, A + - ;) demobil rządzi się swoimi prawami;)
W poniedziałek jak będę w pracy to zrobię zdjęcie i wrzucę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group