Portal użytkowników Skoda Octavia

Serwisowanie i eksploatacja - Likwidowanie drobniutkich rysek

maybach20 - Nie 21 Sty, 07 16:05
Temat postu: Likwidowanie drobniutkich rysek
Zna ktos jaki dobry srodek do likwidowania rysek na karoseri ???
Piotr_T - Nie 21 Sty, 07 16:19
Temat postu: Re: Likwidowanie drobniutkich rysek
maybach20 napisał/a:
Zna ktos jaki dobry srodek do likwidowania rysek na karoseri ???

Wersja light - pasta Tempo
Wersja hard - pasta Farecla (na mokro)
Kwestia jakie to ryski, moze wystarczy jakis dobry wosk Meguiars albo Turtle Wax ?

Sigma_74 - Nie 21 Sty, 07 16:34

Piotr_T napisał/a:
Wersja light - pasta Tempo
Wersja hard - pasta Farecla (na mokro)
POTWIERDZAM !!
maybach20 - Nie 21 Sty, 07 16:53

drobniutki zarysowania od myjni recznej
pewnie szczotka to bylo zalatwione....

Piotr_T - Nie 21 Sty, 07 17:24

maybach20 napisał/a:
drobniutki zarysowania od myjni recznej
pewnie szczotka to bylo zalatwione....

to na poczatek chyba najlepiej Tempo, a jak to nic nie da to Farecla.

maybach20 - Nie 21 Sty, 07 17:33

najlepsze jest to ze jedyny raz btla na myjni reczniej i juz widac rezultaty...
mariobros - Nie 21 Sty, 07 18:19

maybach20 napisał/a:
najlepsze jest to ze jedyny raz btla na myjni reczniej i juz widac rezultaty...

Ciesz się, że nie była na automatycznej. Lakie w Octavii to była jedna (chyba jedyna) z tych rzeczy, które mnie rozczarowały. Jest bardzo miękki. Trzeba uważać, ale to i tak nic nie pomoże. Moja O II była myta tylko w ręcznych, a w pełnym słońcu lakier ukazywał wszystkie "kółeczka"... Taki urok, niestety. Starsze auta, tyle że innych marek, z czarnym perłowym lakierem wyglądały na o wiele świeższe, niż moja O II... Też rozmyślałem, jak to dopolerować, ale teraz już ktoś inny się będzie musiał zastanawiać...

margra - Nie 21 Sty, 07 18:19
Temat postu: Re: Likwidowanie drobniutkich rysek
Piotr_T napisał/a:
Wersja light - pasta Tempo


Do tego jeszcze jakiś kręciołek, żeby się nie namachać, w Castoramie za jakieś 70 pln widziałem polerkę - nic skomplikowanego - silnik, dwa uchwyty do trzymania i tarcza do mocowania okładzin polerskich. Bardzo mi się spodobało to urządzonko, gdzyby nie to, że mojej obecnej furze Pomóc może tylko kompleksowe lakierowanie to bym chyba nabył.

Piotr_T - Nie 21 Sty, 07 18:54

Z takim urzadzonkiem to bym uwazal jezeli ryski za lokalnie, a nie na calym aucie. Mozna sobie ladnie "oczko" wypolerowac ;)
endryu - Nie 21 Sty, 07 19:15

Piotr_T napisał/a:
Z takim urzadzonkiem to bym uwazal jezeli ryski za lokalnie, a nie na calym aucie. Mozna sobie ladnie "oczko" wypolerowac
zgadza się. W takich sprawach niestety trzeba mieć doświadczenie. Dlatego lakiernicy za polerowanie całego autka się cenią po kilka ładnych stówek.
Sigma_74 - Nie 21 Sty, 07 19:19

i zaś powstaje epopeja.
harnas75 - Pon 22 Sty, 07 09:41

[quote="endryu"]
Piotr_T napisał/a:
Dlatego lakiernicy za polerowanie całego autka się cenią po kilka ładnych stówek.

I dlatego dla paru małych rysek nie warto tracić czasu :) Za chwile będzie huragan 1000 lecia i lecące gałęzie, jadący tir, nieszczęśliwa kobieta na parkingu pod hipermarketem :) i rozpędzone drzwi jej samochodu .... Z drugiej strony rozumiem :) też miałem nowy samochód i wiem jak to boli :)

Witek1952 - Pon 22 Sty, 07 21:41

Witam.Kiedys jeżdziłem na kursy VW do Poznania.Juz wtedy wkładali nam do głowy,że nowe ekologiczne lakiery są miękkie i trzeba je myć pod ciśnieniem,najlepiej bezdotykowo.
mariobros - Pon 22 Sty, 07 21:51

Witek1952 napisał/a:
Witam.Kiedys jeżdziłem na kursy VW do Poznania.Juz wtedy wkładali nam do głowy,że nowe ekologiczne lakiery są miękkie i trzeba je myć pod ciśnieniem,najlepiej bezdotykowo.

I wszystko wskazuje na to, że tak jest... Niestety. Mój były ford escort, 10 letni, miał lakier błysk... A na O II nie to że strasznie, ale ja widziałem, że było widać mazaki w szczególnie ostrym słońcu... Z drugiej strony, my chyba w dużej części fetyszyzujemy te auta ;)

Adamu - Pon 22 Sty, 07 22:01

Witek1952 napisał/a:
trzeba je myć pod ciśnieniem,najlepiej bezdotykowo.


a jak wygląda takie mycie bezdotykowe?

mam u siebie na wsi takie dwie myjnie "BEZDOTYKOWE" no i co...

1 najpierw jakieś spryskiwanie czymś
2 później woda
3 później jakaś piana
4 później hit - panowie biorą szczoty,gąbki i jadą całe auto
5 później płukanie pod ciśnieniem
6 później wosk
7 i na końcu suszenie - ircha w łapki i ściągacze wody.

używałem kiedys myjni bezdotykowej samoobsługowej na pomorzu i tam w instrukcji obsługi było wszystko oprócz punktów 4 i 7 więc to było faktycznie bezdotykowe.

wychodzi zatem że wiele myjni tylko nazywa się "bezdotykowo" albo na prawdę mieszkam w strasznej dziurze...

Piotr_T - Pon 22 Sty, 07 22:50

Adamu napisał/a:

a jak wygląda takie mycie bezdotykowe?

Kiedys w Toruniu byla taka bezdotykowa myjna, najpierw natryskiwali na cale auto piane, potem odczekiwali ~ 10 min i splukiwali Karcherem, efekt byl fantastyczny, zawsze mylem tam Lanosa jak moglem. Niestety myjnia zwinela interes :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group