Portal użytkowników Skoda Octavia Strona Główna


FAQFAQSzukajSzukajUżytkownicyUżytkownicyGrupyGrupy Facebook
RejestracjaRejestracjaZalogujZalogujAlbumAlbum
Kalendarz OCP 2015
 Ogłoszenie 

Zapisy na kalendarz OCP 2015 Kliknij


Poprzedni temat «» Następny temat
przeglad powypadkowy
Autor Wiadomość
Woytas 
Donatorr


Auto: Inne
Silnik: Inny
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: QWSA
  Wysłany: Sob 31 Sty, 09 16:45   przeglad powypadkowy

Witam

Moja przygoda z naprawą trwa (opisana tu: http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=22809 ). Na razie wyciety lewy tyl, naprawione co sie da i teraz czekanie na blachy i drzwi z fabryki... potem lakier na caly bok...
Ale nie o tym chcialem.
Ciekawi mnie bowiem co dokladnie po naprawie? Kto robi i jaki przegląd autka?
Czy dobrze mysle, ze ASO bada autka dokładnie po opuszczeniu serwisu i wspisuje wszystko do ksiazki serwisowej :?:

Jesli tak, to czy mozna w ramach takiej naprawy zrobic pierwszy przegląd?
Mam prawie 10 tys km. Brakuje niewiele ponad 5ki do terminu. Warto przyspieszac :?:

Zadam te pytania w ASO, ale ciekawią mnie Wasze doswiadczenia w tym zakresie.

To pierwsza moja naprawa powypadkowa stad tyle pytań. :(

Pozdrawiam
Woytas
 
 
ufo 
L&K


Auto: Inne
Silnik: Inny
Pomógł: 40 razy
Wiek: 43
Dołączył: 07 Sie 2008
Skąd: DDZ (PL) / MS (D)
Wysłany: Sob 31 Sty, 09 17:42   

Woytas, nie mam w tym doświadczenia ale mam kupla który przechodził podobną sytuacje. po naprawie auta MUSIAŁ on udać się do stacji diagnostycznej. tam zostało auto sprawdzone od podstaw i dzięki tej diagnozie, auto ponownie zostało dopuszczone na drogę. nie wspomnę o nerwach, bieganinie za każdym papierkiem i straconym czasie...
_________________
Highway to Hell...
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sob 31 Sty, 09 17:42   Re: przeglad powypadkowy

Woytas napisał/a:
Witam

Moja przygoda z naprawą trwa (opisana tu: http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=22809 ). Na razie wyciety lewy tyl, naprawione co sie da i teraz czekanie na blachy i drzwi z fabryki... potem lakier na caly bok...
Ale nie o tym chcialem.
Ciekawi mnie bowiem co dokladnie po naprawie? Kto robi i jaki przegląd autka?
Czy dobrze mysle, ze ASO bada autka dokładnie po opuszczeniu serwisu i wspisuje wszystko do ksiazki serwisowej :?:

Jesli tak, to czy mozna w ramach takiej naprawy zrobic pierwszy przegląd?
Mam prawie 10 tys km. Brakuje niewiele ponad 5ki do terminu. Warto przyspieszac :?:

Zadam te pytania w ASO, ale ciekawią mnie Wasze doswiadczenia w tym zakresie.

To pierwsza moja naprawa powypadkowa stad tyle pytań. :(

Pozdrawiam
Woytas


Jeśli chodzi o przegląd serwisowy to nie widze żadnego powodu żeby go przyspieszyć. Natomiast piszesz o przeglądzie powypadkowym, a to zupełnie inna bajka. Jeżeli kwota naprawy przekracza 2000 zł musisz zrobić przegląd powypadkowy na stacji diagnostycznej (taki jest wymóg większości ubzpieczycieli). Ale ten przegląd w żaden sposób nie wiąże się z przeglądem serwisowym i z wbijaniem czegokolwiek do książki serwisowej. Miałem robioną naprawe lakierniczą w miesięcznym aucie i nikt nic nie wpisywał do książki serwisowej....bo i po co.....
Pzdr
 
 
Woytas 
Donatorr


Auto: Inne
Silnik: Inny
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: QWSA
Wysłany: Sob 31 Sty, 09 18:06   Re: przeglad powypadkowy

marte napisał/a:


Jeżeli kwota naprawy przekracza 2000 zł musisz zrobić przegląd powypadkowy na stacji diagnostycznej (taki jest wymóg większości ubzpieczycieli). Ale ten przegląd w żaden sposób nie wiąże się z przeglądem serwisowym i z wbijaniem czegokolwiek do książki serwisowej. Miałem robioną naprawe lakierniczą w miesięcznym aucie i nikt nic nie wpisywał do książki serwisowej....bo i po co.....
Pzdr


Chodzi mi jednak o doswiadczenia z ASO z poważnymi naprawami.

O granicy 2 tysiecy powiedzialy mi juz google :) U mnie ta kwota to bedzie razy... X. Jeszcze ostateczniej wyceny nie ma.... sam jestem ciekaw.

A pytam o serwisowy bo pewnie przy tak szczegolowym badaniu na koszt sprawcy i tak wszystko sprawdzą :) Moze olej wymienią bo jeszcze fabryczny :oops:

Czy po takim dzwonie jak u mnie nie bedzie sladu w papierach autka? Pewnie w komputerze Skody? Zaznaczam ze nie zamierzam nic ukrywac ani autka sprzedawac.
Czysta ciekawosc.

Woytas
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 11:54   Re: przeglad powypadkowy

Woytas napisał/a:
marte napisał/a:


Jeżeli kwota naprawy przekracza 2000 zł musisz zrobić przegląd powypadkowy na stacji diagnostycznej (taki jest wymóg większości ubzpieczycieli). Ale ten przegląd w żaden sposób nie wiąże się z przeglądem serwisowym i z wbijaniem czegokolwiek do książki serwisowej. Miałem robioną naprawe lakierniczą w miesięcznym aucie i nikt nic nie wpisywał do książki serwisowej....bo i po co.....
Pzdr


Chodzi mi jednak o doswiadczenia z ASO z poważnymi naprawami.

O granicy 2 tysiecy powiedzialy mi juz google :) U mnie ta kwota to bedzie razy... X. Jeszcze ostateczniej wyceny nie ma.... sam jestem ciekaw.

A pytam o serwisowy bo pewnie przy tak szczegolowym badaniu na koszt sprawcy i tak wszystko sprawdzą :) Moze olej wymienią bo jeszcze fabryczny :oops:

Czy po takim dzwonie jak u mnie nie bedzie sladu w papierach autka? Pewnie w komputerze Skody? Zaznaczam ze nie zamierzam nic ukrywac ani autka sprzedawac.
Czysta ciekawosc.

Woytas


Z tego co wiem to Skoda nie ma centralnej bazy, w której można sprawdzić co było robione w aucie. Jedeynie taka baza istnieje w ASO którym auto było serwisowane. . Niestety to jest zło. Np Peugot ma taką bazę i kiedyś znajomy kupił sprowadzoną 308 SW. Na przeglądzie w ASO okazło się, że licznik jest kręcony o jakieś 60kkm i różne ciekawe rzeczy z nią się działy.

Pzdr
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 16:43   

Taki przegląd rejestracyjny po naprawie powinien zrobić zakład który jej dokonuje. Ty masz mieć postawione do odbioru auto naprawione, sprawne i dopuszczone do ruchu.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 18:37   

blackspot napisał/a:
Taki przegląd rejestracyjny po naprawie powinien zrobić zakład który jej dokonuje. Ty masz mieć postawione do odbioru auto naprawione, sprawne i dopuszczone do ruchu.


A jeżeli zakład nie ma stacji diagnostycznej uprawnionej do wydawania zaświadczeń ze stosownymi pieczątkami? Obowiązkiem właściciela jest zrobienie takiego badania, a koszt ponosi ubezpieczyciel jeżeli tego wymaga.

Pzdr
 
 
Krzych 
Elegance


Auto: Volkswagen
Silnik: 1.9 TDI ARL
Pomógł: 30 razy
Dołączył: 05 Wrz 2005
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 19:09   

marte napisał/a:
Jeżeli kwota naprawy przekracza 2000 zł musisz zrobić przegląd powypadkowy na stacji diagnostycznej (taki jest wymóg większości ubzpieczycieli)


Nie chodzi tutaj głównie o ubezpieczycieli, ale policja zabiera dowód rejestracyjny jako, że samochód jest niesprawny po kolizji i w takim stanie nie może poruszać się po drodze.
Nawet niewielkie uszkodzenia typu rozbita lampa, reflektor itp. to policja może zatrzymać dowód.
_________________
DigiTech PROMOCJA na chiptuning ZOBACZ
www.chiptuning.katowice.pl
DIAGNOSTYKA, CHIPTUNING, HAMOWNIA OBCIĄŻENIOWA
 
 
 
lukasz3112 
Donatorr



Auto: Octavia 2 FL
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2008
Skąd: o_O
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 20:27   

Przegląd powypadkowy nie jest wymagany przez ubezpieczcieli a przez ustawę. jeśli kwota naprawy przekracza 2tys zł masz obowiązek zrobić taki przegląd. taki dokument przedstawiasz w ubezpieczalni i Oni zawracają Ci za taki przegląd. jego koszt to albo ok 50zł albo ok 100zł. W zależności od tego czy policja zabrała Ci dowód czy też nie.
pozdr
_________________
Opel Vectra 1.6 16V --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ALH+ --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ASZ+ --> Ford Mondeo ST220 3.0V6 --> Skoda Octavia II 2.0 TDI BKD -->Vectra C OPC 2.8T -->Mitsubishi Lancer X 2.0DI-D --> obecnie Skoda Fabia 1.4TDI combi oraz Skoda Octavia II FL 1.9TDI combi

Felgi są jak koszule...każda na inną okazję :)
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Nie 01 Lut, 09 20:30   

marte napisał/a:
A jeżeli zakład nie ma stacji diagnostycznej uprawnionej do wydawania zaświadczeń ze stosownymi pieczątkami? Obowiązkiem właściciela jest zrobienie takiego badania, a koszt ponosi ubezpieczyciel jeżeli tego wymaga.


No sorki, ale właściciel rozbitego samochodu też nie staje się automatycznie właścicielem uprawnionej stacji diagnostycznej. Zakład który dokonuje naprawy takiego pojazdu zobowiązany jest do wykonania przeglądu. Muszą się udać do stacji i go wykonać a Tobie wydać samochód sprawny i dopuszczony do ruchu. Mówię o sytuacji kiedy naprawa rozliczana jest bezgotówkowo i płaci za nią ubezpieczyciel. W innym przypadku kiedy ubezpieczyciel wypłaca Ci kasę możesz oczywiście nie zlecać takiego badania i jeździeć bez niego na własne ryzyko.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 08:01   

blackspot napisał/a:

No sorki, ale właściciel rozbitego samochodu też nie staje się automatycznie właścicielem uprawnionej stacji diagnostycznej. Zakład który dokonuje naprawy takiego pojazdu zobowiązany jest do wykonania przeglądu. Muszą się udać do stacji i go wykonać a Tobie wydać samochód sprawny i dopuszczony do ruchu. Mówię o sytuacji kiedy naprawa rozliczana jest bezgotówkowo i płaci za nią ubezpieczyciel. W innym przypadku kiedy ubezpieczyciel wypłaca Ci kasę możesz oczywiście nie zlecać takiego badania i jeździeć bez niego na własne ryzyko.


Ale właściciel ma pewne obowiązki wynikające z posiadania auta. Może jeździć bez ważnych badań technicznych co grozi tym, że w razie kolejnej kolizji (nie ważne z czyjej winy) nie dostaje z ubezpieczalni nic. Nigdzie nie jest napisane, że serwis ma zrobić Ci przegląd techniczny... Ma doprowadzić auto do stanu z przed wypadku, ale nigdzie nie ma mowy o przeglądzie...
Pzdr
 
 
lukasz3112 
Donatorr



Auto: Octavia 2 FL
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 02 Lis 2008
Skąd: o_O
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 08:32   

marte, no trochę się nie zgodzę:D jeśli nie masz ważnych badań technicznych i spowodowałeś kolizję drogową to napewno dostaniesz odmowę w przypadku zgłaszania szkody z AC. jeśli jednak jest wina innej osoby i zgłaszasz z OC to odszkodowanie dostaniesz.
_________________
Opel Vectra 1.6 16V --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ALH+ --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ASZ+ --> Ford Mondeo ST220 3.0V6 --> Skoda Octavia II 2.0 TDI BKD -->Vectra C OPC 2.8T -->Mitsubishi Lancer X 2.0DI-D --> obecnie Skoda Fabia 1.4TDI combi oraz Skoda Octavia II FL 1.9TDI combi

Felgi są jak koszule...każda na inną okazję :)
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 18:25   

marte napisał/a:
Ale właściciel ma pewne obowiązki wynikające z posiadania auta. Może jeździć bez ważnych badań technicznych co grozi tym, że w razie kolejnej kolizji (nie ważne z czyjej winy) nie dostaje z ubezpieczalni nic. Nigdzie nie jest napisane, że serwis ma zrobić Ci przegląd techniczny... Ma doprowadzić auto do stanu z przed wypadku, ale nigdzie nie ma mowy o przeglądzie...


A co stanie się jak w drodze na badanie techniczne właściciel pojazdu będzie miał kolejną kolizję? Poruszał się przecież po drodze publicznej pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Jeszcze raz powtarzam zakłada naprawiający auto, jeśli nie ma stacji na miejscu ma psi obowiązek wsadzić pojazd na lawetę i zawieźć go na obowiązkowy przegląd techniczny a właścielowi oddać pojazd sprawny i dopuszczony do ruchu. I tak za to wszystko zapłaci mu ubezpieczyciel.

Druga sprawa co stanie się jak auto nie przejdzie badania technicznego a serwis nie będzie poczuwał się do tego stanu rzeczy i obstawał będzie, że auto jest przywrócone do stanu z przed szkodzy. Może mieć rację. Auto mogło być przed szkodzą w fatalnym stanie technicznym. Na kim ciąży obowiązek udowodnienia jaki był stan auto przed wypadkiem i określenie czy auto zostało właściwie naprawione?
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 20:24   

blackspot napisał/a:
marte napisał/a:
Ale właściciel ma pewne obowiązki wynikające z posiadania auta. Może jeździć bez ważnych badań technicznych co grozi tym, że w razie kolejnej kolizji (nie ważne z czyjej winy) nie dostaje z ubezpieczalni nic. Nigdzie nie jest napisane, że serwis ma zrobić Ci przegląd techniczny... Ma doprowadzić auto do stanu z przed wypadku, ale nigdzie nie ma mowy o przeglądzie...


A co stanie się jak w drodze na badanie techniczne właściciel pojazdu będzie miał kolejną kolizję? Poruszał się przecież po drodze publicznej pojazdem niedopuszczonym do ruchu.
Jeszcze raz powtarzam zakłada naprawiający auto, jeśli nie ma stacji na miejscu ma psi obowiązek wsadzić pojazd na lawetę i zawieźć go na obowiązkowy przegląd techniczny a właścielowi oddać pojazd sprawny i dopuszczony do ruchu. I tak za to wszystko zapłaci mu ubezpieczyciel.

Druga sprawa co stanie się jak auto nie przejdzie badania technicznego a serwis nie będzie poczuwał się do tego stanu rzeczy i obstawał będzie, że auto jest przywrócone do stanu z przed szkodzy. Może mieć rację. Auto mogło być przed szkodzą w fatalnym stanie technicznym. Na kim ciąży obowiązek udowodnienia jaki był stan auto przed wypadkiem i określenie czy auto zostało właściwie naprawione?


1. Jeżeli zabiorą dowód rejestracyjny to dostajesz pokwitowanie, z którym jedziesz na badanie. Pokwitowanie takie daje możliwośc dojazdu do stacji diagnostycznej.
2. Nie jest to badanie typowo określone w kodeksie jako "badanie okresowe" tylko badanie, które rząda od ciebie ubezpieczyciel.
3. Pozatym wg Art. 81.

1. Właściciel pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, motoroweru lub przyczepy jest obowiązany przedstawiać go do badania technicznego.

Jasno i czytelnie jest napisane kto ma przedstawić auto do badania technicznego. Jasno i czytelnie równiez jest napisane, że ubezpieczyciel musi pokryć koszt takiego badania "Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. nr 58 poz. 515), zgodnie, z którą w razie naprawy pojazdu wynikającej ze zdarzenia powodującego odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia określonego w grupie 3 i 10 działu II załącznika do ustawy o działalności ubezpieczeniowej na kwotę przekraczającą 2.000 zł (dwa tysiące złotych) należy przeprowadzić dodatkowe badania techniczne. Przytoczony obowiązek został nałożony zgodnie z dyspozycją art. 148 pkt 6 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.z 2003r. Nr 124 poz.1152).". Skoro tak stanowczo powtarzasz kto ma obowiązek wykonania takiego badania chociaż przedstaw sensowne argumenty w postaci jakiegoś paragrafu albo czegoś. Innaczej dalsza dyskusja nie ma sensu.

pzdr
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 21:42   

marte napisał/a:
1. Jeżeli zabiorą dowód rejestracyjny to dostajesz pokwitowanie, z którym jedziesz na badanie. Pokwitowanie takie daje możliwośc dojazdu do stacji diagnostycznej.


OK, tylko ja nie pytałem co będzie jak miski zabiorą dowód w takiej sytuacji tylko jak będzie kolejny dzwon?

marte napisał/a:
2. Nie jest to badanie typowo określone w kodeksie jako "badanie okresowe" tylko badanie, które rząda od ciebie ubezpieczyciel.


Żąda ubezpieczyciel bo jest do dla niego gwarancja, że pojazd jest dopuszczony do ruchu a jest to w jego interesie. Z takiego samego powodu właściciel auta zlecając naprawę do zakładu ma prawo żądać aby zakład aby przedstawił lub przesłał do ubezpieczyciela potwierdzenie wykonania takiego przeglądu zanim wyda pojazd klientowi, który właśnie oddajać pojazd do naprawy przedstawia go równieź do badania.

Nie bierz proszę tak dosłownie tych zapisów prawa które przytoczyłeś. Poczytaj również ich wykładnie i interpretacje. Chciaż jak lubisz tylko paragrafy to polecam poniższy wycinek artykułu który wszystko ładnie wyjaśnia.

Kto za to płaci?

Mimo iż ustawodawca nałożył obowiązek przeprowadzenia badań na posiadacza pojazdu, w rzeczywistości bardzo często to warsztat wykonujący naprawę ponosił koszty dodatkowych badań. Niezależny warsztat w wielu przypadkach decydował się na pokrycie opłaty za badania z własnych środków, aby zaoferować klientowi w pełni kompleksową usługę naprawy pojazdu. Jednostkowy koszt tych badań nie jest w porównaniu ze średnią wielkością szkody komunikacyjnej duży. Ale dla kilkunastu napraw powypadkowych stanowi to już znaczącą pozycję w wydatkach warsztatu.

Obowiązująca od stycznia tego roku zmiana przepisów może poprawić sytuację warsztatów wykonujących naprawy pokolizyjne. Dla zdarzeń objętych umowami zawartymi po 1 stycznia 2006 roku, w każdym przypadku zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do zwrotu kosztów poniesionych na dodatkowe badania techniczne.

Przy roszczeniach z tego tytułu do ubezpieczyciela (zgłoszeniem roszczenia może być przedłożenie rachunków za wykonane badania) należy się powołać na odpowiednie przepisy prawa. Dla szkód z AC obowiązek wypłaty odszkodowania obejmującego dodatkowe badania techniczne wynika z art. 17 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r.). Dla szkód z OC jest to art. 36a ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z dnia 16 lipca 2003 r.).

Dalej będę twierdził, że jak zleca się bezgotówkową naprawę do zakładu to powinno żadać się oddania sprawnego auta dopuszczonego do ruchu. Innym nie mamy prawa wyjechać za bramę zakładu chyba, że na lawecie.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
gebek 
S_OCP Member

Auto: Honda Accord VIII
Silnik: R20A
Pomógł: 25 razy
Wiek: 48
Dołączył: 28 Paź 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 02 Lut, 09 22:14   

blackspot, badanie powypadkowe jest obowiazkiem posiadacza,a nie serwisu
powypadkowego.
Serwis w ramach gestu moze to badanie wykonac,ale nie musi.
pozdrawiam
_________________
Tato,tato...czy to auto jest chore?
Nie synku...to diesel PD.

Honda...the power of dreams.
Byla Octavia...jest Accord i Shadow VT 750 Black Spirit
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 07:43   

gebek napisał/a:
blackspot, badanie powypadkowe jest obowiazkiem posiadacza,a nie serwisu
powypadkowego.
Serwis w ramach gestu moze to badanie wykonac,ale nie musi.
pozdrawiam


Ot to....
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 08:32   

Prawo nie jest tutaj wcale takie oczywiste. A priori ubezpieczyciel ma obowiazek przywrócić pojazd do stanu z przed szkodzy. Zakładamy, że zazwyczaj pojazd taki w momencie szkody jest dopuszczony do ruchu. Musi więc zlecić i zapłacić za to zakładowi ktory dokonuje stosownej naprawy. Częścią tej naprawy nie wątpliwie musi być wykonanie takiego badania. Inaczej nie może być mowy o jakimkolwiek przywróceniu stanu z przed szkodzy. I potwierdzi Wam to każdy prawnik. O jakim geście ze strony zakładu Wy mówicie. Oni dostają za to kasę od ubezpieczyciela. A jak nie dostają to może nie umieszczają tego w kosztorysie a powinni.

Kilka postów wcześniej pytałem kto ponosi odpowiedzialność prawną i bierze na siebie wszelkie ryzyko jeśli właściciel pojazdu w drodze na przegląd będzie miał kolejny wypadek? Poruszał się pojazdem nie dopuszczonym do ruchu. Oczywiście ubezpieczyciel odmówi kolejnej naprawy. Proszę odpowiedzcie na to pytanie? Myślę, że warto mieć tutaj pełną jasność.

Niestety dalej twierdzę, że według prawa to taki pojazd to może pojechać sobie nia przegląd ale na lawecie. Moi drodzy nie dajmy się nacięgać na koszty i na przeniesienie ryzyka na naszą osobę. Wiem, że niektórzy z Was zajmują się zawodowo naprawą aut i taka praktyka to codzienność. Ale to jest patologia a nie prawidłowość.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
gebek 
S_OCP Member

Auto: Honda Accord VIII
Silnik: R20A
Pomógł: 25 razy
Wiek: 48
Dołączył: 28 Paź 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 09:47   

blackspot, samochod przy szkodzie np.akt wandalizmu typu porysowanie lakieru
jest dopuszczony do ruchu...nikt nie zabiera dowodu rejestracyjnego.
Tak wiec wlasciciel po naprawie lakierniczej jedzie osobiscie sprawnym pojazdem na
przeglad powypadkowy,poniewaz naprawa przekroczyla 2000pln.
Jesli serwis mialby kazdy samochod zawiesc laweta na badanie...to w przypadku mojej
firmy..musielibysmy przewiesc dziennie okolo 8-10 pojazdow po 50pln kazdy :D .
Ciekawe komu by sie to oplacalo :?:
Na lawecie przewozi sie tylko auta z zabranym dowodem,a wtedy badanie kosztuje okolo 200pln i serwis dostaje zwrot od ubezpieczyciela.
A i tu nie ma zadnej patologii...sejm na mocy ustawy naklada ten obowiazek na
posiadacza,a nie serwis powypadkowy,pomijajac przypadek z zabranym dowodem.

pozdrawiam...i :bigok
_________________
Tato,tato...czy to auto jest chore?
Nie synku...to diesel PD.

Honda...the power of dreams.
Byla Octavia...jest Accord i Shadow VT 750 Black Spirit
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 10:26   

gebek, zabranie dowodu to nie jest żaden argument. Właśnie dlatego twierdzę, że prawo tutaj jest dość mgliste. Możesz mieć rozwalony samochód uniemożliwiający dalaszą jazdę gdzie koszt naprawy to 100 złotych. Wystarczy zbić żarówkę lub jakąś drobną lampę. Policjant zabierze Ci wtedy dowód.
Możesz też rozwalić zawieszenie gdzie koszt naprawy wynosić będzie tysiące złotych, nie wzywać policji, zachować dowód, jeździć niesprawnym i niebezpiecznym pojazdem i rozliczać szkodzę z własnego AC oddajać samochód do naprawy bezgotówkowej.
Ustawodoawca nie rozróżnia takich przypadków. Mówi jasno koszt 2000 konieczne badanie aby pojazd mógł być dopuszczony do ruchu.
IMHO to nie jest dobry przepis. Ale cóż. 'Dura lex, sed lex'. Nie my je stanowimy. To co opisujesz ze swojej praktyki to właśnie jest typowa codzienność w obchodzeniu takich nie do końca przemyślanych przepisów. Nie zmienia to faktu, że nie jest to zgodne z wykładnią prawa.

Dalej nie nikt nie odpowiedział na moje proste pytanie kto ponosi odpowiedzialność za wypadek samochodem kiedy klient jedzie na badanie techniczne po wykonanej naprawie i ma kolejnego dzwona? Dopóki nie uzyskam sensownej odpowiedzi będę obstawał przy powszechnie obowiązującej wykładni prawa a nie codziennej praktyce.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
robbieT 
Classic


Auto: Octavia 1
Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 14 Sty 2009
Skąd: 3city
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 11:41   

U mnie wygladało po dzwonku to tak że ASO zrobiła przegląd po naprawie sama i z tym pojechałem odebrać do UM dowodzik. Szkoda tylko, że wypuscili mnie bez świateł STOP z ASO (z powodu jakiegoś zwarcia jak się okazało) (wymieniana była tylna sciana,klapa, zdezak itp). Za przegląd nic nie płaciłem ale w swietle pytania jak można dać komuś przegląd kiedy nie ma sprawnych świateł? nasuwa się inne pytanie o jakość i rzetelność całości usługi - naprawy, eh takie rzeczy to już nie tylko w ERZe. Oczywiście naprawa była robiona w tym samym ASO tak dla jasności
_________________

 
 
 
gebek 
S_OCP Member

Auto: Honda Accord VIII
Silnik: R20A
Pomógł: 25 razy
Wiek: 48
Dołączył: 28 Paź 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 11:51   

blackspot napisał/a:
Dalej nie nikt nie odpowiedział na moje proste pytanie kto ponosi odpowiedzialność za wypadek samochodem kiedy klient jedzie na badanie techniczne po wykonanej naprawie i ma kolejnego dzwona? Dopóki nie uzyskam sensownej odpowiedzi będę obstawał przy powszechnie obowiązującej wykładni prawa a nie codziennej praktyce.

Jesli jedziesz samochodem i nie zabrano ci dowodu a auto ma wazne badania techniczne,to w razie wypadku nic sie nie dzieje.
Obowiazuje ubezpieczenie i dla pana policjanta jest wszystko OK. Zacznie sie problem
z ubezpieczycielem,jesli przypadkowo w czasie tej stluczki zostana uszkodzone te czesci,ktore byly naprawione :szeroki_usmiech .
Aby uniknac takiej sytuacji,teoretycznie dla wlasnego bezpieczenstwa powinienes auto zawiesc laweta,ale nie na koszt serwisu,tylko swoj,ewentualnie mozesz dyskutowac z
ubezpieczycielem o zwrot oplaty.
Tyle teoria,a w praktyce kazdy ubezpieczyciel to.....wiesz kto i pewnie nic nie dostaniesz.
Mozna wystapic z pismem do centrali np.PZU z pytaniem co oni zrobia w takim przypadku.
Ale jak znam zycie,to nic nie odpowiedza.
_________________
Tato,tato...czy to auto jest chore?
Nie synku...to diesel PD.

Honda...the power of dreams.
Byla Octavia...jest Accord i Shadow VT 750 Black Spirit
 
 
Woytas 
Donatorr


Auto: Inne
Silnik: Inny
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Sie 2008
Skąd: QWSA
Wysłany: Wto 03 Lut, 09 13:35   

Widze ze wywiazala sie bardzo ciekawa dyskusja.

Dzwonilem do warsztatu i zapytalem co i jak. U mnie szkoda duuuzo ponad 2 tysiace.
Warsztat naprawia i odstawia autko w ASO. Tutaj bedzie przegląd i badanie techniczne dopuszcające auto do ruchu. Nie zbliza mi sie ani termin badania technicznego a ni przegląd okresowy, wiec nie muszą byc robione. Tyle serwis.

Teraz ASO:
Autko po naprawie przechodzi szczegolowy przeglad powypadkowy dopuszczajacy pojazd do ruchu. Na koszt ubezpieczyciela, tutaj sprawcy wypadku. "Historia choroby" zostaje zapisana w komputerze ASO. Dodatkowo na zyczenie moge dostac dokument tą historią z przebiem leczenia. To na wypadek (odpukac) przyszłej szkody.


To tyle co ja sie dowiedziałem. Autko zostawiałem w Auto-Wimar Michałowice Al. Jerozolimskie. Robione jest w Milanówku obok mnie.

Pozdrawiam
Woytas
 
 
blackspot 
Donatorr



Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Owczarnia
Wysłany: Sro 04 Lut, 09 07:39   

gebek napisał/a:
Tyle teoria,a w praktyce kazdy ubezpieczyciel to.....wiesz kto i pewnie nic nie dostaniesz.


Właśnie dlatego uważam, że badanie techniczne za które płaci ubezpieczyciel jest częścią naprawy i formalnym potwierdzeniem dla właściciela, że w świetle prawa jego pojazd dopuszczony został ponownie do ruchu po publicznych drogach. Zresztą jak widać po przykładach kolegów i moim również ASO Skody i inne szanujące się warszaty właśnie tak postępują wykonując ten przegląd w ramach naprawy auta.
To co robią pozostałe warsztaty to ślizganie się na tyłku klienta i narażanie go na dodatkowe ryzyko w ramach oszczędzenia kilkuset złotych na kliencie. Takie jest moje zdanie w tym temacie. Z mojej strony EOT.
_________________
Powered by Rogalotti + DSG
Yahoo Messenger
 
 
marte 
Ambiente

Auto: Octavia 2
Silnik: 1.6 MPI BSE
Dołączył: 29 Wrz 2007
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Sro 04 Lut, 09 08:02   

blackspot napisał/a:
gebek napisał/a:
Tyle teoria,a w praktyce kazdy ubezpieczyciel to.....wiesz kto i pewnie nic nie dostaniesz.


Właśnie dlatego uważam, że badanie techniczne za które płaci ubezpieczyciel jest częścią naprawy i formalnym potwierdzeniem dla właściciela, że w świetle prawa jego pojazd dopuszczony został ponownie do ruchu po publicznych drogach. Zresztą jak widać po przykładach kolegów i moim również ASO Skody i inne szanujące się warszaty właśnie tak postępują wykonując ten przegląd w ramach naprawy auta.
To co robią pozostałe warsztaty to ślizganie się na tyłku klienta i narażanie go na dodatkowe ryzyko w ramach oszczędzenia kilkuset złotych na kliencie. Takie jest moje zdanie w tym temacie. Z mojej strony EOT.


Jeszcze nie spotkałem aby jakies ASO Skody (jakiekolwiek ASO) działało tak jak powinno.... Dla mnie ASO to nabijanie ludzi w butelke. Dopóki patrzysz na ręce mechanikowi jest OK, ale jak tylko przestajesz byc ostrożnym to Cie wy... w du.....

Pzdr
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group