Portal użytkowników Skoda Octavia Strona Główna


FAQFAQSzukajSzukajUżytkownicyUżytkownicyGrupyGrupy Facebook
RejestracjaRejestracjaZalogujZalogujAlbumAlbum
Kalendarz OCP 2015
 Ogłoszenie 

Zapisy na kalendarz OCP 2015 Kliknij


Poprzedni temat «» Następny temat
Opony
Autor Wiadomość
bialy104 
Classic


Auto: Octavia 1 RS
Silnik: 1.8T 20V AUQ
Dołączył: 20 Sty 2010
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 13 Lip, 10 20:37   Opony

Witam mam w swojej 4x opony 215/50/17 ale przednia prawa postanowiła wyhodować bąbla a lewa tylnia mi nigdy powietrza nie potrafi utrzymać. Dlatego postanowiłem kupić 2 oponki (na 4 nie ma pieniążków :? ) i po chwili poszukiwań dostałem w super cenie 2 oponki ale 225/50/17 i tu moje pytanie na która oś założyć szersze na przód czy tył ? wg. mojego rozumowania szersze opony na przód = lepszy zryw hamowanie itp. Za to na tył bezpieczniej bo w razie zerwania przyczepności szerszy tył może coś uratować...

Jak sądzicie ?
_________________

 
 
mg1976 
Drive


Auto: Octavia 2
Silnik: 1.8 TSI BZB
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 07 Lip 2007
Skąd: eŁDeZet
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 07:43   

Well, skoro chwilowo nie ma innej opcji, tylko wymiana dwóch opon, to ja wrzuciłbym te nowe na tył - bardziej sugerując się tu ogólnymi założeniami, niż różnicami w szerokości. Zerknij jeszcze zresztą do tego artykułu: http://www.oponeo.pl/arty...y_na_tyl_.htmlx
 
 
maxpaynemm 
L&K


Auto: Octavia 2
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 25 Sie 2008
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 07:53   

Ja też w jakimś programie na TVNTURBO oglądałem jak testowali auta i wyszlo ze jak 2 nowe opony to zawsze na tył. Nowe opony na tyle pozwalają wyprowadzić auto z poślizgu.
_________________
UBEZPIECZENIA OC,AC,NNW,ASS DLA OCP - ZAPRASZAM!!


MOJA OCTAVKA :)
 
 
 
szkoda 
Moderatorr
antikrist


Auto: Volvo S70
Silnik: B5254S
Pomógł: 107 razy
Wiek: 39
Dołączył: 24 Cze 2005
Skąd: WB
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 07:56   

jak zwykle nie dociera do mnie ta teoria z wiekszym niebezpieczeństwem uslizgu tyłu, cały czas mam wrażenie, że jest skierowana do wiekszosci "przeciętnych" kierowców, czyli niedzielniaków, działkowców, bab z dzieciakami i ewrydejowych lamusów, co więcej, uważam, że w tym przypadku jest jak najbardziej prawdziwa.
_________________
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
 
 
rkb 
Donatorr
BiGi



Auto: Fabia 2
Silnik: 1.9 TDI BLS
Pomógł: 12 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Gru 2008
Skąd: Toruń
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 08:25   

warto sie zastanowić z jaką prędkościa musiałbyś wejść w zakręt zeby zarzuciło Ci dupą ;) chyba ze każdą krzyżówke bierzez na ręcznym :P
_________________
Kiedyś O1 1.8T , Później O2FL 1.6 teraz Fabia II 1.9 TDi :]
 
 
 
bialy104 
Classic


Auto: Octavia 1 RS
Silnik: 1.8T 20V AUQ
Dołączył: 20 Sty 2010
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 08:29   

rkb napisał/a:
warto sie zastanowić z jaką prędkościa musiałbyś wejść w zakręt zeby zarzuciło Ci dupą ;) chyba ze każdą krzyżówke bierzez na ręcznym :P


Jeżdżę raczej spokojnie :)
_________________

 
 
mg1976 
Drive


Auto: Octavia 2
Silnik: 1.8 TSI BZB
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 07 Lip 2007
Skąd: eŁDeZet
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 08:52   

szkoda, nie miej sobie za złe - do mnie na przykład nie dociera teoria "palenie zabija" drukowana na paczkach papierosów i też mam wrażenie, że jest skierowana do kogoś innego.

rkb, tu chyba należy założyć, że tak naprawdę nie chodzi o zwykłe "codzienne" zakręty, tylko takie sytuacje, w których zmiana kierunku jazdy następuje gwałtownie i w sposób wcześniej nie zaplanowany. Cytując: Najgroźniejszą i najtrudniejszą do opanowania sytuacją jest silne i niespodziewane zarzucenie tyłu samochodu (lub nawet obrócenie wokół własnej osi) w przypadku hamowania na śliskiej nawierzchni lub jazdy po łuku. A w takich sytuacjach, to Rauno Aaltonen zwykł sobie doskonale radzić, a nie kierowca przeciętny tak jak my. Przepraszam - jak ja 8)
 
 
abrymarz 
Donatorr



Auto: Octavia 2 FL
Silnik: 1.8 TSI CDAA
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2010
Skąd: w-wa
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 08:52   

bialy104 napisał/a:
Jak sądzicie ?

Nowe bym założył na tył.
Z przodu zostają starsze.
Po jakimś czasie przód się bardziej ściera i nadaje do wymiany.
Kupujesz 2 nowe.
Dotychczasowy tył przekładasz na przód a nowe na tył.
I tak w kółko :D
A szerokością bym się nie kierował (przejmował) - mała różnica szerokości: 225 do 215.
Różnica w rozmiarze opon 225 do 215 (przy takim samym profilu) to 1 cm różnicy w średnicy koła
plus 2-3 mm (wynikające ze starcia bieżnika starszych opon). Ale i tym bym się nie przejmował - za małe różnice.
Ostatnio zmieniony przez abrymarz Sro 14 Lip, 10 09:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szkoda 
Moderatorr
antikrist


Auto: Volvo S70
Silnik: B5254S
Pomógł: 107 razy
Wiek: 39
Dołączył: 24 Cze 2005
Skąd: WB
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 08:59   

mg1976 napisał/a:
szkoda, nie miej sobie za złe - do mnie na przykład nie dociera teoria "palenie zabija" drukowana na paczkach papierosów i też mam wrażenie, że jest skierowana do kogoś innego.

ależ nie mam :)
do mnie ta akurat teoria niestety dociera, chociaż WOLAŁBYM, żeby była skierowana do kogoś innego ;)

a co do panowania nad samochodem, to polecam zwłaszcza zimą, ale jak najbardziej i na suchym i mokrym pojechać sobie w ustronne miejsce i sprawdzić jakie są granice mozliwości naszego samochodu, aktualnie używanych opon, zawieszenia i jak sami reagujemy w sytuacjach podbramkowych i w miarę mozliwości regularnie robić sobie takie zabawy, żeby nie wychodzić z wprawy i wyrobic sobie odpowiednie odruchy.
to naprawdę daje dużo, dużo więcej niż czytanie jakichkolwiek tekstów.
a reszta niech zakłada sobie opony gdzie chce :)
_________________
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
 
 
locaj85 
Elegance


Auto: Octavia 2 FL Combi
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Wrz 2009
Skąd: Poznań / Bydgoszcz
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:05   

szersze z tyłu nie oznaczają lepszej przyczepności, na deszczu jest wręcz odwrotnie i wtedy może Ci dupa uciec... węższe opony ( i tak dość szerokie) pozwolą na stabilniejszy tor jazdy w wodzie i koleinach :D



a tak nawiązując do tematu przód- tył


odpowiedz sobie na pytanie:

CZY ŁATWIEJ WYPROWADZIĆ TYŁ Z POŚLIZGU CZY MIEĆ PODSTERWONY PRZÓD??

(jak Ci przód ucieknie z łuku to dobre opony na tyle nie pomogą, w moim przypadku jeżeli zdarzy się uślizg to zdecydowanie wolę go z tyłu :) )

[ Dodano: Sro 14 Lip, 10 10:06 ]
Cytat:
jak zwykle nie dociera do mnie ta teoria z wiekszym niebezpieczeństwem uslizgu tyłu, cały czas mam wrażenie, że jest skierowana do wiekszosci "przeciętnych" kierowców, czyli niedzielniaków, działkowców, bab z dzieciakami i ewrydejowych lamusów, co więcej, uważam, że w tym przypadku jest jak najbardziej prawdziwa.



pod tą teorią się podpisuję

[ Dodano: Sro 14 Lip, 10 10:10 ]
rkb napisał/a:
warto sie zastanowić z jaką prędkościa musiałbyś wejść w zakręt zeby zarzuciło Ci dupą ;) chyba ze każdą krzyżówke bierzez na ręcznym :P



oj uwierz mi że BERTĄ bardzo łatwo osiągnąc taki efekt przy dynamicznej jeździe ( przy dobrych oponach będzie to kontroowany uślizg)
_________________

 
 
mg1976 
Drive


Auto: Octavia 2
Silnik: 1.8 TSI BZB
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 07 Lip 2007
Skąd: eŁDeZet
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:11   

szkoda napisał/a:
co do panowania nad samochodem, to polecam zwłaszcza zimą, ale jak najbardziej i na suchym i mokrym pojechać sobie w ustronne miejsce i sprawdzić jakie są granice mozliwości naszego samochodu, aktualnie używanych opon, zawieszenia i jak sami reagujemy w sytuacjach podbramkowych i w miarę mozliwości regularnie robić sobie takie zabawy, żeby nie wychodzić z wprawy i wyrobic sobie odpowiednie odruchy.


Pewnie, że tak jest najlepiej - pod warunkiem, że będzie to miejsce na kształt płyty lotniska, gdzie można bezkarnie sprawdzić to wszystko przy większych prędkościach. Bo kręcenie bączków pod hipermarketem jest dobre dla licealistów w 126p. Bez obrazy, sam się tak kiedyś bawiłem :D
 
 
rkb 
Donatorr
BiGi



Auto: Fabia 2
Silnik: 1.9 TDI BLS
Pomógł: 12 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Gru 2008
Skąd: Toruń
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:14   

W O1 nigdy nie przetestowalem granicy mozliwosci jesli chodzi o przyczepnosc, po prostu to auto ma taki przechył ze nie ryzykowałem ze kierownice mi z rak wyrwie przy gwałtownych manewrach :lol:
_________________
Kiedyś O1 1.8T , Później O2FL 1.6 teraz Fabia II 1.9 TDi :]
 
 
 
locaj85 
Elegance


Auto: Octavia 2 FL Combi
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Wrz 2009
Skąd: Poznań / Bydgoszcz
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:21   

mg1976 napisał/a:
kręcenie bączków pod hipermarketem jest dobre dla licealistów w 126p.


tu też się nie do końca zgodzę...
taki gość co się trochę poślizga z głową pod hipermarketem będzie miał dużo większe umiejętności od takiego co w życiu nie "szarpnął rękawa" :diabelski_usmiech :bigok
_________________

 
 
szkoda 
Moderatorr
antikrist


Auto: Volvo S70
Silnik: B5254S
Pomógł: 107 razy
Wiek: 39
Dołączył: 24 Cze 2005
Skąd: WB
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:22   

mg1976 napisał/a:
Bo kręcenie bączków pod hipermarketem jest dobre dla licealistów w 126p. Bez obrazy, sam się tak kiedyś bawiłem

tam dla licealistów, tak to się bawiłem z dziadkeim i ojcem w wieku 12 lat :)
no chyba, że teraz nas tu z kolegami raz na jakiś czas najdzie ochota przypomniec sobie lata dzieciństwa ;) :lol:

mg1976 napisał/a:
Pewnie, że tak jest najlepiej - pod warunkiem, że będzie to miejsce na kształt płyty lotniska, gdzie można bezkarnie sprawdzić to wszystko przy większych prędkościach.

dokładnie tak :bigok

ale szczerze mówiąc w zimę, na śliskim, wystarczy też wiekszy parking, żeby chociaż trochę uświadomić sobie czym skutkuje uslizg przodu a czym tyłu i jak się instynktownie zachować w takiej sytuacji.
potem już na drodze wszytko jest "bardziej".

bo jeżeli jako argument za lepszym przodem podaje się to, że w przypadku poslizgu przodu wystarczy ująć gazu i mamy spokój, to w analogicznej sytuacji poślizgu tylnego wystarczy delikatna kontra, natomiast w sytuacji POŚLIZGU przodem, nie można już zrobić NIC w odróżnieniu od tylnego mimo wszystko dającego jakąś szansę ratowania się przynajmniej w pewnym stopniu, komuś kto jakoś się za tym kółkiem ogarnia.
ale to jest oczywiscie tylko moje zdanie na ten temat.
_________________
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
 
 
rkb 
Donatorr
BiGi



Auto: Fabia 2
Silnik: 1.9 TDI BLS
Pomógł: 12 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Gru 2008
Skąd: Toruń
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 09:40   

przyznam ze miałem kiedyś akcje gdzie juz octavia prawie bokiem szła środkiem ulicy, ale mimo ze nie mialem ESP uratowaly mnie hamulce, nie wiem jaki to system ale z tylu zblokowalo mi jedno kolo i zanim zdazylem zie zorientowac o co kaman juz jechalem prosto swoim pasem ;)
_________________
Kiedyś O1 1.8T , Później O2FL 1.6 teraz Fabia II 1.9 TDi :]
 
 
 
jatagan 
Donatorr


Auto: Octavia 1 Combi
Pomógł: 1 raz
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lis 2009
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 15:11   opony - dobór na osie

Witam. Poczytałem. Fajnie piszecie. Wszyscy maja rację. Oglądałem program w TVN turbo w którym mówiono o "obłożeniu" osi lepszymi oponami. Stwierdziłem , że panowie redaktorzy maja diametralnie odmienne zdanie od redaktorów w Auto-motor i sport.
Moje zdanie: lepsze opony zakładam na oś napędzaną. Przez analogię: jak jedziecie zimą w np. Austrii i każą wam założyć łańcuchy - to zawsze na oś napędzaną. Wniosek : właśnie oś napędzana ma mieć lepsze parametry trzymania się drogi. I tyle. Jak podkreśla S - takie jest moje zdanie :D
 
 
bialy104 
Classic


Auto: Octavia 1 RS
Silnik: 1.8T 20V AUQ
Dołączył: 20 Sty 2010
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 14 Lip, 10 16:15   

Dobra przed chwilą wróciłem od gumiarza i oponki 225/50/17 powędrowały na tył. Różnica przy normalnym użytkowaniu nie widoczna :)
_________________

 
 
t271828 
Celebrate

Auto: Octavia 1
Silnik: 1.6 BFQ
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: Mazańcowice
Wysłany: Czw 15 Lip, 10 10:46   

szkoda napisał/a:
jak zwykle nie dociera do mnie ta teoria z wiekszym niebezpieczeństwem uslizgu tyłu, cały czas mam wrażenie, że jest skierowana do wiekszosci "przeciętnych" kierowców, czyli niedzielniaków, działkowców, bab z dzieciakami i ewrydejowych lamusów, co więcej, uważam, że w tym przypadku jest jak najbardziej prawdziwa.


IMO w samochodach bez ABS-u ma to jak najbardziej sens. Tyl jest lzejszy ma naturalne tendencje (podczas ostrego hamowania) do utraty przyczepnosci a samochod jest wtedy naprawde trudno opanowac (szczegolnie na mokrym)

[ Dodano: Czw 15 Lip, 10 11:51 ]
jatagan napisał/a:

Moje zdanie: lepsze opony zakładam na oś napędzaną. Przez analogię: jak jedziecie zimą w np. Austrii i każą wam założyć łańcuchy - to zawsze na oś napędzaną. Wniosek : właśnie oś napędzana ma mieć lepsze parametry trzymania się drogi. I tyle. Jak podkreśla S - takie jest moje zdanie :D


Lancuchy zaklada sie glownie po to zeby wjechac pod gorke - w takiej sytuacji gdyby ktos zalozyl je tylko na tyl (nienapedzany) to :shock:

Samochodem z lancuchami na kolach jedzie sie powoli wiec uslizg tylu nie bedzie bardzo grozny

Najlepiej byloby je zalozyc na wszystkie kola ale poniewaz zakladanie jest dosc uciazliwe wiec z wymienionych wyzej powodow malo kto tak robi
 
 
jatagan 
Donatorr


Auto: Octavia 1 Combi
Pomógł: 1 raz
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lis 2009
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: Pon 19 Lip, 10 17:59   Opony

Witaj t271828.dzięki za odpowiedź i pouczenie. Chyba jednak źle przedstawiłem sens mojej wypowiedzi. Temat dotyczył kwestii "gdzie założyć nowe (lepsze) opony jeśli zakładamy tylko na jedną oś". Uważam - przez analogię do łańcuchów - ze na oś napędzaną. Jak jest naprawdę gładko, to szybko też nie pojedziesz :lol:
Pozdrawiam
 
 
t271828 
Celebrate

Auto: Octavia 1
Silnik: 1.6 BFQ
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: Mazańcowice
Wysłany: Sro 21 Lip, 10 10:20   Re: Opony

jatagan napisał/a:
Temat dotyczył kwestii "gdzie założyć nowe (lepsze) opony jeśli zakładamy tylko na jedną oś". Uważam - przez analogię do łańcuchów - ze na oś napędzaną. Jak jest naprawdę gładko, to szybko też nie pojedziesz :lol:
Pozdrawiam


Wiekszosc powaznych wypadkow nie zdarza sie gdy jest super slisko - wystarczy mzawka,
i furmanka za zakretem
 
 
jatagan 
Donatorr


Auto: Octavia 1 Combi
Pomógł: 1 raz
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lis 2009
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: Sro 21 Lip, 10 10:29   

Witaj. To prawda - świeża mżawka i furmanka-. Tylko tematem jest gdzie proponujemy założyć lepsze opony. Obiektywne i subiektywne przyczyny wypadków to zupełnie inny ( i nieskończenie szeroki temat :) ) Póki co - lepsze opony na oś napędzaną :D ?
 
 
t271828 
Celebrate

Auto: Octavia 1
Silnik: 1.6 BFQ
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: Mazańcowice
Wysłany: Sro 21 Lip, 10 10:58   

jatagan napisał/a:
Witaj. To prawda - świeża mżawka i furmanka-. Tylko tematem jest gdzie proponujemy założyć lepsze opony. Obiektywne i subiektywne przyczyny wypadków to zupełnie inny ( i nieskończenie szeroki temat :) ) Póki co - lepsze opony na oś napędzaną :D ?


Jedziesz powiedzmy 90 km/h za zakretem nagle wylania sie przeszkoda, hamujesz,
na tyle masz slabsze opony - tyl wpada w poslizg i Cie wyprzedza, ladujesz w drzewie.

Na przodzie masz slabsze opony, przod wpada w poslizg ale tyl w dalszym ciagu dobrze
hamuje i przez to stabilizuje samochod.

W czasie hamowania nieistotne jest ktora os jest napedzana wiec nie mozna twierdzic, ze dla bezpieczenstwa lepiej jest zakladac lepsze opony na os napedzana.
 
 
locaj85 
Elegance


Auto: Octavia 2 FL Combi
Silnik: 1.9 TDI BXE
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Wrz 2009
Skąd: Poznań / Bydgoszcz
Wysłany: Sro 21 Lip, 10 18:54   

hamowanie to eni wszystko :D

jest jeszcze trakcja podczas jazdy....

poza tym hamować też trzeba umieć ( być może to teoria jeśli sytuacja dzieje się w 1 s....)

trening trening trening .... nawet pod marketem :D
_________________

 
 
jatagan 
Donatorr


Auto: Octavia 1 Combi
Pomógł: 1 raz
Wiek: 67
Dołączył: 08 Lis 2009
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: Sro 21 Lip, 10 22:28   

Witaj t271828. I tak możemy w nieskończoność opisywać różne sytuacje. Ja może ostatni raz. Mam napęd na przód, tam mam lepsze opony, wychodzę z łuku i hamowanko. Z pedałem w podłodze?! no to ABS. Tył ucieka? to kontra. A jeśli 25 metrów dalej za źle widocznym łukiem stała furmanka i ja mam 90 - to jeśli zdążysz -rączki do bozi.
locaj85 słusznie napisał - hamulce to nie wszystko "trening ..."
A przy kontrze kółeczka z lepszymi oponkami mają lepszą przyczepność :bigok
Pozdrawiam.

[ Dodano: Sro 21 Lip, 10 23:32 ]
Witaj t271828. I tak możemy w nieskończoność opisywać różne sytuacje. Ja może ostatni raz. Mam napęd na przód, tam mam lepsze opony, wychodzę z łuku i hamowanko. Z pedałem w podłodze?! no to ABS. Tył ucieka? to kontra. A jeśli 25 metrów dalej za źle widocznym łukiem stała furmanka i ja mam 90 - to jeśli zdążysz -rączki do bozi.
locaj85 słusznie napisał - hamulce to nie wszystko "trening ..."
A przy kontrze kółeczka z lepszymi oponkami mają lepszą przyczepność :bigok
Pozdrawiam.
PS> do T271828 Tył Cię "stabilizuje a łysawy przód kieruje samochód na drogę do nieba - czyli wyprowadza Cię wprost na pobocze :szeroki_usmiech
 
 
t271828 
Celebrate

Auto: Octavia 1
Silnik: 1.6 BFQ
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 15 Gru 2008
Skąd: Mazańcowice
Wysłany: Czw 22 Lip, 10 07:07   

Juz nie dyskutuje dam tylko dwa linki:

http://www.auto-swiat.pl/...yl,25198,1.html

i po niemiecku (ale daje bo oni to sprawdzili w praktyce)

http://www.focus.de/auto/...aid_493542.html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group