Turbina w 1.4 TSI

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • iFi
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez jamesbondzio
    to trzeba mieć minimum 3 lub 4 bieg czyli takie prędkości kótrych oni po mieście nie rozwiną jadąc od świateł do świateł ;-)
    Oj wiesz... oni tam mają fachowców - profesjonalistów...

    exportsubripp, nie odpuszczaj, nie odkładaj na później. Będą cię zwodzić do oporu. Bierz wszystkie papierki ze sobą za każdym razem, tzn kopię zgłoszenia i komentarz przy odbiorze - jawnie zgłaszaj, że masz uwagi po odbiorze. Po przeglądzie domagaj się wpisu, że zgłaszasz uwagi. Domagaj się jazdy innym 1.4 TSI albo niech Ci pokażą, że jedzie tak samo...

    Finalnie, tak jak pisał jamesbondzio, może inne ASO?

    Jako podsumowanie, to jest k****a wojna :twisted: Trzeba niestety mocno walczyć o swoje i być tak naprzykrzającym się klientem jak to tylko możliwe... Oni nigdy nic nie widzą i niczego nie słyszą.

    Zostaw komentarz:


  • jamesbondzio
    odpowiedział(a)
    OK, to następnym razem masz prawo zastrzec że jazdy testowe tylko w obecności właściciela ;-)
    napisz jeszcze jakie trasy robisz? czy tylko miasto czy może od czasu do czasu jakas trasa.?
    mozesz tez spróbowac przegonić troche autko na trasie wkręcając kilka razy mocniej na obroty.

    tak czy inaczej jak masz gwarancje to męcz ASO. wszystkie zgłoszenia musisz miec na piśmie..

    Zostaw komentarz:


  • exportsubripp
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez jamesbondzio
    exportsubripp, jak przebieg? męcz temat póki gwarancja, po mieście ? to trzeba mieć minimum 3 lub 4 bieg czyli takie prędkości kótrych oni po mieście nie rozwiną jadąc od świateł do świateł ;-)
    dlaczego nie siedziałes obok prowadzącego auto serwisanta.
    może jedz do innego ASO.
    .
    przebieg malutki, to pierwszy przeglad gwarancyjny, nie siedzialem obok serwisanta bo tylko zapytali mnie czy wyrazam zgode na jazde testową ale pozniej zabrali auto i kazali przyjsc za 4 godziny

    Zostaw komentarz:


  • jamesbondzio
    odpowiedział(a)
    exportsubripp, jak przebieg? męcz temat póki gwarancja, po mieście ? to trzeba mieć minimum 3 lub 4 bieg czyli takie prędkości kótrych oni po mieście nie rozwiną jadąc od świateł do świateł ;-)
    dlaczego nie siedziałes obok prowadzącego auto serwisanta.
    może jedz do innego ASO.

    Zostaw komentarz:


  • exportsubripp
    odpowiedział(a)
    niestety dopadl mnie tez problem nierównomiernego przyspieszania w zakresie 1800 - 2500 obrotów, bylem tydzien temu w ASO w Zgorzelcu na przegladzie gwarancyjnym swojej octawi , zglosilem ten problem panu z obsługi. Po wykonaniu przeglądu pan powiedzial mi ze mechanik przejechal sie autem po miescie i nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci , skasował mnie 1108 pln za przegląd i do widzenia panu, ja powiedzialem ze tak tego nie zostawie bo autem jezdzi sie tragicznie , wczesniej mialem 1.2 tsi i takich problemów z przyspieszaniem nie bylo, a teraz wyprzedzic kogokolwiek na 4 biegu lub wyzszym to jest tragedia. Powiedzialem ze teraz nie mam czasu bo auto służy mmi codziennie do pracy ale jeszcze tu przyjade to reklamować, ale pan upierał sie że to moje subiektywne odczucia i ze napewno ten typ tak ma. Co radzicie?

    [ Dodano: Wto 20 Lis, 12 13:23 ]
    dodam ze w karcie przeglądu napisali ze zadne blędy im nie wyskoczyły na komputerze

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Z tego co misiul prawi można się skoncentrować tylko i wyłącznie na turbinie i na komponentach które są razem z nią wbudowane.
    Mam nadzieje, że znajdą się jakieś sprawne mechaniory, którzy to "NIEROZBIERALNE" też będą reperować - tak jak niewymienialne tuleje w wahaczach w A4, A6 i passatach też się wymieniało.

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Zgadzam się w 100%, wymian turbosprężarki likwiduje problem. Można samochód wymienić co niedługo uczynię ale to ze względu na większe wymagania
    Nie zmienia to faktu, że jeśli komuś skończyła się gwarancja to raczej nie chce wydawać 5.000 PLN w ASO lub kupować turbosprężarkę za około 2.500 PLN i samemu się bawić, skoro właściwa przyczyna to może być drobiazg za 150 PLN. Myslę, że warto poznać przyczynę aby inni uzytkownicy (ci po gwarancji) nie musieli płacić bez sensu dużych pieniędzy za coś co nie było źródłem problemu.

    Zostaw komentarz:


  • misiul
    odpowiedział(a)
    Tak jak pisałem wcześniej wymiana turbiny kończy problem, kto ma gwarancję niech wymienia jak najszybciej. Przyjdzie zima i problem ustąpi. Tak było u mnie...

    Co do obciążenia- uwypukla tylko ten problem, który występuje cały czas.

    Załadowane auto pod dach, Chorwacja, pod górę, 39 st, od 2 tyś (niżej nie miałem sumienia) szła płynnie bez najmniejszego szarpnięcia. Oczywiście nie tak bystro jak bez obciążenia, ale to już wynika z fizyki...
    Przed wymianą turbo też wymyślałem dużo usprawiedliwień dla mojej turbiny.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Nie wiem jak tam u innych forumowiczów ale u mnie jest tak jak było na samym początku. Jeszcze nigdy nie jechałem tak zawalonym autem w takich temperaturach dlatego śmiem twierdzić że w MOIM PRZYPADKU jest ok.
    Ale też mogę się zgodzić z opinią że diabeł może tkwić w szczegułach tych kilku mierników temperatury i ciśnienia no i ten nieszczęsny N75 + przewody.
    Konstrukcja naszej turbo jest prosta jak cep - nie tak jak w innych dieselach. Pozatym jest mała co defakto może mieć znaczenie że w gorących warunkach poprostu niedomaga. I tu może się pojawić logiczne wytłumacenie dlaczego za turbiną jest dość spora przestrzeń stanowiąca "AKUMULATOR" powietrza, który jest napełniany prze turbinę, która stanowi tutaj raczej coś w rodzaju pompy.
    Podejżewam, że gdyby turbo byłaby beżpośrednio podłączona to kolektorów ssących jak w innych motorach wówczas w większym stopniu byśmy odczuwali falowanie.

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Kończyć się może życie Co może się "kończyć" w turbinie? Jeśli turbosprężarka jest po dużym przebiegu to owszem, nieszczelności i wycieki oleju do komory turbiny czy sprężarki i objawy jak najbardziej widoczne na zewnatzrz. Jeśli inne elementy (czy to zawór upustoy czy kierownica) to cały czas byłby kłopot. A jeśli kłopot pojawia się w określonych warunkach i nie zawsze to raczej byłbym skłonny wskazać na elementy sterujące turbosprężarką. Chyba że pod pojęciem "kończenia się turbo" masz na myśli popsuty jeden z zaworków. Niestety w ASO mają chyba zbyt mało kompetencji lub po prostu wyciagają pieniądze z ludzi i wymieniają cały zespół - wtedy zadziała.
    Rzecz w tym, aby ktoś wskazał źródło kłopotów i wtedy może się okazać, że jakiś zaworek za 150 PLN lun przewód pneumatyczny za 10PLN był winny - taki ktos będzie wtedy specjalistą. Niedługo będą nam mówić w ASO, że trzeba cały silnik wymieniać... a my będziemy płacić.
    Na temat fizyki lepiej nie dyskutujmy Niższa temp to większa gęstość powietrza a nie mneijsza objętośc (to takie masło maślane). Silnik tak czy inaczej kontroluje ilość powietrza (przepływomierz w warunkach dynamicznych a tak normalnie ilośc paliwa jest dobierana z map sterownika na podstawie cisnienia doładowania). Turbosprężarka ma taką cechę, że w pewnym stopniu reguluje zmiany wynikające z poziomem nad poziomem morza. A jeśli wspominasz o wyścigach, to tam nie ma takich ograniczeń w momencie więc korzysta się z maksymalnych możliwości silnika w związku z czym wpływ zimnego powietrza jest odczuwalny (piszę skrótowo bo dużó by opowiadac).

    Zostaw komentarz:


  • xtremesystems
    odpowiedział(a)
    co do szatpania to moze konczyc sie turbo . bo zawsze im zimniej tym auto lepiej chodzi jesli chodzi o turbo.


    moc auta wzrasta o kilka procent (nawet 10%) podczas zimnej aury. widac to szczegolnie w silnikach z turbo,. a zwlaszcza w dieslach . (one potrzebuja wiecej powietrza)

    w le mans audi zawsze rano szybciej kreca kółka (byla na ten temat nawet dluzsza wypowiedz komentatow.)


    jest to fizyka
    zimniejsze powietrze zajmuje mniejsza objetrosc. wiec wiecej go wchodzi do silnika.
    przez co jest wieksza moc.po to zreszta zostal wynaleziony intercooler (majacy za zadanie schlodzic powietrze doprowadzane do silnika)

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Też u siebie zauważyłem, że przy zimniejszym silniku lub niższej temp. zewn. auta zachowuje się normalnie. Ale jak jadę w dłużeszj trasie lub jest gorąco to spada ciśnienie doładowania w zakresie 2000-3000 rpm i odczuwam to jako "falowanie mocy". Na dolocie są dwa czujniki (zintegrowany cisnienia i temp). Jeden jest przed przepustnicą drugi tuż przed dolotem. Oba mierzą czy przypadkiem cisnienie lub temp. nie jest zbyt wysoka (ochrona komponentów przed uszkodzeniami) dlatego wtedy odpuszczane jest ciśnienie i auto słabiej przyspiesza. Pytanie czy tak być powinno - nie wiem jakie były założenia konstrukcyjne, ale mi się to nie podoba. Jest jeszcze zawór sterujący N75, który reguluje ciśnieniem doładowania poprzez upuszczanie spalin (zmniejsza się ilość spalin napędzających turbiną a tym samym sprężarkę). tak krótko i teoretycznie.
    Jak znadę czas i ochotę to będę chciał rozebrać ten zaworek N75 (dochodzi do niego parę przewodów pneumatycznych - może cos tam jest nie tak i źle steruje turbosprężarką).
    Spróbuj popatrzeć.
    Jak auto na gwarancji to ja bym naciskał tych "specjalistów"... bo jeśli tak ma być to niech odpowiedzą na pismie. Mi się to nie podoba.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Chłopaki, mam 1.4 TSI 122 KM z przebiegiem około 46kkm od 03.2010. Kiedyś zauważyłem lekkie szarpanie - nierówną pracę turbo (tak ja to oceniam) - jak miałem auto mocno załadowane itp. Zgłaszałem w ASO jak był na gwarancji ale nic nie wskurałem.
    W tym tygodniu załadowany bagarzami i pasarzerami zauważyłem jeszcze mocniejsze szarpanie na 3, 4, 5 i 6 biegu do obrotów około 3200. Wracając do domu nagle problem znikł. Jedyna rzecz jaka się zmieniła to temperatura zewnętrzna.
    Jadąc do szczyrku w 37 na zewnątrz szarpało jak cholera. Jadąc do Zakopca w 28 szarpło mniej. Wracając do domu przy 18 nie szarpało a jak w południe rozgrzało się do 26 znów lekko szarpało.
    Piszę to bo właśnie to samo usłyszałem na TNV Turbo programie Jazda Polska w odcinku 11/12 z 2012 roku, że w wysokich temperaturach turbo dostarcza o wiele mniej powietrza i dlatego dzieją się różne chocki klocki.
    Teraz po rozpakowaniu auta, jadąc samemu i przy temperaturach około 20-25 stopni jadąc pod górkę nie szarpie - więc jest tak jak zawsze.
    Uważam że u mnie wszystko jest ok. Zwróćcie uwagę jak to u was się odbywa bo być może że przy naszej małej turbinie może się okazać że TTTM.
    Czołem.

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Witam,

    jak pisałem wcześniej też mam ten problem. Pojawia się raczej przy ostrym przyspieszaniu i dużym zapotrzebowaniu na moment obrotowy. Zauwżyłem też, że objawy są silniejsze przy dobrze nagrzanym silniku, a jeśli jadę do pracy i robię 10km to nie odczuwam problemu. Powody probkemu mogą być w:
    1) niewłaściwe sterowanie turbiną na podstawie błednych danych (może któryś z czujników działa ale podaje trochę odmienne wartości) i wtedy sterownik odpuszcza nadmiar ciśnienia przesterowując zawór spustowy na dolocie (tzw. BOV). A może jako takie oprogramowanie, które niewłaciwie steruję turbiną (któreś z wielkości, których sterownik się uczy są niewłaciwe?),
    2) problemy mechaniczne. W tym wypadku myślałem, że to będzie zawór upustowy za sprężarką (BOV - cena ok 150PLn, sam wymieniłem, 3 minuty), wymieniem go.... chyba jest ciut lepiej ale nie jest dobrze. Może też być zawór upustowy za turbiną lub kierownica - tam jeszcze nie zaglądałem. Jeśli problem jest tam to niestety trzeba całą turbosprężakę wymienić, bo cały zawór jest zintegrowny z kolektorem - trend naszych czasów - głupota. Sprężarka coś ok 2500 PLN nowa, mozna samemu wymienić jak ma się parę kluczy. Oczywiście jakiś przyzwoity mechanik będzie lepszy niż ASO. Zresztą każdemu odradzam Skoda ASO, jak auto po gwarancji.
    Auto mam po gwarancji, 55.000 km.
    jak w wolnej chwili znajde powód problemu to poinformuję.

    Powodzenia w rozwiązywaniu usterki.
    Pozdr
    Undziak

    Zostaw komentarz:


  • Tippo
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez koz
    Tak też usłyszałem w ASO, że dokładnie jest to błąd sterownika turbo, który niestety jest integralnym elementem turbiny i nie ma możliwości jego naprawy. W związku z tym aby usunąć usterkę ASO może tylko wymienić całe turbo. Dodali też, że oni nie mogą w tym "dłubać' - czy dlatego, że się nie da, czy też może dlatego, że mają takie zalecenie aby wymieniać cały alement a nie rozbierac go i łatać - tego nie wiem.
    A jest możliwa naprawa/wymiana samego sterownika?
    Wszak wymieniaczy ci u nas dostatek, wymienic to mozna samemu, pewno silniczek jest elektryczny nie na podcisnienie, moze dobry fachowiec by to ogarnal, dobrych w aso prozno szukac :/

    Zostaw komentarz:


  • Luk@s
    odpowiedział(a)
    w moim Fiorino 1.3MJ bez VNT jak się tak przycinał (łapał notlaufy) to zatarty było siłownik turbiny, podjedź do jakiegoś warsztatu co robi turbodiesle mimo, że masz TSI to powinni ogarnąć temat.

    Zostaw komentarz:


  • koz
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Tippo
    Hmm, zdaje sie turbo bez vnt, nie moze sie tak "przycinac" tylko powinno sie widowiskowo "wysrac" :P

    Wiec, moze samo turbo ok, tylko sterowanie turbo cos nawala, nie wiem czy tam jest jakies WG czy co?
    Tak też usłyszałem w ASO, że dokładnie jest to błąd sterownika turbo, który niestety jest integralnym elementem turbiny i nie ma możliwości jego naprawy. W związku z tym aby usunąć usterkę ASO może tylko wymienić całe turbo. Dodali też, że oni nie mogą w tym "dłubać' - czy dlatego, że się nie da, czy też może dlatego, że mają takie zalecenie aby wymieniać cały alement a nie rozbierac go i łatać - tego nie wiem.
    A jest możliwa naprawa/wymiana samego sterownika?

    Zostaw komentarz:


  • Tippo
    odpowiedział(a)
    Hmm, zdaje sie turbo bez vnt, nie moze sie tak "przycinac" tylko powinno sie widowiskowo "wysrac" :P

    Wiec, moze samo turbo ok, tylko sterowanie turbo cos nawala, nie wiem czy tam jest jakies WG czy co?

    Zostaw komentarz:


  • Eidos71
    odpowiedział(a)
    koz - jeżeli to rzeczywiście wina turbiny, to możesz ją zregenerować, lub kupić nową, np. http://allegro.pl/audi-vw-skoda-seat...472536963.html
    Cena z ASO - 5.000 PLN,- - to cena wzięta z Chyba, że tak wysoko cenią sobie swoją gwarancję...

    Zostaw komentarz:


  • koz
    odpowiedział(a)
    Witam, mnie także dopadła awaria turbosprężarki.
    Podobnie jak u kolegów misiul, Wlod i Plicha objawy miałem bardzo podobne.
    Pojawiające się falowanie mocy przede wszystkim w momencie nagłych przyspieszeń (podczas delikatnej jazdy problem nie występował). Falowanie występowało od ponad roku (w tym czasie trzykrotnie byłem z tym w ASO, sprawdzali logi z komuputera i wówczas żaden błąd się nie logował), najpierw zmieniony został soft i przez jakiś czas było lepiej, potem problem powrócił, wtedy wymianiłem filtra paliwa i znowu było lepiej przez jakiś czas.
    Od jakiegoś czasu bardziej niż falowanie mocy zaczął występować bark mocy podczas prób nagłego/dynamicznego przyspieszania (auto przyspieszało ale tak jaby nie miało turbo). Przy delikatnej jeździe problem nie występuje. Niestety najczęściej problem dopada mnie w trasie np. podczas wyprzedzania TIRa :/
    Wczoraj podczas diagnozy logów w ASO zapisał się błąd: 00665 P0299 000 - regulacja ciśnienia doładowania, nieosiągnięta granica regulacji.
    ASO informuje iż usterkę tą można usunąć tylko poprzez wymianę turbosprężarki.
    Auto ma w tej chwili 52000km i nie jest już na gwarancji :/ (Szacunkowy koszt wymiany trubo w ASO (części + robocizna) to 5000pln)

    Czy ktoś z forumowiczów może polecić zakład w Warszawie gdzie mogą się temu przyjżeć i da się to zrobić taniej niż wymianą całej turbosprężarki?
    Poniżej też wydruk z logów komputera. Może ktoś z forumowiczów coś więcej z tego wyczyta?
    Załączone pliki

    Zostaw komentarz:


  • misiul
    odpowiedział(a)
    U mnie był objaw falującej mocy między 2 a 3 tys. obrotów.. Dokładnie tak jak opisujecie. Problemy zaczęły się od około 30 tys. przebiegu (auto ma rok). Pojechałem do ASO przy 36 tys. km. Jazda testowa z kompem. Nic nie wykrył ale mechanik potwierdził, że pracuje niepoprawnie. Na pierwszej wizycie diagnoza wymiana turbo. Dziś jestem po wymianie turbiny. Auto przyspiesza płynnie a powyżej 3 RPM jest dużo mocniejsze. Niestety jak dotyka nas ten problem czujemy tylko szarpanie a do utraty ciągu powyżej 3 RPM po prostu się przyzwyczajamy

    Wymiana turbo eliminuje problem szarpania i przywraca lepsze doładowanie w wyższych obrotach. Nie wymieniano filtra paliwa, aktualizowano też soft.

    PS. Paliwo nie powinno mieć znaczenia dla turbo, jednak przerzucam się z Orlena i Lukoila na Schel FuelSafe. Przestaje jeździć ECO.

    Zostaw komentarz:


  • idas
    odpowiedział(a)
    Jesli dobrze zrozumialem, to dla mnie takie przyspieszanie na 5. i 6. biegu pomiedzy 1800 a 2400 jest raczej slabe. Ja przyspieszam minimum powyzej 3000 obrotow/minute Nizsze wartosci sa dla mnie meczace dla silnika.
    No chyba, ze mowimy o normalnym delikatnym przyspieszaniu i zle sie zrozumielismy.

    Zostaw komentarz:


  • piociel
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez iFi
    piociel które to ASO?[/b]
    TMT

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    piociel które to ASO?[/b]

    Zostaw komentarz:


  • piociel
    odpowiedział(a)
    W końcu wybrałem się do ASO na diagnozę problemu niejednostajnego przyspieszania pomiędzy 1800 a 2400 obr/min.
    Musze wspomnieć, że się do tego przygotowałem, czytając podobne przypadki i wydrukowałem sobie historię kolegi Plicha. Oczywiście nic na początek nie wspominałem o tym, żeby dać się wykazać ASO.
    Na początku jada testowa z człowiekiem przyjmującym auta do serwisu. Człowiek nie bardzo radził sobie ze sprzęgłem, więc nie miałem wątpliwości, że nie wyczuje falowania przy przyspieszaniu, i tak też było. Potem jazda z serwisantem - ja prowadziłem. Jako duży pozytyw muszę uznać to, że podeszli do sprawy profesjonalnie - nie spuścili mnie na drzewo tekstem że TTTM. Serwisant niby coś czuł, ale nie do końca. Jazda w mieście więc nie miałem gdzie pokazać dokładnie o co chodzi, bo problem mimo iż występuje na wszystkich biegach jest najbardziej odczuwalny na 5 i 6 biegu, dlatego że na wyższych biegach dłużej się wkręca na obroty. Decyzja: sprawdzimy błędy i wgramy nowy soft. Błędów nie było i mam nowy soft. Na pierwszy rzut oka coś się zmieniło in plus, ale dokładnie sprawdzę to jutro na trasie.
    W miedzy czasie przejechałem się Octavką demo z tym samym silnikiem, i muszę powiedzieć, że tam tego problemu nie wyczułem. Przy okazji zapytałem, czy wymienią mi soft w MaxiDocie na polski taki jak w demo, to oczywiście nie mogą - przecież nie spodziewałem się innej odpowiedzi.
    Kolejnym krokiem jeżeli to nie pomoże ma być jazda z podpiętym kompem na trasie. Pożyjemy zobaczymy.;

    Zostaw komentarz:

Pracuję...