Turbina w 1.4 TSI

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Waciak
    odpowiedział(a)
    Może przepływka?

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Nie znam tej jednostki od strony praktycznej, dlatego jesli sam będę chciał zajrzeć to raczej tylko troszkę (czy nie ma gdzieś nieszczelności itp). A tak to prędzej zaufam jakiemuś dobremu mechanikowi tak jak piszecie niż ASO. Na gwarancji zgłaszałem już problemy, które musiałem potem sam usuwać - nie chcę im dać zarobić, bo nie chcieli/mogli się wywiązać z tego co jest w gwarancji.
    Raz byłem w serwisie tutaj w DE i też nic konstruktywnego nie usłyszałem - poza ironią, że polskie drogi itp....

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Undziak
    silniki diesela są skomplikowane, TSI są chyba jeszcze brdziej skomplikowane. Układ sterowania jest naszpikowany elektroniką więc zanim się szarpniesz na cokolwiek najlepiej zrobić jak pisał Edios71 lub zaufasz ASO.

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Chciałbym aby to nie była turbina. W silnikach benzynowych wszelkie problemy to problem z dostarczaniem paliwa lub powietrza. Z paliwem "chyba" powinno być dobrze (filtr wymieniony, jakość paliw zawsze dobra). Wydaje mi się, że to problem z powietrzem (takie przeczucie). Jak przyspieszam to objaw jest taki jakby zawór upustu spalin upuszczał je czasami zbyt dużo, przez co odczuwa się to jako osłabienie efektu przyspieszania. Gdby to był czujnik (cisnienia lub temp) to objawy byłyby przy innym pr. obrotowych a wystepuje tylko w niższych. Powyżej 3000, czasem powyżej 3500 ciągnie tak jak trzeba. Pół roku temu w niskim zakresie też było b. dobrze. Swoją drogą też w tym samym okresie (jakieś 2-3 m-ce temu) pojawiło się splanaie stukowe, słyszalne podczas delikatnego przyspieszania pod większym obciążeniem (jazda pod górkę na 4 biegu, 1800 obr/min). Nie wiem czy to jakoś można połączyć.

    Zostaw komentarz:


  • Eidos71
    odpowiedział(a)
    Undziak - takie objawy wcale nie wskazują jednoznacznie, że jest to problem turbiny. Podjedź do jakiegoś dobrego serwisu, specjalizującego się w naprawach uturbionych silników, a nawet do jakiegoś serwisu dieselowskiego (ale nie do firmy, która zajmuje się tylko regeneracjami turbosprężarek, bo wtedy na pewno stwierdzą, że turbina do regeneracji/wymiany) - tam za jakieś śmieszne pieniądze, lub nawet za free zdiagnozują Ci usterkę.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    hmm to przyczyn może być sporo - czujniki cisnienia i temperatury na doładowaniu itd. No ale to ASO chyba musi wziąść w swoje łapy.

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Podczas przyspieszania od 2000 do 3000 obr/min wyczuwam słabe i "falujące" przyspieszanie. czasem w trasie na 4 lub 5 biegu podczas wciśniecia pedału przyspieszenie auto słabo przyspieszało, po czym szło jak należy.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Undziak a co ci się dzieje z silnikiem?

    Zostaw komentarz:


  • Eidos71
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Undziak
    Czy ktoś może zna cenę turbiny do 1,4 TSI?
    Sprawną używkę z powypadkowego auta można dostać już za 800-900 PLN,-. Regenerowana - w granicach 1200-1500 PLN,-. Nowa - ok. 1900-2600 PLN,-. (np. http://allegro.pl/audi-vw-skoda-seat...401913486.html )

    Zostaw komentarz:


  • kurczak1985
    odpowiedział(a)
    Zrób to lepiej w DE :wink:
    W Polsce w ASO nikt nie będzie wiedział o co chodzi i pewnie Cię to jeszcze drożej wyjdzie niż w DE :diabelski_usmiech

    Zostaw komentarz:


  • Undziak
    odpowiedział(a)
    Witam,

    mam podobny problem z tym, że auto jest już po gwarancji (w marcu 2012 skończyła się). czy ktoś może polecić rozsądne ASO w Polsce najlepiej w części zachodzniej (Poznań?). Obecnie mieszkam w DE i chyba będę musiał zmienić turbinę (chyba, że przyczyna leży gdzie indziej). Filtr paliwa wymieniłem, świece też, paliwo jest dobre.
    Czy ktoś może zna cenę turbiny do 1,4 TSI?

    Pozdrawiam
    Undziak

    Zostaw komentarz:


  • Wlod
    odpowiedział(a)
    Witam. Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze, ponieważ to chyba mój wątek/post roz0począł tę burzliwą dyskusje, a więc me 1.4TSI od 14.10.2011. nadal stoi w serwisie, ale dziś przyszły części i panowie mechanicy mają się zabrać za naprawę. Co do wypowiedzi dotyczących wyższości silnika BSE 1.6 nad 1.4tsi to ironią losu jest fakt, że jako auto zastępcze otrzymałem Octavie 1.6...:-)....

    [ Dodano: Pią 28 Paź, 11 20:52 ]
    odebrałem auto z serwisu, po dwóch tygodniach, wymienili rozrząd i kpl.turbinę, jednak nie ma to jak ktoś tu wspomniał "banan" i przyjemność z jazdy....

    Zostaw komentarz:


  • jakmaj
    Guest replied
    Zamieszczone przez Jaroslav92525
    Zamieszczone przez zbigniew147
    Jaroslav92525 wyluzuj.
    Wyluzowałem :-) Żeby nie rozmywać dyskusji: dla mnie KAŻDY silnik który "pada" na gwarancji to BUBEL i koniec.
    Tak, 1.4 tsi to BUBEL i koniec - ludzie pozbądźcie się aut z tymi silnikami bo masakra z nimi, padaczka totalna, nie ma czym jechać... wszyscy bierzmy 1,6mpi !!!

    Kolega Jaroslav92525 to taki typ człowieka, że choćby w swojej octavii miał silnik od malucha to i tak byłby to silnik najlepszy z najlepszych i BEZ DYSKUSJI !

    Zostaw komentarz:


  • słoń
    odpowiedział(a)
    pysia pysia pysia

    Zostaw komentarz:


  • Jaroslav92525
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zbigniew147
    ...wtedy masz prawo używać sformułowania BUBEL . Skoro jednak nie wszystkie siadają to sa błędy w materiale, montażu nałożone nasytuacje eksploatacyjne i dlatego spotykamy się awariami podczas gwarancji.
    Dajmy sobie spokój z tą dyskusją bo zaczyna ona dotyczyć definicji słowa bubel która ściśle nie określa ile sztuk z wyprodukowanej partii może posiadać poważne wady materiałowo/montażowe... Bubel to potocznie: coś zepsutego, byle jakiego (to z Wikipedii). Bez względu na przyczynę materiałowo/montażową. Szajs to szajs.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Jaroslav92525
    Zamieszczone przez zbigniew147
    Jaroslav92525 wyluzuj.
    Wyluzowałem :-) Żeby nie rozmywać dyskusji: dla mnie KAŻDY silnik który "pada" na gwarancji to BUBEL i koniec.
    a mi się wydaje że zaistniały błędy przy montażu silnika lub części. Gdyby każdy był w 100% taki sam - skład materiału, dokładność wykonania i dokładność montażu - to wszystkie by padały w przybliżonym momęcie i wtedy masz prawo używać sformułowania BUBEL . Skoro jednak nie wszystkie siadają to sa błędy w materiale, montażu nałożone nasytuacje eksploatacyjne i dlatego spotykamy się awariami podczas gwarancji.

    Zostaw komentarz:


  • Jaroslav92525
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zbigniew147
    Jaroslav92525 wyluzuj.
    Wyluzowałem :-) Żeby nie rozmywać dyskusji: dla mnie KAŻDY silnik który "pada" na gwarancji to BUBEL i koniec.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Jaroslav92525 wyluzuj.
    to że Turbo kamera pokazała jednego bodajże 2 golfy to o niczym nie świadczy.
    To że można znaleźć sporoartykułów jest chyba przesadzone bo gazety biją pianę w zalezności kto smaruje albo na podstawie jakieś programiku.
    Potem fora chuczą ale chuczą również w oparciu o kilka ortykułów które z kolei są oparte na dwuch programach z Turbo kamery.

    Na naszym forum pojawiły się przypadki że wymieniane były turbiny lub cześci związane z rozrzadem ale jak by policzyć to nie będzie więcej niż 5.

    Buble zdarzały się, zdarzają się i zdarzać się będą ale daleki bym był aby 1.4 TSI czy 1.8 TSI był takowym bublem.

    Kadży motor niezależnie czy diesel czy benzyna i niezaleznie od producenta mo swoje bolączki i nie uważam że fakt klekotania czy podwyższonych obrotów przy starcie jest faktem dyskfalifikujący.

    Czasami pijam wódkę z zastępcą kierownika ASO - kolega ze szkolenej ławy - i on nie zaobserwował aby klijenci silników 1.4 TSI przyjeżdżali do ASO i aby można było powiedziec że VAG zjeb... turbine, rozrząd lub coś innego.

    Zostaw komentarz:


  • Jaroslav92525
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez jakmaj
    Jaki bubel? Masz takie auto żeby twierdzić że to bubel? Przeczytałeś kilka postów zbytnio przewrażliwionych użytkowników i siejesz głupoty nie poparte żadnymi dowodami (pewnie ci się "beka" to 1.6 z tymi marnymi ledwo ponad stu koniami i cały czas utwierdzasz się w przekonaniu że wybrałeś ten najlepszy, sprawdzony, prawie najsłabszy silnik..) Niepotrzebnie nabijasz posty w temacie w którym nie masz za dużo do powiedzenia.

    Faktem jest to że podczas odpalania silnika występują podwyższone obroty (nie zawsze), ale moim zdaniem nic złego się nie dzieje, tym bardziej że efekt ten występuję we wszystkich autach grupy VW (golfy, polo, passaty, octavie, leony itp) więc na pewno jest to zamierzony efekt konstruktorów.
    Śledzę forum i nie spotkałem się z kimś kto by napisał że mu się zerwał łańcuch rozrządu - a to już trzy lata produkcji, więc przebiegi ponad 100tys km już pewnie się trafiają. Ja jestem bardzo zadowolony z silnika- super elastyczny, duże przyśpieszenie, niskie spalanie w stosunku do osiąganej mocy. Jakbym miał wybierać jeszcze raz to na pewno TSI wchodziłby w grę.
    Kilka spraw:
    1. Uważasz że ten wątek jest zarezerwowany tylko dla właścicieli felernych motorów TSI ? Jeśli tak to sam tutaj nabijasz bezsensowne posty bo piszesz że twoje auto jest OK a to nie wnosi tutaj nic nowego do sprawy.
    2. Dla mnie silnik 1.6 jest wystarczający bo jeżdżę głównie po mieście (w 90%) a i na drogach szybkiego ruchu tez można nim pojeździć bez problemów. Ale to wszystko kwestia upodobań etc.. Ja przy zakupie auta kierowałem się właśnie opiniami m. in. o trwałości silnika i nie chciałem być (jak to ktoś napisał) królikiem doświadczalnym zwanym klientem...
    3. Z silnikami TSI coś chyba jest na rzeczy bo w sieci (i nie tylko) można znaleźć sporo materiałów poświęconych awaryjnym silnikom TSI. Nie tak dawno w Turbokamerze opisywany był przypadek (chyba Golf) z silnikiem TSI który uległ zniszczeniu tuz po upływie gwarancji..
    4. Uważam że tego typu dyskusje jak ta tutaj są potrzebne bo interesują sporo osób (tutaj jest ponad 100 wpisów) z różnych względów: lektura takich wpisów może pomóc w zdiagnozowaniu wczesnych objawów nieprawidłowej pracy silnika. Czytają je również osoby zainteresowane kupnem auta i zastanawiają się np. nad wyborem silnika (niestety ale w chwili obecnej chyba nie ma już benzynowej alternatywy dla motorów TSI - trzeba zatem mieć nadzieję że w przyszłości zostaną one dopracowane. A może nie będzie już takiej potrzeby bo wszystkie zostaną zastąpione elektrycznymi ...? Ale to sprawa przyszłości.
    I na koniec:
    nie jestem taki pewien tego że wszystkie dramaty w Polsce związane z silnikami TSI trafiają na forum OCP. Sądzę że problemów z tymi silnikami jest dużo więcej a wpisy na naszym forum to tylko wierzchołek góry lodowej...

    Zostaw komentarz:


  • jakmaj
    Guest replied
    Zamieszczone przez Jaroslav92525
    No ale jak można takiego bubla dopuścić do produkcji ??? Czy tam (VAG) nie ma komórki zwanej kontrolą jakości ? A wygląda na to że i na etapie testowania wersji przedprodukcyjnych dział R&D nie za bardzo przykładał się do pracy bo awarie pojawiające się po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów to kompromitacja dla całego koncernu...
    P.S.
    Ciekaw jestem tylko czy i w moim silniku BSE tzw. konstruktorzy nie popełnili podobnych doskonałości jak w motorze TSI. Obawy moje wynikają z tego iż silnik BSE 1.6 8V to jednak już któraś kolejna wersja sprawdzonego motoru 1.6 i "konstruktorzy" mieli sporo czasu aby wprowadzić swoje "ulepszenia"... Na razie (odpukać) auto chodzi jak mróweczka ale też ma mały przebieg (20 kkm)...
    Jaki bubel? Masz takie auto żeby twierdzić że to bubel? Przeczytałeś kilka postów zbytnio przewrażliwionych użytkowników i siejesz głupoty nie poparte żadnymi dowodami (pewnie ci się "beka" to 1.6 z tymi marnymi ledwo ponad stu koniami i cały czas utwierdzasz się w przekonaniu że wybrałeś ten najlepszy, sprawdzony, prawie najsłabszy silnik..) Niepotrzebnie nabijasz posty w temacie w którym nie masz za dużo do powiedzenia.

    Faktem jest to że podczas odpalania silnika występują podwyższone obroty (nie zawsze), ale moim zdaniem nic złego się nie dzieje, tym bardziej że efekt ten występuję we wszystkich autach grupy VW (golfy, polo, passaty, octavie, leony itp) więc na pewno jest to zamierzony efekt konstruktorów.
    Śledzę forum i nie spotkałem się z kimś kto by napisał że mu się zerwał łańcuch rozrządu - a to już trzy lata produkcji, więc przebiegi ponad 100tys km już pewnie się trafiają. Ja jestem bardzo zadowolony z silnika- super elastyczny, duże przyśpieszenie, niskie spalanie w stosunku do osiąganej mocy. Jakbym miał wybierać jeszcze raz to na pewno TSI wchodziłby w grę.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Panowie powoli 2, 3 czy 4 auta na forum to jeszcze nie jest tragedia. Ile mamy aut z motorem 1,4 TSI na forum gdzie się nic nie dzieje.

    Zostaw komentarz:


  • pascal
    odpowiedział(a)
    sew1981, zdaje sie ze w 1,8 przypadłości rozrządu również występują

    Zostaw komentarz:


  • Jaroslav92525
    odpowiedział(a)
    No ale jak można takiego bubla dopuścić do produkcji ??? Czy tam (VAG) nie ma komórki zwanej kontrolą jakości ? A wygląda na to że i na etapie testowania wersji przedprodukcyjnych dział R&D nie za bardzo przykładał się do pracy bo awarie pojawiające się po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów to kompromitacja dla całego koncernu...
    P.S.
    Ciekaw jestem tylko czy i w moim silniku BSE tzw. konstruktorzy nie popełnili podobnych doskonałości jak w motorze TSI. Obawy moje wynikają z tego iż silnik BSE 1.6 8V to jednak już któraś kolejna wersja sprawdzonego motoru 1.6 i "konstruktorzy" mieli sporo czasu aby wprowadzić swoje "ulepszenia"... Na razie (odpukać) auto chodzi jak mróweczka ale też ma mały przebieg (20 kkm)...

    Zostaw komentarz:


  • sew1981
    odpowiedział(a)
    czyli generalnie chyba Panowie zaczynają się przypadłości na szerszą skalę z 1.4 tsi...turbo , warchlaczący rozrząd. Chyba jednak lepsze 1.8 tsi.wiadomo kasa.
    pozdrawiam i zycze udanych przepraw z ASO

    Zostaw komentarz:


  • pascal
    odpowiedział(a)
    to i ja się wybiore na przeglad do Sinclan-Bis W-wa. Mam akurat za 1 tys kilometrów to im tez pozgłaszam te przypadłości, zobaczymy co będzie, bo w Sinclan-Bis Zakręt oczywiście nic nie widzą słyszą, etc... ale w sumie mnie to nie dziwi bo oni nie wiedzą ze jest coś takiego jak tryb amerykański świateł

    Zostaw komentarz:

Pracuję...