Turbina w 1.4 TSI

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • bohen
    odpowiedział(a)
    Panowie żeby była jasność... ta grucha nie zacina się od zbyt wolnej jazdy ale nazwijmy to "zbyt małego zakresu pracy pedału gazu". Ten zawór pracuje w zależności od ciśnienia w układzie i w przypadku niewielkiej zmiany tych ciśnień (np. jazda miejska lub jazda autostradowa ze stałą prędkością) zawór zaczyna się przycinać. Jeżeli pracuje w całym zakresie (od zamknięcia do max otwarcia) to problem nie występuje (albo inaczej, prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest dużo mniejsze).

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    No właśnie ja nie jeżdżę jakoś specjalnie wolno i w korkach bo do pracy mam prawie 40km w jedną stronę i po drodze jest gdzie pojechać... Dodatkowo co jakiś czas walę do rodziny 120km ekspresówką z tempomatem na 130 więc ma się gdzie przedmuchać...

    Nic... dzisiaj pewnie dojdą specyfiki. Postaram się coś zawalczyć, może się uda.

    [ Dodano: Czw 24 Kwi, 14 13:38 ]
    Zamieszczone przez jamesbondzio
    z acetonem bym nie szalał.... zjada gume, niszczy lakier.
    Kurde to mnie nieco zmartwiłeś bo w opisie produktu znalazłem:

    " Preparat nie działa negatywnie na gumę i tworzywa sztuczne. Co więcej..."

    Zostaw komentarz:


  • jamesbondzio
    odpowiedział(a)
    iFi, nie wiem.... wszystko razem.:
    zmieniłem filt powietrza, tankuje nie VPRacing ale inne 98 na statojlu, popsikałem WD40 na wajche i w gruche.
    I przede wszystkim nie jeżdze jak emeryt, zauważyłem że ten problem lubi powracać jak sie turlam dużo po mieście w korkach.

    z acetonem bym nie szalał.... zjada gume, niszczy lakier.

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Właśnie ciężko mi się zorientować czy ta wajcha jest pod turbiną czy na górze od strony silnika.

    [ Dodano: Czw 24 Kwi, 14 12:27 ]
    Dobra już się ogarnąłem z wyobraźnią. Wychodzi mi na to, że zawór jest od góry, od strony silnika... ale faktycznie jest tam chyba mało miejsca i w dodatku częściowo zasłonięte.

    jamesbondzio, jak sobie z tym radzisz, bo pisałeś, że co jakiś czas robisz czyszczenie ustrojstwa?

    Ja dodatkowo poza samym smarem nabyłem jeszcze:

    Zajmujemy się dystrybucją profesjonalnych narzędzi, maszyn i urządzeń technicznych, a także jesteśmy producentem wysokiej jakości chemii technicznej.


    :twisted:

    Zostaw komentarz:


  • bohen
    odpowiedział(a)
    iFi, nawet jak zdejmiesz tą osłonę to dostęp masz beznadziejny, sprawdzałem.

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Kiedyś własnie już widziałem ten film... zastanawiam się tylko, czy u mnie jest to samo bo ja raz ten efekt mam a czasem auto dostaje porządnego kopa i wtedy idzie ładnie.

    [ Dodano: Czw 24 Kwi, 14 12:14 ]
    Generalnie zgodnie z tym filmem widzę, że trzeba zdjąć osłonę termiczną (blachę) znad turbiny żeby dostać się do gruchy z tą dźwignią.

    Zostaw komentarz:


  • jamesbondzio
    odpowiedział(a)
    iFi, zobacz to:

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Dobra, mojego tuurbolota coraz częściej dotyka problem nierównomiernego dostarczania mocy. Sprawa nagląca, bo ostatnio zaczął to robić namiętnie i czasem czuję jakby mi mocy brakowało. Szczególnie przy szybkiej zmianie biegu dostaje zadyszki na chwilę. Samochód 3 miesiące po gwarancji więc super.

    Czy ktoś z obeznanych w temacie może pomóc? Pomyślałem, że spróbuję jakoś to wyczyścić. Niestety demontaż turbiny pod domem nie wchodzi w grę, bo nie wiem czy zdołam to później dobrze poskładać. Zastanawiam się natomiast czy z zewnątrz nie jestem w stanie jakoś poprawić sytuacji.

    Przede wszystkim czym można spróbować to posmarować i wyczyścić? Natrafiłem na różne produkty wysokotemperaturowe, np smar Wurth cu800. Miedziany smar w sprayu. Ale czy to dobra substancja w tym miejscu?

    Znalazłem też coś takiego (smar ceramiczny):

    Zajmujemy się dystrybucją profesjonalnych narzędzi, maszyn i urządzeń technicznych, a także jesteśmy producentem wysokiej jakości chemii technicznej.


    Chyba bezpieczniejszy bo w sumie nie wiem z jakich metali jest zrobione to miejsce w turbinie... Ma ktoś jakieś zdanie czy będę pionierem w temacie?

    [ Dodano: Sro 23 Kwi, 14 22:01 ]
    Jeśli to kogoś interesuje to kupiłem ten ceramiczny ze względu na maksymalną temperaturę pracy do 1400*C.

    Zobaczymy czy pomoże... na pewno podzielę się spostrzeżeniami.

    Zostaw komentarz:


  • Damik
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez rob555
    Dokladnie sprawdz szczelnosc dolotu....calego
    W ASO wgrali nowy soft, posprawdzali, potestowali i ja potestowałem. Działa, jak na razie.

    [ Dodano: Nie 06 Kwi, 14 12:09 ]
    Po kilku dniach testowania zauważyłem znaczny ubytek oleju. Wcześniej tego nie było minimalną dolewkę robiłem przy 45 tys i teraz musiałem wlać prawie 700ml. Przebieg ca 48kkm Czy to jednak turbina? Szykować się na najgorsze?

    Zostaw komentarz:


  • rob555
    odpowiedział(a)
    Dokladnie sprawdz szczelnosc dolotu....calego

    Zostaw komentarz:


  • Damik
    odpowiedział(a)
    Dzięki za poradę. Sprawdzę tę przepustnicę.

    Przed zapaleniem się kontrolki auto przyspiesza normalnie, nawet ASO to stwierdziło. Natomiast dławi się przy lekkim przygazowaniu na biegu jałowym, jakby mieszanka była nie taka. Może gdzieś jednak jest nieszczelność w turbinie?

    Zostaw komentarz:


  • TomekM
    odpowiedział(a)
    Damik, trochę mnie zastanawia, że "auto przyspiesza" przeważnie przy padniętej turbinie auto łapie muła, a takie objawy falowania i gaśnięcia po lekkim przegazowaniu wskazują wg mnie na przepustnicę (silnik krokowy) - może warto najpierw to sprawdzić? Będzie taniej niż turbo zmieniać

    Zostaw komentarz:


  • Damik
    odpowiedział(a)
    Stało się ASO stwierdziło dziś awarię turbiny. Przebieg 47 tys, 4 miesiące po gwarancji.
    Poniżej opisuję objawy.
    Silnik pracuje nierównomiernie na biegu jałowym , przy lekkim przygazowaniu w zakresie obrotów 2000-2500 obrotów i puszczeniu gazu zaczyna się dławić i gaśnie. Po kilku dniach jazdy z takim objawem zapaliła się kontrolka silnika. Sonda lambda wykazuje błędy. Reset komputerowy, kilka dnia spokoju i znowu świeci. Silnika jak się dławi na biegu jałowym tak się dalej dławi. Zapalanie bez problemu, a po chwili gdy schodzi do 700-800 obrotów, lekkie przygazowanie i gaśnie.
    Wkurzające zazwyczaj jak stoisz na światłach i zaczyna się walka z silnikiem czy zgaśnie czy wytrzyma. Przed zapalaniem się awarii sondy lambda w czasie jazdy żadnych objawów szarpania. Biegi wchodzą bez problemu, auto przyspiesza.

    Wymieniłem filtr powietrza i świece i poddaję się....cChyba muszę zgodzić się z ASO, że problem tkwi w turbinie.

    Macie może jakieś sugestie?

    Zostaw komentarz:


  • pitersoonn
    odpowiedział(a)
    tsi

    smarować nalezy tą dzwigienke przy turbo. Mnie działało dobrze ale teraz znowu zauważam szarpanie wiec nie pomogło. Nie jest to jakieś uciazliwe ale jest. sadze ze to jakaś wada tych sprezarek. Moze trzeba sprobować ze SKODA porozmawiać? Jakby wiecej osob było moze jakieś efekt by był?

    Zostaw komentarz:


  • endryu
    odpowiedział(a)
    To podziel się wiadomościami co i jak technicznie z tym smarowaniem :?:

    Zostaw komentarz:


  • pitersoonn
    odpowiedział(a)
    szarpanie

    Ja dzisiaj pozbyłem sie szarpania podczas dynamicznego przyspiesznia. Nasmarowany został bolec przy gruszce turbo i wszystko działa poprawnie.
    Dzieki informacji od jamesbondzio (dzieki)wszystko pieknie zaczeło działac. Zaznaczam ze moje autko jest po programie.

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Właściwie to dobra wiadomość, jeśli można tak to ująć, bo po gwarancji daje szansę na relatywnie tanią naprawę...

    To przy okazji ciekawa informacja dla ASO. Można im nieco przypiec, bo oczywiście twierdzą, że problemu z turbinami w 1.4 TSI nie ma żadnego i nawet są oburzeni, że użytkownik może tak twierdzić.

    Zostaw komentarz:


  • paskuda
    odpowiedział(a)
    Według najnowszych wytycznych skody ASO ma nie wymieniać całej turbiny tylko stosować zestaw naprawczy 03C198722

    Tak on wygląda

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez iFi
    Być może coś pomoże... myślę, że jeśli ktoś ma samochód po gwarancji i padła mu w taki sposób turbina i przede wszystkim nie ma obaw że coś spieprzy się bardziej to może przetestować, najwyżej nic to nie da.
    no ja już jestem po gwarancji i jak zostanę zmuszony to wówczas będę się bawił chociaż smary mnie trochę przerażają bo są lepkie i w wysokich temperaturach mogą nazbyt szybko wiązać się z sadzą i jeszcze bardziej zapiekać. Mam nadzieje że WD40 lub tego typu penetranty dość dobrze przeczyszczą problematyczne styki.
    ale póki co śmigam bez większych udręk.

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Być może coś pomoże... myślę, że jeśli ktoś ma samochód po gwarancji i padła mu w taki sposób turbina i przede wszystkim nie ma obaw że coś spieprzy się bardziej to może przetestować, najwyżej nic to nie da.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez iFi
    Poczytajcie to:
    Hallo, Seit tagen beschäftigt mich mein Wastegate vom 1.4 TSI Motor. bemerkbar hat es sich so gemacht, dass er keinen Ladedruck mehr aufbaut, Im Fehlerspreich war nur einmal "Ladedruck unterschritten" (genauen Wortlaut weis ich nicht mehr), aber eine…

    Czytałem tylko przy użyciu google translatora więc coś może być pomieszane, ale... Koleś po prostu przesmarował prowadnicę WD40 i twierdzi, że turbo działa dobrze. Okazało się, że jest tam jakaś część, która potrafi trochę podrdzewieć i powoduje takie objawy.
    Może jeśli ktoś dobrze zna język niemiecki to mógłby to przeczytać i napisać czy dobrze odczytałem.
    Przejrzałem ten wątek ale też na translatorze.
    Dobrze wiedzieć że wystarczy przesmarować.
    Zastanawiam się też nad środkiem - w forum golfa.de było wspomniane - może po przepłukaniu WD40 warto zastosować smar, ewentualnie zamiast WD40 użyćcoś z Wurtha
    http://www.wurth.pl/katalog2/karty/A0893%20106.pdf i potem http://www.wurth.pl/katalog2/karty/A...0110%20....pdf - tyle że tą pastę się nie zaaplikuje na trzpień w korpus turbiny

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Poczytajcie to:

    Hallo, Seit tagen beschäftigt mich mein Wastegate vom 1.4 TSI Motor. bemerkbar hat es sich so gemacht, dass er keinen Ladedruck mehr aufbaut, Im Fehlerspreich war nur einmal "Ladedruck unterschritten" (genauen Wortlaut weis ich nicht mehr), aber eine…


    Czytałem tylko przy użyciu google translatora więc coś może być pomieszane, ale... Koleś po prostu przesmarował prowadnicę WD40 i twierdzi, że turbo działa dobrze. Okazało się, że jest tam jakaś część, która potrafi trochę podrdzewieć i powoduje takie objawy.

    Może jeśli ktoś dobrze zna język niemiecki to mógłby to przeczytać i napisać czy dobrze odczytałem.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    ciekawi mnie tylko co dokładnie się tam zacina, czy problemem jest uszczelnienie trzpienia przechodzącego przez ściankę do poruszania grzybkiem zaworu.
    Może należałoby się przyjrzeć temu problemowi i może jest jakiś patent na to.

    Zostaw komentarz:


  • iFi
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez zbigniew147
    to jest żałosna informacja, jak by była jakaś systematyka to wiadomo w którą stronę iść z leczeniem a przy takim rozrzucie nasuwa się wniosek że ktoś dał dupy i to nieźle a najgorsze że przy montażu i prefabrykacji podzespołów.
    Mam nadzieję, iż uda mi się wymienić sprężarkę na gwarancji. Mam tylko teraz pewne obawy przed wyjazdem wakacyjnym. Chyba nie będę po prostu wyprzedzał bo jeszcze się gówno zawiesi w połowie ciężarówki a swoją rodzinę kocham i chronię za wszelką cenę...

    Zastanawiam się czy istnieją jakieś zamienniki turbin do naszych silników. Skoro oryginalna po gwarancji kosztuje ~5k i jest spore prawdopodobieństwo, że za chwilę padnie to może warto iść w coś bardziej wydajnego i zestroić całość u jakiegoś tunera.

    Jest jeden temat na angielskim forum gdzie koleś chciał wsadzić turbinę z wersji 140KM bo ponoć pasuje P&P. Ciekawe czy ona ma także takie problemy.

    Zostaw komentarz:


  • zbigniew147
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez iFi
    Zamieszczone przez zbigniew147
    rozumiem, że ten zatykający się zawór to ten, który był wyżej w wątku poruszany jako ten wbudowany i nie wymienialny.
    Tak, aby uściślić z angielskiego jest to: wastegate
    Zamieszczone przez zbigniew147
    Zastanawiam się tylko w jakim stopniu ma znaczenie sposób i miejsce jazdy.
    Trochę zgłębiłem temat i mam wrażenie, że znikome, bo ludzie mają problemy przy na prawdę różnych przebiegach - niektórzy śmiesznie niskich.
    to jest żałosna informacja, jak by była jakaś systematyka to wiadomo w którą stronę iść z leczeniem a przy takim rozrzucie nasuwa się wniosek że ktoś dał dupy i to nieźle a najgorsze że przy montażu i prefabrykacji podzespołów.

    Zostaw komentarz:

Pracuję...