Witam. Wracam do tematu po 5 latach i przejechaniu 150 tys. km z tymi objawami po prostu to olałem, bo wcześniej było tylko wróżenie z fusów (zatarta pompa, wtryski itp.).
Teraz wracam, ponieważ silnik szarpie trochę mocniej po włączeniu klimatyzacji. Bez klimy pracuje w miarę równo, lecz ciśnienie skacze cały czas na zimnym, na ciepłym, z klimą i bez. Podczas jazdy wykres zdecydowanie się wyrównuje, problem występuje tylko na obrotach jałowych. Auto odpala od strzała, DPF wypala się poprawnie co 750 km, a w filtrze paliwa brak opiłków.
Mam zamiar wymienić zawór na pompie. Pytanie: czy trzeba go koniecznie adaptować, bo sam nie mam takiej możliwości? Jeśli ktoś ma namiary na dobrego speca od tego tematu w Gdańsku, chętnie je przyjmę. Wrzucam zdjęcia (czerwony kolor to ciśnienie).
Ps. Jak zaczyna szarpac silnikiem to widac ze korekty mu sie rozjedzaja, i nie ma konretnie jednego wtrysku czasem 1 podlewa do 1-1.25 czasem 4 podlewa i tak to sobie skacze po roznych wtryskach, podczas klimy, bo bez korekty sa jak na obrazku. Teraz wracam, ponieważ silnik szarpie trochę mocniej po włączeniu klimatyzacji. Bez klimy pracuje w miarę równo, lecz ciśnienie skacze cały czas na zimnym, na ciepłym, z klimą i bez. Podczas jazdy wykres zdecydowanie się wyrównuje, problem występuje tylko na obrotach jałowych. Auto odpala od strzała, DPF wypala się poprawnie co 750 km, a w filtrze paliwa brak opiłków.
Mam zamiar wymienić zawór na pompie. Pytanie: czy trzeba go koniecznie adaptować, bo sam nie mam takiej możliwości? Jeśli ktoś ma namiary na dobrego speca od tego tematu w Gdańsku, chętnie je przyjmę. Wrzucam zdjęcia (czerwony kolor to ciśnienie).
https://zapodaj.net/plik-XN7wUPnbeI
https://zapodaj.net/plik-7D2qXRBgPY