wymiana oleju po docieraniu?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Mastermindq
    odpowiedział(a)
    Przytrzymujesz guzik, przekręcasz kluczyk i czekasz na komunikat. Najpierw pojawia się pytanie o serwis olejowy, po chwili o przegląd. Zwalniasz przycisk w momencie, w którym pojawi się interesująca Cię inspekcja (olej/przegląd). Potwierdzasz ponownym krótkim przyciśnięciem.

    Jeśli miałeś zmienny okres to w ten sposób przełączysz na stały. Ja tak właśnie miałem i w serwisie mi to zrobili mimo iż mówiłem że nie mają nic zmieniać. Ale to pewnie przez to że olej dałem 0w40 i jakby byli "przymuszeni" do zmiany na stały okres. Nie narzekam.

    Na próbę skasowałem też przegląd. I tu niespodzianka - następny przegląd za 30 000 km... lub 1095 dni.

    Zostaw komentarz:


  • ruwado
    odpowiedział(a)
    Musze to przetrawić na spokojnie - przetłumaczyć na PL

    Zostaw komentarz:


  • Mastermindq
    odpowiedział(a)

    Zostaw komentarz:


  • ruwado
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez Mastermindq Zobacz wpis
    Inspekcję olejową możesz sobie sam skasować i kolejna wymiana wyskoczy za 15.000.
    Z poziomu infotainmenta? Czy komp potrzebny?

    Zostaw komentarz:


  • Mastermindq
    odpowiedział(a)
    Inspekcję olejową możesz sobie sam skasować i kolejna wymiana wyskoczy za 15.000.

    Zostaw komentarz:


  • spj
    odpowiedział(a)
    Po to, że olej zmieniało/zmienia ASO i żeby się nie czepiali, że za długo/za dużo km na nim robię, a także dla mnie, żeby mnie wołał na wymianę kiedy potrzeba i nie muszę o tym pamiętać, bo sam się upomni. Ale spoko, na gwarancji to jeszcze tylko jedna wymiana i potem już ASO nie będzie wymieniać

    Zostaw komentarz:


  • Sewerwa
    odpowiedział(a)
    spj - po co Ci zmiana okresu miedzy przeglądowego na 15tys.km.
    Zostaw Jak jest wymieniaj olej co 15 (a po gwarancji nie będziesz miał pikania co 15, musu podłączania kompa i otwartą furtkę dzięki temu do wymiany poza ASO bez podpinania kompa co 2-gą wymianę olejową,
    a co 30tys.km z podpięciem kompa i wtedy ja robię dodatkowo filtr powietrza i kabiny - robie obecnie ok 30tys. km na rok i grubszą wymianę co 30 mam na wiosnę w ASO z filtrami a na jesieni sam olej

    Zostaw komentarz:


  • Azazel
    odpowiedział(a)
    Dzięki za info - tak zatem zrobię Na Motulu jeździłem wiele lat w swojej O1 i byłem zadowolony, ale pod koniec już przesiadłem się na Xado, bo ponoć ten Motul to już nie ten Motul co kiedyś.

    Zostaw komentarz:


  • spj
    odpowiedział(a)
    Lej Motul 8100 X-MAX 0W40, wielu z forum leje, leję i ja i jesteśmy zadowoleni
    Wtedy zmiany co max. 1 rok / 15k km
    Co prawda są tacy co są zadowolenie z serwisowego Castrol Edge

    Zostaw komentarz:


  • Azazel
    odpowiedział(a)
    Ja chcę wymienić olej po ok. 11-12 tys. (ok. 7 miesięcy ma auto). Mam 1.4 TSI i z tego co wyczytałem teraz mam zmienny okres przeglądowy. Chciałbym jednak od razu przy tej wymianie przejść na wymianę co 15 tys.km lub 1 rok. Czy olej 5W40 - np. Castrol Edge albo Motul będzie OK?

    Zostaw komentarz:


  • ryjeks
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez przybysz86 Zobacz wpis
    No chyba, że ktoś ma inne doświadczenia - jestem ciekaw.
    Wymieniam zgodnie z zaleceniami producenta i jest ok.

    Zostaw komentarz:


  • Clip
    odpowiedział(a)
    Wiekszosc silnikow zaprojektowanych jest z takim zapasem ze spokojnie znosi podwojenie mocy.
    ​​​​​​dzieki temu nie ma podtrzeby przeginac z nadopiekunczoscia.
    myslicie ze we flotowych samochodach ktos sie bawi w takie rzeczy? Albo czeka z wdepnieciem gazu az olej ma 80'?
    Co innego jak sie robi 360KM z fabrycznych 180 w 1.8 czy po 450KM w RSach.

    Zostaw komentarz:


  • przybysz86
    odpowiedział(a)
    no ja wychodze z podobnego zalozenia jak marlej. wiadomo ze bedzie tarlo i moze jakies opilki sie trafia ale nie tyle zeby zapchac filtr. Filtr wylapie i juz. A ze tarcie wieksze i cieplej? przeca to nic w porownaniu z tym co turbina generuje.

    Zostaw komentarz:


  • marlej108
    odpowiedział(a)
    Moim zdaniem nie warto wymieniac oleju po tym 1500 - 2000 km, czyli tzw. docieraniu... bo bez przesady. Niby producent zalewa olej, ktory powinien wystarczyc na 30.000 km.... a tutaj wymiana po 2000 km? Tak na "wszelki wypadek"? Pewnie nie zaszkodzi, ale czy pomoze?
    Osobiscie trzymam sie raczej zasady ze olej wymienia sie co 15.000 km max. lub co roku. Czesciej to juz nie zabawa dla mnie.
    Kolega ma od nowosci Audi Q3 i wymienia olej jak chce producent - co 30.000 km i jakos mu sie ten jego 1.4 tsi nie psuje, a oleju dolal tylko raz przez 3 lata.
    Najlepsza jest chyba droga srodka - czyli bez przesady w zadna strone... ale jak ktos ma ochote wymieniac olej czesciej to czemu nie...
    Wychodze tez z zalozenia ze gdyby faktycznie cos sie spieprzylo bo nie wymienilem oleju od razu po 2000 km to nigdy przenigdy wiecej auta takiego gow...nego producenta bym nie kupil.
    Z tego co wiem to chyba w Niemczech za wielu zwolennikow wymieniania oleju po 2000 km nie ma... (ale moze mam zle informacje).

    Zostaw komentarz:


  • Rico40
    odpowiedział(a)
    W sumie na nastepną zimę spróbuje zalać przyzwoitego 5w30, będę miał porównanie co do oleju.

    Zostaw komentarz:


  • rezon
    odpowiedział(a)
    A teraz zalej nie fabryczny, ale przyzwoity 5W30 i nie będzie chodził jak sieczkarnia , chyba że porównasz do jakiegoś japońskiego benzyniaka to co nie nalejesz to będzie chodził jak sieczkarnia.

    Zostaw komentarz:


  • Rico40
    odpowiedział(a)
    Zamieszczone przez rezon Zobacz wpis
    Ja tradycyjnie docieram przez pierwsze kilka kkm, później zmieniam olej i jeżdżę normalnie. Nie ma jakiejś widocznej ilości opiłków, ale zasad obróbki skrawaniem nie da się oszukać. Dokładności są znacznie wyższe niż dawniej, ale i tak jest co dotrzeć, bo przecież nikt nie poleruje silników. Później zmieniam wg kompa czyli co ok. 30kkm czyli co ok. 9-10 miesięcy i też dobrze się ma. Nie wiem dlaczego akurat 0W40 ma być odpowiedni, a 5W30 nieodpowiedni W końcu PL to nie Kazachstan z +50 i -40 Leję olej zgodny z normą 504/507 - do 147kkm były to Millersy EE i XF 5W30, teraz Shell 0W30 i po 160kkm też jest ok. Jak się nie startuje w wyścigach czy tuninguje silnika na 300KM to nie ma co się za bardzo rozczulać.
    Mam prosty silnik 1.4 mpi i u mnie na fabrycznym 5w30 motor chodził jak sieczkarnia, wiec zalałem 0w40.

    Zostaw komentarz:


  • rezon
    odpowiedział(a)
    Ja tradycyjnie docieram przez pierwsze kilka kkm, później zmieniam olej i jeżdżę normalnie. Nie ma jakiejś widocznej ilości opiłków, ale zasad obróbki skrawaniem nie da się oszukać. Dokładności są znacznie wyższe niż dawniej, ale i tak jest co dotrzeć, bo przecież nikt nie poleruje silników. Później zmieniam wg kompa czyli co ok. 30kkm czyli co ok. 9-10 miesięcy i też dobrze się ma. Nie wiem dlaczego akurat 0W40 ma być odpowiedni, a 5W30 nieodpowiedni W końcu PL to nie Kazachstan z +50 i -40 Leję olej zgodny z normą 504/507 - do 147kkm były to Millersy EE i XF 5W30, teraz Shell 0W30 i po 160kkm też jest ok. Jak się nie startuje w wyścigach czy tuninguje silnika na 300KM to nie ma co się za bardzo rozczulać.

    Zostaw komentarz:


  • Rico40
    odpowiedział(a)
    Samodzielnie wymieniam w ASO niunia była tylko przed odbiorem wszystkie płyny i materiały wymieniam sam. Stwierdziłem że gwarancja 2 letnia jest za mało aby z autem coś się działo więć po co przepłacać. A po za tym oni mi auto zabierają i nie widzę co przy nim robią, a moga wszystko tylko to co trzeba to nie muszą.

    Zostaw komentarz:


  • himi
    odpowiedział(a)
    Wymieniałeś w ASO czy samodzielnie?

    Zostaw komentarz:


  • Rico40
    odpowiedział(a)
    U siebie faryczny 5w30 wymieniłem po 1800km zalałem takim samym 5w30 ale po przejechaniu 6500km na oleju 5w30 zalany jest już odpowiedni olej dla mego motorku czyli 0w40. Niunia ma już na klepane 47kkm i ma się dobrze olej wymieniam po około 8kkm wszystko wedle uznania i zasobów finansowych i czy auto zostaje w rodzinie czy idzie do ludzi później.

    Zostaw komentarz:


  • przybysz86
    rozpoczął temat wymiana oleju po docieraniu?

    wymiana oleju po docieraniu?

    Witam,

    pytanie jak w temacie ale uprzedzając standardowe odpowiedzi:
    -tak - wiem, że to nie zaszkodzi.

    mam pytanie - czy w nowych silnikach po docieraniu (słynne pierwsze 1500-2000km) faktycznie zbierają się opiłki metalu itd w ilośiach faktycznie mogących stanowić problem?
    Fakt, że nowy samochód pali więcej na starcie itd sugeruje, że jednak coś tam się dzieje i części się dopasowują więc sugeruje to też, że coś o coś trze przez pierwsze pare k km.

    Pytanie brzmi natomiast czy są to faktycznie ilości takie, żeby przy nowoczesnych olejach i filtrach uzasadnić wymianę "jak dawniej" po 1500-2000km?
    Obecnie plan miałem taki, że pierwsza wymiana po ok 10k km a później co 15k km (czyli mniej więcej co 9-12 miesięcy z moimi przebiegami).
    Pierwsze 10k planuję zrobić raczej spokojnie czyli bez tras po autostradzie (140+) a raczej miasto (ale poza godzinami szczytu i raczej na przelotówkach bo tak mam po drodze do pracy) i jakaś trasa ale to 120km/h na tempomacie i tyle. Do tego piwerwsze kilometry w okolicach maja-czerwca (jeśli w fabryce nic się nie opóźni) więc bez rozruchów przy -10C itd.
    Wydaje mi się, że przy takim użytkowaniu samochód nie będzie jakoś mocno wysilony więc jeśli nowe silniki są, tak jak twierdzą w ASO, dobrze spasowane to jakaś minimalna nawet ilość opiłków czy innego syfu nie powinna być takim problemem dla filtru.

    No chyba, że ktoś ma inne doświadczenia - jestem ciekaw.
Pracuję...