Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś, i całkowicie to rozumiem, ale jednak odsprzedając je dalej to Salon zapewnia kolejnego nabywcę, że z autem jest wszystko ok i powinien brać odpowiedzialność za to co gwarantuje.
Oni zresztą serwisowali ten samochód przez cały okres od momentu kupna, więc nie chce mi się wierzyć, że nic nie wiedzieli o zużyciu oleju...
Oni zresztą serwisowali ten samochód przez cały okres od momentu kupna, więc nie chce mi się wierzyć, że nic nie wiedzieli o zużyciu oleju...

[ Dodano: Czw 27 Sie, 15 16:30 ]
Zamieszczone przez bastek-83

Inne rzeczy robione są przy okazji korzystając z rozbiórki silnika - warto wymienić łańcuch rozrządu wraz z napinaczem i prowadnicami. Zawór, o który pytasz, to jakiś zawór sterujący przy rozrządzie, u mnie akurat nie był wymieniany. Trzeba rozebrać głowicę z powodu ogromnych ilości nagaru na zaworach i wszystko wyczyścić, przy montażu głowicy dawane są nowe uszczelniacze zaworowe, głowica powinna być sprawdzona na okoliczność zużycia prowadnic zaworów, koledzy planowali głowicę, moja z tego co wiem nie była planowana, tylko mierzona i ponoć planowania nie wymagała. Póki co oznak problemów z głowicą nie mam. Warto sprawdzić stan wałków wyrównoważających, tam są jakieś sitka które potrafią ulec uszkodzeniu, co przy okazji warto wymienić.
Przy montażu oczywiście komplet nowych uszczelek w tym ta pod głowicą, u mnie była też wymieniona uszczelka pompy vacum.
A jeśli masz zużycie rzędu 100 ml/1000 km to śpij spokojnie

Komentarz