Zamieszczone przez ruwado
Zobacz wpis
Volvo ogranicza Vmax w swoich samochodach do... 180km/h.
Zwiń
X
-
Wg volvo jesteś. Na szczęście jak zablokują na 180 to jak kupisz ich produkt już więcej nie pojedziesz i wreszcie będzie bezpiecznie.
-
-
Wyprzedzanie jest niebezpieczne, a chyba przy 70km/H każdy dobrze wyprzedzi bo po za terenem zabudowanym można jechać max 90km/H. A na dwumasowej drodze nie trzeba jakoś się narażać przy wyprzedzaniu. Ale skończmy ten tematZamieszczone przez Wronek1
po to zeby bezpiecznie wyprzedzać ...
Zostaw komentarz:
-
-
tego nie można zakwestionować tak całkiem, aleZamieszczone przez Octavek Zobacz wpisMądrze powiedziane
ale, z całym szacunkiem - od czerwca 1996 roku przejechałem kilkaset tysięcy kilometrów. Nieraz bardzo szybko - wg. mnie tu nie chodzi, że ja jestem aspołecznym, rozbrykanym anarchistą drogowym. W D jechałem ponad 180, w PL nieraz po 180 na "A". 160 - 170 na "S" to często normalna prędkość podróżna. Właśnie - celowo napisałem "często". Jak ostatnio wracałem z Tatr - na S7 - 160 do 170 to była całkiem spokojna jazda w nocy (w miarę pusto, bez spinania, bez spychania innych z drogi i bez gwałtownych manewrów. Ale jak wcześniej jechałem na ferie w Tatry - to warunki zimowe powodowały, żę max 80 i to już było maksymalne skupienie. I wtedy bym nie ryzykował szybciej.Zamieszczone przez Octavek Zobacz wpisZ perspektywy rozsądnego, odpowiedzialnego człowieka, a nie aspołecznego, rozbrykanego anarchisty drogowego, widzącego tylko siebie i te swoje zakichane "kunie" pod maską. Zdecydowanie popieram tę ideę
To wszystko zależy, czym jedziesz, gdzie jedziesz i w jakich warunkach jedziesz (bo nieraz można tak jechać całkiem spokojnie, a nieraz nawet dopuszczalna prędkość jest za duża!). Tu chodzi o umiejętności kierowcy, miejsce i warunki!!!!! (ruch, pogoda itp). Żaden sztywny przepis nie zastąpi myślenia. Często jadę wolniej niż inni, bo wg. mnie - jest to bezpieczniejsze i inni jadą za szybko. Ale nieraz jadę szybciej, bo widzę jak ludzie przesadzają w drugą stronę..
PS.
od czerwca 1996 roku przejechałem kilkaset tysięcy kilometrów, tak jak napisałem na początku - nikt przeze mnie nie miał w tym czasie nawet rysy, nie mówiąc o wypadkach.
Ostatnio edytowany przez ruwado; 6444.
Zostaw komentarz:
-
-
Ja nie popieram. Owszem niech tam w standarcie będzie ten ogranicznik, ale mogliby zrobić płatną opcje jego usunięcia, choćby dlatego żeby nie dziadować na konstrukcji auta bo przecież szybciej jak 180 nie pojedzie. A co do przeciętnego kierowcy, a nie wariata, który nigdy tak szybko by nie pojechał to ciekaw jestem ile z osób na forum mało sportowej marki skoda nie jechało nigdy więcej niż 180.
Zostaw komentarz:
-
-
Mądrze powiedziane. Z perspektywy rozsądnego, odpowiedzialnego człowieka, a nie aspołecznego, rozbrykanego anarchisty drogowego, widzącego tylko siebie i te swoje zakichane "kunie" pod maską. Zdecydowanie popieram tę ideę.Zamieszczone przez Agamek12 Zobacz wpisTu nie chodzi o to czy bedziesz bardziej zabity przy 180 czy 250km/h. Jadac wolniej jestes w stanie szybciej zareagowac na sytuacje na drodze i wiecej dostrzegac.
z reszta to chyba tylko na niemieckich autostradach mozna jechac wiecej niz 140km/h, wiec 180km/h to az nadto...
Zostaw komentarz:
-
-
Jak masz może 70 ps to nie dziwie sieZamieszczone przez unicestwiacz_wszechrzeczy Zobacz wpisŻeby się do tych 180 km/h nie rozpędzać 6 minut. Mojemu brakuje prostej na autostradzie, żeby przekroczyć 200 km/h.
Moje 1.4 bez jakich kolwiek problemów do 180 przyspiesza a ma raptem 150ps problemy są dopiero powyżej 210km/h wiec po co 200 km i jechać 180km/h ? Po 2 i tak nigdzie nie pojedziesz tyle
Zostaw komentarz:
-
-
Tyle że ograniczenie do 180 km/h nie będzie tylko "kagańcem", ale z pewnością skłoni producenta do oszczędności w szeroko pojętej konstrukcji podwozia. Zamiast postępu w budowie coraz to doskonalszych układów jezdnych pojawi się regres. Bo po co duże rezerwy w podwoziu, skoro i tak 180 km/h to V max? A klienci się znajdą, zwłaszcza w Skandynawii. Moja żona pracuje w duńskiej firmie, jechała raz z szefem z Danii do Szwecji, dobra autostrada, sucho, widno, pusto, a on prowadzi 100-110 km/h. Sennie jak cholera. Dlaczego jedziemy aż tak powoli? - pyta moja żona. - Bo tak jest bezpiecznie. - Ale dla kogo, skoro na drodze tak mało aut? - Dla wszystkich. Trudno w ogóle dyskutować z ich podejściem.
A Volvo niech pomyśli nad poprawą ergonomii, bo skupienie większości przełączników w postaci cyfrowej, na tym wielkim ekranie centralnym, jest porażką - i jest niebezpieczne. Właśnie dla wszystkich. Idiotyczna "moda", powodująca odwracanie uwagi i wzroku od drogi z powodu byle czynności.
M.
Zostaw komentarz:
-
-
Guest repliedŻeby się do tych 180 km/h nie rozpędzać 6 minut. Mojemu brakuje prostej na autostradzie, żeby przekroczyć 200 km/h.
Zostaw komentarz:
-
-
Więc po co samochody po 200km i więcej ? Jak nie potrzeba więcej niż 180km/h to zrobić krótsze biegi i 100km da radę sobie
Zostaw komentarz:
-
-
Jak dla mnie wystarczy, raz jechałem szybciej - w D, ale i tam kombinują nad ograniczeniami V na autostradach. 160, 170 - jeżdżę, 180 to już egzotyka - rzadko kiedy i gdzie się da. Sporadycznie.
Zostaw komentarz:
-
-
180 dla przeciętnego kierowcy w zupełności wystarczy a kto będzie potrzebował wiecej to sobie zdejmie blokadę, tak jak dzisiaj zdejmuje się kaganiec 250.
Obiektywnie patrząc nie ma co robić z tego problemu.
Zostaw komentarz:
-
-
4 cylindry też miały być "eko" a ja sie pytam kto przytulił 14% rabat na akcyzie, bo auta tańsze od 6cylindr poprzednich modeli nie są nawet droższe...
Zostaw komentarz:
-
-
Moim zdaniem nalezy zwrocic uwage na fakt, ze wiekszosc hybryd nie jezdzi szybciej jak 160-180km/h i tu nalezy doszukiwac sie "problemu" Volvo. Jakby chcieli to by jezdzilo szybciej, ale zalozenie jest takie, ze auta maja eko. Bezpieczenstwo to sadze nie 1 cecha tych aut przy projektowaniu jak kiedys... teraz najpierw jest ekolog, potem ekonom, potem designer, a na koncu inzynier
Zostaw komentarz:
-
-
taki mały offtop....
ruwado...ale taka prawda, nie za naszego życia, ale ku temu to zmierza. człowiek ma nie myśleć, maszyny mają za niego decydować coraz bardziej, a twórcy tych urządzeń mają wiedzieć o nas wszystko. W takim wypadku będą wiedzieli dokładanie co robisz i gdzie jedziesz. Zresztą już dziś to możliwe - co robi google i różne powiązane apki to już pełna inwigilacja człowieka, bez możliwości rezygnacji, jak korzysta się ze smartfona.
jakie roboty dziś już robią to szczena spada (te o których wiemy, bo o reszcie nie), teraz jakiś świr niech to dostanie w swoje ręce, da karabin i mamy pozamiatane
albo niech soft w nich zwariuje....nie jestem czarnowidzem, realnie patrze i mam wrażenie, że źle wykorzystywana technologia kiedyś przeciw człowiekowi się obróci sama, jak jakiś wariat ją w złą stronę pokieruje przez chęć władzy, czy chciwość (a takich w historii nie brakowało naszej planety), jak w terminatorze trochę normalnie.....
Ostatnio edytowany przez sew1981; 6296.
Zostaw komentarz:
-
-
volvo wstawia max 2.0 plus ileś tam turbin do klocka jakim jest xc90 czy limuzyny s90.......więc idą z trendem jak należy...dziadostwo
marka schodzi na psy silnikowo....to inaczej też zaczęli
żadnych normalnych silników w stylu dawniejszych trwałych i pięknie brzmiących 5 cylindrówek czy v6/v8 w dużych flagowych modelach.
taka to porządna ta marka
i grzeczna względem ekoterrorystów....widocznie mają interes w byciu "posłusznymi" i wciskaniem ludziom takiego szajsu.
Ostatnio edytowany przez sew1981; 6296.
Zostaw komentarz:
-
-
??????????? I tak i nie...Zamieszczone przez Agamek12 Zobacz wpisW sumie ma to sens...
Zamieszczone przez MixerGDA Zobacz wpisNiby ma to sensjedno przeczy drugiemu....Zamieszczone przez MixerGDA Zobacz wpisniech wprowadzą od razu silniki mało litrazowe to nie będą miały siły rozpedzic ciezkich klocków powyżej 180 km/h
Produkcja mocarnych silników, z jednoczesnym skręcaniem V
I gdzie tu sens???
też nie wiem, w takim wypadkuZamieszczone przez MixerGDA Zobacz wpisJa się zastanawiam po co projektować duże silniki
to ja swoją szarą i Citi zostawiam i mam to wZamieszczone przez sew1981 Zobacz wpiswszystko zmierza w jednym celu - zupełnie automatyczne pojazdy na bezkolizyjnych drogach, na które człowiek nie będzie miał żadnego wpływu - wtedy tylko elektronika rypiąca się będzie robiła kolizje i przez nią ludzie będą ginąć ewentualnie, no i jazda takim czymś da tyle emocji co obieranie marchewki.














Jeżdżę sam!
Zostaw komentarz:
-
-
wszystko zmierza w jednym celu - zupełnie automatyczne pojazdy na bezkolizyjnych drogach, na które człowiek nie będzie miał żadnego wpływu - wtedy tylko elektronika rypiąca się będzie robiła kolizje i przez nią ludzie będą ginąć ewentualnie, no i jazda takim czymś da tyle emocji co obieranie marchewki.
Zostaw komentarz:
-
-
Guest repliedJa się zastanawiam po co projektować duże silniki czy diesle skoro sa ograniczenia już w stosunku do CO2 a to teraz ograniczenie prędkości.
Prawda jest taka, że ograniczenie nic nie da bo nie tylko Volva jeżdżą po drogach.
Zostaw komentarz:
-
-
No właśnie , na głupotę nie ma rady . Fakt ze 180 idzie szybciej wyhamować . No i Niemcy też planują wprowadzić limit do 130 wszędzie ze względu na Eko ... więc mogli by odrazu wstawić ograniczanie do Max 140 bo więcej przecież to tylko po torze można będzie w Europie jechać. Więc te wszystkie limity są bez sensu całkiem.
Zostaw komentarz:
-
-
Zamieszczone przez AdamB Zobacz wpisJeżeli planuje wyeliminować caljowicie wypadki drogowe to może zaniecha sprzedaży swoich aut.
Dokładnie , niech zmienią profil firmy i zamiast sprzedawania samochodów , niech sprzedają kapsułki do zmywarki . Ograniczą wypadki drogowe poprzez brak sprzedaży samochodów. Do zera . Wyeliminuja je zupełnie .
Zostaw komentarz:
-
-
Jeżeli planuje wyeliminować caljowicie wypadki drogowe to może zaniecha sprzedaży swoich aut.
Zostaw komentarz:
-
-
Nie rozumiecie, że ograniczenie prędkości ma na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia wypadku, a nie zminimalizowaniu jego skutku?
Cytat z artykułu: "Firma ze Szwecji zdecydowała się na taki ruch, ponieważ zamierza osiągnąć swój ambitny cel - całkowicie wyeliminować wypadki drogowe. Uznano, żeby w samochodach marki Volvo przestali ginąć ludzie, nie wystarczy już wyłącznie podnosić poziomu ich bezpieczeństwa i wprowadzać coraz to bardziej zaawansowane systemy elektroniczne. Najsłabszym ogniwem pozostaje sam kierowca, który z reguły drastycznie przekracza dopuszczalną prędkość i naraża się na niebezpieczeństwo."
Zwróćcie uwagę, że już taka Toyota/Lexus w swoich autach stopniowo wprowadzają Vmax na poziomie 180km/h...Ostatnio edytowany przez Agamek12; 894.
Zostaw komentarz:
-
-
Niezbyt często jeżdze ponad 180km/h , może raz na miesiąc (oczywiscie podczas pobytu w Niemczech) , a może nawet nie tak często. Swego czasu ( albo nadal) niektóre koncerny ograniczają do 250km/h .. Tak naprawde czy to będzie 180 czy 250 to przy wypadku masakra będzie wyglądać podobnie
Ograniczenie do 180 nie poprawi bezpieczeństwa , natomiast negatywnie wpłynie na sprzedaz
Zostaw komentarz:
-
-
Tu nie chodzi o to czy bedziesz bardziej zabity przy 180 czy 250km/h. Jadac wolniej jestes w stanie szybciej zareagowac na sytuacje na drodze i wiecej dostrzegac.
z reszta to chyba tylko na niemieckich autostradach mozna jechac wiecej niz 140km/h, wiec 180km/h to az nadto...
Zostaw komentarz:
-
-
dokładnie, sensu nie widzę, bo żeby człowiek wyszedł cało, to by musieli ograniczyć do 80 km/h tą prędkość
jedyny wyjątek, że może przy farcie ciut mniej szkód innym wyrządzisz hamując awaryjnie na autostradzie.
Dla mnie bezsens, i zaraz firmy i tak będą te ograniczniki zdejmować
Zostaw komentarz:
-
Zostaw komentarz: