rafiki, to się połóż :szeroki_usmiech
Reklama BMW w Genewie....
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Reklama BMW w Genewie....
A jakby więcej ludzi tak wyraziło swoje zdanie jak ten gość.
Gratulacje pomysłu. Może pora przestać siedzieć cicho i walić w korporacyjne (serwisowe) ściany?
-
-
Ważne aby wreszcie ktoś Cie usłyszał i było to skuteczne :wink:Zamieszczone przez MaicroftJest taka zasada, ze nie wazne jak sie gada, wazne zeby sie gadalo :idea:
A w takiej sytuacji jak to....strzał w 10-tkę IMO. Skrzykują się ludziska na byle śmieszy nic nie dający event na skałkach czy parkach na kilka tyś osób przez neta...że też nikt nie zapodał tematu o takim właśnie spotkaniu razem z tym gościem. Ciekawe jaki byłby odzew? :szeroki_usmiech
Wyobrażacie sobie Genewę pełną takich gości w obklejonych swoich "prawie nowych" ale awaryjnych autach? Przecież takie coś to wg mnie nie chęć zaistnienia tylko bardziej akt zupełnej desperacji. Zakładam, że gość ma pełną książkę wpisów i wiele problemów w tym aucie z którymi serwisy nie chcą/nie mogą sobie poradzić. Bo "tak sobie", bez powodu bym chyba nie ryzykował walki z "Luftwaffe".
Komentarz
-
Zero konkretów, oduczyłem się "dyskutowania" na tym poziomie abstrakcji. Jest z właścicielem gdzieś jakiś wywiad, który unaocznia sens tego oklejania auta?
Komentarz
-
Co tacy ludzie mają w głowach? Gdybyś dbał jeden z drugim o swoje auto, to rdza by go na pewno nie zjadała.
Komentarz
-
Jeżeli auto ma tendencję do gnicia to dbanie mu za wiele nie pomoże. Mnie też by wkurzyło mieć nowe auto jak ten merc (też za nie małe pieniądze) aby go już żarło.
Komentarz
Komentarz