Nowe diesle Fiata - dwie wersje silnika 1.9 - 177KM i 188KM
widzę deespe ze nie czytasz tego topika uważnie c0nn3ct pisał że już nima kierowniczki :P a hamowałem żebyś ty z sebą zgarnął towary bo przez CB jakoś tak wyczułem że wyposzczony jesteś :P
Nowe diesle Fiata - dwie wersje silnika 1.9 - 177KM i 188KM
Fiat ogłosił kilka dni temu, że pracuje nad rozwinięciem znanej jednostki wysokoprężnej o pojemności 1,9 litra. Powstaną z niej dwie nowe wersje o mocy 177 oraz 188 koni mechanicznych.
Nowa jednostka jest tworzona na bazie dotychczasowej konstrukcji silnika JTD M, który sam w sobie charakteryzuje się bardzo dobrymi parametrami. Jednak zapowiadana wersja będzie jeszcze mocniejsza. Inżynierowie Fiata mają wyposażyć ją w dwie turbosprężarki. Mniejszą, która będzie żwawo reagować podczas jazdy na niższych obrotach wspomagać będzie druga, która zastąpi ją kiedy obroty wzrosną.
Dzięki takiej konstrukcji jednostka będzie dysponować bardzo dobrymi osiągami. Maksymalny moment obrotowy wynosić będzie 300 Nm już przy 1.250 obr./min. Oznacza to, że praktycznie już w momencie wciśnięcia pedału gazu w mgnieniu oka będziemy mogli cieszyć się bardzo żwawą dynamiką. Płaski przebieg wykresu momentu w dolnym zakresie obrotomierza pozwoli na jazdę z dużą elastycznością.
Na rynku mają być dostępne dwie wersje tego silnika. Jedna o mocy maksymalnej rzędu 177 koni mechanicznych będzie wykorzystywana także przez innych producentów. Jednostka topowa dysponująca zapasem w postaci 188 koni będzie dostępna tylko dla modeli z gamy Fiata, Alfy Romeo oraz Lancii. Fiat zapowiada, że silniki będą spełniać restrykcyjne normy emisji regulowane przez Euro5. Produkcja jednostek rozpocznie się już w przyszłym miesiącu. Do pierwszych modeli trafią one w 2008 roku.
O2 1.6 MPI BGU (102KM/148Nm) '04 Amb. - pierwsza sztuka?
"Now we are free and we will see you again but not yet, not yet!"
Uniden Pro 510XL+Hustler IC100
W tym momencie to chyba zaden z producentów diesli fiatowi nie "fiknie".Stosunek mocy do pojemnosci bedzie chyba najlepszy na rynku.w dodatku twin-turbo.To moze złamac nawet najzagorzalszych przeciwników marki.Tu wlasciwie musze przyznac,ze moj CC sporting smiga juz 10-ty roczek bezawaryjnie,tak ze ja akurat jestem moze nie fanem,ale sprzymierzeńcem fiata.
W tym momencie to chyba zaden z producentów diesli fiatowi nie "fiknie".Stosunek mocy do pojemnosci bedzie chyba najlepszy na rynku.w dodatku twin-turbo.To moze złamac nawet najzagorzalszych przeciwników marki.Tu wlasciwie musze przyznac,ze moj CC sporting smiga juz 10-ty roczek bezawaryjnie,tak ze ja akurat jestem moze nie fanem,ale sprzymierzeńcem fiata.
bez przesady, obecnie 2.0d BMW (w modelach 120d i 320d) oferuje 177KM, a niedługo ma się pojawić jednostka o tej samej pojemności i mocy ok. 200KM. Podobnie najnowszy silnik 2.0d VW/Audi ma mieć ZTCW 204KM przy technologii CR.
Nie mniej jednak rzeczywiście poziomy mocy uzyskiwane z pojemności najnowszych diesli, w tym Fiata budzą szacunek
Garret
-----------
Była OI 1.9TDI AXR 144KM/306,9Nm by Ali... jest 1.8 TSI Scout, 217KM/348Nm by Ali :-)
myśle że czas będzie najlepszym wyznacznikiem renomy tego nowego silnika, jak narazie tylko TDI.
Akurat silniki JTD zdążyły już zdobyć dobrą opinię, zweryfikowaną właśnie przez czas. A więc nie tylko TDI Nowe silniki są bardziej skomplikowane, a uniknięcie wzrostu poziomu awaryjności wraz ze wzrostem złożoności to zadanie samo w sobie... Bywało, że w przypadku innych koncernów samo tylko "rozwiercenie silnika" plus dołożenie 8 zaworów, przynajmniej w początkowym okresie statystyk bezawaryjności nie poprawiało Pożywiom-uwidim
Skoda Octavia Kombi II 2005r. 1.9TDI 77kW Elegance czerń magiczna - sprzedana...
Renault Scenic III 1.4TCe 2010 - jest...
Akurat silniki JTD zdążyły już zdobyć dobrą opinię, zweryfikowaną właśnie przez czas
no niewiem kolega miał w Alfie i taki szczęśliwy to on niebył ale może ja w niezawodność Koncernu Fiata w tym Alfy nie wierze. Ale może zobaczymy jak bedzie z tym wynalazkiem.
[b]SPOT OLSZTYN ostatni piątek miesiąca godz.19.00 parking przed TP SA
no niewiem kolega miał w Alfie i taki szczęśliwy to on niebył ale może ja w niezawodność Koncernu Fiata w tym Alfy nie wierze. Ale może zobaczymy jak bedzie z tym wynalazkiem.
ale np te 1.3 MultiJet są "wszędzie" chwalone... zobaczymy... ale jeszcze długo Fiat nie pozbędzie sie etykiety auta, które lubi sie psuć
Bouli Była: Czarna perła 1.6BFQ Ice
Perfect service by DobryGrześWawa :kciukgora Jest: Opel Vectra Estate Sportline 1.9 CDTI Zdrowa seria :twisted: (miało być 150KM/320Nm a jest 164.9KM/362.3Nm)
ale jeszcze długo Fiat nie pozbędzie sie etykiety auta, które lubi sie psuć
Moze nawet nie tyle co lubiącego sie psuć,tylko po prostu samochodu "gorszej kategorii","tandetnego" , "dla robotnika" czy tez "taniego" co juz akurat nie jest prawdą,a wręcz odwrotnie-za drogi jak na fiata.
ale jeszcze długo Fiat nie pozbędzie sie etykiety auta, które lubi sie psuć
Moze nawet nie tyle co lubiącego sie psuć,tylko po prostu samochodu "gorszej kategorii","tandetnego" , "dla robotnika" czy tez "taniego" co juz akurat nie jest prawdą,a wręcz odwrotnie-za drogi jak na fiata.
Tak już tytułem podsumowania w kwestii samochodów gorszej kategorii Polecam artykuł z AutoŚwiata sprzed 4-5 tygodni (nie pamiętam dokładnie daty, bo czytałem hurtem przy okazji przyjazdu do Polski). To, co było tam interesującego, to wyszczególnienie wielu elementów auta (osprzęt silnika, peryferia typu układy ABS czy ESP, itp...) wraz z informacją, w jakich autach są one stosowane. Zdziwiłbyś się, jak wiele części dzielą ze sobą poszczególni producenci. Zmierzam do tego, że w wielu wypadkach auto uznane powszechnie za z innej (wyższej) półki nie jest aż z tak wysokiej, jak się pierwotnie wydaje, a z kolei w wielu autach marek uznanych za nieuznane spotkać można elementy wspólne choćby z Porsche Oczywiście, bezdyskusyjne jest, że BMW z fiatem nie porównasz, choćbyś nie wiem jak chciał. Gorzej jednak, kiedy do formułowania poglądów o wyższości świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego Narodzenia zabierają się kierowcy, którzy ujeżdżają prestiżowe skarbonki, a jedyną drogą, którą znają równie dobrze, jak drogę do domu, jest droga do ASO... Ja w swoim życiu miałem na własność jedynie kilka aut. Były dwa trabanty dwusuwy, był escort kombi 1.8TD i była Octavia II kombi, jest jeszcze jeden trabant 1.1 (teraz czeka na mnie obok lotniska, używam go do dojazdów do domu, gdy jestem w Polsce), jest też Matiz, którym obecnie jeździ żona... Jeśli chodzi o dwusuwowe trabanty, oba zezłomowałem tylko dlatego, że rdza powodowała ich dezintegrację w czasie jazdy i było zwyczajnie niebezpiecznie. Escorta sprzedałem, bo miałem dość napraw (włącznie z kapitalką silnika po padzie turbiny). Octavię sprzedałem, bo wyjechałem z Polski, a wkrótce dołączy rodzina, więc takie auto stało się zwyczajnie zbędne... W trakcie wielu wakacji natomiast podczas pracy w Niemczech miałem w użytkowaniu auta od Golfa III VR6 poprzez Mercedesa G (z automatem), aż do Mercedesa Vito. A po co to wszystko piszę. A po to, że żadno z aut, z którym miałem do czynienia, nie było bezawaryjne. Niezależnie od tego, jaka firma go wyprodukowała. Czy zatem kierowca Vito mógł powiedzieć kierowcy Fiata Ducato, że ten drugi jeździ gów..em? Z moich doświadczeń wynika, że prawda jest dokładnie odwrotna... I można by tak długo. Podsumowując, w erze globalizacji i cięcia kosztów jakość aut nieuchronnie będzie się wyrównywała. Dle jednych oznacza to drogę w górę, dla innych niestety w dół. Różnica w cenie będzie wynikała głównie z tego, w któym rejonie geograficznym dane auto będzie produkowane, a tym samym, jak tania jest tam siła robocza. Przy woborze tego czy innego auta w obrębie jednej klasy jednym z niewielu uzasadnionych czynników za tym czy innym wyborem przemawiającym będzie z całą pewnością cena oraz czynniki pozawerbalne, jak sentymenty i wyobrażenia na temat jakości. Najważniejsze, aby być zadowolonym ze swojego wyboru, nie odsądzając jednocześnie od czci i wiary tych, którzy stosując swoje własne kryteria wybrali inaczej... Przy takim podejściu skończy się przekładanie stanu posiadania na długość fiuta Tym optymistycznym akcentem kończę i aż się dziwię, że tyle nabazgrałem. Tym bardziej, że średnio na temat :lol: Ale to w końcu pierwszy czwartek tygodnia, a mnie to o tyle nastraja optymistycznie, że mam z górki (za dwa tygodnie znowu do Polski)... Więc wybaczcie, a jeśli post wyląduje w spadowisku, wcale się dziwił nie będę :diabelski_usmiech
Skoda Octavia Kombi II 2005r. 1.9TDI 77kW Elegance czerń magiczna - sprzedana...
Renault Scenic III 1.4TCe 2010 - jest...
Co racja to racja mariobros.Tak to juz jest,ze kazda marka ma jakąś tam renome czy tez opinie lepszą lub gorszą w oczach kierowców.I dopóki samemu na "własnej skórze" sie człowiek nie przekona to nie moze powiedzies,ze posiada cos lepszego bądź gorszego.Bo jak piszesz meredes tez moze doprowadzic do "białej gorączki".
Tylko w Fiacie jest tak ,ze przykładowo auto ma 75KM ale dostępne jak kręcisz silnik( moj fiat siena wkercal sie do 8000obr bez klopotu) .
A zawieszenie jak stuka to okazuje sie ,ze wszystko jest ok tylko przekladnie trzeba regenerowac.
Albo zamiast zuzycia jakiegos łożyska pęka alternator.
W 4 osoby samochód prowadzi się jak jakiś inny.
Rozbieranie tapicerki to w facie rwanie.Żarówki palą się co pół roku.
Sprzegło skrzeczy ale mechanik twierdzi ,ze tak ma być.
W Fiacie Siena (made in Poland) mialem wszytsko naprawde dobre Valeo np. Chłodnica, sprzęgło, Żarówki; Philips, osram. Zawieszenie TRW, elektryka magneti-marelli, delphii, ale nie wynika z tego wiele. Wszytsko to działa jak w tańszym i gorszym aucie czyli na 80%. A mechanicy rozkładają ręce. A części czyli np. klocki i inne są w podobnych cenach a czasem droższe (rozważając ,ze maja zatrzymac 75KM).
Więć ja tam podziwiam nawet tego kierowce mercedesa bo przy bardziej skomplikowanym aucie niż Fiat mamy podobną ilość awarii. Nie mówie już o historiach nie wytłumaczalych i nie naprawialnych.
nowy cSIMC od Aliego
seryjne 110kM teraz ok ~170kM ARL ,230 wtryski.
Moc potwierdzona w tym roku na hamowni.
Gdyby w przypadku naszych samochodów tych rąk nie rozkładali to pewnie nie byłoby tego forum ( mamy tu wiele postów nt. nie odpala, falują obroty, coś stuka i nikt nie wie co itd. )
Fiat Siena to taka Skoda Felicja - w rodzinie są dwie i też nie są dobrym przykładem na prezentowanie jakości koncernu VW.
Wszystkie samochody są fajne nowe i na gwarancji a potem to z każdym zaczynają się jakieś problemy - i tak ten biznes ma się kręcić.
W sumie tak . Choc mój mechanik jak narazie radzi sobie ze wszystkim.
Moze dlatego ,ze obsluguje Felicije Octavie i Superbe a w fiacie co model to inne problemy
nowy cSIMC od Aliego
seryjne 110kM teraz ok ~170kM ARL ,230 wtryski.
Moc potwierdzona w tym roku na hamowni.
Dlatego ja np. wolałem Fiata niż Felicie z 1.3 (na łańcuchu). Do ostatniej chwili wahałem sie SIena czy Felicia. Do tego ta rdza w felicii oraz brak wspomagania
Ja jeszcze chciałbym poruszyć jeden aspekt czyli spalanie . Większość Diesli np. Fiata i Forda o tej samej, podobnej mocy katalogowo pali więcej niż diesel VW .
nowy cSIMC od Aliego
seryjne 110kM teraz ok ~170kM ARL ,230 wtryski.
Moc potwierdzona w tym roku na hamowni.
Komentarz