Zamieszczone przez Bambek1
Zobacz wpis
Jakie opony polecacie
Zwiń
X
-
Nie wiem nie czekalem na czym sie skonczy kłótnia ale obie strony byly mocno zawziete.
-
-
Na temat wielosezonówek się nie wypowiadam, nigdy takich nie miałem więc nie będę ani za ani przeciw.Zamieszczone przez degenerat Zobacz wpisBambek1 na wielosezonowych Michelin CC spokojnie jeździłem po Sudetach w styczniu tego roku. Podjechałem na Przełęcz Rędzińską. Teraz jeżdżę po mokrych, krętych i śliskich drogach w Bieszczadach, i wiem, że następne opony też będą wielosezonowe - najprawdopodobniej Michelin.
Ja się też nie kieruję ale słucham ludzi co mają co nieco pojęcia a nie tych co się dziwią, że chyba zgłupiałem, żeby do 12 letniego samochodu nowe opony kupować.Zamieszczone przez Klima Zobacz wpisNigdy w życiu nie będę się kierował komentarzami z portali kupując opony. Ludzie często z największego ścierwa są zadowoleni. Nie widzą wad, bo wykorzystują daną oponę na 50% albo nie mają porównania do czegoś lepszego. Sam staram się kupować bardzo dobre opony. Dla kogoś 2m w drodze hamowania może wydawać się bzdurą, a dla mnie są to aż 2m.
Poza tym jak już napisałem jak się oddaje "władzę i rządy" oponom to nawet te za 10tyś wyprowadzą w końcu do rowu. Pamiętam czasy jak jeszcze o zimówkach nikt nie słyszał i były one fanaberią dla zamożnych, jeździłem wtedy kredensem na "stomil rekord" (all season
) z dwoma workami piasku w bagażniku i to przez kilka zim dało radę, różnie bywało ale nigdy metrów nie zabrakło. Ale zgadzam się, że te owe metry są cholernie istotne a nawet centymetry...
A czy wtedy właściciel warsztatu nie chciał wtedy oddać kluczyków i powiedział, że albo koleś podpisuje oświadczenie co odbiera i w jakim stanie auto z niesprawnym układem hamulcowym odmawia wymiany itp. albo wzywam policję bo w takim stanie nie wyjedziesz ode mnie na drogę, żeby za 5 min wrócić tu z policją, że niesprawne auto oddałem?Zamieszczone przez Clip Zobacz wpisKiedys bylem swiadkiem jak koles w warsztacie odmowil wymiany klocków wytartych do golej stali.
Bo byłem osobiście świadkiem identycznej sytuacji, tak samo odmówił wymiany klocków zdartych do stali.Ostatnio edytowany przez Bambek1; 38218.
Zostaw komentarz:
-
-
Panowie ja z 17 nie zejdę na bank nie po to kupowałem OZy
zastanawiam się po prostu nad sensem pompowania hajsu... jeżdżę z dziećmi więc w moim przypadku nie robi mi różnicy mocno 200-300zł. Fajnie,że nawiązała się taka dyskusja obecnie mam Hankooki i ten sezon przeżyją. Osobiście szukać będę czegoś na wiosnę do swojego Szkodnika
Zostaw komentarz:
-
-
Bambek1 na wielosezonowych Michelin CC spokojnie jeździłem po Sudetach w styczniu tego roku. Podjechałem na Przełęcz Rędzińską. Teraz jeżdżę po mokrych, krętych i śliskich drogach w Bieszczadach, i wiem, że następne opony też będą wielosezonowe - najprawdopodobniej Michelin.
Zostaw komentarz:
-
-
Na bezpieczeństwie i zdrowiu sie nie oszczedza i tyle. Ja rozumiem ze sa rozne sytuacje (sam jestem aktualnie bezrobotny) ale na takich oszczednosciach mozna zrobic krzywde nie tylko sobie ale i komus.
przepis jest prosty nie stac na utrzymanie samochodu to sie kupuje tanszy. A jak to jest chwilowy dolek finansowy to sa kredyty.
Kiedys bylem swiadkiem jak koles w warsztacie odmowil wymiany klocków wytartych do golej stali.
Zostaw komentarz:
-
-
no wlasnie nie jest tak jak piszesz. takie roznice w hamowaniu sa nie pamietam ale albo z 60 albo z 80 . wiec jadac przepisowo masz 3 dlugosci auta.
pisal ze ma 1300 na komplet. wystarczy zejsc z 17 na 16 i ma komplet premium za ta kase.
Zostaw komentarz:
-
-
Bez przesady nie ma co oceniać, może nie ma kasy, pozatym można jeździć spokojnie i przepisowo. Najgorsze by było zakup dupiatych opon i zapindalanie na nich. Różne opony kupowałem w zależności od sytuacji życiowej bo i Dębice Passio jak i continentalsportcontact ale wiedziałem co miałem i na ile se mogłem pozwolić.
Zostaw komentarz:
-
-
Nic dodac nic ująć.
jak juz oszczedzac to lepiej sobie buty z lidla kupic niz wujowe opony. Lepiej obetrzec pięte niż w cos przydzwonic.
Zostaw komentarz:
-
-
przeciez kormoran to najwieksze gowno jakie mozna kupic
letnie kormoran gamma b2 miały 10 metrow wiecej drogi hamowania na mokrym . i zajeły czterdzieste ktores miejsce pośród nawiekszych scierw chinskich.
zwyciezca testu hamowanie (specjalnie nie pisze nazwy) mial w granicach 27metrow a te padła 37.
jeszcze wieksze scierwo to ich zimowki snowpro b2.
na mokrym zwyciezca testu 36m a to gowno 48m. ludzie ogarnijcie sie bo to 3 dlugosci samochodu .
na sniegu zwycięzca 28 a kormoran snowpro 42
ja wiem ze polak patriota , a żydzi na wszystkim
stac was na octavie to kupicie chociaz jakkolwiek hamujace opony. ja wiem ze 225/45 R17 nie jest najtanszym rozmiarem i sam wahałem sie czy dac 2k za conti ts860.
ale nie stac was, to kupcie 205/55 16. to juz koszt 1200- 1400
dalej nie stac to 195/65 r15. koszt 800 -1000 zl (ts860 1000zl)
jesli kogos nie stac dac 8 stow za zimowe to naprawde warto sprzedac auto ,kupic mniejsze z tanszymi gumami. bo ceny innych czesci do tej klasy auta przerosną i bedzie coraz bardziej niebezpiecznie.
Są tez ludzie (znam osobiscie ) co kupują takie opony do aut za 200k zl z salonu.
wiem ze go stac ale kupił kormorany bo miekuchne i ma 4x4 w dsg to wjedzie
nad takimi spuszczam zaslone milczenia bo raz tlumaczylem i tak wiedza lepiej
Ostatnio edytowany przez xtremesystems; 13725.
Zostaw komentarz:
-
-
Żadnej z w/w bym nie kupił.Zamieszczone przez Bambek1 Zobacz wpisNp opona 195/65/15 zimówka klebera krisalp hp2 ma dość mieszane opinie na oponeo a to przecież opona z już ze średniej półki kosztująca obecnie 311zł za szt.
Za to najtańszą sawę eskimo hp za 187zł polecają i sam to też kilka postów wyżej potwierdzam a to opona plasowana klasę niżej od klebera.
Którą byście wybrali?
Oczywiście, że jeśli kupwać to zawsze nowe.
Poza tym Cena za Klebera HP2 wyciągnięta z tyłka. Nowy model HP3 kosztuje 175zł w tym rozmiarze i gniecie HP2 pod każdym względem.
Zostaw komentarz:
-
-
Nigdy w życiu nie będę się kierował komentarzami z portali kupując opony. Ludzie często z największego ścierwa są zadowoleni. Nie widzą wad, bo wykorzystują daną oponę na 50% albo nie mają porównania do czegoś lepszego. Sam staram się kupować bardzo dobre opony. Dla kogoś 2m w drodze hamowania może wydawać się bzdurą, a dla mnie są to aż 2m.
Wracając do tematu, na zimę racjonalnym wyborem będą Kleber Krisalp HP3- mam drugi sezon. Jakiś miesiąc temu pojawiły się pierwsze testy tej opony i wypadają bardzo dobrze.
Zostaw komentarz:
-
-
I właśnie wg mnie cała na tym sztuka wyboru polega. Może dobra opona premium (czy każda?) gdyby ją w warunkach jednakowych testów porównać z dobrą oponą ekonomiczną będzie nieco lepsza będąc przy tym o 30 czy 40% droższa to pytanie czy warto.Zamieszczone przez bo86bo Zobacz wpisJa nie chce oszczędzać tylko skoro nie widać różnicy to po co przepłacać. Pytam bo na pewno nie kupię aby kupić. Zwłaszcza,że nowe opony wystarczą mi spokojnie na 3 sezony a więc nawet 2k na 3 lata to raptem po 650zł
a wolę nowe niż kupować używki, które wytrzymają sezon
Niby jak to się mówi nikt bogatemu nie zabroni... jednak zawsze uważam, że niezależnie od stanu posiadania zawsze należy kierować się najpierw rozumem później portfelem, chyba że ktoś nie potrafi liczyć swoich pieniędzy.
Np opona 195/65/15 zimówka klebera krisalp hp2 ma dość mieszane opinie na oponeo a to przecież opona z już ze średniej półki kosztująca obecnie 311zł za szt.
Za to najtańszą sawę eskimo hp za 187zł polecają i sam to też kilka postów wyżej potwierdzam a to opona plasowana klasę niżej od klebera.
Którą byście wybrali?
Oczywiście, że jeśli kupwać to zawsze nowe.Ostatnio edytowany przez Bambek1; 38218.
Zostaw komentarz:
-
-
Zamieszczone przez Klima Zobacz wpisKompletnie nie rozumiem oszczędzaniach na oponach i tłumaczenia, że wystarczy jeździć ostrożnie. Właśnie na mokrej nawierzchni wychodzą największe rozbieżności między oponami.
Przy 225/45R17 trzeba liczyć ~1600zł za komplet i w tej cenie można dostać np. Kleber Krisalp HP3. Tanie opony owszem będą dobre albo bardzo dobre na śniegu, ale na mokrym będzie lipa.
Ja nie chce oszczędzać tylko skoro nie widać różnicy to po co przepłacać. Pytam bo na pewno nie kupię aby kupić. Zwłaszcza,że nowe opony wystarczą mi spokojnie na 3 sezony a więc nawet 2k na 3 lata to raptem po 650zł
a wolę nowe niż kupować używki, które wytrzymają sezon
To akurat mam wymieniałem i sprężyny na tyle i robiłem całą zawiechę z 3 miesiące temu.Zamieszczone przez Bambek1 Zobacz wpisA najważniejsza sprawa jeszcze przed oponami to sprawne zawieszenie. Tego musisz być pewien bo jak masz rozklekotane to nawet na najdroższych i najlepszych oponach możesz na mokrym łuku wyjechać z niego tyłem
Zostaw komentarz:
-
-
Oszczędności na oponach to i ja nie rozumiem a w szczególności takiego podejścia, że się kupuje na szrocie 10 letnią oponę za "9 dych co ma jeszcze mięsa 6mm" a później na mokrej wali klienta w dupę na pierwszych lepszych światłach ostrzej przyhamowanych, ot "polaki cebulaki".Zamieszczone przez Klima Zobacz wpisKompletnie nie rozumiem oszczędzaniach na oponach i tłumaczenia, że wystarczy jeździć ostrożnie. Właśnie na mokrej nawierzchni wychodzą największe rozbieżności między oponami.
Przy 225/45R17 trzeba liczyć ~1600zł za komplet i w tej cenie można dostać np. Kleber Krisalp HP3. Tanie opony owszem będą dobre albo bardzo dobre na śniegu, ale na mokrym będzie lipa.
Jak w zeszłym roku kupiłem nowe letnie opony to znajomy mówi do mnie, że chyba zgłupiałem, żeby do 12 letniego samochodu nowe opony kupować, takie jest panowie podejście niestety - jak obserwuję - wielu właścicieli pojazdów.
To, że tanie opony będą zawsze dobre na śniegu to nie zawsze prawda, teść do felicji założył nowe barumy to był koszmar nawet na śniegu. Nie wiem z czego one były zrobione może z recyklingu afrykańskich lalek barbie. Także zawsze wybierając lepiej się rozeznać.
Natomiast moja siostra ma w kia zimówki sawa eskimo3 (też model z polecenia innego użytkownika) jest to też tania opona, najniższa półka o połowę tańsza od klasy premium a nie ma z nią żadnych problemów, na pewno nie można powiedzieć, że jest na mokrym jakiś problem, osobiście próbowałem na ile sobie można na nich pozwolić i żeby odpalić ABS na mokrym to już trzeba dobrze depnąć w hamulec, podobna klasa jak diplomat bym powiedział.
Proszę mnie źle nie zrozumieć, nie chcę swoją wypowiedzìą w tym miejscu kwestionować absolutnie opon klasy premium bo na pewno nawet najgorsza premium może być lepsza od najlepszej ekonomicznej niemniej nawet z tych premium nie wszystkie modele zasługują aby być na tej najwyższej półce dlatego trzeba wybierać z głową.
Wielosezonowych nigdy nie używałem ale kolega użytkuje właśnie wielosezonówki michelina - nie wiem dokładnie czy ten model co degenerat podałeś - ale jest z nich bardzo niezadowolony. Zimą jak jest śnieg to na wioskę do rodziny jeżdżą autem żony co ma typowe zimówki a latem na deszczu mówi, że potrafią oszukać.
Temat opon jest jak temat o olejach, każdy będzie miał kawałek swojej racji a jak ktoś chce poczuć różnicę to mam po fiacie punto "pamiątkę" letnie dębica passio w rozmiarze 13" niech się przejedzie na mokrym asfalcie i przyhamuje ostro. Nie mam sumienia, żeby to nawet za darmo komuś oddać wytnę w nich kiedyś dziury i do recyklingu oddam. Po desczu jak się puntem ze świateł ruszało wystarczyło mocniej gaz trącić i mielił kołami jakby ze 300KM miał z 600Nm momentu, fo samo z hamowaniem trochę mocniej i wszystkie koła zblokowane.Ostatnio edytowany przez Bambek1; 38218.
Zostaw komentarz:
-
-
Proponuję za ok. 2300 wziąć wielosezonowe Michelin CrossClimate+ wyjdzie 1050 za letnie i 1250 za zimowe. To nawet taniej niż zakładasz
Zostaw komentarz:
-
-
Kompletnie nie rozumiem oszczędzaniach na oponach i tłumaczenia, że wystarczy jeździć ostrożnie. Właśnie na mokrej nawierzchni wychodzą największe rozbieżności między oponami.
Przy 225/45R17 trzeba liczyć ~1600zł za komplet i w tej cenie można dostać np. Kleber Krisalp HP3. Tanie opony owszem będą dobre albo bardzo dobre na śniegu, ale na mokrym będzie lipa.
Zostaw komentarz:
-
-
Kolega sobie tu przeczyta:
http://forum.octaviaclub.pl/forum/oc...l-rainexpert-3
A najważniejsza sprawa jeszcze przed oponami to sprawne zawieszenie. Tego musisz być pewien bo jak masz rozklekotane to nawet na najdroższych i najlepszych oponach możesz na mokrym łuku wyjechać z niego tyłem
na joemonster jest super filmik jak citroen c5 wyprzedza na łuku i go obracaa prędkość w sumie nie duża, nie mogę go znaleźć jak go trafię to wrzucę. Widać na nim doskonale, że coś z autem nie tak.
Ostatnio edytowany przez Bambek1; 38218.
Zostaw komentarz:
-
-
Pytam bo są w śmiesznej cenie, komplet wyjdzie w granicach 800zł za 225/45 R17. Nie pytam na teraz bo mam póki co jeszcze Hankooki ale za sezon na bank będzie trzeba zmienić a na lato myślisz pchać się w wyższą półkę czy jak bo moje już zajechałem i na wiosnę trzeba coś kupić na bank.Zamieszczone przez Bambek1 Zobacz wpisKormoranów nigdy osobiście nie miałem, kiedyś na polonezie chyba ojciec miał ale to było lata temu i być może, że to były letnie, po prostu nie pamiętam. Nie wiem jak się spisywały już mieszkałem na swoim, nie wnikałem więc się nie wypowiem a ze znajomych nie kojarzę żeby ktoś miał.
Zostaw komentarz:
-
-
Kormoranów nigdy osobiście nie miałem, kiedyś na polonezie chyba ojciec miał ale to było lata temu i być może, że to były letnie, po prostu nie pamiętam. Nie wiem jak się spisywały już mieszkałem na swoim, nie wnikałem więc się nie wypowiem a ze znajomych nie kojarzę żeby ktoś miał.Zamieszczone przez bo86bo Zobacz wpis
A gdzie kupiłeś? A dwa o Kormoranach coś słyszałeś
Diplomatki były kupowane z firmy handlopex ale to znajomy mechanik mi brał na siebie, on ma u nich konto, rabaty, upusty itp. to dodatkowo parenaście zł. na sztuce miałem taniej.
Ostatnio edytowany przez Bambek1; 38218.
Zostaw komentarz:
-
-
A gdzie kupiłeś? A dwa o Kormoranach coś słyszałeś?Zamieszczone przez Bambek1 Zobacz wpisZ budżetowych opon polecam "diplomat".
Dokładnie, polać muZamieszczone przez Bambek1 Zobacz wpisJa sam zimą jak nawierzchnia nie jest pewna i sucha staram się jeździć grzecznie bo wiadomo jak zima jeździmy wolno, ale do opon nie można się czepiać. Wielu na nich psy wiesza, że polskie, że badziewie, wypisują ludzie różne bzdury typu "nokian rządzi" a "pirelli wymiata" no może i rządzi i wymiata jak ktoś nie zachowuje rozsądku to może co najwyżej być wymieciony do rowu.
Zostaw komentarz:
-
-
Z budżetowych opon polecam "diplomat". Sam użytkowałem przez 2 sezony a teraz będzie 3 sezon i spisały się dotąd bez najmniejszych zarzutów, czy to błoto pośniegowe, świeży śnieg czy mokra nawierzchnia a sprawdzone były między innymi na bocznych ośnieżonych drogach w naszych Tatrach, stromych podjazdach itp. spisały się bez zarzutu. O lodzie nie piszę bo o przyczepności opon na lodzie w żadne bajki nie uwierzę, żeby nie wiem jak drogie, dobre i zachwalane były, chyba że z kolcami.
Ja sam zimą jak nawierzchnia nie jest pewna i sucha staram się jeździć grzecznie bo wiadomo jak zima jeździmy wolno, ale do opon nie można się czepiać. Wielu na nich psy wiesza, że polskie, że badziewie, wypisują ludzie różne bzdury typu "nokian rządzi" a "pirelli wymiata" no może i rządzi i wymiata jak ktoś nie zachowuje rozsądku to może co najwyżej być wymieciony do rowu. Mnie je polecił znajomy mechanik i jestem naprawdę zadowolony.
Na suchym też są bez zarzutu nie hałasują jakoś męcząco można autostradowymi prędkościami spokojnie latać.
Oczywiście kupiłem nowe.
Zostaw komentarz:
-
-
Wbij na https://oponafelga.pl/ tam maja chat z boku i coś ci doradzą. Z tego co się orientuje to alternatywne opony do RSa to rozmiary 215/45 i 225/45 przy felunku 17.
Widze ze maja tam Kormorany ale jak z tą marka jest obecnie nie mam pojęcia.
Zostaw komentarz:
-
-
Jakie opony polecacie
Witam
Posiadam Skoda Octavie I VRS i zdecydowałem się na zakup nowych opon zimowych 205/50 r17 z niższej półki. Jakie opony polecacie do 1300 zł za komplet, żeby w miarę zachowywały się na mokrej nawierzchni ?
Tagi: Brak
-
Zostaw komentarz: