xy1 napisał/a:
Ogólnie opinie na temat Pedigree oraz chappi są takie że pod żadnym pozorem nie powinno się podawać tego psom do jedzenia, i dodam że nie jest to opinia wyczytana gdzieś w internecie tylko zaczerpnieta od fachowców którzy na tym się znają.
Jeśli tak to czy ktoś może polecieć z własnego doświadczenia karmę sprawdzoną i jego zdaniem odpowiednią dla takiego wariata jak bigel?
Wystarczy wyczytać na opakowaniu, że w Capi (tak ją nazwałem, bo jak kupiłem małej puszke to w całej kuchni waliło :shock: ) jest 3% mięsa a w takim Brit Premium jest 41%. Ogólnie czytałem opinię, że można kupować tylko karmy z Premium w nazwie i się to sprawdza
Witam,
i proszę o poradę. Mam Octavię 2 Toura 1.6 (zakup 05.2012) z założoną instalacja Landi Renzo. Włączyła się kontrolka jakości spalin i gość w ASO Skoda powiedziałe, że nie działa 3. wtryskiwacz i trzeba wymienić wszystkie.
Czy jest jakieś wyjście z sytuacji ?
Czy muszę wymianę robić w ASO ?
Dlaczego nie mogę naprawić jednego wadliwego wtryskiwacza a każą wszystkie
Z góry dziękuję
To znaczy powinienem pewną rzecz dopowiedzieć. Kupiłem samochód w salonie i od razy była założona instalacja gazowa LR. Pani przy przekazaniu samochodu powiedziała, że musze przy przebiegu 1500 km zrobić przegląd gazu w ramach serwisu. Przejechałem te 1500, zrobiłem przegląd i jeździłem dalej. Zrobiłe przegląd przy 15000 km i jeździłem dalej. Teraz, przy przebiegu 29000 km zapaliła kontrolka, pojechałem na przegląd a serwisant w ASO pokazał w książeczce, że powinienem być na 1. przeglądzie przy przebiegu 1000 km +/- 200km. I stwierdził, że w związku z tym nie należy mi się wymiana gwarancyjna i muszę płacić.
Wkurzyło mnie to, bo jak odbierałem samochód to na pewno usłyszałem liczbę 1500, zrobiłem ten 1. przegląd i nikt sie mnie nie czepiał, zrobiłem przegląd przy 15000 km i też wszystko było dobrze, tylko teraz jak wtrysk się popsuł to gość pokazał mi w ksiązce gwar. do gazu wartość 1000 km. No to jak. Do tej pory nikt nie miał zastrzeżeń, a teraz jest be. Czemu mi od razu nie powiedzieli przy 1500 km, czy później przy 15000.
Stąd mój wpis i prośba o poradę.
Mam też inne pytanie. Jak nie zrobię wymiany wtryskiwaczy w ASO (bo z tego wynika, że gwarancję na gaz straciłem) to czy nie utracę gwarancji na samochód ?
Pojedynczy wtrysk tez mozna wymienic. Ale jak padl jeden, to za chwile padnie reszta wiec oni wymieniaja komplet
Cena pewnie bierze sie stad, ze tam jest czujnik cisnienia. Jakby ten czujnik przeniesc na listwe, to mozna by bylo wsadzic porzadne Hany lub Barracudy. Calosc pewnie w okolicach 400zl. Ale to tak juz po gwarancjach
To znaczy powinienem pewną rzecz dopowiedzieć. Kupiłem samochód w salonie i od razy była założona instalacja gazowa LR. Pani przy przekazaniu samochodu powiedziała, że musze przy przebiegu 1500 km zrobić przegląd gazu w ramach serwisu. Przejechałem te 1500, zrobiłem przegląd i jeździłem dalej. Zrobiłe przegląd przy 15000 km i jeździłem dalej. Teraz, przy przebiegu 29000 km zapaliła kontrolka, pojechałem na przegląd a serwisant w ASO pokazał w książeczce, że powinienem być na 1. przeglądzie przy przebiegu 1000 km +/- 200km. I stwierdził, że w związku z tym nie należy mi się wymiana gwarancyjna i muszę płacić.
Wkurzyło mnie to, bo jak odbierałem samochód to na pewno usłyszałem liczbę 1500, zrobiłem ten 1. przegląd i nikt sie mnie nie czepiał, zrobiłem przegląd przy 15000 km i też wszystko było dobrze, tylko teraz jak wtrysk się popsuł to gość pokazał mi w ksiązce gwar. do gazu wartość 1000 km. No to jak. Do tej pory nikt nie miał zastrzeżeń, a teraz jest be. Czemu mi od razu nie powiedzieli przy 1500 km, czy później przy 15000.
Stąd mój wpis i prośba o poradę.
Mam też inne pytanie. Jak nie zrobię wymiany wtryskiwaczy w ASO (bo z tego wynika, że gwarancję na gaz straciłem) to czy nie utracę gwarancji na samochód ?
Zamieszczone przez Maicroft
Jest gwarancja to co Cie to martwi. A niech nawet wymienia pol auta.
Pojedynczy wtrysk tez mozna wymienic. Ale jak padl jeden, to za chwile padnie reszta wiec oni wymieniaja komplet
Cena pewnie bierze sie stad, ze tam jest czujnik cisnienia. Jakby ten czujnik przeniesc na listwe, to mozna by bylo wsadzic porzadne Hany lub Barracudy. Calosc pewnie w okolicach 400zl. Ale to tak juz po gwarancjach
A nie czytales warunkow gwarancji po zakupie auta - sprzedawca najczesciej na sprawach serwisowych nie zna sie
Wymienien gdziekolwiek, przy okazji dowiedz sie na temat wymiany tego badziewia w postacji MEDow na cos sensowego + montaz czujnika cisnienia. Wyjdzie pewnie tyle samo, ale bedzie cisza na wiele wiecej kilometrow.
Sprawdza się powiedzenie, mądry Polak po szkodzie. Niestety nie czytałem, jakbym przeczytał to przyjechałbym na ten regulaminowy 1000 km. A najciekawsze jest to, że własciwie pierwzse 500 km zrobiłem na benzynie.
Jakby powiedzieli, że trzeba przyjechac na np. 800 km to też bym przyjechał. Wkurzyło mnie to, że ten wtryskiwacz i tak by sie popsuł, nawet jak bym był na przeglądzie 1000 km. Tylko teraz nagle ASO wyskoczyło z utratą gwarancji, a mam przejechane 29000km.
Teraz czeka mnie przegląd po 30000. Proszę jeszcze o wyjasnienie. czy mogę dalej jeździć z tym uszkodzonym wtryskiwaczem? (silnik 1,6 102 KM), bo chcę doczekać do przeglądu i zrobić wszystko za jednym zamachem. Czy nie grozi jakimś uszkodzeniem silnika ? Nie znam się specjalnie na silnikach a słyszałem, że można silnik zniszczyć.
Zamieszczone przez Maicroft
A nie czytales warunkow gwarancji po zakupie auta - sprzedawca najczesciej na sprawach serwisowych nie zna sie
Wymienien gdziekolwiek, przy okazji dowiedz sie na temat wymiany tego badziewia w postacji MEDow na cos sensowego + montaz czujnika cisnienia. Wyjdzie pewnie tyle samo, ale bedzie cisza na wiele wiecej kilometrow.
Marianek65, Do przeglądu możesz spokojnie z tym jeździć nic się nie stanie , będziesz miał tylko objaw nierównej pracy na biegu jałowym i błędy zapisane w sterowniku silnika o wypadaniu zapłonu na cylindrze gdzie pada MED .
Jeżeli się obawiasz o silnik to jak podpowiada kolega yunior81 , jazda na benzynie .
Osobiście jak mi padł wtryskiwacz zrobiłem chyba jakieś 4 tyś km zanim go wymienili , ale jak byłem za granicą i dla tego taki przebieg .
Nie odpuszczaj i walcz o gwarancyjną wymianę wtryskiwaczy argumentuj że byłeś na pozostałych przeglądach i wtedy nic nie wspominano o utracie gwarancji , no i oczywiście tekst w stylu '' Tak się nie podchodzi do stałych klientów '' powinien być obowiązkowy :wink: .
Info dla zinteresowanych. Napisałem bezpośrednio do Landi Renzo. Opisałem wszystkie okoliczności i w ciągu 1 (jednej) godziny miałem odpowiedź pozytywną, uznajacą gwarancję. b
Brawo dla LR.
Szkoda, że nie zrobił tego diler skody, na pewno by zyskał na mojej opinii , a poza tym napisałbym o tym w forum OCP. A tak tylko wyrazy uznania dla LR i rózga od św.Mikołaja dla serwisu skody w krakowie w dzielnicy tego miasta na literę B.
Witam.
Opiszę mój przypadek - nie tylko kolega Marianek65 ma pozytywne doświadczenia w kontakcie z LR.
Przejechane 38kkm i ASO zakwalifikowało wtryski do wymiany. Problem w tym, że auto miało już ponad 2,5 roku więc już niestety po gwarancji. Ale zadzwoniłem do Landi i grzecznie i spokojnie (wiem, że trudno ale starałem się jak mogłem) wyjaśniłem, że przebieg niezbyt duży a wtryski już padły i to tak trochę kiepsko. Sympatyczna pani od reklamacji poprosiła o mail-a z opisem problemu, skanem z książki gwarancyjnej itp. Więc napisałem co trzeba i finalnie LR wymieniło mi wtryski gwarancyjnie.
Tak więc choć same wtryski kiepskie to w kwestii podejścia do klienta (przynajmniej w moim przypadku) w pełni fachowo - brawo i podziękowania dla LR.
Nowe są niebieskie więc może dojadą trochę dalej.
Komentarz