Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Remont 1.8t AUM. Czy opłacalne?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Remont 1.8t AUM. Czy opłacalne?

    Szanowni forumowicze,

    Zastanawiam się czy nie przymierzyć się do remontu mojego 1.8t. Silnik będzie miał wgrywany soft AUQ na 180km i myślę, że jeżeli będę autkiem jeździł aż się rozpadnie, to mogę się wykosztować w przyszłym roku na remont (i przy okazji odświeżenie wnętrza ).

    Przed modem sterownika sprawdzę kompresję na tłokach, ciśnienie oleju, ogólnie parametry VCDSem. Jeżeli wyjdzie kiepsko to myślę że remont będzie konieczny.

    Ile taka zabawa może kosztować? Mówię nie tyle co o całkowitej reanimacji, co o standardowym komplecie - uszczelka, pierścienie, panewki etc.

  • #2
    Jeśli był lany dobry olej, interwały wymian były zachowywane. Nie wiem czy jest się czym przejmować. Zrobić remont i dalej się cieszyć. Ale jeszcze jedna kwestia, po czym wnosisz, że silnik ma się rozpaść? Coś go boli? Chleje olej? Dymi? Stuka?
    Te silniki już swoje lata mają za sobą i nawet jak kupisz drugi, będziesz musiał zrobić serwis i rewizję, co wygeneruje koszta. Dodatkowo - jeżeli nie będziesz przekładał sam, to dodatkowa kwota. I potem nie wiadomo jak długo na tym pojeździsz - loteria.
    Jakby coś mu dolegało, ja bym remontował.
    Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

    Komentarz


    • #3
      Ostatnio zapaliła mi się kontrolka oleju. Zjadł do min (od połowy więc około 0.5 litra) w jakieś 5 tys km. Póki nie jeździł w trasach tego problemu nie było. Z dolegliwości to trochę mi faluje na jałowym (po adaptacji przepustnicy jest lepiej ale niewielkie falowanie dalej występuje) no i powoli pije płyn chłodniczy. Dlatego się zastanawiam czy wkładać kasę czy olać i jeździć póki nie padnie.

      Będę zaraz robił progi za jakieś 1.5 tysiąca, więc logicznym by było żeby zrobić i silnik żeby dłużej się cieszyć no ale samochód kupiłem za 7,5 i z progami wyjdzie że włożyłem 5 tysi. Także robi się kwota. A jeszcze do zrobienia klima...

      Nie wiem po prostu czy jest sens robienia skody na tip top :P

      Komentarz


      • #4
        I sam sobie na wszystko odpowiedziałeś. Prawdopodobnie masz walniętą upg - ale na tym etapie to trochę wróżenie z fusów.
        Jak nie widzisz sensu... Sprzedaj. Potem będziesz narzekał. Dla mnie to hobby, a że padło na skodę to szczegół. Ja tego nie liczę - dużo gratów wyrwałem poniżej ceny rynkowej (duże zaciski, zwrotnice, fotele) dużo zrobiłem sam (swap hamulców a6 oraz tył t5), najdroższy był tapicer, po tym wszystkim zmieniłem pierścienie. Za max rok na pewno będę również progi robił
        Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

        Komentarz


        • #5
          Nie wiem czy sprzedaż jest dobrym pomysłem z tego względu że nie odzyskam nic z tego co włożyłem. A za tyle ile sprzedam nic nie kupię w co nie będę musiał włożyć. Przynajmniej tak mi się wydaje :P a innego wariantu ani pomysłu na samochód nie mam.

          Ale chyba zostanę przy tej skodzie i ją jednak zrobię :P

          Komentarz


          • #6
            Skoro tak, miej na uwadze, że potem tym bardziej będziesz się irytował kwotą włożoną w auto przy jakich ewentualnych usterkach.
            Jak mówiłem. Dla mnie jest to po prostu hobby i tych pieniędzy nie liczę. Wymieniam sukcesywnie to co jest zużyte, na nowsze/lepsze/zmodyfikowane. Póki co spotkałem jedną osobę, która to widzi. Tzn. Wkład pracy, nie stricte pieniądze. No ok, drugą jest Żona, która twierdzi, że "przynajmniej po barach się nie szlajam" ;D

            U ciebie (skoro się zdecydujesz) ja np od razu szukałbym głowicy od BAM
            ​​​​​​Skoro silnik i tak do rozebrania
            Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

            Komentarz


            • #7
              Dla niektórych to hobby stało sie dopiero po włożonych pieniądzach
              Ja mam w pewnym sensie podobnie. Po przykrościach jakie miałem z silnikiem i skrzynią wyłożonych pieniądzach które przewyższyły wartość samochodu, zdecydowałem się że auto ma dożywocie. Oczywiście zawsze coś jest co jeszcze wymaga pracy, ale tak też zrobiłem przez to serię modów i cóż. Auto ma swoje lata, niestety nie jest to 1.8T, i to jedyny mankament tego samochodu, ale zostaje na dobre już. W planie to kolejne jest

              http://forum.octaviaclub.pl/node/2558934 - Moja zielona zmodowana O1 - wejdziesz zostaw ślad

              Komentarz


              • #8
                Zamieszczone przez Andy90 Zobacz wpis
                Dla niektórych to hobby stało sie dopiero po włożonych pieniądzach
                Ja mam w pewnym sensie podobnie. Po przykrościach jakie miałem z silnikiem i skrzynią wyłożonych pieniądzach które przewyższyły wartość samochodu, zdecydowałem się że auto ma dożywocie. Oczywiście zawsze coś jest co jeszcze wymaga pracy, ale tak też zrobiłem przez to serię modów i cóż. Auto ma swoje lata, niestety nie jest to 1.8T, i to jedyny mankament tego samochodu, ale zostaje na dobre już. W planie to kolejne jest
                Tyle czasu sledzę Twoje posty i zawsze miałem w bani, że Ty TDi 110 lub 130 masz...
                Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

                Komentarz


                • #9
                  Zamieszczone przez Andy90 Zobacz wpis
                  Dla niektórych to hobby stało sie dopiero po włożonych pieniądzach
                  Ja mam w pewnym sensie podobnie.
                  Obawiam się że u mnie będzie tak samo. Ja lubię sobie dokładać różne rzeczy. Chętnie moc podniosę. Podłubię w VCDS, wymienię progi, odwieze tapicerkę. No ale za dużo wychodzi takich mechanicznych rzeczy żebym to mógł pod "hobby" podciągnąć.

                  Mam do zrobienia jeszcze klimę i progi. Wiec pewnie że 2.5 tysia pójdzie. Założę jeszcze sztywne koło ze sprzęgłem i kończę inwestycje :P

                  Komentarz


                  • #10
                    Zamieszczone przez pedropp93 Zobacz wpis

                    Obawiam się że u mnie będzie tak samo. Ja lubię sobie dokładać różne rzeczy. Chętnie moc podniosę. Podłubię w VCDS, wymienię progi, odwieze tapicerkę. No ale za dużo wychodzi takich mechanicznych rzeczy żebym to mógł pod "hobby" podciągnąć.

                    Mam do zrobienia jeszcze klimę i progi. Wiec pewnie że 2.5 tysia pójdzie. Założę jeszcze sztywne koło ze sprzęgłem i kończę inwestycje :P
                    Ja to w połowie nawet nie jestem :-P
                    U mnie hobby to było w zasadzie od początku. Miał być golf, ale dostęp do fotelika potrzebny, może Passat, ale tu bałem się wielowahacza, a znowu octavia (w ogóle z perspektywy czasu przedlift) ma sympatyczny dla mnie ryjek w stylu starych rządowych lancii
                    Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

                    Komentarz


                    • #11
                      Teoretycznie mógłbym zostać z Octavią na lata, jest tylko jeden problem. I to właściwie najpoważniejszy. Otóż kiepski jest komfort jazdy, ale pod względem foteli. Niestety nawet jak jechałem astrą z 2015 (po czym wiem że nigdy nie kupię tego shitu) to jednak muszę przyznać że komfort foteli jest nieporównywalnie lepszy w nowszych samochodach. Mógłbym spróbować przełożyć jakieś nowsze ale to mija się ze stylistyką, już nie mówiąc o tym że mam jasne skóry :P
                      Jak miałby ktoś jakiś pomysł jak to poprawić to byłbym wdzięczny :P

                      Komentarz


                      • #12
                        Zamieszczone przez pedropp93 Zobacz wpis
                        jednak muszę przyznać że komfort foteli jest nieporównywalnie lepszy w nowszych samochodach
                        Jak miałby ktoś jakiś pomysł jak to poprawić to byłbym wdzięczny :P
                        No nie wiem. Ostatnio siedziałem w Fabii i tipo, to fotele w nich są wydzielone na styk dla ud, mam wrażenie, że grubasy (ja w sumie też) wylewają się z tych foteli. W autach z lat 00 mam wrażenie, że na boki tego mięsa jest więcej. Z innych foteli to wszystko od golfa + wymiana poszycia

                        Lub jasne regulowane kubełki
                        Ostatnio edytowany przez Guzon; [ARG:4 UNDEFINED].
                        Ten tekst jest pierwszą próbą nawiązania kontaktu z istotami rozumnymi

                        Komentarz


                        • #13
                          Zamieszczone przez Guzon Zobacz wpis

                          Tyle czasu sledzę Twoje posty i zawsze miałem w bani, że Ty TDi 110 lub 130 masz...
                          Hehehehe no widzisz zdziwienie jest, niestety albo stety to jest sławne 1.6 AKL z DUU 101KM w wersji GLX przerobionej na LK poza silnikiem to w zasadzie już bliżej do LK
                          żeby to chociaż było 1.6 AKL na przepustnicy elektronicznej to bym jeszcze tempomat sobie dołożył no ale cóż, teraz zostają mi ostatnie dwa mody do zrobienia (kiera mf i przekładka modułu komfortu..)
                          http://forum.octaviaclub.pl/node/2558934 - Moja zielona zmodowana O1 - wejdziesz zostaw ślad

                          Komentarz

                          POWRÓT NA GÓRĘ
                          Pracuję...
                          X