Nieśmiały, niepozorny człowieczek podchodzi do płotu swego ogródka i po cichutku woła sąsiada:
- Panie Wieśkuu! Ekhm.. panie Wieśkuu!
Pan Wiesiek podchodzi
- No, co tam, panie Zbyszku?
- Bo ja mam takie pytanie... bo z pana to gość, taki oblatany... taki towarzysko obyty, rozchwytywany... taki ekhm, przepraszam... jebaka... jeszcze raz
przepraszam...
- No, już dobrze, dobrze, dosyć tego słodzenia, o co chodzi?
- Niech mi pan powie, panie Wieśku, boo... ja sobie tam trochę poczytałem i... czy... eee... ekhm... wstydzę się... ten seks oralny to on przyjemny jest?
- Oczywiście! Super jest..
- A... a.. ten... no... seks w... e... drugą dziurkę... to, co, fajny?
- Noo, to już zależy, jedni lubią inni nie...
- Acha, i to wszystko można bez skrępowania, tak? I mówi pan, że kobitki w ogóle oporów do tego nie mają?
- Kobiety? A tego to nie wiem, panie Zbyszku...
[ Dodano: Pon 09 Sty, 06 08:15 ]
- Jak zabić Człowieka-Pająka?
- Człowiekiem-Kapciem.
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 08:52 ]
Koło prostytutki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
''Dziewczynka'' się zgodziła... Po wszystkim gość daje 100 rubli.
''Dziewczynka przypomina:
- A komórka?
- A tak. Notuj: 0- 60......
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:19 ]
Rozmawia dwóch znajomych na zajebistym kacu: - No i co tam stary, jakieś;
postanowienia na ten Nowy Roczek? - Nooooo, wiesz, samochód ma już rok,
zaczyna się sypać, trzeba by kupić jakąś nówkę... Baby ciągle te same,
dobrze by było je zmienić na inne, ile można te samą bzykać Jeszcze bym
wyjechał na jakieś; dwa tygodnie na Seszele, bo mi się tu nudzi u nas. A i
przydaoby się skończyć z trawką i koksem
bo za bardzo się mąci w głowie. - Noooo to musisz się wziąść ostro do
roboty... Aaaaaaaaa.... a co basenem, wspominałeś kiedyś, ze sobie
wybudujesz taki piętrowy ze zjeżdżalnią i sauną, i wszystko pod zajebistym
dachem. - No nie. Byli panowie z gminy i nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie
na plebanii jest teren podmokły wiec dupa z tego...
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:21 ]
Jasiu pyta się taty:
- Tato jak funkcjonuje mózg?
- Daj mi święty spokój, mam teraz w głowie coś innego.
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:21 ]
Spotyka się dwóch mężczyzn, których żony uczą się na kursie prawa jazdy.
- Wyobraź sobie, nie mogę zasnąć od czasu, kiedy zaczęła chodzić na ten
kurs!Jak tylko kładę się do łóżka, żona bierze mojego Wacka i uczy się
nim przekładać biegi!
- Ja mam jeszcze gorzej! Jak tylko kładę się do łóżka, żona bierze
mojego wacka, wkłada go sobie do dupy i prosi:
- Pełny bak, bezołowiowa, 95 oktan...
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 13:13 ]
<br1736> ale jednego ci zazdroszcze...
<leonard> ?
<br1736> podczas gdy ja marnuje teraz czas gadając na irc-u z jakimś debilem...
<br1736> .. ty w tym czasie rozmawiasz z geniuszem i przyszlym władcą swiata
- Panie Wieśkuu! Ekhm.. panie Wieśkuu!
Pan Wiesiek podchodzi
- No, co tam, panie Zbyszku?
- Bo ja mam takie pytanie... bo z pana to gość, taki oblatany... taki towarzysko obyty, rozchwytywany... taki ekhm, przepraszam... jebaka... jeszcze raz
przepraszam...
- No, już dobrze, dobrze, dosyć tego słodzenia, o co chodzi?
- Niech mi pan powie, panie Wieśku, boo... ja sobie tam trochę poczytałem i... czy... eee... ekhm... wstydzę się... ten seks oralny to on przyjemny jest?
- Oczywiście! Super jest..
- A... a.. ten... no... seks w... e... drugą dziurkę... to, co, fajny?
- Noo, to już zależy, jedni lubią inni nie...
- Acha, i to wszystko można bez skrępowania, tak? I mówi pan, że kobitki w ogóle oporów do tego nie mają?
- Kobiety? A tego to nie wiem, panie Zbyszku...
[ Dodano: Pon 09 Sty, 06 08:15 ]
- Jak zabić Człowieka-Pająka?
- Człowiekiem-Kapciem.
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 08:52 ]
Koło prostytutki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
''Dziewczynka'' się zgodziła... Po wszystkim gość daje 100 rubli.
''Dziewczynka przypomina:
- A komórka?
- A tak. Notuj: 0- 60......
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:19 ]
Rozmawia dwóch znajomych na zajebistym kacu: - No i co tam stary, jakieś;
postanowienia na ten Nowy Roczek? - Nooooo, wiesz, samochód ma już rok,
zaczyna się sypać, trzeba by kupić jakąś nówkę... Baby ciągle te same,
dobrze by było je zmienić na inne, ile można te samą bzykać Jeszcze bym
wyjechał na jakieś; dwa tygodnie na Seszele, bo mi się tu nudzi u nas. A i
przydaoby się skończyć z trawką i koksem
bo za bardzo się mąci w głowie. - Noooo to musisz się wziąść ostro do
roboty... Aaaaaaaaa.... a co basenem, wspominałeś kiedyś, ze sobie
wybudujesz taki piętrowy ze zjeżdżalnią i sauną, i wszystko pod zajebistym
dachem. - No nie. Byli panowie z gminy i nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie
na plebanii jest teren podmokły wiec dupa z tego...
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:21 ]
Jasiu pyta się taty:
- Tato jak funkcjonuje mózg?
- Daj mi święty spokój, mam teraz w głowie coś innego.
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 10:21 ]
Spotyka się dwóch mężczyzn, których żony uczą się na kursie prawa jazdy.
- Wyobraź sobie, nie mogę zasnąć od czasu, kiedy zaczęła chodzić na ten
kurs!Jak tylko kładę się do łóżka, żona bierze mojego Wacka i uczy się
nim przekładać biegi!
- Ja mam jeszcze gorzej! Jak tylko kładę się do łóżka, żona bierze
mojego wacka, wkłada go sobie do dupy i prosi:
- Pełny bak, bezołowiowa, 95 oktan...
[ Dodano: Sro 11 Sty, 06 13:13 ]
<br1736> ale jednego ci zazdroszcze...
<leonard> ?
<br1736> podczas gdy ja marnuje teraz czas gadając na irc-u z jakimś debilem...
<br1736> .. ty w tym czasie rozmawiasz z geniuszem i przyszlym władcą swiata

Komentarz