Jestem świeżo po wycięciu kata w mojej octavie. Mam pytanie czy moge też wywalić tłumik końcowy i założyć taką samą rure na koniec? Czy trzeba np przelot zrobić już np 2.5" lub 3" ?
rytcher, jak wywalisz ori tłumik końcowy to będziesz miał efekt w postaci przytłumionego "brubububuuu" przy puszczaniu gazu. Wstaw cokolwiek na koniec i będzie
Black Pearl, Elegance & RS LOOK
@ by Tune-up Gdańsk
TDI VP++ i jeszcze rośnie
Antek
Przyłaczam się do pytania aniol, -a .
Choć ja czytałem gdzieś na forum passata że w "dizlu" ciężko jest osiągnąć efekt taki jak w benzyniaku czyli żeby auto miało basowy dzwięk za małe ciśnienie spalin czy coś tam..
koledzy , ja po swapie silnika robiłem przelot od kolektora czyli od złączki kata do samego końca rurą fi60 czyli jakieś 2,5" i końcowy tłumik przelotowy , i jest właśnie dźwięk bassowy tylko że to głośno jest nie tylko na zewnątrz ale i w środku w granicy od 2500obr wzwyż przy przyśpieszaniu , pojeździłem 2 tygodnie i zdecydowałem dołożyć w miejsce kata tłumik wyciszający i jest deczko ciszej ale wszystko zależy od gustu , ja musiałem coś zrobić bo pod koniec miesiąca spodziewam się malca :szeroki_usmiech
Fakt faktem od samego początku do samego końca to i w TDI by to uzyskał,trochę zabawy z tym jest.Kolega miał w starym civic-u tyle że w benzyniaku od samego kolektora do samego końca przelot jak wspomniałeś tzn środkowy wydech out zastąpiła strumiennica a końcowy jakiś tam Mugen czy coś ..na krótkie trasy fajne to było ale już po przejechaniu ciągle 100-u km odechciało mu się tego gdyż łeb bolał bo było zagłośno i raz się policja go czepiła ale nie zabrali mu dowodu szybko powócił do Ori wydechu z ładną końcówką Tyle że to naprawde głośne było i nie mieścił się w tej skali dB.Jeśli już to robić to tak by było słychać na zewnątrz a w środku żeby było wmiarę cicho bo po jakiś czasie naprawdę się tego odechciewa.ROBAL_26, masz jakieś fotki jak to masz wykonane? i gratulacje!
Po wywaleniu kata według mnie wogóle nie zmieniło sie nic w hałasie w kabinie no chyba że zajefajny świst turbo Chyba sobie zrobie tylko koniec na próbę samą rurę i sprawdzę co i jak.
[ Dodano: Sro 01 Sty, 14 23:33 ]
Ps. Mam jeszcze dylemat. Jak zrobić kolana w wydechu? Zakupić kolano hamburskie czy nie wiem sam już co?
...a może by ktoś potrzebował nowy tłumik końcowy RM-Motors z ładną podwójną końcówką wydechu? W razie czego PW.
Co do samego przelotu - miałem w Octavii 3" downpipe i 2,75" resztę, dźwięk był kozacki, zwłaszcza jak turbo wchodziło na obroty - w środku przyzwoicie, trasy robiłem bez problemów. Dobre jest to, że w autku z turbosprężarką możecie sobie nawet rurę kanalizacyjną założyć - generalnie najlepiej jest, gdy za turbo już nie ma żadnego oporu powodowanego chociażby wspomnianym katalizatorem.
Żeby w dyszlu uzyskać basowy, ładny nie męczący dźwięk musi być tłumik o dużej pojemności i nie żadne strumienice, ala'mugeny itd. bo to syf tylko tłumik wykonany w porządnej firmie...
NFPNorth-West
2.0TDI-ET=12.660s,>367KM/567Nm WARSZTAT www.dsize.pl ->CENNIK warsztat 01.01.11<-plik do pobrania tel. 790226060 spieszmy się kochać ludzi... 30.05.09 J.W. [i]
Panowie a gdzie można nabyć rury do wydechu? Chciałem kupić metr rury takiej co ma w środku 58-60mm aby naszła na starą rure i ją dospawać w miejsce tłumika. I nie moge nigdzie nabyć w sklepach;/ Tak samo aby mi ją wygieli;/
Czy to prawda? Że jak wytnę tłumik końcowy to uszkodzi mi turbo? Jak do tej pory to czytałem że dla turbo najlepiej jak by wgl nie było wydechu. A tu taki zonk..
Jezdzilem 1Z-tem z wydechem, ktory konczyl sie 60cm od turbiny i auto jezdzilo tak z pol roku i poza tym, ze bylo glosne i dymilo spod auta, a nie zza auta to jezdzi do dzis :lol:
Jeśli auto jest dobrze wystrojone pod wolny wydech to będzie jeździć i jeździć...
Turbo może oczywiście szybciej się zużyć ale to głównie zależy od tego kto furmanką powozi poza tym albo rybki albo akwarium
NFPNorth-West
2.0TDI-ET=12.660s,>367KM/567Nm WARSZTAT www.dsize.pl ->CENNIK warsztat 01.01.11<-plik do pobrania tel. 790226060 spieszmy się kochać ludzi... 30.05.09 J.W. [i]
Ja w swojej skodzie przez pół roku miałem zupełny przelot bez zadnych puszek i efekt tego jest taki że wewnątrz auta jest dośc głośno i okrutnie słychać turbinę.
Historie z uszkodzeniem turbiny są wyssane z palca. Choć wiadome jest, że turbina zbiera się optymalnie jeżeli "coś" za nią buduje cisnienie układu.
Po pół roku na kompletnym przelocie moje auto zostało okrzyknięte przez znajomych "kutrem", a ja zadecydowałem o włożeniu najdłuzszej puszki dostepnej na allegro (78cm) i wspawaniu jej zaraz za plecionką. Efekt to w miarę cicha podróż ale i tak słychać z zewnątrz, że auto jest "modzone".
Dzwięk mojego auta bez tłumików.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6cKHZE1jkCE[/youtube]
Komentarz