Witam wszystkich.
Posiadam skode octavie 2 1.6 MPI rok produkcji 2007 BSE.
Mam problem od jakiegoś czasu z zamykaniem się prawych tylnych drzwi, a mianowicie przyciskam na pilocie zamykanie drzwi, efekt jest taki że wszystko jest zamknięte oprócz wcześniej wspomnianych drzwi, czasem jest też problem z ich otworzeniem. Jeśli się nie chcą zamknąć to pomaga pewna procedura: otworzenie felernych drzwi(fizycznie, pociągnięcie za klamkę), wtedy wciśnięcie zamykania drzwi na pilocie i wtedy zamknąć (fizycznie) felerne drzwi. Jest to dość uciążliwe, mam zamiar zamówić i wymienić nowy zamek wewnętrzny do tych drzwi, ale zastanawiam się czy w tym leży problem. Ktoś miał taki problem, jakieś rady?
Drugim mankamentem jaki znalazłem jest to iż na autostradzie przy prędkości w granicach 100-120 auto lata mi delikatnie raz w lewo, raz w prawo i delikatnie muszę je "kontrować" za pomocą kierownicy, zamiast trzymać sobie tylko kierowniczkę i niczym się nie przejmować. Wydaje mi się, że jak na swoją masę, plus 2 osoby na pokładzie auto powinno kleić się lepiej do drogi, byłem na szarpakach i u innego mechanika, w zawieszeniu nic nie znaleziono niby.
Posiadam skode octavie 2 1.6 MPI rok produkcji 2007 BSE.
Mam problem od jakiegoś czasu z zamykaniem się prawych tylnych drzwi, a mianowicie przyciskam na pilocie zamykanie drzwi, efekt jest taki że wszystko jest zamknięte oprócz wcześniej wspomnianych drzwi, czasem jest też problem z ich otworzeniem. Jeśli się nie chcą zamknąć to pomaga pewna procedura: otworzenie felernych drzwi(fizycznie, pociągnięcie za klamkę), wtedy wciśnięcie zamykania drzwi na pilocie i wtedy zamknąć (fizycznie) felerne drzwi. Jest to dość uciążliwe, mam zamiar zamówić i wymienić nowy zamek wewnętrzny do tych drzwi, ale zastanawiam się czy w tym leży problem. Ktoś miał taki problem, jakieś rady?
Drugim mankamentem jaki znalazłem jest to iż na autostradzie przy prędkości w granicach 100-120 auto lata mi delikatnie raz w lewo, raz w prawo i delikatnie muszę je "kontrować" za pomocą kierownicy, zamiast trzymać sobie tylko kierowniczkę i niczym się nie przejmować. Wydaje mi się, że jak na swoją masę, plus 2 osoby na pokładzie auto powinno kleić się lepiej do drogi, byłem na szarpakach i u innego mechanika, w zawieszeniu nic nie znaleziono niby.