Tak. Jak g12 dużo ubywa, silnik nagrzewa się, płyn odparowuje- być może u mnie to jakiś osad/kamień w układzie chłodzenia był, że zostawił biały nalot.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Zagadka znikającego płynu chłodzącego.
Zwiń
X
-
Więc zdejmij dolną osłonę bedąc na kanale/podnośniku i wypatruj bialego zacieku-bez problemu powinien być zauważony. Powodzenia
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Zostaw komentarz:
-
-
Widzisz u mni latem ani kropli nie dolewam a zima 3 l plynu mi starcza na dolewki ;/
ale tez podejrzewam ten element.
Zostaw komentarz:
-
-
Przepraszam, ale nie wiedziałem, że urwało coś mój text...
...a mianowicie dogrzebałem się,że winowajcą jest ów nieszczesny króciec, który wchodzi do bloku silnika- i ma w sobie czujnik temp cieczy.
U mnie ubywało go sporo w lecie, dolałem w sumie ok 1l płynu. Od góry silnika nic nie mogłem namierzyć, sprawdzałem na ciepłym i na zimnym silniku, żadnych zapoceń, podcieknięć- na szczęście czarny scenariusz uszczelki odrzuciłem bo oleju nie przybywało( a sprawdzałem stan bardzo często).
Ostatnio wymieniałem olej i właśnie wtedy po zdjęciu dolnej osłony silnika dojrzałem biały, spory zaciek spod połączenia tego krućca i silnika.Mechanik wymienił mi go ispokój- koszt to kruciec za 18pln plus robota mechanika.
Pozdrawiam
Zostaw komentarz:
-
-
A co bylo u Ciebie ? Ja mam wytypowany jeden element ale jakos sie zabrac za to nie mogeZamieszczone przez xerxes1212 Zobacz wpisU mnie też problem znikającego płynu był przerabiany. Grzebałem i dogrzebałem się na forum
Ostatniej zimy wydałem na ten cel 30 zl ( plyn) i jakos ja przejezdziłem ale nie wiem jak bedzie z ta
Zostaw komentarz:
-
-
U mnie też problem znikającego płynu był przerabiany. Grzebałem i dogrzebałem się na forum
Zostaw komentarz:
-
-
W moim przypadku predkosc nie miała znaczenia, bo zrobiłem prawie 600 km srednio 200 km/godz i nic nie ubyło wiec wniosek jeden, ubywa w momencie nagrzewania sie silnika, po złapaniu temperatury jest ok,sladów jako tako nie widac poza jednym przewodem . Ostatnio zauwazyłem ze płyta pod silnikiem była mokra,mała plamka- skąd ,nie widac.
Zostaw komentarz:
-
-
Cześć,
mam podobny problem jak Maly175. Z miesiąc temu zauważyłem, że mam mało płynu. Zeszło do minimum. Dolałem do maksa (chyba) i 10 dni temu sprawdzałem i było gdzieś tak na 3/4 zbiorniczka. Rano po 36h postoju. Dzisiaj sprawdzałem i mam na 2 kreski ponad minimum. Przejechałem ca. 700 km, główńie obwodnica, ale prędkości raczej do 120.
Temperatura w garażu 10 st. C. Myślałem, że może przy niskich temp. płyn się kurczy, skoro przy wysokich się rozszerza. Ostatnio w ASO patrzyli na pompę bo myślałem, że może cieknie, ale mówią, że jest ok.
Na biało dymi, ale teraz to i zimno, i wilgoć więc hgw. Jak się silnik zagrzeje to raczej nie dymi, jak postoję chwilę w korku to zaczyna, ale to tez zależy od wilgotności na zewnątrz.
”masła” pod korkami nie zauważyłem. Temperatura silnika ani drgnie, jest na 90, ale przy tych temperaturach to chyba ciężko przekroczyć jak się nie pałuje samochodu. Nagrzewa mi się do tych 90 st. w jakieś 10 minut. Temp. oleju „w normie”, teraz to 92-98 st.
Olej mi ostatnio w aso dolewali więc raczej się tam nie dostaje. Klima działa, w schowku sucho. Po przewodach patrzę, ale nic nie widać.
Zostaw komentarz:
-
-
Nie trzeba postarzać części. Wystarczy zlecić produkcję części jakiejś chińskiej fabryce. Wtedy mają one słabą wytrzymałość i niską cenę. Na tym zyskuje producent samochodów. Ma niskie ceny części i nawet jak obniża ceny samochodów to i tak nadal ma spory zysk. Same silniki są produkowane w dobrej jakości. Ale ten cały osprzęt to już chińska produkcja. Ale mój króciec przestał przeciekać, płynu nie ubywa. Staram się jeździć częściej i to dobra metoda. A jak wróci przeciek to wtedy będzie wymiana króćca. Zamiennik można kupić za około 200 zł.
Zostaw komentarz:
-
-
Problem nie polega na samochodach tylko na polityce postarzania produktu.
Miałem Vectre B ze znienawidzonym 2.0 dislem i powiem ci szczerze ze jesli chodzi o problemy eksploatacyjne to jeden defekt unieruchamiał auto jesli było to naprawione to jezdziło sie bezstresowo czego nie moge powiedziec o VW , ze sie dałem namowic na zmiane marki ;/
Mercedes juz kiedys zrobił bład o czym sie zapomiało ,zrobil dobre nie psujace sie auto i mało nie zbankrutowali , wiec teraz my utrzymujemy to co musi sie zepsuc predzej czy pozniej bo inaczej by nie zarabiali . Czesci juz w fabryce maja norme kilometorwa jaka maja wytrzymac a pozniej wymiana... liczy sie kasa!
Zostaw komentarz:
-
-
No ale nie powinno. Starsze samochody mogą stać miesiąc bez jeżdżenia. Najwyżej trzeba często doładowywać akumulator. A te obecne konstrukcje oparte o słabe części produkowane w Chinach psują się częściej jak się mało jeździ. Moja Octavia to rocznik 2010. Przez 7 lat nie miałem żadnej awarii. To dobrze świadczy o Skodzie. A ten element - króciec jest wpadką grupy Volkswagena. Bo on cieknie też w Audi, Passatach, Golfach. Konstrukcje tych króćców były zmieniane w różnych latach. Są różne. Jedne nie ciekną, inne ciekną. Ale to w sumie mała wada. Ta Octavia 1.6 jest jedną z lepszych konstrukcji o dużej niezawodności. A silnik 1.6 jest uznawany za najlepszy silnik benzynowy na przestrzeni 20 lat i już nie wstawiany do Skód. A jak na 7 lat przyjdzie mi wymienić ten element (króciec) to na prawdę drobiazg. Myślę, że kolejne 7-8 lat przejeżdżę też bez poważnych awarii - liczę, że bez żadnych awarii.
Zostaw komentarz:
-
-
U mnie jest taki.kod produktu: 06A121111. Ale na razie przestało cieknąć. Przejechałem 500 km z czego 450 km autostradą. W jedną stronę 4 razy się zatrzymałem i sprawdzałem czy widać wyciek. Był widoczny delikatny na obudowie skrzyni przy takim zielonym korku. Jechałem nie szybciej jak 130 km/ na godz. Po dotarciu do celu nie zauważyłem ubytku płynu. Droga powrotna już prędkość do 170 km/ na godz. chwilami a często 130-140 km/ na godz. Brak śladów wycieku. W zbiorniczku może ubyło 1-2 cm płynu. To wyciek jeśli był to minimalny. Będę dalej obserwował. To oznacza, że częsta jazda na długich odcinkach sprzyja ogólnie samochodowi. Na co dzień jeżdżę mało np. raz w tygodniu. Muszę częściej jeździć bo jak coś jest mało używane to się psuje.Załączone pliki
Zostaw komentarz:
-
-
No własnie koledzy mnie naprowadzili na ten element,zakupiony i czeka na wymiane. musze znalezc chwile czasu.
Dokladnie mam ten sam problem z tym ze ja dolewam srednio od 1-3 tyg od min do maxa i tylko zima jakies 0,3 l .
Zostaw komentarz:
-
-
.2017-08-30_040049.jpgMiałem podobnie z uciekającym gdzieś płynem chłodzącym.W lecie wszystko ok a zimą problem.Po większych przymrozkach musiałem dolewać płyn średnio co dwa dni.Winowajcą był króciec który ze starości się jakby rozwarstwił.Niby był cały ale płyn powoli uciekał pomiędzy mikropęknięciami.
Zostaw komentarz:
-
-
Mały tez obstawiam to miejsce, jednakze wycieki mam tak male ze ciezko to na 100 zdiagnozowac ;/
Zostaw komentarz:
-
-
To mi rzuca nowe podejrzenia w miejscu gdzie tak mi sie wydaje zlokalizowałem wyciek, ale napewno nie jest nim termostat bo u mnie jest z przodu a tam jest całkowicie czysto bez jakich kolwiek oznak przecieku.Za to blizej chłodnicy spalin jest tak taki plastikowy króciec z czujnikiem ( z boku silnika od strony akumulatora).Zamieszczone przez niezal Zobacz wpisZimą inna jest rozszerzalność cieplna elementów wykonanych z plastiku. W mojej O1 1.6 też ubytki płynu miałem głównie zimą.
"Dlaczego cieknie więcej w jeździe miejskiej a mało na autostradzie?......." Mysle żę mi na autostradzie bardziej sie grzeje niz w miescie
ale miało by to sens ,zima silnik łapie pewnie wszybciej temperature niz plastik i moze byc to przyczyna mojego ubytku zimowego.
Zostaw komentarz:
-
-
Obudowa termostatu ma klika wymiennych elementów. Uszczelkę, czujnik temperatury, grzałkę (tu nie jest na 100% pewien) oraz właśnie sam termostat (dwie śruby).
Niestety sama obudowa nie występuje nigdzie jako część zamienna i w tym jest problem, ponieważ to na jej połączeniu z silnikiem pojawia się nieszczelność (połączenie plastik - metal). Jeśli mamy uszkodzoną obudowę to musimy kupić cały komplet.
Co innego jeśli uszkodzeniu ulegnie tylko termostat wtedy można go wymienić nie ruszając wogóle całej obudowy. Tu też jest oczywiście uszczelka ale ona zwykle trzyma bardzo dobrze, bo to połączenie plastik - plastik.
Ogólnie cały ten termostat to straszne dziadostwo. Moim zdaniem jest on celowo zrobiony tak aby wreszcie puścił i konieczna była jego wymiana. Świadczy o tym kijowe tworzywo oraz połączenie na 3 śruby z silnikiem W przypadku nieszczelności wymiana kompletu. Koszt w ASO pewnie 400zł. Produkują to za 50 zł pewnie. Czysty zysk.
Zostaw komentarz:
-
-
Termostat jest w tym króćcu. Króciec dolega do silnika. To cały element. W nim jest termostat, 2 czujniki. Przynajmniej w mojej octavi 1.6 2010 rok tak jest. Króćce mogą być różne w zależności od modelu silnika. Tak samo jest w Passatach, Golfach. Znana przypadłość ten króciec. Ale do wczoraj nie wiedziałem o tym. Są też opisy w internecie jak to wymienić.Zamieszczone przez niezal Zobacz wpisZimą inna jest rozszerzalność cieplna elementów wykonanych z plastiku. W mojej O1 1.6 też ubytki płynu miałem głównie zimą.
Okazało się, że puszcza połączenie silnik termostat. Ten wyciek spod uszczelki termostatu ciężko zlokalizować. Trzeba posłużyć się małym lusterkiem inspekcyjnym i latarką.
Plastik z którego wykonany jest termostat w grupie VAG dosyć szybko murszeje i połączenie traci szczelność. Najlepiej wymienić cały termostat. Opcja minimum to nowa uszczelka termostatu plus dodatkowo silikon wysokotemperaturowy.
Zostaw komentarz:
-
-
Dlaczego cieknie więcej w jeździe miejskiej a mało na autostradzie? Podczas jazdy autostradowej ten króciec mało cieknie bo jest stała temperatura. Wtedy dobrze plastik dolega do silnika do metalu. Zaczyna się odkształcać w korkach kiedy temperatura rośnie, też przy krótkich odcinkach w mieście. Dlatego tak trudne jest ustalenie, że z niego cieknie. Przejechałem 300 km autostradą i nic nie ubyło. Przy krótkich jazdach w mieście ubywa. Podejrzewamy pompę, chłodnicę, uszczelkę pod głowicą a to tylko ten króciec. Nic nie wymieniałem, czekałem na ujawnienie wycieku.
Zostaw komentarz:
-
-
Zimą inna jest rozszerzalność cieplna elementów wykonanych z plastiku. W mojej O1 1.6 też ubytki płynu miałem głównie zimą.
Okazało się, że puszcza połączenie silnik termostat. Ten wyciek spod uszczelki termostatu ciężko zlokalizować. Trzeba posłużyć się małym lusterkiem inspekcyjnym i latarką.
Plastik z którego wykonany jest termostat w grupie VAG dosyć szybko murszeje i połączenie traci szczelność. Najlepiej wymienić cały termostat. Opcja minimum to nowa uszczelka termostatu plus dodatkowo silikon wysokotemperaturowy.
Zostaw komentarz:
-
-
1.6 octavia. Na 10000 km ubywało około 1 litra płynu chłodniczego. dolewałem i było OK. Płyn trzymał się przy minimum. Każde dolanie sprowadzało ponownie do poziomu minimum. Tak jakby nadwyżka gdzieś znikała. Ostatnio zaczęło ubywać częściej. Plama pod samochodem. Nie mogłem znaleźć gdzie cieknie. W końcu udało się zobaczyć, że spod króćca. W nim jest termostat. Okazuje się, że ten króciec jest problemem w wielu samochodach grupy Volkswagena. On jest z tworzywa, plastikowy. Pod wpływem temperatury odkształca się i niego cieknie. Czeka mnie wymiana. Przejrzałem dużo forów o tym przypadku. Nikt nie pisał, że najczęstszą przyczyną ubywania płynu jest ten króciec. Czasami cieknie, innym razem nie. Zależy od temperatury, ciśnienia. Ale w końcu znalazłem, że on jest przyczyną ubywania płynu.
Zostaw komentarz:
-
-
No w sumie jestes blisko
Podejrzenie mam na wąż przy chłodnicy spalin , bo jesli miała byc to sama chłodnica mysle ze problem był by cały rok ...
Zostaw komentarz:
-
-
...ale gdy latem gdy temp. powietrza na zewnątrz jest wyższa (a chcąc uzyskać 19'C ) w tym przypadku tą temp. uzyskujemy na zasadzie schłodzenia poprzez klime.
Natomiast zimą uzyskanie 19'C będzie wymuszone za pomocą nagrzewnicy. No i tu gdzieś może być lekki wyciek tj.: nagrzewnica lub węże, złączki itp.
Tak bynajmniej ja rozumuje. Ale chętnie dowiem się czegoś nowego
Ostatnio edytowany przez gregas2; 43829.
Zostaw komentarz:
-
Zostaw komentarz: