Mierzysz sobie kursorem odległości od punktów charakterystycznych i sam potem możesz sobie z dokładnoscią powiedzmy do 20cm wymierzyć z natury gdzie masz granice działki.
Albo ktory sasiad Tobie przygrodzil lub Ty jemu 8)
Sa rejony, gdzie geodeta jak slyszy ze tam ma sie odbyc pomiar, to dziekuje i zyczy milego dnia :szeroki_usmiech
Wydaje mi się, że pozycja kluczyka, żeby odpalić auto jest za bardzo pozioma. Po włożenie do stacyjki kluczyka, bardzo niewygodnie odpala sie auto, ponieważ kluczyk jest prawie w pozycji pionowe. czy jest to normalne?? w załączniku zdjęcie kluczyka w pozycji włożenia i po "pierwszym przekręceniu", żeby odpalić trzeba jeszcze bardziej obrócić kluczyk.
Przeciez zeby uruchomic silnik, to wystarczy na ulamek sekundy delikatnie przekrecic kluczyk, nie trzeba go trzymac przekreconego, dziala to jak przycisk start/stop, tylko nie ma guzika :lol:
ten temat jest taki...ludzki...bo jak ludzie nie mają problemów to se znajda inny, mam nadzieje że z tego powodu nie rozważacie na tym czy być, czy nie być :diabelski_usmiech
W sumie to nie jest takie błahe. Identycznie jak w OIII kluczyk w stacyjce obsługuje się w Daci Dokker, którą trochę jeździłem. Panowie pierwsze co to właśnie zwróciłem na to uwagę, że jest to bardzo niewygodne w przeciwieństwie do starej OII.
Kluczyk, kluczyk i kłopoty z nim związane wcale nie są takie małe. Kto ma możliwość, mam tu na myśli pewne zdolnośi techniczno/manualne, proponuję zamontować takie "coś":
Wszystkie kłopoty związane z kluczykiem odejdą w niepamięć. Bardzo duża wygoda w użytkowaniu samochodu. Po więcej niż 13 latach użytkowania bardzo polecam to rozwiązanie ze względu właśnie na wygodę, nie trzeba bez przerwy miętolić ten kluczyk czy to w kieszeni, czy w ręku, niema obaw o zgubienie.
Kluczyk, jako taki, w tym przypadku służy jedynie do awaryjnego otwierania drzwi, i mam taki dorobiony u ślusarza, bez immobilizera, wiszący w wiązce z kluczami do mieszkania i piwnicy.
Oczywiście drugi egzemplarz takiego dorobinego kluczyka tkwi na stałe w stacyjce w pozycji właczonego zapłonu, w celu obejścia mechanicznej blokady kierownicy. Jest obcięty w ten sposob, że wystaje na około 3mm i da się przekręcić tylko kombinerkami. Cała "stacyjka" jest zakryta ozdobną plastykową nakładką, i jej nie widać.
Komentarz