luźne gadki z tematu O4
Zwiń
X
-
a jeśli masz pakiet darmowych przeglądów np na 4lata/60kkm(większość osób go ma)to wymiana płynu hamulcowego nie podlega temu?Zamieszczone przez Chris11 Zobacz wpisMusisz jeszcze doliczyć dodatkowy serwis, bo ASO wymaga wymiany płynu hamulcowego po 3. latach.
Zostaw komentarz:
-
-
wszystkie symulacja pokazujące zajebistosć najmu bazują na cenach cennikowych
Realnie przy zakupie albo leasingu dla lepiej wyposażonych modeli można urwać te 10tys.
Zostaw komentarz:
-
-
Musisz jeszcze doliczyć dodatkowy serwis, bo ASO wymaga wymiany płynu hamulcowego po 3. latach.
Dodatkowo dolicz pierwszy przegląd techniczny po 3. latach, koszt umieszczenia ogłoszeń w portalach sprzedażowych i ewentualne nieprzewidziane wypadki jak np. dziura w chłodnicy po uderzeniu kamieniem, czy dziura w oponie (znam z autopsji).
Może to i niewiele, ale to też są koszty użytkowania.
Zostaw komentarz:
-
-
Czy najem jest popularny to trudno mi powiedzieć, osobiście nie znam nikogo kto z tego korzysta. Wśród moich znajomych wszyscy kupują a nie wynajmują. Dlaczego jest nieopłacalny? Po prostu ze względu na koszty które są znacznie wyższe niż w przypadku kupna. Oczywiście mówię o przypadku gdy kupujesz za gotówkę a nie kredyt.
Octavia III 3FL w najmie na 4 lata, to koszty
- 9000zł wkład własny, => 9000:48msc = 187zł miesiecznie
- 1760zł opłaty co miesiąc (w tym masz serwis, ubezpiecznie, opony, assistans)
- 300zł na miesiąc paliwo, przy założeniu 10tysi/rok .
Najem 4 lata Razem 2250zł miesięcznie.
Nie liczyłem kredytu, być może tutaj najem jest lepszy niż kredyt, bo z pewnoscią najem przegrywa z zakupem za gotówkę i to miażdżąco.
Aktualizując moje wyliczenia z poprzedniego posta dla wariantu 4 lata masz:
samochód 90tysiecy,
ubezpiecznie 4lat x srednio 2.5tys (na poczatku drozej potem taniej) = 10 tysiecy,
2 x wymiana oleju + filtra = 600.
Paliwo przy założeniu 10tys/rok, 7l/100km to 4latx10x70lx5zl = 14000zł.
Opony zimowe 1.5 tys + 8zmian po 100zl = 2,3tys.
Zgrubsza wydatki to 90+10+0.6+14+2.3 = 116,9tysiecy. Wartość auta przy sprzedaży po 4 latach to jakieś 50tysiecy. Czyli 116,9-50tysiecy = 66,9tys => 16,7tys rocznie => 1393zł miesięcznie, przy kupnie nowego za gotówkę i sprzedaż po 4 latach
Zostaw komentarz:
-
-
Moze rozwiniesz dlaczego tak ten wynajem jest nieopłacalny, skoro jest tak popularny i jest coraz wiecej ofert na rynku ?Zamieszczone przez paryzanin Zobacz wpisTo ten znajomy musiał bardzo mało jezdzić, skoro taxi wychodziło go taniej. Ja do samej roboty wydawałbym prawie 100zł na dzień. Koło 2tysi na miesiac. Powiedzmy ze wynegocjowałbym rabat to 1700zł miesiecznie. A to już jest koszt wiekszy do kupienia nowej Octavi i jeżdżenia nią 10 lat. Na szybko, samochód 90tysiecy, ubezpiecznie 10lat x srednio 2tys (na poczatku drozej potem taniej) = 20 tysiecy, przeglady (7x100zl)=700zl, 10xwymiana oleju + filtra = 3000. Jakieś filtry, może jedna wymiana klocków, wycieraczki, żarówki jakiś serwis - powiedzmy 5 tysiecy. Paliwo przy założeniu 10tys/rok, 7l/100km to 10latx10x70lx5zl = 35000zł. Opony powiedzmy 2.5 tysiaca + 20zmian po 100zl = 4,5tys.
Zgrubsza wydatki to 90+20+0.7+3+5+35+4.5 = 158.5tysiecy. Wartość auta przy sprzedaży po 10 latach to jakieś 25tysiecy. Czyli 158,5-25tysiecy = 133,5tys => 13,3tys rocznie => 1125zł miesięcznie. Masz jeszcze 600zł na wydatki miesiecznie w stosunku do taxi.
To pokazuje też jak nieopłacalny jest najem długoterminowy....Ostatnio edytowany przez OrsonTSI; 15094.
Zostaw komentarz:
-
-
Ruwado,
też z takiego założenia wychodzę. I gdy wsiadam do salonowego auta, to jakoś w niepamięć posyłam te wszelkie ekonomiczne, wrogie dla mnie wnioski. I jakoś tak inaczej auto postrzegam, bo moje i wiem, jak wyglądał jego każdy kilometr. Być może dałoby się to już jakoś zdiagnozować, ale wcale nie chcę się leczyć z tej dolegliwości
Zostaw komentarz:
-
-
Brawo! Napisałem, że to fanaberia, bo się sporo traci. Ale sam robię dokładnie tak samo. Tylko, że jeżdżę trochę dłużej. W życiu człowiek pracuje, żeby też mieć jakieś przyjemności. W sumie można mieć samochód, telewizor, telefon itp. używane aż do rozpadu i kupować używane. Ale co to za życie bez przyjemności.
Zostaw komentarz:
-
-
Niby forum Octavii, niby wątek o najnowszej jej generacji, a jakoś zdecydowana większość wypowiedzi pełna malkontenctwa i pesymizmu. Nie wiem również, skąd tak wielka niechęć do zakupu nowych aut. Nie można podważyć gwałtownej utraty wartości takiego auta już po przejechaniu progu salonu, ale nie uważam, aby nabycie takowego przez osobę fizyczną było totalnym nonsensem. Nigdy zakup nowego samochodu nie był i nie będzie, nawet w najmniejszym stopniu, inwestycją, no chyba, że jest narzędziem pracy. Ekonomii się nie oszuka. Mogę tylko subiektywnie odnieść się do takich posunięć. Moja obecna Octavia III FL jest trzecim autem zakupionym jako nowym, za każdym razem wspomagałem się kredytem, przy dość znacznych wpłatach własnych. Poprzednie auta sprzedałem prywatnie, po 4 latach użytkowania. Na klientów długo nie czekałem, bo serwis w ASO, bo pierwszy właściciel, no i niski przebieg, rzędu 15 kkm średnio na rok. Czy na tym zarobiłem, absolutnie nie, oczywiście, że musiałem przełknąć gorycz utraty wartości, ale żadne auto nie wygenerowało innych kosztów, oprócz eksploatacyjnych. Obecna Oktawia ma czteroletnią gwarancję i okres przeglądów również w tym okresie, a ja spokojną głowę. Dzisiaj, kiedy wokół tyle nieufności, zakup nowego auta minimalizuje, niemal do zera, ryzyko zakupu auta z jakimiś bolączkami. Pewnie, że w cenie nowej Octavii wolałbym zakupić auto z wyższej klasy, tylko czy będę miał gwarancję jego faktycznego stanu technicznego. Znajomy kupił, sprawdzone przez ASO, auto używane. Niestety przy uderzeniu w drzewo poduszki nie wystrzeliły... Dlatego zakup nowego samochodu może i jest fanaberią, ale traktuję to jako wyposażenie się w "polisę" na spokój ducha i pewność stanu użytkowanego auta.
Zostaw komentarz:
-
-
No dokładnie masz rację, ale dlatego niektórzy narzekają że szybko traci na wartości A właśnie tak robią
Zostaw komentarz:
-
-
Na 3-5 lat to się kupuje gdy się robi przynajmniej ze 30 tysiecy rocznie. Inaczej nie ma to żadnego sensu.
Zostaw komentarz:
-
-
No tak, jeżeli kupujesz na dłużej to luzik ale większość ludzi kupuje na 3-5 lat i sprzedaje A wtedy samochód traci najwięcej.
Zostaw komentarz:
-
-
To ten znajomy musiał bardzo mało jezdzić, skoro taxi wychodziło go taniej. Ja do samej roboty wydawałbym prawie 100zł na dzień. Koło 2tysi na miesiac. Powiedzmy ze wynegocjowałbym rabat to 1700zł miesiecznie. A to już jest koszt wiekszy do kupienia nowej Octavi i jeżdżenia nią 10 lat. Na szybko, samochód 90tysiecy, ubezpiecznie 10lat x srednio 2tys (na poczatku drozej potem taniej) = 20 tysiecy, przeglady (7x100zl)=700zl, 10xwymiana oleju + filtra = 3000. Jakieś filtry, może jedna wymiana klocków, wycieraczki, żarówki jakiś serwis - powiedzmy 5 tysiecy. Paliwo przy założeniu 10tys/rok, 7l/100km to 10latx10x70lx5zl = 35000zł. Opony powiedzmy 2.5 tysiaca + 20zmian po 100zl = 4,5tys.
Zgrubsza wydatki to 90+20+0.7+3+5+35+4.5 = 158.5tysiecy. Wartość auta przy sprzedaży po 10 latach to jakieś 25tysiecy. Czyli 158,5-25tysiecy = 133,5tys => 13,3tys rocznie => 1125zł miesięcznie. Masz jeszcze 600zł na wydatki miesiecznie w stosunku do taxi.
To pokazuje też jak nieopłacalny jest najem długoterminowy....
Ostatnio edytowany przez paryzanin; 38865.
Zostaw komentarz:
-
-
Znajomemu zabrano kiedyś prawo jazdy podczas "trzeźwego poranka" (nie było żadnego zdarzenia ale był ciut wczorajszy). Chyba na pół roku. Więc jeździł taxi. Niebawem dogadał się z jednym taksiarzem na stałą współpracę. Kierowca przyjeżdżał rano z gazetą i kawą (oczywiście miał za to zwracane) i potem po południu zabierał go z roboty. Po jakimś czasie zapytałem go czy już ma PJ? A on mówi, że chyba tak ale nie wie :-) Powiedział, że ma to w dupie. Sprzedał jeden samochód (nie tani), żona ma swój a on woli rano czytać gazetę popijajac kawę niż kląć na korkiZamieszczone przez prezes870 Zobacz wpisNo właśnie... dużo ludzi kupuje Nowe auto robi 50tys km i sprzedaje ze stratą 30-40 tyś , policzyć koszty paliwa, opon, serwis i wychodzi że taniej taxi mieliby jeździć .
A że jest finansistą to sobie wszystko Dokładnie obliczył. Wyszło mu, że taxi jest Znacznie tańsze.
Zostaw komentarz:
-
-
No właśnie... dużo ludzi kupuje Nowe auto robi 50tys km i sprzedaje ze stratą 30-40 tyś , policzyć koszty paliwa, opon, serwis i wychodzi że taniej taxi mieliby jeździć . To jest akurat bez sensu . Np ja robię benzyna 35-40 tyś rocznie A leasing mam na 5 lat , łatwo policzyć zrobię około 200 tyś wtedy można takie auto już sprzedać za killa tysiecy mniej niz kowalski. Choć i tak 200tys dla niektórych to nowka sztuka .
Zostaw komentarz:
-
-
Sądzę, że kupowanie nowego auta do użytku prywatnego dla osoby fizycznej ma jakiś sens o ile kupujemy to na dużo lat (kupię i za parę ładnych lat oddam dziecku albo chrześniakowi Bardzo promocyjnie). Tylko, że do tego potrzebne jest auto dla którego 10 lat jazdy bez większych awarii nie będzie wyczynem nadzwyczajnym. Czy np. VAG 1.0 tsi takie jest..?? Cholera wie. Majątku bym na to nie postawił...
Zostaw komentarz:
-
-
Guest repliedparyzanin a o ilu przypadkach nie wiemy? Tym bardziej patrząc po gamie silników to za dużego wyboru nie będzie
Zostaw komentarz:
-
-
2 przypadki na sprzedanych kilkadziesiąt tysięcy a może już nawet ponad 100000 przypadków o niczym nie świadczą. 1.9 tdi też nie jest kryształowe. Szczególnie BXEZamieszczone przez MixerGDA Zobacz wpis
No 1.5 tsi to juz nawet remonty silników maja, dwa przypadki stopionych tlokow, A1 14 tyś przebiegu drugi niespełna 1000km i zwrot gotówki klientowi za auto więc nawet jak by mnie było stać a tak nie jest to wolę swoje O1 1.9 tdi
PS. Pensje idą powiedzmy do góry ludzie lepiej zarabiają ale wszystko idzie do gory wiec mniej za to kupiszOstatnio edytowany przez paryzanin; 38865.
Zostaw komentarz:
-
-
"Raczej wiesz", czyli wiesz, z jakimi problemami (znanymi od lat) ją kupujesz... A OIV kupisz z problemami, których nie znasz. I to w zasadzie główna różnica pomiędzy tymi autami. :-) A finalnie to i jednym, i drugim i tak pojedziesz do ASO, gdzie i tak nie pomogą. :-)Zamieszczone przez jmors44 Zobacz wpisO 3 1.5 tsi style można kupić dobrze wyposażoną już za 85 tyś, raczej wiesz co kupujesz bo jest już od kilku lat na rynku
Zostaw komentarz:
-
-
luźne gadki z tematu O4
No 1.5 tsi to juz nawet remonty silników maja, dwa przypadki stopionych tlokow, A1 14 tyś przebiegu drugi niespełna 1000km i zwrot gotówki klientowi za auto więc nawet jak by mnie było stać a tak nie jest to wolę swoje O1 1.9 tdiZamieszczone przez jmors44 Zobacz wpisO 3 1.5 tsi style można kupić dobrze wyposażoną już za 85 tyś, raczej wiesz co kupujesz bo jest już od kilku lat na rynku, O 4 ambition to jednak 10 tys. więcej i kupujesz nowy model pewnie z wadami, które poprawią za 2-3 lata, dlatego dają spore upusty na O 3FL aby pozbyć się starego modelu, ja optuję jednak za O 3, a tak na koniec to ceny samochodów poszły mocno do góry szkoda, że nie można tego powiedzieć o naszych pensjach
PS. Pensje idą powiedzmy do góry ludzie lepiej zarabiają ale wszystko idzie do gory wiec mniej za to kupiszOstatnio edytowany przez Gość; 38748.Tagi: Brak
-
Zostaw komentarz: