Która z tych tras wg. Was będzie najlepsza pod względem komfortu jazdy :?: Na różnice czasowe nie patrze bo i tak między pierwszą a ostatnią opcja jest jakieś tylko 15 minut różnicy (za mapy.google.pl). Rzadko w tamte rejony jeżdżę dlatego kieruję to pytanie do was. Raz jechałem trasą nr 1 (jakieś 5lat temu) i pamiętam że ostro mnie wytrzęsło i wybujało na odcinku od Zambrowa, może coś się zmieniło od tego czasu?
Również pytanie mam odnośnie powrotu, czyli który z tych wariantów byłby najlepszy w momencie gdy będe wracał w niedzielę (zapewne w godzinach mocno popołudniowych) :?:
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie/opinie z waszej strony
ad opcji 3
na odcinku Pułtusk- Szczytno masz jakieś 60 km drogi w nie najlepszym stanie (Maków Maz - Przasnysz- Chorzele )
Z drugiej strony wg targeo jadąc przez Wyszków masz parę remontów.
Ja ostatnio jechałem pierwszą trasą, fakt że w Piszu skręciłem do Mikołajek, ale droga była całkiem ok, jest taki jeden odcinek gdzie faktycznie trzeba zdjąć nogę z gazu bo rzuca jak na morzu, ale ogólnie droga na plus.
Dziękuję za pierwsze opinie
Cały czas analizuję i analizuję :twisted:
PieTrzaK, Czy w takim razie opłaca się tym skrótem pojechać bardziej niz walić przez Zambrów? Wg mapy zyskuje na tym 10km ale czy droga jest tego warta?
suchy, szczerze mówiąc trudno mi odpowiedzieć na to pytanie - nie mam pojęcia jak teraz wygląda droga Łomża-Zambrów. Ostatnio jak tam byłem (w zeszlym roku) była gorsza (czyt bardziej dziurawa) niż Ostrów-Łomża i dodatkowo chyba teraz coś tam porozkopywali ze względu na budowę obwodnicy Zambrowa. Ale jak mówię - dawno w ogóle w tamte strony się nie zapędzałem także mogę mieć jakies nieświeże informacje.
Aczkolwiek ja to bym chyba wybrał opcję nr 2 :wink:
głos na nr.2. na pewno od Różana aż do Łomży jest równiutki i szeroki asfalt (z wyjątkiem samej Łomży oraz Ostrołęki)
co do Łomża - Zambrów - ostatnio (jakieś 2mc temu) nie było już wahadeł na budowie obwodnicy Zambrowa, ale dalej, 9km przed Łomżą (msc. Podgórze)- remoncik wsi, budowanie wysepek i takie tam=doraźne wahadła i inne utrudnienia. dodatkowo DK63 na tym fragmencie to niestety już tylko wspomnienie po równym asfalcie
------------
btw. wujek dobra rada dla chłopaków i dziewczyn z Wawy na sezon letni: w wakacje lepiej omijać Łomżę (niedzielne wieczory to korek z Mazur zaczynający się jeszcze ze 2km przed mostem na Narwii) - DW648 za Miastkowem z DK61, aż do DK63/DK61, zależnie od celu; czyli lepiej słabo jechać niż dobrze stać ograniczenia tonażowe na moście na Pisie w Morgownikach (10t ZTCP), ale octavek nie dotyczy
Komentarz