Zakup samochodu zastawionego pod kredyt.

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • dzidek64
    Classic
    • 2011
    • 27

    Zakup samochodu zastawionego pod kredyt.

    PAOLO ESCO, dlatego w telewizji gdy sprawdzali czy to możliwe i nie fotomontaż postawiono tylko papendeklowych ludzików, bo dowódca z Bundu się nie zgodził na żywych ludzi Nie da się ukryć, że ciut strach tak stać i czekać na spotkanie z 40 czy 50 tonami :diabelski_usmiech
  • elpolacco
    L&K
    • 2010
    • 1372
    • Volkswagen
    • CYVB 1.2 TSI 110 KM

    #2
    Zakup samochodu zastawionego pod kredyt.

    Mam na oku samochód którego jestem zainteresowany zakupem. Problem polega na tym, że auto jest zastawione pod kredyt - Wpis w dowodzie rejestracyjnym. Sprzedający, nie ma pieniędzy na spłatę kredytu i musi sprzedać samochód, aby spłacić kredyt. Tranzakcja polegałaby na tym, że ja musiałbym najpierw wyłożyć pieniądze na auto co pozwoliłoby na spłatę kredytu, a dopiero potem nabyć samochód - de facto już nie zadłużony.

    Co sądzicie o tej transakcji?
    W jaki sposób się zabezpieczyć?


    Jak wygląda sprawa z formalnościami? Jeśli dostanę potwierdzenie z banku o spłacie całego kredytu to wszystko co mi potrzebne? Czy wpis w dowodzie rejestracyjnym skreśla bank, czy wydział komunikacji? Czy jeszcze jakieś zaświadczenia będą potrzebne z jakichś instytucji do rejestracji auta?
    VW Golf Sportsvan 1.2 TSI 110KM

    Komentarz

    • kazik4x4
      RS
      • 2008
      • 2728

      #3
      Idziesz z dotychczasowym właścicielem do banku który owy samochód kredytuje, z pracownikiem spisujecie odpowiednią umowę, na podstawie której kwotę wartości zobowiązania kredytowego na dzień transakcji przelewasz na konto banku, resztę przelewasz na konto sprzedającego, bank po wpływie środków (zazwyczaj tego samego dnia) zwalnia zastaw na samochodzie. Z umową kupna-sprzedaży i zwolnieniem zastawu idziesz do WK i rejestrujesz wóz na siebie.
      Pod żadnym pozorem nie dawaj facetowi kasy do ręki na spłatę kredytu.
      Po prostu ty spłacasz należność do banku.

      Komentarz

      • elpolacco
        L&K
        • 2010
        • 1372
        • Volkswagen
        • CYVB 1.2 TSI 110 KM

        #4
        Umowę spisać przed wpłatą na konto i dopiero wtedy dokonać przelewu?
        VW Golf Sportsvan 1.2 TSI 110KM

        Komentarz

        • maksiu
          RS
          • 2011
          • 11466

          #5
          Najpierw umowa zatwierdzona przez Bank, dopiero później kasa. Możesz wpłacić ją gotówką wtedy od ręki powinni wystawić kwitek zwalniający auto z zabezpieczenia kredytu (lub przelewem). Jeśli trafisz na duży Bank może to wszystko potrwać dzień lub dwa bo tam proces decyzyjny jest bardziej skomplikowany. Jakbyś spłacał kredyt za właściciela auta to dobrze żeby na kwicie spłaty widniały Twoje dane jako wpłacający
          W Banku nie gryzą więc śmiało i bez krępowania pytaj ich o wszystko. Mogą kręcić nosem bo wcześniejsza spłata kredytu = mniej zapłaconych odsetek czyli mniejszy zysk dla banku (no chyba że całe odsetki już są wliczone w kredyt).
          Paweł

          Komentarz

          • elpolacco
            L&K
            • 2010
            • 1372
            • Volkswagen
            • CYVB 1.2 TSI 110 KM

            #6
            Z tego co mi mówił sprzedający auto było po zastawem komornika, gdzie odzyskali je z powrotem. Pytanie, czy nadal nie jest? Ogólnie to strasznie śliska sprawa i zastanawiam się, czy jest wogóle zawracać sobie tym głowę.
            VW Golf Sportsvan 1.2 TSI 110KM

            Komentarz

            • avocado
              Ambiente
              • 2010
              • 182

              #7
              obawiam się, ze jak dziad nie miał nawet na rate kredytu na auto to i takze na serwisowanie żałował kasy....

              Komentarz

              • Alonzo_
                RS
                • 2009
                • 2460
                • Hyundai

                #8
                Zamieszczone przez avocado
                obawiam się, ze jak dziad nie miał nawet na rate kredytu na auto to i takze na serwisowanie żałował kasy....
                A to to nie do konca wiadomo :szeroki_usmiech

                Takie tematy są dla cierpliwych i mających "łepek na karku".
                Niekoniecznie śliskie tematy. Różnie w życiu bywa i niejeden "biznesmen" sie przeliczył, albo po prostu ktoś go "wydymał" niestety jak to u nas. I teraz trzeba jakoś sie ratować. Tak bywa.
                Najważniejsze temat obaczaić - wszędzie gdzie "poszlaki" prowadzą żeby wiedzieć ze nikt po coś nie wyciągnie później łapek.
                Bo w takiej sytuacji wielu kupców odpuszcza i dlatego taki zakup może być opłacalny dla Ciebie- cenę zbić bo wielu chętnych spasuje. A gość zawsze coś kasy będzie z tego miał. Inaczej bank zabierze, zlicytuje po swojemu i bedzię gość w dupie głębokiej .
                Nie odradzam. To może się opłacać tylko z rozwagą.


                PS Jak je odzyskali tzn że pod zastawem nie jest bo komornik by bez kasy albo przedmiotu nie odpuścił.
                Skoro sprzedający taki wylewny to wyciągnij więcej info.

                Komentarz

                • kazik4x4
                  RS
                  • 2008
                  • 2728

                  #9
                  Zamieszczone przez avocado
                  obawiam się, ze jak dziad nie miał nawet na rate kredytu na auto to i takze na serwisowanie żałował kasy....
                  A dlaczego od razu dziad??
                  Może porządny i uczciwy człowiek tylko np. jakiś inny ch..j-cwaniaczek mu nie zapłacił np. za wykonaną usługę, np. budowlaną i on teraz przez kasztana biedę klepie?

                  Może zastanów się zanim kogoś , a przede wszystkim nieznajomego określisz jakimś słowem.

                  Komentarz

                  • RafalekM
                    Rider
                    • 2009
                    • 362

                    #10
                    avocado, może był podwykonawcą u Chinoli, w czasie kiedy Ci jeszcze pracowali przy autostradach? Nie muszę przypominać jakie były problemy z odzyskaniem należnej kasy...

                    Komentarz

                    • Maicroft
                      Moderator
                      S_OCP MemberModeratoRS
                      • 2004
                      • 25757
                      • Audi

                      #11
                      Jak komornik siedzial, to wiadomo ktory i mozna sprawdzic czy dalej nie jest.

                      Dodatkowo umowe k-s nalezy spisac z klauzulami, ktore zwalniaja Cie z placenia zobowiazan za niego, typu ze auto nie jest w kredycie, nie jest zastawem komorniczym ani sadowym. Do tego ze nie ma ukrytych wad prawnych, warto tez spisac przebieg na umowie i inne ciekawostki przy kupnie.

                      Na samej umowie, potem powinna byc wzmianka gdzie i w jaki sposob strony ustalily zaplate, oraz ze sprzedajacy potwierdza ze otrzymal taka i taka kwote. Bo to tez potem rozne dziwne akcje sa z tego faktu.

                      Auto idzie od osoby prywatnej na umowe k-s czy osoby prowadzacej dzialnosc gospodarcza i faktura sprzedazy wraz z umowa k-s ??
                      Spritmonitor.de

                      Komentarz

                      • elpolacco
                        L&K
                        • 2010
                        • 1372
                        • Volkswagen
                        • CYVB 1.2 TSI 110 KM

                        #12
                        Auto sprzedaje żona, którego jest właścicielem od 4 lat. Maż prowadził firmę transportową która splajtowała z długami i teraz siedzi u Angoli i pracuje na spłatę długów. Wyjechali całą rodziną, ale że auto w PL im nie potrzebne to sprzedają i chcą już w całości spłacić zadłużenie.

                        Z transportem nie jest tak lekko jak nie masz płynności finansowej. Na paliwo trzeba mieć min. na 3 miesiące do przodu, bo wystawiasz dajmy 30 dniową fakturę do zapłaty, a pieniądze otrzymujesz za 3 miesiące bo każdy nie ma i odwleka. Dlatego wcale się nie dziwię, bo zaczynali od zera i zaryzykowali - ale niestety się nie udało. Wsparcia w rodzinnie nie mieli bo nie należą do zamożnych więc pewnie jakaś dotacja z UE i myśleli, że się uda.

                        Na razie odpuszczam temat - nawet z innych względów niż ze względu na tą sytuacje.
                        VW Golf Sportsvan 1.2 TSI 110KM

                        Komentarz

                        • ruwado
                          RS
                          • 2009
                          • 14909
                          • Octavia IV (NX3)

                          #13
                          elpolacco, chociaż odpuszczać. może temat komuś się przyda:
                          - najpierw umowa ze sprzedającym opisująca też zastaw i to, że warunkime umowy jest zniesienie zastawu przez Bank po spłacie długu
                          - idziesz do banku z tą umową i z właścicielem i on bierze zaświadczenie o wysokości kwoty do spłaty na konkretny dzień (fizycznego wpływu pieniędzy na konto kredytowe) i przyrzeczenie banku, że wykreśli niezwłocznie zastaw po wpłacie
                          - co do sprzedaży przez żonę - najlepiej aby miała notarialne upoważnienie do sprzedaży - bo można unieważnić taka umowę.

                          Jeśli sprawa by była u komornika - to z nim trzeba gadać - kwota do spłaty na dzień wpływu pieniędzy = dług banku + koszty komornicze.
                          pozdrawiam - Darek
                          ​​

                          Komentarz

                          Pracuję...