Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Remont a wymiana silnika?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • #26
    Pewnie każdy ma prawo do swojego zdania

    Komentarz


    • #27
      Ale to warunki dwa - dobry mechanik, który wszystko pokaże, powie i wsadzi te części o których mówi, a nie jakieś inne także wszystko fachowo z momentami podokręca etc...bez nich nie ma co się brać za remont, tylko wsadzić byle jaką używkę taki sam silnik albo bez wsadzania, i poprostu sprzedać auto - jak nie ma się zaufanego mechanika dziś do takiej operacji,albo samemu się nie umie dziś dobrego, rzetelnego i uczciwego mechanika to ze świeczką szukać, serio....
      Wcześniej robiłem kiedyś silnik w renault - remont nie pomógł w oczekiwanej mierze, ale dlatego, że była zrobiona sama góra błędnie - zła diagnoza, a winny był styrany dół - więc fake'i też się zdarzają. jak w wypadku tego auta czy Twojego vw.
      Ostatnio edytowany przez sew1981; [ARG:4 UNDEFINED].

      Komentarz


      • #28
        Te mechaniki to jeden lepszy od drugiego. Jak coś spierdoli to powie że ten poprzedni to zrobił albo , że tak było.
        I Ci teoretycznie zaufani bo do błędu nikt nie chce się przyznać.

        Remont silnika to gruba robota a i jak wyżej wspomniano materiały są po prostu gorsze.
        Mamy w firmie Toyote Avensis z 2006 roku, nalatane ma 400 tyś na oryginalnej turbinie, oryginalny dwumas, sprzęgło, łańcuch rozrządu, w silniku nic grzebane nie było.
        Mamy też dwa superby, dwie octavie, 4 fabie, kilka fiatów z roczników powyżej 2013 i zgadnijcie, z którymi było najwięcej problemów i, z którymi jest najwięcej problemów?
        Ja tam mechanikom nie wierze, nawet tym zaufanym i znajomym, rozsądek niestety bierze górę.
        A jak zaczyna gadać o innych jakie to partacze i kto tu grzebał to już wiem, że sam lepszy nie jest.

        Komentarz


        • #29
          mechanik który robił mi remont to jeden z najlepszych w łodzi jak nie w wojewódzctwie. OD 14 lat ja , moi znajomi, rodzina z Audi jeżdzi tylko do niego i te auta żyły... Więc nie znasz tego człowieka to nie zakłądaj z góry ( co napisałeś miedzy wierszami ) ze stawia złe diagnowy, lub nie jest ogarniety....
          Zamieszczone przez sew1981 Zobacz wpis
          Twojego vw.
          pisałem o Audi z R5 TDI - vw tylko T4 ten motor miało

          Tak czy siak jak obstaje przy swoim - jak rozpakujesz cukierka i zapakujesz go spowrotem to już nie będzie ten sam cukierek

          Komentarz


          • #30
            sew1981
            No niestety może się do tego dokulac. Używany silnik nie bedzie w stanie idealnym a wiadomo że zmienisz rozrzad itd. Do tego nowe hamulce bo przod bedzie wiekszy przy 1.8T juz nie mowiac o tyle a wiadomo że klocki i tarcze nowe. Składają c wszystko do kupy to może tyle wyjść
            Potrzebujesz wyprać tapicerkę, położyć wosk? A może zrobić mechanikę Octavki lub innego auta?
            Napisz na PW

            Komentarz


            • #31
              ice myślałem, że własnie o t4 piszesz, coś przeoczyłem. poza tym to jeden pies - silnik zbliżony, jak nie ten sam.
              nie znam tego człowieka, owszem, swojego znam. robił i n52 i wspomniane renault - tzn. remont "tańsza" opcja w owym renault nastąpił po tym jak złomy (silniki używki) przyjechały na lawetach i nie miały nawet kompresji, świadomie na moją prośbę robiona była tylko góra, z uwagi na to , że miałoby to coś poprawić, tzw. tańsza opcja, ale zrobione dobrze.

              Ale sobie myślę, że nie ma innej możliwości - "albo motor kupa, albo mechanik d......." lub tańsza wersja remontu na prośbę właściciela....
              przecież to mechanika prostego jakby nie było silnika vaga z lat 90 tych jeszcze, a nie jakieś nowum wielkie
              czyli albo niedokładna diagnoza nastąpiła i nie do końca naprawiony był ten silnik poprostu zgodnie ze sztuką ,miał jakąś wadę nie wykrytą przy remoncie poprostu, albo też była wybrana tańsza wersja remontu, po której miało nastąpić uzdrowienie - nie wiem jakie inne możliwości jeszcze mogą być, ja innych nie widzę...
              Ostatnio edytowany przez sew1981; [ARG:4 UNDEFINED].

              Komentarz


              • #32
                szanuje twoje zdanie - ty uszanuj moje Nie przekonujmy sie na siłę do swoich racji

                Zamieszczone przez sew1981 Zobacz wpis
                że własnie o t4 piszesz, coś przeoczyłem. poza tym to jeden pies - silnik zbliżony, jak nie ten sam.
                bliźniaczy tylko inaczej ułożony

                Komentarz


                • #33
                  Zamieszczone przez sew1981 Zobacz wpis
                  ice myślałem, że własnie o t4 piszesz, coś przeoczyłem. poza tym to jeden pies - silnik zbliżony, jak nie ten sam.
                  nie znam tego człowieka, owszem, swojego znam. robił i n52 i wspomniane renault - tzn. remont "tańsza" opcja w owym renault nastąpił po tym jak złomy (silniki używki) przyjechały na lawetach i nie miały nawet kompresji, świadomie na moją prośbę robiona była tylko góra, z uwagi na to , że miałoby to coś poprawić, tzw. tańsza opcja, ale zrobione dobrze.

                  Ale sobie myślę, że nie ma innej możliwości - "albo motor kupa, albo mechanik d......." lub tańsza wersja remontu na prośbę właściciela....
                  przecież to mechanika prostego jakby nie było silnika vaga z lat 90 tych jeszcze, a nie jakieś nowum wielkie
                  czyli albo niedokładna diagnoza nastąpiła i nie do końca naprawiony był ten silnik poprostu zgodnie ze sztuką ,miał jakąś wadę nie wykrytą przy remoncie poprostu, albo też była wybrana tańsza wersja remontu, po której miało nastąpić uzdrowienie - nie wiem jakie inne możliwości jeszcze mogą być, ja innych nie widzę...
                  Z tymi remontami to taka loteria, albo wszystko będzie cacy albo coś pójdzie nie tak. Tak jak u mnie. Po remoncie dalej bierze oliwę, ale mniej. Mechanik ma stronę www, gdzie można zostawić komentarz po wizycie. To go zostawiłem. W odpowiedzi usłyszałem, że : " Brak wycieków ,brak rys ,owalu i progów na tulejach wiec mogę tylko domniemać ze materiał na tuleje trafił się fabrycznie nieudany. tak jak z tarczami hamulcowymi. mamy za sobą wiele remontów tego silnika i pierwszego niezadowolonego klienta. no cóż..mój błąd. Następnym razem nie podejmę się tematu" . Jest to tylko część odpowiedzi.

                  Faktura za części miała tylko pozycję na
                  uszczelki, pierścieńie, olej i filtry. Żadnych nowych śrub głowicy. Do tego po remoncie zauważyłem, że było pękniętych kilka części plastikowych w tym prowadnica bagnetu. Rozumiem,że to mały koszt, ale gość nie pokusił się o kupno takich pierdół, musiałem sam się z tym grzebać. Dla innych czepialstwo ale dla mnie małe rzeczy też są ważne.

                  No i rozrząd, który został stary. Dlaczego ? Mechanik podczas remontu stwierdził, że jest w dobrym stanie u nie ma co go ruszać, o czym.mnie poinformował. Remont 236kkm, wymianą rozrządu 218kkm( nie wiem bo robił to poporzedi właściciel. Ale w odpowiedzi na stronie zakładu oczywiście , byłem o tym informowany i o tym, że to na moje życzenie... Wiecie kiedy się dowiedziałem ?? PO REMONCIE SILNIKA.
                  Ostatnio edytowany przez shanzi; [ARG:4 UNDEFINED].

                  Komentarz


                  • #34
                    ice, oczywiście, że szanuje. to loozna wymiana poglądów
                    shanzi - to mechanik kupa....

                    Komentarz


                    • #35
                      Zamieszczone przez icemerc Zobacz wpis
                      Więc nie znasz tego człowieka to nie zakłądaj z góry ( co napisałeś miedzy wierszami ) ze stawia złe diagnowy, lub nie jest ogarniety....
                      widać, źle doczytałeś.
                      nie mam nic do Twojego mechanika, tak samo jak nie mam nic do tego co jesz.
                      Jeździsz do niego to jeździł jedz też to co lubisz, co mnie to

                      Komentarz


                      • #36
                        ogólem temat rzeka. Autor tematu i tak sam musi podjąć decyzję...

                        Komentarz


                        • #37
                          Racja, temat rzeka i jakieś emocje się wkradły, związane z własnymi doświadczeniami .

                          Komentarz


                          • #38
                            Właśnie po to jest forum, żeby doświadczeniami się wymieniać

                            Komentarz


                            • #39
                              Zamieszczone przez shanzi Zobacz wpis
                              Remont 236kkm, wymianą rozrządu 218kkm
                              ASO zrobiloby tak samo. Dla swietego spokoju zawsze mozna zalozyc tylko nowy pasek rozrzadu.
                              Spritmonitor.de

                              Komentarz


                              • #40
                                No nie sądziłem że będzie taka burza zdań na ten temat. Dzięki wszystkim za wskazówki, na pewno się przydadzą.
                                Tak jak pisaliscie najpierw zajmę się pomiarem ciśnienia czy kompresji i może ta próbę oleju zlecę mechanikowi.

                                Komentarz


                                • #41
                                  Zamieszczone przez RafałB Zobacz wpis
                                  No nie sądziłem że będzie taka burza zdań na ten temat
                                  Zaraz tam burza

                                  Podobnie jak kolega wyżej
                                  Zamieszczone przez oolsztyniak Zobacz wpis
                                  Właśnie po to jest forum, żeby doświadczeniami się wymieniać
                                  i tyle w temacie
                                  Skoda Octavia II 1.6 Mint 2008 LPG (@STAG)
                                  FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999 LPG

                                  Komentarz


                                  • #42
                                    No dobrze, moja łyka 0,5 litra oliwy na 1000 km. Leję 5w50 valvoline, bo 5w30 łykała prawie 1/1000. Słyszałem - czytałem, że problem brania oleju można praktycznie wyeliminować lub znacznie ograniczyć wymieniając pierścienie tłokowe. Ale nie jakieś seryjne, tylko od wersji fsi czy jakoś tak (dwuczęściowe, trzyczęściowe ???). Nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi na pytanie : jakie nieseryjne pierścienie tłokowe zdają egzamin w silniku 1.6 bfq ?? Jakieś numery, polecani producenci itp. Pozdrawiam.

                                    Komentarz

                                    POWRÓT NA GÓRĘ
                                    Pracuję...
                                    X