Ale to warunki dwa - dobry mechanik, który wszystko pokaże, powie i wsadzi te części o których mówi, a nie jakieś inne także wszystko fachowo z momentami podokręca etc...bez nich nie ma co się brać za remont, tylko wsadzić byle jaką używkę taki sam silnik albo bez wsadzania, i poprostu sprzedać auto - jak nie ma się zaufanego mechanika dziś do takiej operacji,albo samemu się nie umie dziś dobrego, rzetelnego i uczciwego mechanika to ze świeczką szukać, serio....
Wcześniej robiłem kiedyś silnik w renault - remont nie pomógł w oczekiwanej mierze, ale dlatego, że była zrobiona sama góra błędnie - zła diagnoza, a winny był styrany dół - więc fake'i też się zdarzają. jak w wypadku tego auta czy Twojego vw.
Te mechaniki to jeden lepszy od drugiego. Jak coś spierdoli to powie że ten poprzedni to zrobił albo , że tak było.
I Ci teoretycznie zaufani bo do błędu nikt nie chce się przyznać.
Remont silnika to gruba robota a i jak wyżej wspomniano materiały są po prostu gorsze.
Mamy w firmie Toyote Avensis z 2006 roku, nalatane ma 400 tyś na oryginalnej turbinie, oryginalny dwumas, sprzęgło, łańcuch rozrządu, w silniku nic grzebane nie było.
Mamy też dwa superby, dwie octavie, 4 fabie, kilka fiatów z roczników powyżej 2013 i zgadnijcie, z którymi było najwięcej problemów i, z którymi jest najwięcej problemów?
Ja tam mechanikom nie wierze, nawet tym zaufanym i znajomym, rozsądek niestety bierze górę.
A jak zaczyna gadać o innych jakie to partacze i kto tu grzebał to już wiem, że sam lepszy nie jest.
Była O2 RS 190 km / 436 Nm
Jest Superb 2FL 201 km / 436 Nm
mechanik który robił mi remont to jeden z najlepszych w łodzi jak nie w wojewódzctwie. OD 14 lat ja , moi znajomi, rodzina z Audi jeżdzi tylko do niego i te auta żyły... Więc nie znasz tego człowieka to nie zakłądaj z góry ( co napisałeś miedzy wierszami ) ze stawia złe diagnowy, lub nie jest ogarniety....
sew1981
No niestety może się do tego dokulac. Używany silnik nie bedzie w stanie idealnym a wiadomo że zmienisz rozrzad itd. Do tego nowe hamulce bo przod bedzie wiekszy przy 1.8T juz nie mowiac o tyle a wiadomo że klocki i tarcze nowe. Składają c wszystko do kupy to może tyle wyjść
ice myślałem, że własnie o t4 piszesz, coś przeoczyłem. poza tym to jeden pies - silnik zbliżony, jak nie ten sam.
nie znam tego człowieka, owszem, swojego znam. robił i n52 i wspomniane renault - tzn. remont "tańsza" opcja w owym renault nastąpił po tym jak złomy (silniki używki) przyjechały na lawetach i nie miały nawet kompresji, świadomie na moją prośbę robiona była tylko góra, z uwagi na to , że miałoby to coś poprawić, tzw. tańsza opcja, ale zrobione dobrze.
Ale sobie myślę, że nie ma innej możliwości - "albo motor kupa, albo mechanik d......." lub tańsza wersja remontu na prośbę właściciela....
przecież to mechanika prostego jakby nie było silnika vaga z lat 90 tych jeszcze, a nie jakieś nowum wielkie
czyli albo niedokładna diagnoza nastąpiła i nie do końca naprawiony był ten silnik poprostu zgodnie ze sztuką ,miał jakąś wadę nie wykrytą przy remoncie poprostu, albo też była wybrana tańsza wersja remontu, po której miało nastąpić uzdrowienie - nie wiem jakie inne możliwości jeszcze mogą być, ja innych nie widzę...
ice myślałem, że własnie o t4 piszesz, coś przeoczyłem. poza tym to jeden pies - silnik zbliżony, jak nie ten sam.
nie znam tego człowieka, owszem, swojego znam. robił i n52 i wspomniane renault - tzn. remont "tańsza" opcja w owym renault nastąpił po tym jak złomy (silniki używki) przyjechały na lawetach i nie miały nawet kompresji, świadomie na moją prośbę robiona była tylko góra, z uwagi na to , że miałoby to coś poprawić, tzw. tańsza opcja, ale zrobione dobrze.
Ale sobie myślę, że nie ma innej możliwości - "albo motor kupa, albo mechanik d......." lub tańsza wersja remontu na prośbę właściciela....
przecież to mechanika prostego jakby nie było silnika vaga z lat 90 tych jeszcze, a nie jakieś nowum wielkie
czyli albo niedokładna diagnoza nastąpiła i nie do końca naprawiony był ten silnik poprostu zgodnie ze sztuką ,miał jakąś wadę nie wykrytą przy remoncie poprostu, albo też była wybrana tańsza wersja remontu, po której miało nastąpić uzdrowienie - nie wiem jakie inne możliwości jeszcze mogą być, ja innych nie widzę...
Z tymi remontami to taka loteria, albo wszystko będzie cacy albo coś pójdzie nie tak. Tak jak u mnie. Po remoncie dalej bierze oliwę, ale mniej. Mechanik ma stronę www, gdzie można zostawić komentarz po wizycie. To go zostawiłem. W odpowiedzi usłyszałem, że : " Brak wycieków ,brak rys ,owalu i progów na tulejach wiec mogę tylko domniemać ze materiał na tuleje trafił się fabrycznie nieudany. tak jak z tarczami hamulcowymi. mamy za sobą wiele remontów tego silnika i pierwszego niezadowolonego klienta. no cóż..mój błąd. Następnym razem nie podejmę się tematu" . Jest to tylko część odpowiedzi.
Faktura za części miała tylko pozycję na
uszczelki, pierścieńie, olej i filtry. Żadnych nowych śrub głowicy. Do tego po remoncie zauważyłem, że było pękniętych kilka części plastikowych w tym prowadnica bagnetu. Rozumiem,że to mały koszt, ale gość nie pokusił się o kupno takich pierdół, musiałem sam się z tym grzebać. Dla innych czepialstwo ale dla mnie małe rzeczy też są ważne.
No i rozrząd, który został stary. Dlaczego ? Mechanik podczas remontu stwierdził, że jest w dobrym stanie u nie ma co go ruszać, o czym.mnie poinformował. Remont 236kkm, wymianą rozrządu 218kkm( nie wiem bo robił to poporzedi właściciel. Ale w odpowiedzi na stronie zakładu oczywiście , byłem o tym informowany i o tym, że to na moje życzenie... Wiecie kiedy się dowiedziałem ?? PO REMONCIE SILNIKA.
Więc nie znasz tego człowieka to nie zakłądaj z góry ( co napisałeś miedzy wierszami ) ze stawia złe diagnowy, lub nie jest ogarniety....
widać, źle doczytałeś.
nie mam nic do Twojego mechanika, tak samo jak nie mam nic do tego co jesz.
Jeździsz do niego to jeździł jedz też to co lubisz, co mnie to
Była O2 RS 190 km / 436 Nm
Jest Superb 2FL 201 km / 436 Nm
No nie sądziłem że będzie taka burza zdań na ten temat. Dzięki wszystkim za wskazówki, na pewno się przydadzą.
Tak jak pisaliscie najpierw zajmę się pomiarem ciśnienia czy kompresji i może ta próbę oleju zlecę mechanikowi.
Komentarz