W grudniu podjechalem na myjke, bylo cieplo ok. 5/6 stopni na +. Przede mna stala czarna OII fl 1,9 Tdi ktora starszy wlasciciel bardzo dokladnie myl. Troche to trwalo i jak juz myslalem ze starszy pan konczy to co sie okazalo .....? Gosc po chwili otworzyl maske i zaczal myc silnik i to bardzo dokladnie a wody przy tej czynnosci nie zalowal. Z ciekawosci zobaczylem czy ma cos zabezpieczone pod maska - nie mial nic. Silnik caly czas pracowal. Po umyciu silnika, szybko oblecial jeszcze raz caly samochod ostatnim programem i odjechal..... Taka ciekawostka...
No.. diesel na pewno wytrzyma mycie.. chodzi mi tylko o elektronikę..
Tak naprawdę to plastiki już pozdejmowałem i umyłem.. teraz mi chodzi tylko o to co pod maską jest w kolor nadwozia.. czyli u mnie białe..
Rzeczywiście niektórzy nie zwracają uwagi przy myciu silnika, ale warto zabezpieczyć wszystko co "elektryczne"m.in. akumulator czy alternator...z drugiej strony po co myć silnik? Na umytym nie widać ewentualnych wycieków. Moim zdaniem lepiej wykorzystać nawilżane ściereczki i przetrzeć widoczne elementy jeśli ktoś jest wyjątkowym estetą.
Mycie a co więcej "plakowanie" (określenie giełdowe ) jak dla mnie wygląda nienaturalnie. Niech będzie czysto, ale bez salonów.
Tak racja.. ale ja nie szykuję do sprzedania, nie plakuje żeby klientowi oczy zamydlić tylko dla własnej satysfakcji.
Chcę pomalować plastiki żeby pod maską było ładnie
Moim zdaniem mikro wycieki lepiej widać na zakurzonym, suchym silniku, ale ustępuję tu pola. Poważne wycieki rzeczywiście są wyraźniejsze gdy element jest czysty. Najlepszy test na szczelność to osłona pod silnikiem i kostka brukowa :lol: jak nie widać na kostce to nie jest źle :wink:
A wracając do tematu to w moim aucie silnik jest w miarę czysty no powiedzmy przykurzony, za to brudna jest wewnętrzna część maski. Planuję odpiąć wygłuszenie w miarę możliwości pozbyć się zabrudzeń maty i dokładnie przemyć samą maskę. Po tym przypiąć matę z powrotem. Tylko raczej poczekam z tym do wiosny.
Właśnie doszedłem do takiego samego wniosku.. umyję już po zimie.. szczególnie że dzisiaj musiałem młotkiem obstukiwać centymetrową warstwę lodu żeby wsiąść do auta :P
Komentarz