Tylko ten pisk nie jest za każdym razem. Raz jest, raz nie. W zależności od temperatury na zewnątrz jest mocniejszy lub słabszy. Czy można z tym jeździć i kiedy jechać do mechanika?
ABS i ASR
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
ABS i ASR
Mam problem z moją Octavią (1.9 TDI AHF, 2001r).
Dzisiaj, kiedy włączyłem silnik zapaliły się diody od ABS i ASR na tablicy rozdzielczej. Podejrzewam, że to jakiś błąd, bo samochód stał wcześniej przez kilka godzin bez odpalania.
Co mogę zrobić w tym wypadku? Czy zdjęcie klemy z akumulatora spowoduje reset komputera i czy można ją zdjąć bez późniejszej wizyty w serwisie?
-
możesz zdjąć klemę.
bez powodu ci się kontrolki nie zapaliły.
czas w jakim auto nie było uruchamiane nie ma nic do zapalających się kmontrolek- chyba że aku padnie
Komentarz
-
puszekx, Podepnij auto pod VAG`a, chyba, że chcesz żeby ci koledzy podpowiadali co masz zacząć wymieniać po kolei :szeroki_usmiechA6 Avant 1.9 TDI AVG - przedlift
AR 156 SW 1.9 JTD 16V - półlift
O1 Combi 1.6 MPI BFQ - polift
-------------------------------------------------
Dysponuję kasownikiem do poduszek VAG
Komentarz
-
-
Urządzenie diagnostyczne. Od tego się zaczyna, chyba, że masz ochotę wymienić pół auta.Zamieszczone przez puszekxO co dokładniej chodzi z tym VAG'iem ?A6 Avant 1.9 TDI AVG - przedlift
AR 156 SW 1.9 JTD 16V - półlift
O1 Combi 1.6 MPI BFQ - polift
-------------------------------------------------
Dysponuję kasownikiem do poduszek VAG
Komentarz
-
I wg odczytów tego urządzenia można określić, gdzie dokładnie leży problem? Zdjęcie klemy może pomóc?
Komentarz
-
tester diagnostyczny nakierowuje naprawiającego na usterkę.
niestety nie naprawia sam auta :roll:
Komentarz
-
Re: ABS i ASR
Przepalił Ci się jeden z czujników ABS. VAGem wykryją Ci który.
W ASO taki czujnik jest za 270zł, na allegro dostaniesz za 30zł. (ten sam, np fabrycznie nowy). Ważne, żeby wskazali który.
Przy zapalonych kontrolkach, czyli jak to nie działa nie masz ABSów.
Komentarz
-
Miałem podobny problem. Z początku zaświecało się, ale później przygasało. Z czasem doszło do momentu aż świeciły nonstop. Raz jak dobrze pamiętam zaświeciła i nie przygasła kontrolka ręcznego po zwolnieniu, i popikało trochę. Jakiś miesiąc temu podpiąłem kompa, okazało się iż pokazuje - prawy tylni zwarcie. Przeczyściłem z zewnątrz, popsikałem WD40. Wykasowałem błąd. Przejechałem jakiś kawałek i po kolejnym uruchomieniu zgasły. Ale w trzecim dniu zaczęło lać i kontrolki w połowie drogi do Poznania z Chrzanowa zaczęły zaś świecić. No i tak sobie świeciły do minionego wtorku.
Co się takiego stało że przestały świecić: miałem sytuację że wyjechał mi gościu z podporządkowanej i musiałem ostro hamować, ale to na maksa ostro. Koniec końcem i tak trafiłem w gościa - ale na szczęście delikatnie przednim zderzakiem (praktycznie nic się nie stało, lekkie puknięcie i minimalne wklęśnięcie). Ale nie o tym tu. Jak się później okazało po przejechaniu kilku kilometrów kontrolki zgasły i póki co nie dają o sobie znać juz prawie tydzień. Zobaczę jeszcze po dłuższym czasie i dam znać. Może co było zapieczone, zaśniedziałe, zasyfione, zakleszczone albo co...
Komentarz
Komentarz