moim zdaniem najdokładniej przez korek spustowy. Z odsysaniem różnie bywa
Tylko w ASO to trzeba pilnowac zeby wszystko scieklo ,bo czesto im sie nie chce czekac i jak klijent nie widzi to zakrecaja wczesniej korek niz wszystko zleci :evil:
Wiec w przypadko ASO moze sie okazac ze lepiej bedzie jak odessaja :roll:
moim zdaniem najdokładniej przez korek spustowy. Z odsysaniem różnie bywa
Tylko w ASO to trzeba pilnowac zeby wszystko scieklo ,bo czesto im sie nie chce czekac i jak klijent nie widzi to zakrecaja wczesniej korek niz wszystko zleci :evil:
Wiec w przypadko ASO moze sie okazac ze lepiej bedzie jak odessaja :roll:
A w przypadku odsysania to nawet stojąc nie będziesz wiedział czy wszystko wyciekło, stanowczo polecam tradycyjne rozwiązanie.
A w przypadku odsysania to nawet stojąc nie będziesz wiedział czy wszystko wyciekło, stanowczo polecam tradycyjne rozwiązanie.
Nie wiem co oni maja za sprzet do odsysania :roll: w teorii jak z duza sila bedzie odessywal to wyssie szybo wszystko z miski. :roll:
Ale tez polecam tradycyjnie spuszczenie i pilnowanie az wszystko scieknie ,dodatkowo jak odssysali (raz) mi olej przez otwor od bagnetu , to sie po tem bagnet dlugo brudzil jak olej sprawdzalem :evil:
Tylko korek - przy odsysaniu zostaje sporo syfu w misce :?
Wersja dla "zboczonych" na punkcie swego auta to korek+ strzykawa w rękę i wyciąganie starego oleju z chłodniczki/obudowy filtra
Tylko korek - przy odsysaniu zostaje sporo syfu w misce :?
Wersja dla "zboczonych" na punkcie swego auta to korek+ strzykawa w rękę i wyciąganie starego oleju z chłodniczki/obudowy filtra
no to ja właśnie jestem zboczony bo tak robię
a powiem wam że wyciągam strzykawką stamtąd ( obudowa filtra ) prawie 0,4 litra
więc jest to 10% !!!!!!!!!!! nowo nalewanego oleju a IMHO 10% to już jest dużo!!!!!!!!!!
a powiem wam że wyciągam strzykawką stamtąd ( obudowa filtra ) prawie 0,4 litra
więc jest to 10% !!!!!!!!!!! nowo nalewanego oleju a IMHO 10% to już jest dużo!!!!!!!!!!
Czyli juz wiadomo dlaczego w instrukcji pisze ze w tdi wchodzi 4,5l oleju a zawsze po wlaniu 4l mam praktycznie ful :roll: :evil:
Tylko po tym jaki jest filtr oleju wlozony. W przypadku innego niz fabryczny przed pierwszym przegladem. A potem klient mogl juz przyniesc wlasne, chyba ze beda sprawdzac co bylo kupowane do danego auta.
I czasem korki do wlewania sa jednorazowe tzn. wystarczaja od wymiany do wymiany bo potem robia sie nieszczelne.
Tylko po tym jaki jest filtr oleju wlozony. W przypadku innego niz fabryczny przed pierwszym przegladem. A potem klient mogl juz przyniesc wlasne, chyba ze beda sprawdzac co bylo kupowane do danego auta.
I czasem korki do wlewania sa jednorazowe tzn. wystarczaja od wymiany do wymiany bo potem robia sie nieszczelne.
to w morde jednak moga dojsc...
saport techniczny baj DGW
była BKD+DSG '05 120kkm
była BXE '08 190kkm
no i nie ma :-)
Z tego co wiem to olej powinno się spuszczać na ciepło, bo inaczej właśnie zostaje. Czyli pierwsze co powinno zrobić ASO w czasie przeglądu to spuścić olej, póki silnik ciepły, dopiero potem brać się za resztę.
Niekoniecznie zawsze tak robią, dlatego im te cztery litry wchodzą zamiast 4,5
ja zawsze na cieplo.. a jak 'niby' wszystko scieknie to na sekundke zakrecic silnikiem i jeszcze prawie z 0,5 splywa.. wtedy wchodzi mi dokladnie 4,5L (z wymiana filtra oleju) pol milimetra ponizej gornego wskazania na bagnecie..
ja zawsze na cieplo.. a jak 'niby' wszystko scieknie to na sekundke zakrecic silnikiem i jeszcze prawie z 0,5 splywa.. wtedy wchodzi mi dokladnie 4,5L (z wymiana filtra oleju) pol milimetra ponizej gornego wskazania na bagnecie..
Czy takim zakręceniem "prawie na sucho" nie zrobisz więcej krzywdy niż dobrego? Jak się zabezpieczasz, żeby w czasie tego kręcenia silnik ni odpalił?
Tylko korek - przy odsysaniu zostaje sporo syfu w misce :?
Wersja dla "zboczonych" na punkcie swego auta to korek+ strzykawa w rękę i wyciąganie starego oleju z chłodniczki/obudowy filtra
Spotkałem nawet takie "zboczone" ASO. Po wyssaniu oleum z miski, Pan zmienił końcówkę na mały kaliber i "przyssał się" do obudowy filtra oleju.
ja zawsze na cieplo.. a jak 'niby' wszystko scieknie to na sekundke zakrecic silnikiem i jeszcze prawie z 0,5 splywa.. wtedy wchodzi mi dokladnie 4,5L (z wymiana filtra oleju) pol milimetra ponizej gornego wskazania na bagnecie..
Czy takim zakręceniem "prawie na sucho" nie zrobisz więcej krzywdy niż dobrego? Jak się zabezpieczasz, żeby w czasie tego kręcenia silnik ni odpalił?
to tak jak krecenie w zime po dluzszym postoju.. tez jest na sucho :wink: .. nic sie nie stanie przez te pare sekund.. silnik odpala na moment i za kilka sekund wylaczam.. robie tak od dawna (stara szkola) i silnik w ostatnim autku ma juz ponad 250kkm wzorowa kompresje i oleju od wymaiany do wymiany nie bierze..
Komentarz