Wczoraj wieczorem w wawie na krzyzowaniu Ostrobramskiej z Fierldorfa. :evil:
Stoje grzecznie i czekam na zielone, co prawda juz za przejsciem dla pieszych bo wczesniej nie dało sie zjechać. A tu nagle na srodku skrzyzowania pojawia sie BMW i jakis dostawczy Mercedes. Dzwon i sekendy pozniej beemka ląduje na mnie.....
Na szczescie w tym wszystkim dostalem w lewe tylne drzwi, a "pocisk" został podbity przez kraweznik na wysepce wiec TYLKO drzwi i slupki....i 2 szyby. Koło z tylu nawet nei tkniete, prog nie ruszony..... I dzieck aakurat za mną nie było tylko baza fotelika...
Proces odszkodowania rozpoczety. Czekam na kontakt od rzeczoznawcy Generali. Potem jeszcze info do banku - bo autko w kredycie - i mam nadziej naprawa ruszy.
Na razie z AC potem jak ustalą sprawce to sie rozliczą...
Mieliscie jakies doswiadczenia z likwidacją szkody w Generali? Na coś uważać szczególnie?
Stoje grzecznie i czekam na zielone, co prawda juz za przejsciem dla pieszych bo wczesniej nie dało sie zjechać. A tu nagle na srodku skrzyzowania pojawia sie BMW i jakis dostawczy Mercedes. Dzwon i sekendy pozniej beemka ląduje na mnie.....
Nie potrafię sobie uzmysłowić tej sytuacji, ale długo autkiem się nie nacieszyłeś :evil:
i jak tu się nie wkur...
dodam że wczoraj znajomemu koleś wleciał dostawczakiem w dupę corolli zaparkowanej pod blokiem, też sie długo nie nacieszył autem..
chroń mnie Boże przed wszelkimi wypadkami...
Dla jasnosci skrzyzowanie duze po trzy pasy w każdą mańke.
Czekałem na pasie na skret w lewo. Pasy pieszych byly za mną bo na wszesniejszym swietle nie przejechalem. Z lewej zbliza sie dostawczak. Z prawej jedzie BMW i skreca w lewo prosto przed dostawczaka. Kto mial jakie swiatlo nie wiem, tam jest rozbudowana sekwencja swiatel. Ja mialem czerwone. Dostawczak trafił BMke od strony pasazera tak mocno, ze wbił sie prawie do siedzenia kierowcy. Sekunde po dzwonku bmw ląduje na mojej Octavii......
Autko do naprawy na szczescie. Dzis obejrzalem i jak na taka sytuacje wyszedlem ja caly a autko nawet nawet.... Gorzej gdyby latajace bmw trafilo w przednie drzwi a nie tylne...
Jak sie uporam z ubezpieczeniem i naprawą to dam znac.
Dla jasnosci skrzyzowanie duze po trzy pasy w każdą mańke.
Czekałem na pasie na skret w lewo. Pasy pieszych byly za mną bo na wszesniejszym swietle nie przejechalem. Z lewej zbliza sie dostawczak. Z prawej jedzie BMW i skreca w lewo
Hmm, to nie wiem, na Fieldorfa są tam cztery pasy, na zamienieckiej trzy, a na Ostrobramskiej w jedną stronę pięć, a w drugą chyba cztery... Obstawiam, że jechałeś jednak Fieldorfa, ale w tej sytuacji to w sumie nieistotne
Ja we wrześniu 2008 próbowałem odzyskać kaskę za UNO, gdyż ich "pacjent" wbił się we mnie z prawej strony i autko poszło do kasacji. Latania co niemiara co chwilę brakował jakiś kwitek i tak przeciągali w nieskończoność. Poza tym w Bydgoskim oddziale umówiłem się na oględziny w poniedziałek i zostawiłem swój numer telefonu, czekałem do 12 w poniedziałek aż w końcu zadzwoniłem i się dowiedziałem że owszem oględziny się odbyły w piątek i jakoś nikt nie potrafił zadzwonić i mnie poinformować. Łaskawie podano mi namiar do likwidatora. Gdy zadzwoniłem jakaś kobiecina ze złością że jej przerwałem "picie kawki"oznajmiła mi że mają czas 2 tygodnie na rozpatrzenie i wycenę.
Po 2 tygodniach dzwonię i znowu wielkie oburzenie że się nie interesuję swoją sprawą i dopiero teraz dzwonię. To co tam się wyprawia to jest PARANOJA I WOŁA O POMSTĘ.
Życzę Ci powodzenia szczególnie z likwidatorem bo są bardzo nie uprzejmi.
Hmm, to nie wiem, na Fieldorfa są tam cztery pasy, na zamienieckiej trzy, a na Ostrobramskiej w jedną stronę pięć, a w drugą chyba cztery... Obstawiam, że jechałeś jednak Fieldorfa, ale w tej sytuacji to w sumie nieistotne
BINGO, skrecalem z Fieldorfa w Ostrobramską
Czyli mamy juz jasnosc tej mrocznej sytuacji. :diabelski_usmiech
Woytas, ale jak widze to jeszcze dach jest zagiety,
I tu sprawdza sie zasada, mozesz jechać bardzo bezpiecznie albo jak w Twoim przypadku stać w miejscu, zawsze trafi się pajac, który w Ciebie przydzwoni. Przykre ale prawdziwe.
Widzę , że nie jestem sam w klubie co mieli przypadek wypadek,
Mi 17 stycznia tez zaraz po spocie klubowym wyjechał z podporządkowanej, dzieki mojej czujności nie uderzyłem czołowo.
oto skutki KLIK
Z tym , że polisa sprawcy była w PZU. Dzisiaj był rzeczoznawca rano i zobaczymy.
Jeszcze nie uzgodniłem jak będzie naprawiana czy kosztorys czy bezgotówkowo.
Na razie ma zrobić kosztorys
Dlatego moje pytanie:
rzeczoznawca powiedział mi , że na podstawie jakieś dyrektywy unijnej maja prawo liczyć w kosztorysie zamienniki nie części oryginalne. tak samo powiedzieli mi w ASO.
ASO Ignaszak Skoda w Kaliszu ma podpisaną umowę na naprawę bezgotówkową z PZU.
Czy ja muszę się zgodzić na te zamienniki. I nie ma od tego żadnego odwołania żeby wstawiali wyliczali części oryginalne.
Z góry dziękuje za pomoc i wszelkie wskazówki do walki że tak powiem ZŁODZIEJAMI
Musze stwierdzić ze po moich oględzinach nie jest tragicznie...
Po słupku patrząc dobrze nie jest, nie wiem, jak to się naprawia, ale to nie nadaje się raczej do wyklepania... 50 km/h to obaj raczej nie jechali chyba. W każdym razie powodzenia w załatwianiu spraw życzę :wink:
voice, jeśli jest to szkoda z OC no masz prawo naprawiać na oryginałach (z tym, że musisz to robić w ASO bądź przedstawić faktury źródłowe za zakup tych części). jeśli nie prtzedstawisz to są liczone zamienniki. W kosztorysie tak samo zamienniki. Chyba, że ich nie ma to wtedy jest urealnienie cześci.
Opel Vectra 1.6 16V --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ALH+ --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ASZ+ --> Ford Mondeo ST220 3.0V6 --> Skoda Octavia II 2.0 TDI BKD -->Vectra C OPC 2.8T -->Mitsubishi Lancer X 2.0DI-D --> Skoda Octavia 2 FL -->Renault Laguna III GT 2.0dci-->obecnie Toyota Auris IIFL Hybrid i Ford Focus MK3
jeśli jest to szkoda z OC no masz prawo naprawiać na oryginałach (z tym, że musisz to robić w ASO bądź przedstawić faktury źródłowe za zakup tych części)
Owszem tak ale podaj przepisy które to regulują, będzie łatwiej koledze się domagać swego.
Przy szkodzie nie ze swojej winy (czyli szkoda z OC) TU muszą przywrócić CI pojazd do takiego stanu jak z przed szkody. jest to zapisane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. Nie pamiętam dokładnie artykułu.
Opel Vectra 1.6 16V --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ALH+ --> Skoda Octavia I 1.9 TDI ASZ+ --> Ford Mondeo ST220 3.0V6 --> Skoda Octavia II 2.0 TDI BKD -->Vectra C OPC 2.8T -->Mitsubishi Lancer X 2.0DI-D --> Skoda Octavia 2 FL -->Renault Laguna III GT 2.0dci-->obecnie Toyota Auris IIFL Hybrid i Ford Focus MK3
jeśli jest to szkoda z OC no masz prawo naprawiać na oryginałach (z tym, że musisz to robić w ASO .
Niestety orientowałem się w ASO i problem tkwi w szczegółach heh ehe
W ASO powiedzieli Pan od właśnie likwidacji szkód powiedział mi tak....
PZU robi kosztorys naprawy przykład szkoda w/g PZU 5000 tys zł i w tej naprawie musi się zmieścić naprawa. wstępnie np:
ASO rozbiera auto i robi wycenę koszt naprawy ASO 10.000 tys zł różnica jest przykładowo 5000 tys zł w naprawie. I potem zaczynają się schody. większość przypadków kończy się tak iż PZU z ASO idą na kompromis. różnica polega nie na wycenie części tylko na roboczogodzinie pracy koszt ASO np: 120 a w/g Eurotaxu 50 zł.
druga sprawa to słyszałem choć nie mam pewności , ze domagać się można nowych oryginalnych części do auta nie starszego niż 3 lata
voice, jeśli jest to szkoda z OC no masz prawo naprawiać na oryginałach (z tym, że musisz to robić w ASO bądź przedstawić faktury źródłowe za zakup tych części). jeśli nie prtzedstawisz to są liczone zamienniki. W kosztorysie tak samo zamienniki. Chyba, że ich nie ma to wtedy jest urealnienie cześci.
Potwierdzam.
Szkoda z winy sprawcy naprawiana bezgotówkowo z OC w ASO na oryginalnych częściach.
Przechodziłem "przez to" niedawno.
Sprawca miał OC w MTU Grupa Hestia. ASO miało podpisaną umowę z Hestią. Wszystko właściwie przebiegło sprawnie prawie bez mojej ingerencji.
Powodzenia!
"To the C students, I say, 'You too can be president of the United States.'" - George W. Bush, 2001
Szkoda z winy sprawcy naprawiana bezgotówkowo z OC w ASO na oryginalnych częściach.
Przechodziłem "przez to" niedawno.
Sprawca miał OC w MTU Grupa Hestia. ASO miało podpisaną umowę z Hestią. Wszystko właściwie przebiegło sprawnie prawie bez mojej ingerencji.
Powodzenia!
Tylko czy jesteś pewien na 1000%, że części zamontowali ci oryginalne :?:
bo, że była naprawiana w ASO nie znaczy, że na oryginalnych częściach. ASO tez ma prawo wkładać zamienniki.
Komentarz