Niestety nie. Nie mam ani gongu ani kontrolki... Ale lepsze to niż wkurzający gong!
Czy ktos uzywal nakladek Pewag Spikes Spider Compact ?
Zwiń
X
-
Czy ktos uzywal nakladek Pewag Spikes Spider Compact ?
Witam
Pytanie jak w temacie - czy ktos z Was mial okazje sprawdzic w praktyce wynalazek pt. Pewag Spikes Spider Compact ? Nakladka (bo lancuchami sniegowymi, jak jest czesto opisywane, bym tego nie nazwal) wyglada tak:
[center:8e5b2d3935][/center:8e5b2d3935]
Po co mi to ? Otoz czasem zdarza sie wjechac w boczna uliczke, lub nawet boczna bocznej, ktora raz ze dawno plugu nie widziala, a dwa ze pod warstwa sniegu szklanka tak piekna ze mozna sie przejrzec. No i wjechac jest latwo, gorzej z wyjazdem. Snieg mozna jakos odgarnac, ale jak kola chwyca lod, to juz jest niewesolo. Czasem uda sie kawalek wyjechac, ale potem ani tam ani nazad i nie wiadomo co robic, nie zawsze trafi sie ktos, kto pomoze pchnac i rozbujac auto.
Wymyslilem sobie, ze kupie lancuchy na takie awaryjne sytuacje, ale potem znalazlem to "cos". Montuje sie niby w 30 sek. W teorii pieknie - nie moge wyjechac, wysiadam, 30 sek nakladam te "raki", odjezdzam kawalek w bezpieczne miejsce, zdejmuje, jade dalej. Tyle teoria, bo jak patrze na fotke, to jakos w 100% nie jestem przekonany. Niby sa kolce, ale male i malo, nie na calej szerokosci opony. Lancuch w sumie tez nie jest, ale jest za to na calym obwodzie i jakos bardziej wierze, ze bedzie sie w lod wgryzal. Wada lancuchow jest dluzszy montaz i demontaz, czyli cos kluczowego na mrozie. Ale lancuchy to sprawdzone rozwiazane. Sa jeszcze niby "skarpety".... Slyszalem takze o podsypywaniu zwirkiem i metodzie na dywaniki.
Co o tym sadzicie ? Warto sie pakowac ? Cena nie gra roli, chodzi o skutecznosc wybrniecia z sytuacji awaryjnej.
-
-
lisek1981, doskonale Cię rozumiem. To co opisałeś na szczęście mi się nie trafiło ale jak tylko pomyślę o takiej możliwości (noc, "żywej duszy", mróz, wąska droga i szklanka pod kołami) to ciarki mi przechodzą po plecach. Ponieważ nie wożę w zimie ze sobą stale łańcuchów (w mieście w 99,9 % są zbędne) to ten patent Pewag'a wydaje się ciekawy. Który z nich lepszy trudno ocenić.
IHMO Aby wydostać się z takiego lodowiska oba zdadzą egzamin ale też trzeba je wozić tak jak klasyczne łańcuchy i zajmują więcej miejsca w bagażniku. Zresztą aby użyć żwirku też trzeba go ze sobą wozić. Co do szybkości i wygody montażu to mimo wszystko jestem zwolennikiem klasycznych łańcuchów z napinaczem (stare przyzwyczajenia). W dodatku cena ma dla mnie znaczenie.
Komentarz
-
Komentarz