Obecnie też jeżdże na Motulu i nie podoba mi się kultura pracy na tym oleju. Mam już 13tyś km na nim i chciałbym na zimę wymienić, tylko na co? Wszytskie są dobre dopuki się człowiek nie wczyta.
co to znaczy - nie podoba mi sie kultura pracy?????
KLEKOT SILNIKA , o którym większość tych którzy mieli ten olej zalany piszą, włącznie zemną ...
a rozumiesz, ze za wyciszenie klekotu w oleju odpowiedzialna jest baza HC??!!
im bardziej klekocze tym mniej HC.
Co za nagonka na Motula. Mam wrażenie, że tu sami sprzedawcy LM i Amsoila siedza czasem....
Planuje zakup octavki 2 dla zony. Rozwazam tylko auta 1.9tdi bo sam jestem od wielu lat posiadaczem golfa z tym silnikiem i spisuje sie rewelacyjnie. Oczywiscie poszukiwanie auta w PL to koszmar, o czym zapewne wiecie Wpadlem na pomysl aby porownywac wnetrze "bebechow" z tym co jest u mnie. Znalazlem glanc wypucowana piekna octavie z 2007 roku. Sprzedawca zapewnia o bezywpadkowosci i innych takich, ale wiadomo jak z tym jest. Moje podejrzenia wzbudzilo pare elementow, ktore konstrukcyjnie sa identyczne z moim autem, ale ktore dosc podejrzanie wygladaja. Teoretycznie auto jest nowsze od mojego, a ma jakies dziwne "przerobki" oraz olbrzymia korozje w jednym miejscu.
Mam do Was w zwiazku z tym prosbe o porade: czego powodem moga byc ponizsze "wady".
Oto jak wyglada silnik z grubsza (zaznaczylem jako A i B podejrzane elementy):
Element A - jakies dziwne "izolacje", zaznaczylem strzalkami:
Nie wiem co to takiego i po co, ale u mnie w identycznie wygladajacej komorze silnika ze starszego golfa takich przerobek nie ma. O czym to moze swiadczyc?
A teraz najlepsze: Element B - kompletnie zardzewialy dzyndzel z 4 przewodami przy plynie na spryskiwacze (nie wiem co to jest za "cylinder", ale u mnie w 6 letnim aucie to cos jest w idealnym stanie bez zadnej rdzy):
Dodatkowo zardzewialy jest ten element, ktory sluzy jako zatrzask pokrywy bagaznika:
U mnie ten sam zatrzask jest jedynie pokryty brudem.
Mam takie wrazenie, ze komora silnika pochodzi z kompletnie innego samochodu - w kazdym razie te "podejrzane" elementy kontrastuja z cala "idealna" reszta. Wnetrze - jestem pod duzym wrazeniem: piekne, czysciutkie, spasowane, lakier jak nowka (dziwne to troche, ale ok), szyby OK - z tego samego roku co produkcji, wiec raczej auto nie jest po dzwonie. Na pewno auto ladniejsze od mojego golfika. Ale ten silnik i osprzet wskazuje, ze auto jest po jakiejs "historii". Moze auto stalo w wodzie i powodz sprawila korozje tych elementow? A moze to normalna rzecz i czasem tak sie dzieje?
ten element to "dekielek" od filtra paliwa
Być może został przełożony z innego auta, bo się obudowa filtra paliwa uszkodziła
Może rozszczelniła (tylko dlaczego?), może auto dostało strzała i zostało to przełożone z innego egzemplarza?
była O1 1,6 102 KM
była O1 1,9 TDI 90 KM
była O2 1,9 TDI DSG 105 KM
był Citroen Berlingo 1,6 HDI
jest Ford Tourneo Courier
wasze zdjecia sa niemal identyczne do tego jak to wygląda u mnie. Wszystko wskazuje na to ze "cos jest nie tak" z bebechami w aucie ktore chcialem kupic. No to szukam dalej...
Komentarz