[Inne] Bagażnik dachowy: box vs. "worek"
Koledzy, w tym roku będę musiał prawdopodobnie w swoim aucie zamontować bagażnik dachowy. A ponieważ wypożyczenie na około 2-tygodnie to koszt dość spory (jakieś 300-400zł) myślę o zakupie. Ale mam problem, bo nie mam za bardzo gdzie trzymać klasycznego boxu. I wpadłem na pomysł zakupu takiego "składanego boxu" (nie tego konkretnie, ale czegoś w tym stylu): http://moto.allegro.pl/nowosc-sklada...585936707.html
Ma ktoś doświadczenie z takim czymś? Nie jest to cholernie głośne (no bo materiał jednak "łopocze")? Jest szczelne? Nie porwie sie po 2-3 użyciach?
Ale mam problem, bo nie mam za bardzo gdzie trzymać klasycznego boxu.
jeśli masz garaż możesz trzymać pod sufitem - ja mam cztery haki jak do huśtawek po kilka złotych i dwie taśmy do mocowanie bagażu za kilkanaście zł, i wisi sobie przez większość roku. Jak nie masz garażu, to faktycznie problem.
Trochę kosztuje, ale jest OK, testowany do ~110-120 km/h (więcej moja bidna Fabka z pełnym ładunkiem nie da rady) i nie jest najgorzej (materiał jest gruby i sztywny). Tylko trzeba tak zaplanować ładowanie, żeby to jakiś kształt miało. I przed dłuższym postojem (po dojechaniu na miejsce) jednak zdejmować. Z pustym nie bardzo daje się jeździć, poza tym, jak na pusty napada deszcz, to się basen robi. Za to wyładowany znosi dobrze nawet ulewny deszcz bez zamoczenia gratów w środku. Spakowany wchodzi nam pod łóżko.
Agamek, to z linka wtdaje się dosyć solidne ale wiadomo, że foto a real moze być z lekką różnicą.
Czy będzie łopotać czy nie to zależy od tego jak go zapakujesz. Najlepiej nawalić gratów do pełna.
Ja kupiłem 18lat temu boxa, użyłem kilka razy i połozyłem na strychu. Kilka lat leżenie zrobiło swoje i się nieco zdeformował, a poza tym ma wygląd już nieco zabytkowy więc nie proponuje nawet że pożyczę)
Teraz wiem że kupowanie boxa nie ma sensu - lepiej kupić kombiaka.
No chyba że jeździsz 3-4 razy w sezonie na narty na tydzień-dwa, no ale jak Cię stać na miesiąc na nartach to stać na boxa który de facto przy kosztach zakupu sprzętu (na 4 osoby minimum 8000pln) i pobytu 4 osób na nartach (7 dni dla czterech osób to ok. 10000pln) jest że tak powiem wydatkiem marginalnym.
Komentarz