Odnośnie koloru oleju po jakimś czasie w silniku. Myślę, że im olej jest później ciemniejszy ( ale nie od razu np. po 1000 ) to dobrze, ponieważ dobrze myje ona cały syf w silniku. Przecież nawet w najlepszym oleju wszystkie zanieczyszczenia muszą się gdzieś podziać a to powoduje, że olej powinien jednak ściemnieć. Dlatego uważam, że zadowolenie z tego, że po 15 000 olej ma fajny kolor nie jest dobre, ponieważ teoretycznie słabo czyścił silnik
Nie do konca prawda - w dieslu - owszem - olej musi byc czarny - zbiera sadze i to tylko o nim dobrze swiadczy. W bezynie - tak jak u mnie w drugim aucie - stosuje oleje o duzym TBN, co druga wymiana plukanka - silnik jest czysty to i olej jest czysty.
To tylko dobrze siwadczy o oleju.
Jeśli coś pomyliłem to z góry przepraszam. Jestem nowy i siwieżo upieczony właściciel skody O2. Jak kupłlem auto to problem byl ze sprysiwaczami lamp i zapalniczka( nie chodziły). Sprawdzając bezpieczniki powymieniałem spalone i wszystko grłlo, poza tym ze zapalłla sie kontrolka od silnika. Zaczołem coś mieszać w bezpiecznikach i po całej akcji przestał dzialac centralny. Jak naciskam kluczyk to tylko lampka przy nim sie zaswieća na czerwono. Żadnej reakcji jak przekręce kluczyk w zamku. Auto normalnie odpala i szyby działają. Prosze o pomoc. Byłem u gościa na kompie i powiedział ze spalił sie moduł, ale zadnych kodow błedow mi nie podal. Moze ktos miał taki przypadek? Jakie sa koszty naprawy, a może da sie to jakos prosto uzdrowić.
Byłem u gościa na kompie i powiedział ze spalił sie moduł, ale zadnych kodow błedow mi nie podal
czyli co ? brak komunikacji z modułem komfortu? od wyciągania bezpieczników spalił się? eeee
bardziej bezpiecznik jest spalony jakiś lub nie wsadzony na swoje miejsce
poza tym, jakby się spalił to by były inne błędy, np. z bordnetz'a - "no communication with central. conv."
pojedź do konkretnego gościa na komputer i zaraz będzie jasne
jakby co, to moduł jest za schowkiem pasażera
Byłem u polaka to pierwsze co mi powiedział to żebym rozłączył akum. Jak powiedział tak zrobiłem po 15 min. podłączyłem i centralny jak nie działał tak nie działa a poza tym choinka na wyświetlaczu tj. kontrolka poduszki i esp. Jedyny plus tego ze radio nie jest kodowane ;-). Jade jutro na kompa bo normalnie mam kabinie tydzień a juz zaczyna mnie oslabiac, mam tylko nadzieje ze jak na początku sie wystrzela z błędow to potem będe mial tylko przyjemność z jazdy.
Diagnoza na 99% brzmi uwalony moduł centralnego zamka. Vag nie chciał sie nawet połączyć z zamkiem. Objawy ; klapa zamknieta, tylne drzwi otwarte, przod pasażer zamyka sie bez kluczyka, otworzyć można tylko od środka dwa razy ciągnąc klamke, drzwi kierowcy działają na kluczyk. Gosc mówi ze da rade to naprawić ingerując w moduł tzn; powymieniac co sie popaliło. Jestem z nim umówiony na sobote, jak nie to dzwoniłem juz do serwisu koszt nowego z robocizna ł250. Jak bede znał rozwiazanie napisze dla potomnych
numeru czesci nie znam. A tak sie zastanawiam koleś coś mowił o bezpiecznikach za przekaznikami?.pod obudową kierownicy. Czy w octavi takie cos występuje? Jak go dobrze zrozumiałem to tam znajdują sie bezpieczniki od całego modułu- ale nie jestem pewien;-/. Czy może byc tak że tam są bezpieczniki i moga miec coś wspólnego z zamkami, bo zapomnialem napisac zwe poza tym to wszystko działa tz. szyby wycieraczki ,lusterka i spryski szyb i lamp
Rozebrałem dziś schowek- numer modułu 1KO959433AK. Byłem wczoraj jeszcze raz na vagu i dalej brak komunikacji z modułem. Wyjąłem moduł i zauważyłem ze w gnieżdzie gdzie wchodzi brązowa kostka dwa piny sa jakby lekko przysmolone. Rozebrałem moduł ale nic wizualnie nie znalazłem. Elekrtyry daje szanse 50/50.
no właśnie w ukeju takich rzeczy jak na lekarstwo z drogiej reki tak ze jak sie naprawa nie powiedzie to pociagnie po kieszeni i moja nowa oktavka dostanie nowe modulicho. Jutro dzien sadu albo Polak potrafi albo Płać i płacz jak zes głupi ;-(.
Dalej walka z wiatrakami. Byłem dziś u elektryka, wymontował niby moduł komfortu nr. jak wyżej 1KO959433AK i co sie okazało, że to chyba nie to bo gość miał to w ręce a wszystko poza zamkiem dalej działało????? nieważne pomierzył wszystko i nic upalonego nie znalazł. Złożył do kupy i wzioł sie za "moduł" pod kierownicą, tam gdzie sa przekazniki. Wszystko posprawdzał i mówi że tu też wszystko gra. Zgłupiał podobnie jak ja poskładał i kazał jechac do serwisu. bo on więcej zrobić nie może. pytanie moje jest, czy możliwe ze moduł stracił w jakis sposób oprogramowanie do zamków, a może jeszcze jest gdzieś jakieś ustrojstwo osobno do zamków, bo przypominam że wszystko inne działa tylko te zamki nie.
nie mam pojecia czy można sie połączyć pod zamek, wiem tyle ze on próbował pod komfort i nici z tego. A może pamietasz jak to zrobic krok po kroku B.ym był wdzieczny. Nie ukrywam że nie uśmiecha mi sie jechać do tego ukejowskiego serwisu.
[ Dodano: Wto 02 Sie, 11 19:36 ]
no i po wizycie w ukejowskim serwisie oczywiscie co????? głąby normalnie - djagnozy na 100% brak!!!! prawdobodobnie moduł komfortu poszedł ale czy napewno to nie wiadomo bo nie można sie z nim połczączyć. no to ja sie pytam pana i co teraz. no jak co panie mi odpowiada roboczogodzina pana elektryka kosztuje ł 70+vat/ plus cześci najtansza opcja jak gdzies kabelek poszedł najdroższa to i panie możemy całe okablowanie wymienic koszt około ł3000. no to ja sie pytam pana i to ma byc serwis. toż to mi powiedział kazdy przed wami. Za tydzien wybieram sie do Polski to mam nadzieje ze znajde jakiegos dobredo za normalne pieniadze pana elektryka.. Pytanie odemnie. Czy ktos juz wymieniał na wlasna reke moduł z pod kieownicy czy jest wielki problem z programowaniem tego jeśli ze starego nic nie mozna zczytac?Z góry wielkie dzieki- lekko nieszczesliwy posiadacz Octavki 2
[ Dodano: Sob 06 Sie, 11 20:18 ]
A jednak te angliki to nie głupole jak o nich mowią, auto naprawione i to bez wymiany czesci, co prawda to nie wiem jak ale gosc powiedział ze dał rade i tyle. a do tego za darmo bo tu w komisach daja gwarancje no i wyszlo jeszcze ze przepływomierz umarł i tez wymienili. tera zmoge tylko podziekowac wszystkim za podpowiedzi i mozna zamknać temat.
Komentarz