To prawda na srebrnym lakierze prawie w ogole nie widac kurzu po codziennej jeździe, dopiero jak go mocno ubrudzisz to musisz umyc. Czarny strasznie szybko sie kurzy ale nie potrzeba (tak jak to wczesniej bylo pisane) zadnych profesjonalnych myjni zeby go porzadnie umyc.
Czarny ladniej sie prezentuje (wg mnie) ale trzeba czesciej myc, srebrny nie prezentuje sie juz tak jak czarny ale za to trzeba zdecydowanie rzadziej myc.
Hertz, kupiles juz ? Jezeli nie to zastanow sie nad dwoma sprawami:
1) Srebrna wymaga mniej roboty przy myciu bo brud slabiej widac (tak samo jak zarysowania i odpryski).
2) Czarna wyglada swietnie po tym jak ja ladnie umyjesz i nawoskujesz - efekt nie do osiagniecia przy srebrnej. Oczywiscie srebrna tez bedzie sie blyszczec, ale to nie ten poziom efektu ogolnego. Czarny lakier + srebrne alusy + czarne kratki wlotow w zderzaku to wyglada IMO lepiej niz Srebrny lakier + srebrne alusy + czarne (!) kratki wlotow.
Jak kupowalem swoja z pazdznierniku zeszlego roku to w salonie stala srebrna i prawde mowiac to jakos mi sie nie spobodala.
Jedynym minusem czarnej jest to, ze na czarnym po prostu wszystko widac, maly deszczyk - syf, duzy deszczyk -syf, tygodniowy postoj w garazu - kurz.
Ale i tak bym na srebrna nie zamienil, szkoda ze ten czerwony nie jest w metaliku.
Acha, spryskiwacze w Tour Sport sa tylko w wersji z xenonami, a nie kazda Sport ma xenony tak jak ta z artykulu.
Jeżeli samochód ma wyglądać dobrze przez kilka lat, to tylko srebrny. Nic na nim nie widać. Ja nie przykładam wielkiej wagi do wyglądu. Myję samochód porządnie zawsze tylko po zimie, raz w roku i to wystarczy na cały rok. Nie dałoby się tak przy innym kolorze. Kilka obtarć, które zaliczyłem, załatwiłem pędzelkiem, farbą prosto z puszki, pod tytułem "bezpośrednio na rdzę". Nie do odróżnienia z odległości powyżej 1m, jeżeli trochę się postarać przy malowaniu.
Komentarz