(...)Z tego co sobie przypominam to wlasnie sobie nie przypominam , zeby Misiek i Piotrek brali sie z rolowanego.(...)
chyba nawet takiego testu nie ma po co robić - pewnie są jakieś różnice w przełożeniach 5- i 6-biegowej skrzynki, więc nie byłoby obiektywnych wyników - chyba, że zrobiłoby się kilka kombinacji, albo "start przy 80km/h i każdy jedzie tak, jak umie "
jakiś czas temu ścigałem się z Purchawą (miałem wtedy serię) i jego auto jeździło mniej więcej jak 110 po programie (a miałem porównanie, bo tego wieczoru ścigałem się z kilkoma 110tkami)... z tego co słyszę, to jeździ teraz bez porównania lepiej
Masz na myśli moją 110 ?? Ścigaliśmy się 2 razy i z tego co pamiętam oba wyścigi wygrałeś o 1 - 2 długości, przy czym Twoje komentarze po wyścigach brzmiały:
- eeee ASR'u nie wyłączyłem (1 wyścig)
- eeeee 3 mi nie weszła (2 wyscig)
wybacz ale pomijając powyższe wygrałeś o długość lub dwie, autem słabszym o 7 KM i około 30 Nm ale ważącym około 200 kg mniej ( kraty i pudła w bagażniku nie licze) co osiągnięciem wszechczasów nie jest :lol: .
Wtedy nie chciało mi sie dyskutować bo startowałem 4 FUN ale Twoje komentarze wtedy i ostanie wypowiedzi na forum skłoniły mnie do napisanie jw!
ave
Tak se wspominający Octavię - byly jej posiadacz
teraz: stalowe A4 B7 2.0 TFSI tiptronic
czarna AR 156 1.8 T.Spark
No ładnie sie zabawiacie, w białym to ja na lotnisku mogę sobie stawać tylko z benzyniakami, i to jest ich coraz mniej, ponieważ tu na wschodzie jeszcze panuje opinia że ropniak to tylko dla kapeluszników lub dla sałaciarzy.
Wpadłbym kiedys do was na "rodzinne "kompetyszyn, obadałbym mozliwości mojego pędzidła wzglądem waszych.
Czyli z tego co widze asz Miśka łata wszystkich?
Kiedy wy sie tam spotykacie może mi podpasuje to zawinę.
No ładnie sie zabawiacie, w białym to ja na lotnisku mogę sobie stawać tylko z benzyniakami, i to jest ich coraz mniej, ponieważ tu na wschodzie jeszcze panuje opinia że ropniak to tylko dla kapeluszników lub dla sałaciarzy.
jak ich łatasz to się nie dziw, że nie chca z Toba stawać :P
Zamieszczone przez Bond
Wpadłbym kiedys do was na "rodzinne "kompetyszyn, obadałbym mozliwości mojego pędzidła wzglądem waszych.
Czyli z tego co widze asz Miśka łata wszystkich?
Kiedy wy sie tam spotykacie może mi podpasuje to zawinę.
Masz na myśli moją 110 ?? Ścigaliśmy się 2 razy i z tego co pamiętam oba wyścigi wygrałeś o 1 - 2 długości, przy czym Twoje komentarze po wyścigach brzmiały:
- eeee ASR'u nie wyłączyłem (1 wyścig)
- eeeee 3 mi nie weszła (2 wyscig)
wybacz ale pomijając powyższe wygrałeś o długość lub dwie, autem słabszym o 7 KM i około 30 Nm ale ważącym około 200 kg mniej ( kraty i pudła w bagażniku nie licze) co osiągnięciem wszechczasów nie jest :lol: .
Wtedy nie chciało mi sie dyskutować bo startowałem 4 FUN ale Twoje komentarze wtedy i ostanie wypowiedzi na forum skłoniły mnie do napisanie jw!
ave
No cóż - moje "komentarze" najwyraźniej były głupie i zbędne - ale taka była prawda - po prostu miałem (mam) to auto od niedawna, to mój pierwszy dizel, marny ze mnie kierowca i po prostu go nie ogarniam
Natomiast nie zmienia to faktu, że auto Purchawy jeździło wtedy jak 110 po czipie. 8)
PS jeśli chcesz jeszcze raz sprawdzić, jak jeździ to auto na seryjnym programie (mogę w każdej chwili przełączyć), to jestem do Twojej dyspozycji. Tylko że teraz już pamiętam o wyłączaniu ASRu i trochę lepiej ogarniam...
pozdrawiam.
. pzdr Jarek
aktualnie: Octavia 1.6 TDI i Laguna III 2.0 dci
widzę, że mój staruszek nie łąpie się do zawodów :wink: :lol: k
Pozdr!
BP
bo Twój staruszek to juz zapomniałem jak wygląda ops: fakt, Twój staruszek też mnie objeżdża... i pewnie leff by mnie objechał gdyby się nauczył jeździć :P
bo Twój staruszek to juz zapomniałem jak wygląda ops: fakt, Twój staruszek też mnie objeżdża... i pewnie leff by mnie objechał gdyby się nauczył jeździć :P
wypadałoby się rzeczywiście pojawić na spocie ops:
MisiekWAW, Masz teraz 174 kucyki wiec czas by było do białego stoku na lotnisko skoczyć i Bondowi banana na twarzy namalować bo sie skarżył że nikt znim sie niechce postawić :szeroki_usmiech :diabelski_usmiech k
Komentarz